Wycieczki na rowerze

Wycieczki, polecane trasy, relacje, sprzęt i ekwipunek.
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

50 km. Nie do wiary, ani grama śniegu. Dziś towarzyszyła mi Basia. Pojechałyśmy na czeską granicę sprawdzić czy mają śnieg ale nie mieli:)))


Obrazek

Obrazek


Obrazek

Baśka bazie zbiera! Skandal! W środku zimy!


Obrazek



Pozdrawiam
uszba
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Ja w zeszły weekend zaczęłam mój sezon rowerowy. W sobotę 30km w okolicy NDM oraz Kampinosu (do Puszczy nie wjeżdżaliśmy z racji błota i leżącego tam jeszcze śniegu). W niedzielę 25km wokół Zegrza połączone z poszukiwaniem geocachingowych skrytek. Stwierdzam jedno.... rower z lekka przeszkadza w poszukiwania. Drugi wniosek? Nie lubię jeździć po śniegu...to dla mnie gorsze niż piasek :P
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

taką zimę mamy, że od marca 2013 roku u mnie każdy miesiąc był rowerowy, trudno mówić o jakimś rozpoczęciu sezonu :D , w niedzielę znowu stówka
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

ten weekend był idealny na rower :)
W sobotę - 42km po Górach Świętokrzyskich:
http://podrozerudej.wordpress.com/2014/ ... werowanie/
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Fajnie popatrzeć co to inni robią i w jakie urodziwe krainy trafiają.



A Ty Ruda bez kasku jeździsz?
To co, przesadzam czy jak? Bo ja to grzecznie w kasku.


Ja sama ostatnio bardzo przekonana do rowerowych wycieczek jestem i kilka dni temu trafiłam na takie czarowne miejsce. Parę kilometrów od domu...



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek
Ostatnio zmieniony pn 24 mar, 2014 przez uszba, łącznie zmieniany 1 raz.
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Zapomniałam napisać że spod tej skały na pierwszym zdjąciu źródło bije. Można tę wodę pić. Całe to miejsce jak się później dowiedziałam od córki, nazywa się Siedem Zródeł.
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Ano bez kasku jeżdżę. Dopiero zamierzam go sobie nabyć, ale na razie zadanie to idzie mi jak po grudzie. Może się zmobilizuję, jak bardziej po górach będę śmigać ;)
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

W dolinie Deszczu. To nazwa rzeki wzdłuż której przebiega droga rowerowa.

Obrazek


Obrazek




Obrazek



Obrazek




Tutaj oddaliłam się na kilkanaście kilometrów od rzeki i sprawdziłam swoje siły na podjeździe. To chyba było najwyższe miejsce - około 680 m npm:)))



Obrazek


Obrazek



Obrazek
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

@ruda - fajne foty i okolice. Zamierzam tam się pokręcić z rowerem w któryś z najbliższych weekendów. ;)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Mariusz pisze:@ruda - fajne foty i okolice. Zamierzam tam się pokręcić z rowerem w któryś z najbliższych weekendów. ;)
się pan lepiej wokół forum pokręć bo nawet nikt nowy się tu dostać nie może
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

andy67 pisze:się pan lepiej wokół forum pokręć bo nawet nikt nowy się tu dostać nie może
i dalej nie może, jakaś posucha, a starzy chyba się wypalili..., jedynie kilku trzyma formę.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Jest już wprawdzie rok 2014 ale nikt nie założył nowego wątku, wiec się tu podepnę.

Zaczęło się od tego, że moje długoletnie koleżanki ogłosiły iż obchodzą razem 100-lecie urodzin i zapraszają wszystkich chętnych. Dobra okazja aby się spotkać i pogadać a poza tym pozwiedzać co nieco.
Spotkanie zorganizowały w Stodołach obok Rybnika, na terenie stadniny, której właścicielką jest nasza jeszcze inna koleżanka. Do wyboru była opcja kajakowa oraz rowerowa. Ja wybrałam rowerową, ale z indywidualnym dojazdem z Gliwic.

Rano około 9 wyjechałam z domu 9.25 miałam z Chorzowa Batorego pociąg do Gliwic.
Tam przejechałam przez miasto, byłam z okazji święta na mszy w Katedrze Gliwickiej i około 11 dojechałam do Ostropy. A tam odpust:


Obrazek


Poszłam robić zdjęcia drewnianego kościołka p.w. św. Jerzego


Obrazek


Obrazek


I tam niestety dopadła mnie w telefonie wiadomość od Wilczycy (inne fora) o śmierci w Tatrach naszej wspólnej znajomej - Glajzy.
Taka nagła tragiczna wiadomość w taki piękny słoneczny dzień. Skłania do refleksji jakie kruche jest to wszystko co mamy, czym się cieszymy.

Trzeba jechać dalej, upał nieziemski. Planowałam drogę do Smolnicy ale pomyliłam szlak zielony z niebieskim i wyrzuciło mnie na Rachowice a potem już pojechałam szlakiem do Sierakowic. Zamiast jednego drewnianego kościółka obejrzałam dwa.


Rachowice:

Obrazek


Koniec Rachowic:


Obrazek


I początek Sierakowic:


Obrazek



Sierakowice:


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Po kolejnych około 5 km dojechałam do zasadniczego celu - kaplicy p.w. św. Magdaleny w środku lasu:


Obrazek


Kaplica ocalała w ogromnym pożarze w roku 1991, chociaż ogień doszedł dosłownie o kilkanaście metrów od niej. To zresztą widać do dziś. Wokół samej kaplicy rosną stare drzewa a obok ciągnie się młody 20-letni las.


Kolejny etap to Rudy Raciborskie, droga od kaplicy prowadzi przez około 7 km prosto jak strzelił przez odrastający las, obok wieży obserwacyjnej i obok leśnych stawków.


W Rudach Raciborskich spaceruję chwilę po parku i robię zdjęcia:


Obrazek


Obrazek


A potem podjeżdżam na stację kolejki wąskotorowej.
Na "Industriadę" szykują się jakieś ważne wydarzenia.


Obrazek


Obrazek


Chciałam iść w Rudach na obiad, ale knajpa na którą liczyłam okazała się zamknięta, tak więc jadę kolejnych 7 km już do Stodół i tam przycumowuję na chwilę w restauracji "Wesoła Kobyłka", na żurku na maślance.

Tymczasem zjeżdżają się goście urodzinowi, odbywa się odśpiewanie 100-lat i wręczenie prezentów.
A solenizantki kroją torty dla gości, których było łącznie 42. Szykuje się tez grill.


Obrazek


Obrazek


Niestety około 19 muszę się z towarzystwem pożegnać i dojechać jeszcze około 7 km do stacji w Suminie. Wyjechałam z pewnym zapasem czasu i potem czekałam 25 minut na pociąg.


Obrazek


Trasa:

Obrazek

A trochę więcej zdjęć tutaj:

https://picasaweb.google.com/1101440235 ... 6nsiKOStgE#

Ale też nie za dużo, nie będę Was zamęczać.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
kilgor

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pn 26 cze, 2006
Lokalizacja: Dębica

Post autor: kilgor »

52 km po drogach i bezdrożach Beskidu Niskiego. Radocyna, Nieznajowa, Wołowiec, Krzywa, Czarne, Zdynia, Konieczna, Długie.
Fotki tutaj:
https://picasaweb.google.com/1056256031 ... e06072014r#
kilgor

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pn 26 cze, 2006
Lokalizacja: Dębica

Post autor: kilgor »

A dzisiaj 134 km w tym Pasmo Brzanki i Liwocza na Pogórzu Ciężkowickim:
https://picasaweb.google.com/1056256031 ... i23072014r
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Wczoraj wybraliśmy się z Gąsek do Mielna i po okolicach Jeziora Jamno - 30 km.
Na wycieczkę zabraliśmy naszego sąsiada „zza płota”, bo samotny i chciał trochę z naszego towarzystwa skorzystać.


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Dziś 33 km do Ustronia Morskiego i dalej – trochę nieplanowo - wspaniałą ścieżką rowerową w stronę Kołobrzegu,
do wysokości lotniska Bagicz.


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek


Pozdrawiamy słonecznie.


Obrazek



Ala :).
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Widzę że i Ty i małżonek w dobrej formie :)

Niesamowite jest w tym roku lato nad morzem, dawno nie było tylu dni pięknej pogody w czerwcu, lipcu i (póki co) sierpniu.
Każdemu jego Everest...
ODPOWIEDZ