Orban sobie radzi... :-P

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Niedługo zaczną się sztormy na Morzu Sródziemnym, będzie przerwa do wiosny. UE będzie miała czas na przygotowanie się.

Tak a propos Australii - właśnie zadeklarowała, że przyjmie 120 tys. uchodźców syryjskich. Jakoś się nie boją. Wraca wiara w ludzi.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Basia Z. pisze:Janek - nie uogólniaj, bo się upodabniasz do tych co piszą "wszyscy uchodźcy to dzicy".
Przepraszam. Wkurzyło mnie to co się dzieje na wiadomym forum. Podobno "ludzie gór" zrobili z niego autentyczne szambo.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:właśnie zadeklarowała, że przyjmie 120 tys. uchodźców syryjskich. Jakoś się nie boją.
Po uprzednim sprawdzeniu.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:
Janek pisze:właśnie zadeklarowała, że przyjmie 120 tys. uchodźców syryjskich. Jakoś się nie boją.
Po uprzednim sprawdzeniu.
Przy sprawdzaniutakiej ilości pomyłki są nieuniknione.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:Przy sprawdzaniutakiej ilości pomyłki są nieuniknione.
Oczywiscie. Ale bez sprawdzania możemy mieć pewnosc, że przenika cała armia terrorystów.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Janek pisze:
Basia Z. pisze:Janek - nie uogólniaj, bo się upodabniasz do tych co piszą "wszyscy uchodźcy to dzicy".
Przepraszam. Wkurzyło mnie to co się dzieje na wiadomym forum. Podobno "ludzie gór" zrobili z niego autentyczne szambo.
Mnie też to wkurza, ale po prostu nie czytam.
Jest tam parę ludzi na prawdę fajnych - Gustaw, Zombi, Kaytek, Vespa i jeszcze wielu innych i tylko dlatego tam jeszcze "trwam", ale jest też kilku takich z którymi w życiu nie chciałabym się spotkać osobiście. Po prostu w ogóle z nimi nie dyskutuję. Nikt nikogo nie przekona, a tylko byłabym się denerwowała, szkoda moich nerwów.

Na facebooku jeszcze 3-4 dni temu docierały do mnie tylko virale (w kółko te same filmiki) od jakichś dalszych znajomych - np. od pani, którą znam z nordic-walking, od pana, który był kiedyś uczestnikiem jakiejś wycieczki, którą prowadziłam. I te virale pokazywały przede wszystkim lęk tych ludzi przed nieznanym. Powielane były stereotypy. Pokazywały jakieś awantury, ludzi rzucających kamieniami i pytania w stylu "chcecie to mieć u siebie". No to ja to mam u siebie prawie po każdym meczu "Ruchu".

Ale od wczoraj zaczęłam dostawać na facebooku informacje od bliższych znajomych, takich których znam dobrze, że oni mieli tak samo i w końcu się wkurzyli.

Nie chodzi o samą dyskusję, a o jej poziom.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Tak a propos dzisiejszego nieudanego spotkania koalicji z opozycją w sprawie uchodźców:

Ja uważam tak, że w normalnym kraju, w obliczu tak poważnej sprawy do spotkania takiego by doszło, ale nawet byśmy o tym nie wiedzieli. Czy by coś uzgodnili to inna sprawa, w normalnym kraju zapewne tak.

Żądanie postawienia całej sprawy na forum Sejmu to tylko zaproszenie do totalnej pyskówki kampanijnej.
Miller swoją absencją chyba zadał cios tej nowej Zjednoczonej Lewicy.

Zgadzam się z dzisiejszym wystąpieniem pana Cimoszewicza - panią premier sytuacja przerosła.

Tadeusz Mazowiecki chyba przewraca się w grobie. Jacek Kuroń też. Spsiała nam kompletnie klasa polityczna. Nie tylko nasza, w całej Europie.

