Postanowiłem podpiąć się pod Temat, żeby nie zakładać nowego.
Będę kupował w lipcy śpiworek - taki, żeby przespać się w schronisku. Myślę o dwóch modelach Małacha - model Kilówka i model Mini. Proszę powiedzcie mi czy nadają się one do spania w schronie - zwróciłę mna nie uwagęze względu na mały rozmiar oraz nieukrywam niską cenę. Mam jeszcze pytanie o karimate. Co polecacie - zwykłą kari/alumatę - za parenaście złotych - tylko nie wiem czy ona nie zajmuje sporo miejsca, czy też np. taką http://www.polarsport.pl/index.php/skle ... 6/root,58/]
pozdrawiam
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
Ja zabieram zwykłą karimatę za 13 złotych kupioną w jakichś zamierzchłych czasach, żeby nie targać jej na zewnątrz to robię z niej taki luźny rulon i wkładam do plecaka "na stojąco" a potem pakuję się do środka karimaty. Ta z linka to jak dla mnie cena przesadzona, chyba jakąś drogą elektronikę ma w środku A poważnie to nie wierzę żeby różnica w wygodzie pomiędzy tą zwykłą a tą za 165 zł była warta tych pieniędzy (o ile jest jakaś różnica).
tomek.l pisze:karimata za 165 zł to lekka przesada jak na warunki polskich gór
ja wiem chodziło mi tylko o liczbę zajmowanego miejsca, ale kupię zwykłą alumatę i będzie ok, śpiwór to też nie wierze w te +5 dlatego nie biorę Mini jednak, bo on +8 to jeszcze cieńszy - alumata i tak awaryjnie bo sądzę że łózko w schronie dostanę.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
lukas_12 pisze:tylko nie wiem czy ona nie zajmuje sporo miejsca, czy też np. taką
szczerze to powiem,że ta Z-Lite ma mniej więcej podobne rozmiary(48x12x14cm) co zwykła zwinięta karimata, moim zdaniem. Osobiście używałam normalną karimatę i alumatę. Ta druga zajmuje zdecydowanie najmniej miejsca,jednak gdybym miała wybór przed spaniem to wybiorę karimatę.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Tak sobie myślę, ze do schroniska wystarczy jakakolwiek karimata - taka z supermarketu też i najcieńszy z odpowiednich rozmiarowo śpiworów - i tak latem będzie za ciepło.
Zatem wybór zależy jedynie od rozmiarów do pakowania i ceny, rzecz jasna.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek www.turystyka.skibicki.pl
Jeśli chcesz spać w schronisku to zwykła karimata wystarczy. W 5 i w Murowańcu za każdym razem jak spałam na podłodze dostawałam dodatkowe koce...
Jeśli chodzi o śpiwór-ja mam taki w zakresie od +8 do + 21 - ważne, że waży 0,75 kg. i i ma niewielkie rozmiary. Nie narzekam i jestem zadowolona. Jeśli chcesz spać w schronisku to nie ma co się zbytnio zastanawiać nad parametrami- musi być lekkie i zajmować mało miejsca w plecaku. No chyba, że myślisz o noclegach na świeżym powietrzu.
magic pisze:Jeśli chodzi o śpiwór-ja mam taki w zakresie od +8 do + 21 - ważne, że waży 0,75 kg.
jaki to model ?? może uda mi się kupić, bo kilówka jest cięższa ewentualnie łyknę model mini - ja wiem, że chodzi tylko o wagę i wielkość.
Noclegi na świeżym nie interesują mnie z względów conajmniej kilku
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
horolezec pisze:O, to coś nowego Ktoś jeszcze z leżakujących na podłodze w powyższych schroniskach dostał jakieś koce od obsługi? Bo mi się nie zdarzyło.
Ja za każdym razem. Trzeba mieć trochę uroku osobistego i przyjemną facjatę
bo teraz jak patrze na stronęYeti to same puchówki grubo ponad tysiąc z serii Iceberg, a coś na lato to najtaniej 500 zł Feather 200, chyba zadowolę się syntetykiem Małacha.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem