[rower] Nasze wycieczki w roku 2012

Wycieczki, polecane trasy, relacje, sprzęt i ekwipunek.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Foty wprost nieprawdopodobne. Szkoda, że moja komórka takich nie robi. ;)
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Bardzo mi miło że się Wam podobają te fotki. Wczoraj była tak wspaniała atmosfera, dobre światło no i to niebo...starałam się chociaż namiastkę tego uchwycić ale zapachu tych łąk, chłodu wilgotnego lasu, smaku piwa kiedy zajechałam do celu - nie umiem oddać. I kiedy już napasłam oczy i duszę, zabrałam te obrazy ze sobą do domu. Kiedy wjechałam spowrotem w ruch miejski to miałam wrażenie że jakiś skarb wiozę albo jakąś wielką tajemnicę.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

"Twój dom bukowy zawieszony u nieba pnia kroplą żywicy - błękitny, złoty i zielony"
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

uszba pisze: piwa kiedy zajechałam do celu - nie umiem oddać.
Ja oddaje bez bólu. ;-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

krzymul pisze:
uszba pisze: piwa kiedy zajechałam do celu - nie umiem oddać.
Ja oddaje bez bólu. ;-)
Takie normalne to też oddaję ale ja pijam tylko bezalkoholowe; najlepszy izotoniczny napój :-P
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Przejażdżka przed pracą:

Ino - Gniewkowo - Rojewo - Złotniki - Pakość - Ino + mała pętelka by dokręcić do pełnej setki.

Nawiasem trasa po śladzie mojej pierwszej setki w życiu.

Książe gniewkowski Władysław Biały:
Obrazek

Dragon - najnowsza lokomotywa polskiej konstrukcji.
Obrazek



http://www.endomondo.com/workouts/r6UnHlixp10
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

wczoraj 36km,
dzis 115km
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

wczoraj 36km,
dzis 115km
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Razem 72 i 230 :D Brawo Mefi ;)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
wujek

-#3
Posty: 222
Rejestracja: śr 18 maja, 2011
Lokalizacja: Nowy Targ
Kontakt:

Post autor: wujek »

I ja pozwolę sobie zaprezentować swoją wycieczkę rowerową :-)

Odkryliśmy w ostatnią sobotę bez wątpienia najefektowniejszą trasę rowerową na całym Podhalu, Spiszu i Orawie. Oddana ubiegłej jesieni do użytku droga łączy polską Łapszankę i słowacką Osturnię (3km stromy zjazd), a następnie 8 km podjazd wyprowadza na najwyższy punkt wycieczki – w okolicy Zdziarskiej Przełęczy (1133 m n.p.m.). Wąski ale pierwszorzędny asfalt pokonuje duże różnice wzniesień ale ruch trasie jest znikomy i pozwala na swobodne obserwacje będących na wyciagnięcie ręki Tatr Bielskich.

Zapraszam na pełną relację ---> http://www.fotografie.nowytarg.pl/227,n ... .2012.html

Obrazek
Ostatnio zmieniony ndz 27 maja, 2012 przez wujek, łącznie zmieniany 1 raz.
zapraszam na moją stronę w całości poświęconą górskim fotorelacjom --> www.fotografie.nowytarg.pl
Konto na facebooku --> Lubię To :-)
MK

-#4
Posty: 262
Rejestracja: czw 03 mar, 2005
Lokalizacja: Wielkopolska

Piękna wycieczka

Post autor: MK »

Piękna wycieczka.
Osturna to chyba najbardziej na zachód wysunięta wieś rusinów.
Piękne miejsce na początek rowerowej tury wokół Tatr.
Planuję coś takiego na przyszły rok.

pozdrawiam MK
MK

-#4
Posty: 262
Rejestracja: czw 03 mar, 2005
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: MK »

Mefi, czy też jesteś fanem lokomotyw i parowozów ?
Znam gościa co z japończykami łapał do słoików zapach pracującej lokomobili w Szreniawie.

pozdrawiam MK
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

wujek pisze:następnie 8 km podjazd
:O Czy nachylenie jest dla normalnych ludzi, w sensie, że można je pokonać bez wyplucia płuc? ;)
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
wujek

-#3
Posty: 222
Rejestracja: śr 18 maja, 2011
Lokalizacja: Nowy Targ
Kontakt:

Post autor: wujek »

Agaar pisze:
wujek pisze:następnie 8 km podjazd
:O Czy nachylenie jest dla normalnych ludzi?
Wg mnie jak najbardziej. Podjazd 8km, średnie nachylenie tylko 5,1%, maksymalnie 14%. Do pokonania 400m przewyższenia. Z punktu widzenia klasyfikacji podjazdów, to raczej szału niema, aczkolwiek dystans daje znać o sobie, tym bardziej, że wcześniej jeszcze do zdobycia była Łapszanka, gdzie na Tour de Pologne jest premia I kategorii. Ale przy takich widokach uruchamiają się dodatkowe zapasy energii ;-)
zapraszam na moją stronę w całości poświęconą górskim fotorelacjom --> www.fotografie.nowytarg.pl
Konto na facebooku --> Lubię To :-)
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

W Łapszance obok kapliczki byłam kilkakrotnie, raz nawet wpilotowałam tam autokar ;)
Ale ta droga do Osturni to bardzo ciekawa sprawa, muszę się tam wybrać, w Osturni byłam kilka razy, ale ostatni raz w roku 1985, kiedy to była wieś absolutnie zabita dechami i nawiedzali ja tylko przemytnicy koni.

Piękna tura.

Iwona - tak z Bańskiej tam się wybrać - marzenie.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Wszyscy umieszczają jakieś relacje okraszone zdjęciami, więc i ja też raz postanowiłem tak uczynić. Jest to pewien wyjątek, jeżdżąc na rowerze nie lubię się zatrzymywać - wybija to z rytmu jazdy, ale przecież skoro mijam co tydzień tak piękne miejsca, to niechże choć raz i inni też popatrzą, może kogoś skusi ta przyroda mych okolic i się zapowie na obiad ;-)
Tym razem zamierzamy przejechać wzdłuż Pilicy zachodnim jej brzegiem pomiędzy Sulejowem a Przedborzem na odcinku dziewiczym, nie zniszczonym przez człowieka, powyżej Zalewu Sulejowskiego.
Wyruszamy w niedzielę rano, początek drogami asfaltowymi do Sulejowa - 30 km. Potem brzegiem rzeki, najpierw po płytach do jakiegoś kamieniołomu za Sulejowem, potem po łące, czasami trafi się gruntowa droga - tereny zalewowe, szerokie rozlewiska, czasami trafi się grobla przedzielająca moczary.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Po kilkunastu kilometrach rzeka zaczyna się zmieniać - znikają zalewiska i mokradła, pojawiają się nadbrzeżne łąki i torfowiska, oraz piaszczyste skarpy porośnięte sosnowym lasem zamiennie to na jednym ,to na drugim brzegu. Pilica płynie na tym odcinku dość wąskim, ale głębokim i szybkim nurtem.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Po dotarciu na wysokość Łęgu Ręczyńskiego kończą się jakiekolwiek ślady ścieżek i zaczyna Enduro. Upał się wzmaga, postanawiamy wracać - droga wiedzie przez słabo skomunikowane tereny w kierunku Rozprzy. Nie ukrywam, że w palącym słońcu liczymy na tamtejsze lasy. Drogi na mapie całkiem niezłe dobrze, jeżeli są wysypane żwirem. W jakiejś wsi upewniając się, że to, co widzę jest tym, co ma być, pytam chłopa. odpowiada, że "panie, to dobra droga - utwardzona". Utwardzoną drogę uwieczniłem na zdjęciu poniżej. Jazda nią 9 km pod górę była miodem na nasze nogi ;-)

Obrazek
Na zbliżeniu w dole widać głęboką dolinę Pilicy:
Obrazek
W końcu wieżdżamy do lasu - jest jaki ma być, piękny, stary, cienisty, tylko zaczyna nam się już mocno cknić za asfaltem
Obrazek
Obrazek
Od Rozprzy bez historii, bocznymi głównie, choć nie tylko - asfaltami przez Piotrków i Wolbórz wracamy do domu - 137 km, z czego prawie połowa w terenie o różnym stopniu trudności, 9 godzin z odpoczynkami
Obrazek
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Piękne tam macie tereny, nie tylko na rower ale i na spływ kajakiem.
I jeszcze nie "modne" w związku z czym nie nawiedzane przez tłumy turystów, co oczywiście jest tylko plusem.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

dagomar pisze:Jest to pewien wyjątek, jeżdżąc na rowerze nie lubię się zatrzymywać - wybija to z rytmu jazdy, ale przecież skoro mijam co tydzień tak piękne miejsca, to niechże choć raz i inni też popatrzą
też tak wcześniej miałam ale teraz zawsze zabieram aparat. Przyjemnie jest w jesienną pluchę rzucić okiem na fajne miejsca, gdzie się rowerowało :)
Piękne miejsca Dag!!! :cwaniak: Czy na pierwszym zdjęciu jest taki dorodny skrzyp? :O

U mnie w sobotę 45km, za to w niedzielę super udana wycieczka po Borach Tucholskich 99km. Spora część żółtym szlakiemna odcinku Spławie-Błędno, gdzie po drodze (Tleń-Stara Rzeka) musiałam dosłownie przedzierać rower przez powalone drzewa, podmokłe tereny i chaszczować w pokrzywach. Cały czas widząc wijacą się Wdę i leniwie płynących na niej w słońcu kajakarzy :)) Generalnie celem moim było odszukanie Królewskiego Kamienia -inna nazwa Kamień Napoleona niestety wtedy jeszcze miałam zbyt ogólne namiary i nie trafiłam. Dziś już wiem więcej i tylko czekam na wolną sobotę :D W planach mam też dotarcie do Mostu Miłości do którego też na tej wycieczce nie dotarłam-tu aż wstyd się przyznać, bo najzwyczajniej w świecie zgubiłam żółty szlak 8)
Udało mi się za to dotrzeć do mogiły zastrzelonych przez Niemców 19 osób w 1945. Byli to jeńcy obozu koncentracyjnego, chorzy i zbyt słabi, by iść dalej.
Obrazek

Wda w okolicy Grzybka
Obrazek

Pan Samochodzik w Tleniu
Obrazek
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

czy ci leniwi kajakarze to w tym czerwonym płyną ? :D
Bory Tucholskie też ładne :-) , niech Warszawka w końcu też nam czegoś pozazdrości :))
Na pierwszym zdjęciu rzeczywiście widać ogromne pole skrzypu, kiedyś, przed powstaniem Zalewu Sulejowskiego, takie obrazki jako dziecko miałem pod oknem. Teraz w mojej najbliższej okolicy jednak pradolina poniżej tamy znacznie się zubożyła i skurczyła
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

dagomar pisze:czy ci leniwi kajakarze to w tym czerwonym płyną ?
nie, to już komercha w Tleniu ;) Na Wdzie byli już rasowi kajakarze. Swoją drogą taki spływ Wdą też mi chodzi po głowie, choć muszę się przyznać, że trochę mam cykora. Czasem te powalone drzewa robią niezłe zatory a nurt wartki jest :think:
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
ODPOWIEDZ