Zupełnie nie mam na kogo głosować...
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Basia Z. pisze: ale jest też kilku takich z którymi w życiu nie chciałabym się spotkać osobiście.
Kiedyś się uważało, że w górach, nie tylko w Tatrach, bywa tylko dobre towarzystwo. Wystarczy przejrzeć indeks nazwisk w Encyklopedii Tatrzańskiej Paryskich. Z tego co się dzieje na TG wynika, że teraz tam bywa dużo zwykłej hołoty lub ludzi absolutnie bezmyślnych. Zaczynam być zadowolony, że zdrowie już mi na to nie pozwala. Na samą myśl o spotkaniu tej "wielkiej czwórki" na szlaku lub w schronisku zbiera mi się na wymioty. Przynajmniej o jednym z "wielkiej czwórki" byłem lepszego zdania, ale niestety... Kompletnie mu odbiło, no i chyba mania wielkości.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Janek pisze:
Basia Z. pisze: ale jest też kilku takich z którymi w życiu nie chciałabym się spotkać osobiście.
Na samą myśl o spotkaniu tej "wielkiej czwórki" na szlaku lub w schronisku zbiera mi się na wymioty. Przynajmniej o jednym z "wielkiej czwórki" byłem lepszego zdania, ale niestety... Kompletnie mu odbiło, no i chyba mania wielkości.
Nie wiem kogo masz na myśli (może być na priv).

Ale to ze w góry chodzi również hołota to wiem od dawna (no co najmniej od 20 lat) i to wcale nie z żadnego forum.

Wystarczy zobaczyć te napisy chwalące kluby sportowe lub śmieci przy szlakach.

A już szlag jasny mnie po prostu trafił, gdy w Rumunii w dzikim zakątku gór zobaczyłam na skale napis po polsku "żydzi do gazu". No to pięknie się nasi zaprezentowali w Rumunii. :( Wstyd mi za taką hołotę jak jasna cholera. I właściwie nie wiadomo co zrobić, nawet nie było tego czym zamalować ani zetrzeć, bo ze wstydu przed obcymi nacjami byśmy to zrobili.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

No proszę bardzo kto to jest ta Wielka Czwórka?
To, ze Trekker to się domyślam. A reszta Sokrates, Grubyiłysy i ja?
Dobrze myslę?

Duzo hołoty? Znaczy się kto tą hołotą jest, bo chyba tak to wynikanie należy rozumieć? Wielka Czwórka to oczywiste, ale reszta?

Jak się napisało A to trzeba napisać B.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Grubyiłysy ma rozliczne wady ale akurat fobię rasistowską trudno mu zarzucić>

Tak ochoczo się przyznajesz do wspólnoty ideowej i obyczajowej z trekkerem?
Jestem gorszego sortu...
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Czyli rafi86?

Jesteś tchórzem, bo nawet nie potrafisz jak facet odpowiedzieć. Żenada.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Żabi Koń pisze:Czyli rafi86?

Jesteś tchórzem, bo nawet nie potrafisz jak facet odpowiedzieć. Żenada.
Wyluzuj. Trekker to pewniak, reszta jest zmienna. Ludzie mają lepsze i gorsze dni.

Zajrzyj na TG
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Pełny tekst rozmowy red. Kalwasa z Gazety Wyborczej z trójką panów Grzegorzem Lindenbergiem (znane nazwisko), Piotrem Ślusarczykiem i Janem Wójcikiem, twórcami EUROISLAMU, polskiego portalu krytycznego wobec islamu i muzułmanów.
Zapytania redaktora Kalwasa wytłuszczonym drukiem

Publikacja - GW, czwartek 10 września 2015
Twórcy portalu Euroislam: Otwórzcie oczy. Szariat jest nie do pogodzenia z kulturą europejską
Piotr Ibrahim Kalwas





- Tysiące ludzi przybywają do brzegów Europy na dziurawych łodziach, umierają, topią się. Mamy ich nie ratować? - Ratować tak, ale nie przyjmować. Uratować życie, wyleczyć, nakarmić i odesłać. Rozmowa z Grzegorzem Lindenbergiem Piotrem Ślusarczykiem i Janem Wójcikiem, twórcami Euroislamu, polskiego portalu krytycznego wobec islamu i muzułmanów.



Dużo macie sympatyków?

Grzegorz Lindenberg: 90 procent społeczeństwa polskiego.

Jan Wójcik: Na Facebooku polubiło nas około 7 tysięcy osób, co jest niczym wobec np. organizacji "NIE dla islamizacji Europy", która ma już ponad 200 tysięcy polubień. To polska organizacja związana z ruchem narodowym. Nie współpracujemy z nimi.

Piotr Ślusarczyk: Nie robimy tego dla pieniędzy. Ostrzegamy. Europa od lat zamyka oczy na wielki problem.

Jaki?

P.Ś.: Postępującej islamizacji Europy. Nikt nie próbuje tego rozwiązać. Nie ma sensownego planu ochrony przed politycznym islamem. Przed jego totalitarną ideologią, przyzwoleniem na nieprzemyślaną imigrację. My mówimy o groźbie islamizacji z pozycji uniwersalizmu humanistycznego, praw człowieka, równości kobiet, demokracji. W innym przypadku zajmie się tym skrajna prawica. Co już zresztą robi.

Piotr, ty powiedziałeś kiedyś: "W islamie mamy do czynienia z Bogiem uświęcającym podboje". Bóg islamu to Bóg wojny?

P.Ś.: Islam jako rozwój duchowy pozostający w sferze prywatności nie stanowi żadnego problemu. Są muzułmanie, którzy używają Koranu tylko do modlitwy, i są tacy, którzy używają go do stosowania przemocy. Z tymi walczymy. Bóg podbojów to Bóg fundamentalistów.

Dużo muzułmanów wierzy w tego Boga wojny?

P.Ś.: Według ostatnich badań profesora Ruuda Koopmansa z Berlińskiego Ośrodka Nauk Społecznych w zachodnioeuropejskich wspólnotach muzułmańskich około połowy wyznawców islamu zwraca się w stronę fundamentalizmu religijnego. Połowa europejskiej populacji muzułmańskiej wybiera szariat. Ponadto jedna czwarta badanych popiera sięganie po przemoc, jeśli interesy islamu są zagrożone.

J.W.: A około 70 procent z tej połowy deklaruje do tego wrogość wobec Zachodu, Żydów i homoseksualistów.

Grzegorz, w jednym z wywiadów powiedziałeś, że "żeby zrozumieć naturę terroryzmu islamskiego, wystarczy poczytać Koran". Mocne słowa.

G.L.: Absolutnie tak. Żeby zrozumieć proces myślenia islamskich terrorystów, wystarczy przeczytać Koran, co nie znaczy, że każdy czytający tę księgę zostaje terrorystą.

W Koranie jest inspiracja do terroryzmu?

G.L.: Tak, w wielu wersetach.

Na przykład?

G.L.: Spośród ponad stu wersetów w Koranie, wzywających do walki, weźmy dla przykładu z sury, z jakiegoś powodu nazwanej "Łupy", wers 67: "Nie jest odpowiednie dla Proroka, aby brał jeńców, dopóki on nie dokona całkowitego podboju ziemi".




Jak w Europie postępuje islamizacja?

P.Ś.: Niektórzy nauczyciele we Francji w imię poprawności politycznej w szkołach, gdzie jest duży odsetek muzułmańskiej młodzieży, rezygnują z lekcji, na których porusza się temat Holocaustu, darwinizmu, myśli oświecenia. Islamiści cynicznie używają demokratycznych narzędzi do zaprowadzenia porządków niedemokratycznych, samowolnie powołują patrole szariackie, propagują idee salafickie, domagają się sądów szariackich w niektórych sprawach, a wszystko pod przykrywką wolności religijnej. Agata Bielik-Robson nazwała ten proceder"strategią ogrywania liberała". To korzystanie z wolności liberalnej, gdy się w ogóle w nią nie wierzy.

Jakie, według was, Europa popełniła błędy w powojennej integracji i asymilacji muzułmanów?

J.W.: Nie było nacisku na integrację i na asymilację, tylko na model wielokulturowy, i to jest największy błąd. Przez lata w krajach europejskich tolerowano kaznodziejów nienawiści, tolerowano głoszenie antyzachodniej nienawiści w szkołach z większościami imigranckimi. Multikulti poległo.

Islam nie pójdzie w parze z demokracją?

P.Ś.: Islam i Europa to całkowicie odmienne modele kulturowe. Nie da się w przestrzeni publicznej respektować dwóch sprzecznych ze sobą zasad: religijnego totalitaryzmu i laickiej wolności. Szariat jest nie do pogodzenia z kulturą i cywilizacją europejską. Jego podstawowe dogmaty stoją w absolutnej sprzeczności z prawami cz


Czy wy nie wykorzystujecie tradycyjnego polskiego antysemityzmu do skanalizowania go teraz w stronę antyislamską? Czy podatność Polaków na ksenofobię, a to pokazują statystyki, nie jest wam na rękę?

P.Ś.: Nie. Nie jesteśmy Polish Defence League odrzucającą współpracę z Żydami. Nie jesteśmy grupą typu "Nie dla islamizacji Europy" związaną z Ruchem Narodowym. Tam są te emocje, o które pytasz.

My krytykujemy islam z pozycji oświeceniowych, a nie nacjonalistycznych. Natomiast tak, wielu twierdzi, że jesteśmy opłacani przez Izrael, Mosad, albo że jesteśmy chrześcijańskimi faszystami.

