Karolinka to taka fest wiejska dziewucha. Z tych co to same mogą przerzucić widłami siano na którym potem można z nimi...andy67 pisze:a także Karolina Woźniacka
Agnieszka!
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
No i wszystko się zgadza - wakacje jako nastolatek spędzałem w dużej części na wsi. A tam 3 kuzynki, do tego 2 kuzynki przyjezdne, no i miejscowe koleżanki. Jedyny minus tej sytuacji był taki, że w nogę nie bardzo było z kim pograć, za to w inne gry i owszemmefistofeles pisze:Karolinka to taka fest wiejska dziewucha. Z tych co to same mogą przerzucić widłami siano na którym potem można z nimi...andy67 pisze:a także Karolina Woźniacka
Każdemu jego Everest...
Paradoksalnie, to właśnie męski tenis jest bardziej techniczny. Siłowy ze względów naturalnych, ale znacznie bardziej urozmaicony niż damski. I ciekawszy - tę opinię podziela np najbardziej znany obecnie polski komentator tenisa - Karol Stopa. Co prawda jest też bardziej przewidywalny, bo niemal na każdej dużej imprezie w półfinałach melduje się stała czwórka: Nadal, Murray, Djokovic, Federer.mefistofeles pisze:w kobiecym tenisie lubię to, że jest techniczny., Jak chcę oglądać siłowy, taki jaki grają siostry W. czy też parę innych zawodniczek to wolę pooglądac panów.
Damski stał się siłowy od kiedy zaczęły dominować Willimas i inne zawodniczki próbujące zbliżyć się do ich poziomu. Teraz to się może troszkę zmienia - między innymi dzięki Radwańskiej, ale... Serena znowu wróciła - kto widział niedawny turniej w Charleston, to wie o czym piszę. Jeśli szukać trudnej rywalki dla Radwańskiej - to właśnie w osobie Sereny - w takiej formie jak przed tygodniem. Jeśli wróciła do tenisa na dłużej, to może pozamiatać
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
A czy większa ilość odbić świadczy o bardziej urozmaiconej technice gry?
Moim zdaniem w wielu przypadkach może świadczyć o monotonii, zachowawczym stylu, pasywności.
Nie słyszałeś, o kim się mówi w tenisie "przebijacz"?
Nie ilość, a jakość się liczy.
Oczywiście są piękne długie wymiany - ale to perełki.
A w męskim tenisie też bywają długie wymiany - akurat zaczyna się sezon kortów ziemnych - będzie można takich wiele oglądać. Potem zaczną się rozgrywki na kortach trawiastych - tutaj na długie wymiany nie ma już co liczyć i z techniką nie będzie to się wiązało, tylko rodzajem nawierzchni.
Moim zdaniem w wielu przypadkach może świadczyć o monotonii, zachowawczym stylu, pasywności.
Nie słyszałeś, o kim się mówi w tenisie "przebijacz"?
Nie ilość, a jakość się liczy.
Oczywiście są piękne długie wymiany - ale to perełki.
A w męskim tenisie też bywają długie wymiany - akurat zaczyna się sezon kortów ziemnych - będzie można takich wiele oglądać. Potem zaczną się rozgrywki na kortach trawiastych - tutaj na długie wymiany nie ma już co liczyć i z techniką nie będzie to się wiązało, tylko rodzajem nawierzchni.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Ja tam wolę Szarapową, jest lepsza od ciężarówki, a niedługo przebije grzmot podczas wyładowań atmosferycznych.Basia Z. pisze:Na przykład mojemu mężowi wyjątkowo się podobają siostry Wiliams.
Syberyjska piękność na korcie wyróżnia się nie tylko urodą, ale również głośnymi jękami. Specjaliści wyliczyli jej, że na korcie wydaje jęki dochodzące do 100 decybeli. Dla porównania ciężarówka emituje hałas o wartości 90 decybeli, a grzmot w czasie burzy około 110 decybeli.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
dobrze dla Ciebie, ze mieszkają tak dalekoBasia Z pisze: Na przykład mojemu mężowi wyjątkowo się podobają siostry Wiliams
Od sióstr Wiliams ja też, choć Ivanović wydaje mi się ładniejszakrzymul pisze:Ja tam wolę Szarapową
luknij na moje panoramy i galerie
Myślę ,że warto pogratulować kolejnego wygranego pojedynku http://www.tvn24.pl/koncert-isi-trwal-g ... 554,s.html 
Wyruszyć tam, gdzie sięga wzrok, by dojść hen za horyzont. Trzeba tylko zrobić krok, by zacząć iść tym szlakiem...
https://picasaweb.google.com/lh/myphotos
https://picasaweb.google.com/lh/myphotos
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Szkoda, dobrze szło. Taki jest tenis.
A oglądał ktoś wczorajszy pojedynek Isnera z Mathieu?
Wynik od strony Isnera: 7:6, 4:6, 4:6, 6:3 i... 16:18
Swoją drogą Isner ma jakieś dziwne szczęście, bo w pojedynku z innym Francuzem - Mahutem, jest wespół z nim autorem rekordowego w tenisie wyniku:
6:4, 3:6, 7:6, 6:7, 70:68
Panowie ustanowili go 2 lata temu na Wimbledonie. Mecz był kilkakrotnie przerywany, w sumie ciągnął się przez 3 dni
i łącznie trwał ponad 11 godzin (w wielkoszlemowych turniejach z wyjątkiem US Open - jeśli mecz rozgrywa się w pięciu setach, ostatni set musi zakończyć się przewagą co najmniej 2 gemów)
A oglądał ktoś wczorajszy pojedynek Isnera z Mathieu?
Wynik od strony Isnera: 7:6, 4:6, 4:6, 6:3 i... 16:18
Swoją drogą Isner ma jakieś dziwne szczęście, bo w pojedynku z innym Francuzem - Mahutem, jest wespół z nim autorem rekordowego w tenisie wyniku:
6:4, 3:6, 7:6, 6:7, 70:68
Panowie ustanowili go 2 lata temu na Wimbledonie. Mecz był kilkakrotnie przerywany, w sumie ciągnął się przez 3 dni
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Tamten rekordowy pojedynek wyglądał na ustawiony 
A Kuzniecowa pokonała Agnieszkę 6 raz z rzędu więc w sumie nie jest to jakaś wielka niespodzianka. Zresztą chyba naszej tenisistce nie leży ten RG.
Szkoda że i Łukasz Kubot gładko przegrał, bo była szansa na pokazanie się w TV z Federerem.
A Kuzniecowa pokonała Agnieszkę 6 raz z rzędu więc w sumie nie jest to jakaś wielka niespodzianka. Zresztą chyba naszej tenisistce nie leży ten RG.
Szkoda że i Łukasz Kubot gładko przegrał, bo była szansa na pokazanie się w TV z Federerem.
Każdemu jego Everest...
No i nie Agnieszka, nie Łukasz, a Klaudia dotarła aż do finału na Roland Garros.
Właśnie skończył się mecz, niestety porażka polsko-meksykańskiego miksta w finale. Ale biorąc pod uwagę że byli trzecią rezerwową parą, a również i to kogo pokonali po drodze, to sukces jest naprawdę duży, brawo
Właśnie skończył się mecz, niestety porażka polsko-meksykańskiego miksta w finale. Ale biorąc pod uwagę że byli trzecią rezerwową parą, a również i to kogo pokonali po drodze, to sukces jest naprawdę duży, brawo
Każdemu jego Everest...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:



