Jakie macie plany/marzenia górskie na 2009?

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Lhotse

-#3
Posty: 195
Rejestracja: pn 13 kwie, 2009
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Lhotse »

A ja mam w planie szkolenie skałkowe, o którym jutro będę osobiście rozmawiał (mam nadzieje ;) ), wyjście - proszę nie bić - po raz pierwszy - na Rysy :)

A na najbliższą sobotę Czerwone Wierchy, byle tylko pogoda dopisała.

Trochę skromnie w porównaniu z Wami, ale jakbym miał tak o 80km bliżej do Tatr, albo 2cm grubiej w portfelu, to i plany byłyby ciekawsze :)
Ostatnio zmieniony śr 29 kwie, 2009 przez Lhotse, łącznie zmieniany 1 raz.
KubaR

-#5
Posty: 608
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: Rabka - Zdrój

Post autor: KubaR »

Agaar pisze:
uszba pisze:Karwa, ten to żyje
A ciągle mówi, że mało....
Bo mało. Co prawda nie chce mi się już dymać w Tatry bo daleko trzeba podchodzić bez nart, ale gdzieś na tupanie, zjazdy bym ruszył.

Tyle, że naszły mnie takie refleksje, że to wszystko takie proste nie jest. Niestety góry nawet w tak małointensywnym kształcie jak moje potwornie odbijają się na życiu zawodowym czy prywatnym. Właściwie przez cały sezon zimowy jestem do tyłu z "fuchami" a i w pracy właściwej się przyzwyczaili, że nawet jak jestem to tak jakby mnie nie było.... A tu ciągle mało. Za zeszłą zimę mi wyszło ponad 100 dni na sniegu, a ciągle się wydaje mało i mało....
Agaar pisze: VI w górach to już nie przelewki, to trzeba już dużo umieć. W skałach, gdzie masz obite co 2 metry i się wpinasz, to VI zrobisz, ale w górach....
To chodź w skałach na własnej i wsadzaj rzadziej niż co 2 metry.... jak ktoś sobie daje w ten sposób radę w wyślizganym wapieniu to w tatrach nie będzie jojczał. Zresztą jak kiedyś tu pisałem to chyba każdy wspinacz dojrzewa, czasem nawet do solowania w jakimś zakresie (u mnie się to na skałkach skończylo na ten przykład).

Ale to nie kwestia trudności tylko tego o czym pisał Smolik - topografii, obycia, nawet instynktu. Są co prawda sciany w Tatrach typu Mnich, Zamarła gdzie faktycznie do VI to coś co kolega nazwał "turystyką ścianową" ale w mniej znanych rejonach robi się groźniej.

Pozdrawiam,

Kuba
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Lhotse pisze:Trochę skromnie w porównaniu z Wami, ale jakbym miał tak o 80km bliżej do Tatr
Skąd: Kraków
Nie narzekaj...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Lhotse

-#3
Posty: 195
Rejestracja: pn 13 kwie, 2009
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Lhotse »

mefistofeles pisze:Nie narzekaj...
No wiem, wiem :D Ale z tą bliskością to też względnie, bo chodzi mi głownie o sam koszt dojazdu, co dla mojej studenckiej kieszeni jest trochę problemem, i o to, że aktualnie mieszkam 200km na wschód od domu ;)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ale narzekanie na odległość do Tatr gdy ma się do nich 2 godziny PKSem przy kimś kto ma w te Tatry 12 godzin jest conajmniej nietaktem...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

mefistofeles pisze:ale narzekanie na odległość do Tatr gdy ma się do nich 2 godziny PKSem przy kimś kto ma w te Tatry 12 godzin jest conajmniej nietaktem...
Ja mam 30 minut :P
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

manfred pisze:Ja mam 30 minut :P
mały, złośliwy... :P
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

manfred pisze:Ja mam 30 minut
to juz jest najzwyklejsza podłość !!! :x :P
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

Lhotse pisze:wyjście - proszę nie bić - po raz pierwszy - na Rysy
a dlaczego mielibysmy bic? chyba nie łapie :think:
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Asik pisze:
manfred pisze:Ja mam 30 minut
to juz jest najzwyklejsza podłość !!! :x :P
Padalec i tyle :D :) :)) :P

