Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
świster
Posty: 1981 Rejestracja: śr 05 mar, 2008
Post
autor: świster » ndz 15 maja, 2011
DeGie pisze: Czy jeżdzisz na ulicy jednokierunowej pod prąd ?
Tak, głównie na rowerze
Zdarza mi się też pod prąd chodzić po chodnikach
andy67 pisze: Zresztą już to kiedyś pisałem - gdyby ktoś marudził,
Tam nie trzeba marudzić. Dość często się zdarza, zwłaszcza w obecnej porze roku, że osoby zawracają na Zawrat po zobaczeniu Honoratki.
andy67
Posty: 9509 Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk
Post
autor: andy67 » ndz 15 maja, 2011
świster pisze:
andy67 pisze: Zresztą już to kiedyś pisałem - gdyby ktoś marudził,
Tam nie trzeba marudzić. Dość często się zdarza, zwłaszcza w obecnej porze roku, że osoby zawracają na Zawrat po zobaczeniu Honoratki.
No wiadomo.
Ale chodzi mi o tych ewentualnych marudzących że idę pod prąd.
Każdemu jego Everest...
Basia Z.
Posty: 4974 Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:
Post
autor: Basia Z. » ndz 15 maja, 2011
andy67 pisze: DeGie pisze:
Czy jeżdzisz na ulicy jednokierunowej pod prąd ?
E tam, bez przesady, to nie to samo.
Ten pomysł z jednokierunkowym fragmentem OP jak dla mnie nie ma większego sensu.
Zresztą już to kiedyś pisałem - gdyby ktoś marudził, zawsze można powiedzieć że się przestraszyło np. słynnej drabinki nad Kozią i trzeba wrócić na Zawrat
Byłam (jako dziennikarz reprezentujący "n.p.m") na spotkaniu z dyrekcją TPN i z naczelnikiem TOPR kiedy wprowadzano na OP jeden kierunek i wyraźnie tam przekazano - że ten jeden kierunek jest tylko kierunkiem
zalecanym , dla wygody wędrujących. Nikt nikomu łba nie urwie ani też nie wlepi mandatu, kiedy się pójdzie pod prąd.
B.
Basia Z.
Posty: 4974 Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:
Post
autor: Basia Z. » ndz 15 maja, 2011
Jak już będę na emeryturze, to się zapiszę aby prowadzić takie szkolenia
B.
OFF
Posty: 19 Rejestracja: ndz 09 sie, 2009
Lokalizacja: Czechosłowacja
Post
autor: OFF » śr 25 maja, 2011
andy67 pisze: świster pisze: andy67 pisze:
A dalej jak ? Z Zawratu czy z Krzyżnego ?
A co to za różnica?
Np. taka że jeden odcinek zdaje się jest one way - a w sierpniu pójście tamtędy pod prąd może być pewnym problemem.
No chyba że ruszy się z Piątki o 3 rano, to luz.
Legalnie . Zaczynam od Zawratu.
krzymul
Posty: 10750 Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa
Post
autor: krzymul » śr 25 maja, 2011
Alan pisze: W tym roku to co pewne, to wyjazd w Tatry w maju i 2-3 nocki na grani - focenie do bólu zmierzchów i świtów.
Dzisiejszej nocy jest idealna na to pora i następnej raczej też. To chyba jedyna i ostatnia okazja w maju tego roku.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.