Igrzyska czas zacząć.

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

PS. Nie wiem dlaczego machina systemowa napisała : "mefistofeles napisał/a:"

...skoro to Janek napisał. Jakieś sztuczki, cy co ?
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

krzymul pisze:A tymczasem w finale Serena zmiażdżyła Szarapową. :-) . Klasa.
Wiesz - Serena to w tej chwili trochę inny wymiar tenisa. Jest tenis kobiecy i jest Serena. Serena to coś pomiędzy tenisem kobiecym i męskim. Nawet jeśli by zebrać do kupy umiejętności wszystkich pozostałych tenisistek z pierwszej dziesiątki, mogło by to nie wystarszyć na Serenkę :D
Ciekawe ile czasu potrwa jej obecna seria, bo ostatnimi laty jej starty były przerywane częstymi, długimi absencjami. Ale jeśli do końca sezonu będzie grała, to marne sznse na to żeby Radwańskiej przypadła jedynka.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:Jeszcze parę lat temu Polska nieźle wypadała w lekkoatletyce na tle Europy. W Latach 1965 - 2008 było coś takiego jak Puchar Europy w Lekkoatletyce, gdzie naprawdę zajmowaliśmy przyzwoite miejsca.
Prehistoria - w tamtych czasach lekkoatletyka to były Stany Zjednoczone + Europa. No i kilka osób z Jamajki, czasami trafił się ktoś z Kanady, Australii i Nowej Zelandii (czyli w pewnym sensie też Europa) Potem zaczęli być widoczni Kenijczycy, Etiopczycy i Algierczycy, ale tylko w biegach średnich i długich. Co charakterystyczne - w bardzo silnej reprezentacju Związku Radzieckiego prawie nie było zawodników i zawodniczek z republik azjatyckich.
A dziś biali zawodnicy z Stanów i Europy zaczynają być dosłownie rodzynkami w kiepskim cieście - tak ich mało - lekkoatletyka zrobiła się kolorowa. I to jest chyba trend nieodwracalny/
Indie narazie są słabiutkie, ale do drugie państwo świata jeśli chodzi o ilość obywateli - wystarczy aby rząd indyjjski postawił na sport wyczynowy i mamy powtórkę Chin.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Alan pisze:Wiesz - Serena to w tej chwili trochę inny wymiar tenisa.
Oglądając finał męskiego singla, wydawałoby się, że Andy to inny wymiar tenisa ;-)

PS. Roger grał słabiutko, jakby nie on.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Przyznaję, że jestem wielbicielem tenisa Federera od momentu jak zobaczyłem pierwszy raz mecz z jego udziałem - a to było około 2000 roku.
Od temtej pory widziałem może raz, kiedy schodził z kortu z podobnym wynikiem. Dziwny finał. Murray grał jak nigdy, Federer jakby bez wiary - i to po takim kosmicznym półfinale z Del Potro.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Alan pisze:Przyznaję, że jestem wielbicielem tenisa Federera od momentu jak zobaczyłem pierwszy raz mecz z jego udziałem - a to było około 2000 roku.
Od temtej pory widziałem może raz, kiedy schodził z kortu z podobnym wynikiem. Dziwny finał. Murray grał jak nigdy, Federer jakby bez wiary - i to po takim kosmicznym półfinale z Del Potro.
Może po prostu nie miał sił właśnie ze względu na ten "kosmiczny półfinał".

A Murrayowi nawet ściany pomagały.

Za to Marysia w finale wyglądała jak by zderzyła się ze ścianą. To już Ula zagrała przeciw Serenie o niebo lepiej.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Alan pisze:
Janek pisze:Radwańska teraz może tytuł polskiego sportowca roku sobie narysować
krzymul pisze:nie był bym taki pewny, czy przekreśliła szanse na sportowca roku.
Wystarczy, ze jeszcze cos wygra, dobrze wypadnie na US Open oraz Masters, zakonczy sezon z numerem 1 i ma tytuł na bank :-D
Nie jestem tego taki pewien, część naszych tzw. kibiców nie lubi Agnieszki. A to za różne wypowiedzi, a to za pieniądze, które ona zarabia za "pykanie sobie rakietką" (bo to przecież taka łatwizna i każdy by mógł), a teraz jeszcze za to że śmiała przegrać w pierwszej rundzie i nie popełniła potem medialnego harakiri, tylko stwierdziła że będą następne turnieje.

Kubica był pupilkiem niedzielnych kibiców, Aga nie jest i pewnie nigdy nie będzie.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Co za pech - fighterka Rogowska i murowany kandydat Dołęga po trzy nieudane próby. Cała pociecha w tym, że Bąk nie poszedł w ślady utytułowanego kolegi. A dwa dni temu Fajdek, który minimalnie spalił a ciepnął powyżej 80 metrów. Fatum jakieś...
Jestem gorszego sortu...
Nesek

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pt 15 lip, 2011

Post autor: Nesek »

Jak powszechnie wiadomo Polacy zawsze mają pecha ;-) , ale na tych IO rzeczywiście parę medali dosłownie o włos przeszło nam koło nosa (pomijając totalną zapaść u pływaków). Szkoda...
PS. Bartłomiej Bonk - a nie Bąk.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Prawdziwie fatalne jest to, że w licznej reprezentacji prawie zabrakło takich, którzy nawet odpadając osiągali bu przywoite wyniki i niezależnie od zajętego miejsca rokowaliby nadzieje na sukces w Rio. Oczywiście - Szymon Zółkowski jak się napnie to w wieku lat 40-u pojedziedo Rio, tylko po co?
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Agnieszka Radwanska nagadala po odpadnieciu w singlu tyle głupot, ze teraz slusznie zbiera ciegi. Mogę ją lubic, bo to utalentowana, pracowita dziewczyna ale gadała wtedy wyjatkowo glupio. Poza tym z tym gadaniem, ze tenistow nie obchodza igrzyska to tak jak na uczelni gdy wszyscy mowia, ze u tego cwiczeniowca nie trzeba robic projektow a na koniec okazuje sie, ze wszyscy maja zrobione poza jednym frajerem co w to uwierzyl...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Tak sobie porównuję Radwańską do Małysza. Prosty chłopak, maturę zrobił jiż po zakończeniu kariery a jaka skromność i klasa, choć intelektualistą trudno go nazwać.

Z prawdziwą satysfakcją bym się ucieszył gdyby młodsza siostra zaczęła jej przylewać.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

mefistofeles pisze:Agnieszka Radwanska nagadala po odpadnieciu w singlu tyle głupot, ze teraz slusznie zbiera ciegi.
Podaj jakiś artykuł z nagadanymi głupstwami, który był by jej wypowiedzią, bom ciekaw.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

krzymul - wejdz na eurosport.pl i wpisz Radwanska to zobaczysz jak gada, ze tenisitow igrzyska nie obchodza (taaaa..., zapytajcie Serene Williams, Murraya, Federera czy Djokovica), ze medal w deblu jest malo warty (zapytac sióstr Williams czy Federera) itd itp. Dzisiaj Steffi Graf pojechala po Radwanskiej.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

"igrzyska w tenisie to specyficzny turniej, wcale nie najważniejszy, Wielkie Szlemy są jednak wyżej"
Przeczytałem. Może i niepotrzebnie to powiedziała, ale ... powiedziała prawdę z tym "wyżej"
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Po prostu Radwańska nie owija w bawełnę, a to w naszym uwielbiającym pozory społeczeństwie nigdy się nie podobało. ;-)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

mefistofeles pisze:Dzisiaj Steffi Graf pojechala po Radwanskiej
Echhh, gdybym to ja potrafił tak intepretować jak Ty... szczerze - nie zazdroszczę :-P
Byłbym wdzięczny za zacytowanie choćby urywka zdania, w którym "Graf pojechała po Radwańskiej" :))

Żeby nie było wątpliwości - Radwańska wystartowała w Londynie fatalnie. Podobnie jak Rogowska, Dołęga, Ziółkowski, Jędrzejczak - można dalej wymieniać. Ale na jej szczęście, gra w dyscyplinie, w której priorytety są nieco inne.

Jestem winien sprostowanie, bo wcześniej napisałem, że za turniej olimpijski nie ma punktów WTA - tymczasem od 2004 roku takie punkty są naliczane, choć zdaje się - bez szaleństwa z ilością.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Alan pisze:Echhh, gdybym to ja potrafił tak intepretować jak Ty... szczerze - nie zazdroszczę
Tomek jest fajnym facetem ale ma jedną wadę - niby czyta dużo i uważnie, ale interpretuje to co przeczytał tak jak mu w duszy gra. A jeśli fakty są inne, to tym gorzej dla faktów. Ale z tego się na szczęście wyrasta...
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Dobra, mniejsza o większość. Ja tam Radwańskie lubię i cenię więc parę słów takich czy innych, czy nawet kilka niespodziewanych porażek mojego nastawieni i tak nie zmieni. Niech im zdrowie tylko dopisuje to za 4 lata w Rio spotkają się w finale :)

Ale co to będzie jak nasi siatkarze polegną w ćwierćfinale ... strach pomyśleć. Internet się zagotuje :D


A z innych naszych Anny Rogowskiej mi najbardziej szkoda, może jednak mąż jako trener to na dłuższą metę nie jest dobra koncepcja.

No i siatkarzy plażowych bo walczyli naprawdę pięknie.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

andy67 pisze: Internet się zagotuje
No i znowu mecz "o wszystko". Na szczęście w Londynie nie ma mostu Poniatowskiego a i rocznicy brak. Tylko gdzie jest Błaszczykowski?
Jestem gorszego sortu...
ODPOWIEDZ