A kto was finansuje?

P.Ś.: Nasi czytelnicy wpłacają niewielkie kwoty. Trochę pieniędzy dają nasi znajomi, przyjaciele. Większość prac wykonują wolontariusze, więc do tej pory nie były potrzebne duże środki. Poza tym wszyscy pracujemy zawodowo.

Odżegnujecie się cały czas od nienawiści, ale w komentarzach pod waszymi artykułami często kipi od bluzgów, i to nierzadko spod znaku "Polska dla Polaków". Komentujący obrażają islam i jego wartości. Ciapaty, islamska zaraza, brudasy, arabusy... Wy tego nie kasujecie. Śledziłem te komentarze. Wiszą cały czas.

J.W.: Jeżeli tak jest, to źle, niedopatrzenie nasze. Cały czas staramy się wywalać posty pełne nienawiści, zostawiając tylko krytykę. Z hejtem w internecie mają problem największe portale.

A czy to przypadkiem nie są tacy wasi pożyteczni idioci? Ci wszyscy Wielcy Polacy z krzyżami celtyckimi, mieczami i skrzydłami husarskimi. Łysi, Fronda, wszelkiej maści narodowcy... Popierają was.

J.W.: Ach, co to za poparcie... Kiedy robiliśmy demonstrację, to pojawiło się kilka osób na krzyż. A Fronda i narodowcy proponowali nam współpracę. Odmówiliśmy.

Boicie się meczetu na warszawskiej Ochocie?

P.Ś.: Nie. To nie jest kwestia strachu. To kwestia racjonalnych przesłanek. Nie chcemy, żeby fundamentaliści muzułmańscy w Polsce rośli w siłę. Liga Muzułmańska RP jest powiązana z Bractwem Muzułmańskim.

Znowu poważny zarzut.

J.W.: Muzułmańskie Stowarzyszenie Kształcenia Kulturowego jest członkiem FIOE (Federation of Islamic Organizations in Europe). Poszczególni członkowie Stowarzyszenia zasiadają lub zasiadali w jego organach. To zwolennicy Bractwa Muzułmańskiego

P.Ś.: Meczet jest sponsorowany przez wahabitów z Kuwejtu i zwolenników Bractwa Muzułmańskiego. To nie jest nasze odkrycie, to fakt ogólnie znany. Oni nie wspierają liberalnego islamu. To jest zagrożenie dla Polski, zagrożenie totalitaryzmem i fundamentalizmem.
Do meczetu w Warszawie wrzucono świńskie mięso. To uraziło wielu muzułmanów. Tak chcielibyście walczyć z islamizacją?

J.W.: Wręcz przeciwnie, od lat próbujemy tępić w naszych artykułach bzdury wymyślane na temat islamu typu "świnia zatrzyma meczet".

A jak niemieccy kibole biją się na ulicach z salafitami, to po której stronie stoicie?

J.W.: Po żadnej. My ostrzegaliśmy już dawno, że jeżeli instytucje państwowe nie zajmą się salafizmem, to będziemy mieli wojnę skrajnej prawicy z fundamentalistami na ulicach.

P.Ś.: Radykalna prawica spod znaku kiboli to takie samo niebezpieczeństwo jak skrajny islam. Nie da się dżumy zwalczyć cholerą.

Co jest nie tak z polską Ligą Muzułmańską? Mówicie o ich związkach z Bractwem Muzułmańskim. Piotr, ty piszesz o "silnym ideologicznie wpływie Bractwa na Ligę". A ty, Jan, twierdzisz, że autorytetem Ligi jest Jusuf al-Karadawi - radykalny kaznodzieja egipski. Piszesz: "środowisko Ligi wydaje w Polsce, po polsku książki fundamentalistów". Czyje to książki?

J.W.: Sajjida Kutba [Egipcjanin, główny ideolog Bractwa Muzułmańskiego - P.I.K.], Abula A'la Maududiego [radykalny kaznodzieja pakistański, twórca fundamentalistycznej organizacji Dżemaja Islamija - P.I.K.] i kilku innych mniej znanych.

O czym oni piszą?

P.Ś.: Mój "ulubiony" cytat z Kutba: "Prawa człowieka i wolność zagwarantowane w konstytucji amerykańskiej są to chwasty zasiane ręką szatana w ogrodzie duszy ludzkiej". W słowie od polskiego wydawcy jest taki cytat: "Niech myśl Kutba oświeca umysły muzułmanów". To takie książki.

J.W.: Maududi mówi: "Dżihad jest najważniejszym działaniem na drodze Allaha, nawet jeśli wymaga poświęcenia kilku tysięcy istnień ludzkich".

P.Ś.: Gdyby nie my, mało kto w Polsce wiedziałby, że wydawane są tutaj takie książki. Dziennikarze prawie wcale się tym nie interesują. Mnie w mediach uznano za prominentnego działacza Ligi Polskich Rodzin, bo protestuję przeciwko meczetowi i mam zbieżne nazwisko. Dziennikarz nie sprawdził tego, chociaż w czasie rządów LPR akurat współpracowałem z TOK FM.

Nie mamy w Polsce zbyt wielu sojuszników. Prawica uważa, że my jako ludzie o liberalnych poglądach jesteśmy częścią tego zepsutego świata, który m.in. wspiera alians feministek z gejami, a lewica ma nas za podłych rasistów.

Jan, ty mówisz: "Liga zatrudnia kaznodziei z obcych kultur, którzy nawet dobrze nie znają naszego języka". Większość imamów w Polsce to obywatele krajów arabskich. Czy to źle?

J.W.: W Austrii i we Francji władze wprowadziły obowiązkową naukę niemieckiego i francuskiego dla imamów. To część integracji. Polska postanowiła popełnić wcześniejsze błędy tych państw, bo imam meczetu na Ochocie dopiero rok temu przyjechał do naszego kraju i nie włada dobrze polskim.

Czy są w Polsce zwolennicy tzw. Państwa Islamskiego?

J.W.: Są. Służby bezpieczeństwa potwierdzają to. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego wie o zwiększonej aktywności w Polsce ruchów związanych z FIOE i z Bractwem Muzułmańskim. Ogłasza to na swojej stronie.

Mission Dawah, misyjna organizacja muzułmańska z Wielkiej Brytanii, przyjeżdża do Polski i głosi islam. To coś złego?

J.W.: Nie powinno tych ludzi tutaj być. Głoszą salafizm i fundamentalizm. Raport byłych muzułmanów z Wielkiej Brytanii przedstawiał wiele dowodów na to.

P.Ś.: Błędem było zapraszanie radykałów z Mission Dawah do meczetu prowadzonego przez Muzułmański Związek Religijny, który jest przecież organizacją skupioną wokół Tatarów polskich, którzy z radykalizmem nie mają nic wspólnego. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Mission Dawah ostatnio napisało w sieci, że przejmie władzę w Europie, a kiedyś w Polsce, metodami pokojowymi, nie tak jak terroryści - przemocą.




Porozmawiajmy o imigracji, której tak bardzo jesteście przeciwni. Europa się starzeje, nie ma dzieci. Afryka, Azja mają ogromne nadwyżki ludzi. Sfrustrowanych, niewykształconych, bez perspektyw w swoich biednych, często opresyjnych krajach. Ci ludzie będą do Europy przyjeżdżać, nic ich nie powstrzyma. Czy nie lepiej budować mosty? Czy wy budujecie mosty?

G.L.: Nie, nie budujemy. To, jakich imigrantów Europa przyjmuje, to jest decyzja polityczna UE i poszczególnych państw. To, że Europa się starzeje, nie jest żadnym kataklizmem. Nie musi być nas wcale tak dużo, w najbliższych 15-20 latach ogromna część gospodarki obsługiwana będzie przez komputery, a do tego nie potrzeba nam wcale milionów niepiśmiennych Afrykanów. Miliony muzułmańskich imigrantów w drugim pokoleniu nic nie wnoszą do rozwoju europejskiej myśli.

Tysiące ludzi przybywają do brzegów Europy na dziurawych łodziach, umierają, topią się. Mamy ich nie ratować?

G.L. : Ratować tak, ale nie przyjmować. Uratować życie, wyleczyć, nakarmić i odesłać. Ponad połowa z nich to imigranci ekonomiczni.

P.Ś. : Znamy model australijski. Powinno się do krajów afrykańskich wysyłać szeroko rozumianą pomoc z Europy i na miejscu systematycznie poprawiać warunki życia tych ludzi, żeby nie uciekali do Europy. Europa może wspomagać finansowanie i utrzymywanie ośrodków dla uchodźców, np. na terenie krajów arabskich.

G.L. : No właśnie, dlaczego bogate kraje Zatoki Perskiej nie przyjmują żadnych uchodźców muzułmańskich? Mają na to i środki, i miejsce.

Profesor Wolniewicz powiedział, że imigrantów na łodziach powinno się zatapiać.

G.L. : P...dolnął jak łysy o beton. To brednie. To tyle w temacie profesora Wolniewicza.

J.W. : Europa w pewnym sensie sama zaprasza tych imigrantów, stwarzając dogodne warunki ich przyjmowania. Nie powinno się uchodźców zachęcać do przypływania do Europy, to napędza tylko machinę przestępczości związaną z przemytem ludzi. Cała debata jest w ogóle kuriozalna. Stawia się nas przed wyborem: albo przyjmować, albo zatapiać, a to niejedyne alternatywy.

G.L. : To jest de facto pośrednie finansowanie gangów, ISIS, fundamentalistów. Państwo Islamskie nie dość, że przemyca do Europy swoich ludzi, to jeszcze ciągnie z przemytu finansowe zyski. Poradzimy sobie z milionem uchodźców, ale nie poradzimy sobie z dziesiątkami milionów, którzy zachęceni łatwością osiedlania się w Europie i dostawania azylu, będą falami do nas przybywać w ciągu następnych lat. Ilu ich możemy przyjąć, kiedy powiedzieć stop?

Jednak popieracie akcję przyjęcia chrześcijan syryjskich. Ale syryjskich muzułmanów już nie chcecie.

G.L. : Chrześcijanie arabscy są prześladowani i mordowani na Bliskim Wschodzie przez muzułmanów, poza tym dużo łatwiej się integrują. Ich historia życia w Europie to pokazuje.

Na waszej stronie pada takie stwierdzenie, że Państwo Islamskie, terroryzm, dżihadyzm to tak naprawdę ten "prawdziwy islam". Że liberałowie i demokraci muzułmańscy to już nie są "prawdziwi muzułmanie". To samo o liberalnych muzułmanach mówią terroryści i fundamentaliści islamscy.

P.Ś. : Bardzo bym chciał, żeby dominującym nurtem w islamie byli muzułmańscy liberałowie akceptujący równość płci, religii i szanujący wartości demokratyczne, ale niestety tak nie jest.


Prof. Skarżyńska: Liberałowie są za uchodźcami, konserwatyści - przeciw


Co powinna zadeklarować Liga Muzułmańska RP, żeby uspokoić Polaków zaniepokojonych otwarciem drugiego meczetu w Warszawie?

P.Ś. : Powinna ogłosić publicznie, że wszelkie treści i wersety obecne w Koranie, które są sprzeczne z demokracją i prawami człowieka, nie obowiązują.

Jakie to są wersety?

P.Ś. : Wszystkie tzw. wersety miecza i te, które mówią o atakowaniu niewiernych, krwawych karach, przemocy wobec kobiet, mniejszości seksualnych.
Czy prawa człowieka i demokracja to wymysł europejski? Nie da się tych idei pogodzić z islamem? Czy muzułmanie są skazani na parareligijne, pseudosekularne dyktatury albo na szariat?

P.Ś. : Są muzułmańscy myśliciele liberalni, ale ich myśl jest tłamszona i odrzucana przez zdecydowaną większość muzułmanów. Są to grupy malutkie, słabe i prześladowane. Liberałowie muzułmańscy nie stworzyli żadnej znaczącej grupy, partii, organizacji otwarcie i głośno przeciwstawiającej się opresyjności i zacofaniu swojej religii. Wprost przeciwnie, w ostatnich latach istnieje nawrót do fundamentalizmu.

Dlaczego byliście przeciwni zaproszeniu przedstawicieli Ligi Muzułmańskiej przez zarząd Muzeum Historii Żydów w Warszawie? Przecież to piękny gest.

P.Ś. : Były przewodniczący Ligi Samir Ismail w rozmowie z Katolicką Agencją Informacyjną powoływał się na Jusufa al-Karadawiego, stawiając go jako autorytet. Ktoś, kto reprezentuje organizację powołującą się na islamskiego radykała, który nazywa Holocaust "biczem bożym na Żydów" i gloryfikuje Hitlera, nie powinien przestąpić progu tego muzeum.

Czym jest Liga Muzułmańska? To Polacy czy cudzoziemcy?

P.Ś. : Cudzoziemcy. To organizacja, która powstała jako opozycja wobec Muzułmańskiego Związku Religijnego prowadzonego przez polskich Tatarów. Muftim Ligi jest Nidal Abu Tabaq, otwarcie negujący równość kobiet i mężczyzn, a także w swoich kazaniach sugerujący działania w Egipcie lub Syrii, za które mógłby odpowiadać przed polskim prawem. Organizacja ta popiera Bractwo Muzułmańskie.

Grzegorz, ty mówisz, że obawiasz się "rozmontowania liberalnej demokracji europejskiej" przez islamistów. Czy to się gdzieś dzieje?

G.L.: Oczywiście. Wielu muzułmanów liberałów i europejskich krytyków islamu musi wyjeżdżać do USA, bo w Europie nie czują się bezpiecznie. Wielu nie zdążyło, bo zostali zamordowani w Europie przez islamistów. Bassam Tibi wyjechał, Ayaan Hirsi Ali wyjechała, redaktorzy "Charlie Hebdo" nie zdążyli, Theo van Gogh nie zdążył, lista jest długa.

Środowiska islamskie powoli wpływają różnymi sposobami na konsekwentne ograniczanie wolności słowa w Europie. Salman Rushdi w swojej autobiografii opisał, jak wielkie były naciski na niego ze strony Zachodu, żeby poddał się samokrytyce i odwołał swoje "Szatańskie wersety". Zastosuj prosty test: zapytaj pisarzy, czy zgodziliby się napisać książkę antykatolicką i antyislamską. Odpowiedź jest prosta: napisaliby tylko tę pierwszą.





Czy poprawność polityczna to słabość Europy?

J.W. : Ibn Chaldun [średniowieczny filozof arabski, twórca podstaw socjologii - P.I.K.] już w XIV w. pisał, że kiedy cywilizacja neguje samą siebie, to jest początek jej końca. My w Europie właśnie to robimy.

Na czym ta negacja polega?

P.Ś. : Negujemy sami swoje zdobycze: wolność słowa, wolność wyznania, prawa kobiet, wolność seksualną. Islamiści nienawidzą tych wartości i aż wyją z zachwytu, kiedy my sami je podważamy. Ayaan Hirsi Ali oskarżała rząd holenderski o ukrywanie islamskiej przemocy wobec kobiet w Holandii, m.in. obrzezania, tylko dla zachowania poprawności politycznej. W Wielkiej Brytanii skala problemu obrzezania kobiet jest ogromna. Dopiero od niedawna władze zaczęły z tym walczyć. Muzułmanie zaczynają nam narzucać, co nam wolno, a czego nie. Jeżeli chcę narysować karykaturę Mahometa, nikt nie może mi tego zabronić. Większość gazet bała się je zamieścić. Ze strachu przed islamistami. W swoim własnym kraju. Zgroza!





Kto wywiera presję na media polskie jeśli chodzi o zachowanie poprawności politycznej wobec islamu?

P.Ś. : One same. Kierują się poprawnością polityczną.

G.L. : Że nikogo nie można urażać.

A wolno?

G.L. : Wolno. I trzeba. Trzeba urażać tych, którzy negują wolność i prawa człowieka.

J.W. : W 2006 roku Rada Europy zatwierdziła ustawę, w której stwierdza, że wolność słowa może urażać indywidualne osoby, a nawet całe segmenty populacji, ponieważ ta wolność wypowiedzi jest ważniejsza i cenniejsza niż te urazy. A poprawność polityczna, szczególnie mediów, tę wolność wypowiedzi próbuje ograniczać.
Jan, ty masz na swoim profilu na Facebooku nagranie kazania piątkowego z warszawskiego meczetu, w którym imam, w trochę koślawej polszczyźnie, wychwala Bractwo Muzułmańskie w Egipcie. Skąd ty to masz? Macie swoich ludzi w meczecie?

J.W. : Ależ nie, imam sam zamieścił to w internecie. Nie obawia się widocznie polskich władz. Po prostu mówi, co myśli.

Czy to wy naklejacie na murach polskich miast okropne antyislamskie i antyimigranckie plakaty przedstawiające bezzębnych brodatych dżihadystów z kałasznikowami?

P.Ś. : Tak, to my.

Kiedy piszesz raport i chcesz nim zainteresować media, to żadna redakcja na to nie reaguje. Kiedy wieszasz plakat, wtedy dziennikarze zaczynają pisać o problemie. Plakat jest okropny i taki miał być. Dopiero kiedy różnej maści aktywiści tzw. poprawności politycznej zrobili szum, media zaczęły mówić o tych plakatach i o naszym sprzeciwie wobec niekontrolowanej fali imigrantów.

G.L. : Plakat jest wymowny i dosadny. Przedstawia ludzi, którzy chcą do nas przyjechać.