Asik, kupiłem mało używaną rakietę, koło Ciebie jest chyba jakieś lądowisko, będziemy w 15 minut...
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

wrócmy do tematu ! 8)
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Szarotka pisze:1. Z rowerowych planów- tydzień na Bornholmie
Nawiąż kontakt z Moniką (kosma100) - jak chcesz.
Ona jedzie sama na Bornholm.
Niestety - nie wiem kiedy.
Mogę tylko gwarantować, że to świetna partnerka rowerowych podróży.
Sporo kilometrów razem przejechaliśmy. :)
POzdrawim - Czesiek. :)

http://kosma100.bikestats.pl/
Awatar użytkownika
Aura

-#1
Posty: 30
Rejestracja: czw 12 mar, 2009

Post autor: Aura »

Ja chcę skończyć zdobywać KGP, mam zaliczoną "połówkę" i potuptać po Tatrach w celach fotograficznych :)
W najbliższą sobotę ze znajomymi chcemy przejść Czerwone Wierchy.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

KubaR pisze:
Agaar pisze:
uszba pisze:Karwa, ten to żyje
A ciągle mówi, że mało....
A tu ciągle mało. Za zeszłą zimę mi wyszło ponad 100 dni na sniegu, a ciągle się wydaje mało i mało....
Czas chyba na jakąś Grenlandię czy inny Spitzbergen się przeprowadzić.

Ja mam podobnie z hokejem - mógłbym grać codziennie. Że też się kurka nie urodziłem w Kanadzie. Pewnie szybciej bym odkrył ten sport a nie dopiero parę lat po trzydziestce :D
Każdemu jego Everest...
KubaR

-#5
Posty: 608
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: Rabka - Zdrój

Post autor: KubaR »

andy67 pisze:Czas chyba na jakąś Grenlandię czy inny Spitzbergen się przeprowadzić.
Śmiej się śmiej..... Południowo wschodnia Grenalnadia ma wspaniałe tereny skiturowe. Przymierzam się już drugi rok.

Przyznam się, że już z Martą szukalismy ofert pracy w Szwedzkiej Laponii. Górki są miejscami ekstra....
Pewnie szybciej bym odkrył ten sport a nie dopiero parę lat po trzydziestce :D
Ba. To co ja mam powiedzieć? Na nartach w ogóle to jakieś 35 lat, a na turach prawie 20. A ciągle mało i co chwila odkrywam jakieś nowe fajne rejony na tupanie w śniegu....

Kuba
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

plany zrealizowane na ten rok,ponad norme
12 wejsc w alpach

pora planowac 2010 r :D
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

caatoosee pisze:pora planowac 2010 r
Planuj głośno to może gdzieś się spotkamy bo Ty lubisz się wałęsać w moich stronach :D
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

uszba pisze:Planuj głośno to może gdzieś się spotkamy bo Ty lubisz się wałęsać w moich stronach
napewno ide na sonnenspitze i okoliczne gorki czyli drachenkopf i tajakopfe, przyokazji wejde na zugspitze od strony austri,
w lecie planuje weissmies droga pierwszych zdobywcow :D

ja mysle ze pewno blisko siebie mieszkamy hehe moze jak bedziesz gdzies w gorach to sie spotkamy :D
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

No to gdzie mieszkasz? Jak nie chcesz na forum to napisz na pw jeśli w ogóle napisać chcesz:)

caatoosee pisze:napewno ide na sonnenspitze i okoliczne gorki czyli drachenkopf i tajakopfe

Mamy podobne plany he he, na Taję pójdę pewnie niejeden raz jeszcze. Przypomniało mi się że pytałeś mnie o wrażenia z ferraty ale zapomniałam o tym. Odpiszę dziś wieczorem, fotki też jakieś mam. Pozdrawiam
uszba
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

moje są ambitne - teraz tydzień narciarsko-górski , ze 2 wycieczki się zrobi (po raz pierwszy w damskim towarzystwie) , narty w Alpach , potem jeszcze coś na wiosnę , tydzień w czerwcu , potem Alpy z Uszbą , potem Tatry z AndrzejemZ , a potem już tylko komornik :)
ODPOWIEDZ