J.W. : I nie jest antyimigrancki. Tam jest napisane, że ISIS przemyca do Europy terrorystów ukrytych pomiędzy imigrantami. Nie wynika z niego, że wszyscy imigranci to potencjalni terroryści.





Jaka powinna być Europa przyszłości według was?

G.L. : Demokratyczna i liberalna. I to stoi w konflikcie z masowym napływem muzułmanów do Europy.


CV

Grzegorz Lindenberg - 60 lat, doktor socjologii, od 1989 zajmujący się prasą i internetem jako twórca i doradca firm, m.in. Agory, "Super Expressu", eCard. Członek zarządu Stowarzyszenia Europa Przyszłości i publicysta portalu Euroislam.pl



Piotr Sebastian Ślusarczyk - 32 lata, doktor nauk humanistycznych. Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Wcześniej współpracownik Radia TOK FM, TVN24 i telewizji TVN. Członek zarządu Stowarzyszenia Europa Przyszłości. Redaktor portalu Euroislam.pl


Jan Wójcik - 41 lat, przewodniczący Zarządu Stowarzyszenia Europa Przyszłości, założyciel i redaktor portalu Euroislam.pl. Ukończył zarządzanie finansami oraz podyplomowe studia doktoranckie ze stosunków międzynarodowych w Collegium Civitas. Publikuje w Wirtualnej Polsce i w NaTemat.pl
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Janek pisze:
Żabi Koń pisze:Czyli rafi86?

Jesteś tchórzem, bo nawet nie potrafisz jak facet odpowiedzieć. Żenada.
Wyluzuj. Trekker to pewniak, reszta jest zmienna. Ludzie mają lepsze i gorsze dni.

Zajrzyj na TG
Panowie, nieładnie tak obrabiać tutaj tyłki ludziom z innego forum.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Parę zdjęć Damaszku nie tyle z lotu ptaka, co z zbocza jednego wzgórza Antylibanu, póki jeszcze Damaszek istnieje (zdjęcia z 2009 roku). Niestety spory smog utrudniał zdjęcia.
To podobno najstarsze miasto na kuli ziemskiej, podobno z 5000 przed n.e.

1
Obrazek

Z lewej strony wieżowiec to biurowiec SONNY, z prawej hotel Hilton

2
Obrazek

3
Obrazek

4
Obrazek

5
Obrazek

Z lewej strony u góry Meczet Ummajadów, jedno z czterech najświętszych miejsc islamu, jeden z minaretów nosi imię Jezusa
Kolejno była to świątynia aramejska, potem rzymska, potem chrześcijańska, w końcu meczet VII wiek, w 1400 r zniszczona przez hordy Timura Kulawego, odbudowana. W roku 2001 modlił się w niej przy grobie św. Jana Chrzciciela papież Jan Paweł II

6
Obrazek
Z lewej strony jeden z kościołów w Damaszku

7
Obrazek

I ja tam byłrm…
Jestem gorszego sortu...
sponsor

-#4
Posty: 254
Rejestracja: ndz 22 cze, 2008
Lokalizacja: Koło

Post autor: sponsor »

Janek pisze:
mefistofeles pisze:
Janek pisze:właśnie zadeklarowała, że przyjmie 120 tys. uchodźców syryjskich. Jakoś się nie boją.
Po uprzednim sprawdzeniu.
Przy sprawdzaniutakiej ilości pomyłki są nieuniknione.
Dlatego należy stworzyć obozy, gdzie uchodźcy będą mogli godnie żyć miesiącami a nawet latami. Wyżywienie, opieka medyczna, zaplecze sportowe, biblioteka i utrzymywanie obozu własnymi rękami (sprzątanie, naprawy) na tyle na ile jest to możliwe itd.

W międzyczasie sukcesywne prześwietlanie życiorysów i ewentualnych planów w Europie. Kto nie budzi zastrzeżeń, niech jedzie i będzie pod okiem lokalnych władz - jeśli nie będzie pracował albo będzie cokolwiek kombinował to powrót do obozu. Niektórzy w obozie mogą żyć latami, może w międzyczasie zmieni się sytuacja i będą mogli pojechać gdzieś indziej albo wrócić do kraju.
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Czyli obozy koncentracyjne, gdzie ludzi trzyma się siłą?
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Żabi Koń pisze:Czyli obozy koncentracyjne, gdzie ludzi trzyma się siłą?
Nie, ale wyjsc mozna tylko w celu powrotu do kraju.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
ODPOWIEDZ