[rower] Nasze wycieczki w roku 2009 i 2010
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Edytka z wątku nart Gd.Wrzeszcz-Otomin-Straszyn-Bielkówko-Kolbudy-Łapino-Sulmin-Kokoszki-Matarnia-Oliwa-Sopot-Gdynia-Rumia, z tego co najmniej 2/3 w całkiem niezłym terenie - 79 km 
Ostatnio zmieniony pn 18 maja, 2009 przez krzysgd, łącznie zmieniany 1 raz.
Rano krew.
Po południu w końcu otwarcie sezonu rowerowego (z przyczyn technicznych niestety dopiero teraz). Trasa Lipowiec -> Tenczynek -> okolice Skowronka (35km). Po drodze oczywiście z widokiem na Tatry
, eh więcej takich niedziel.
Po południu w końcu otwarcie sezonu rowerowego (z przyczyn technicznych niestety dopiero teraz). Trasa Lipowiec -> Tenczynek -> okolice Skowronka (35km). Po drodze oczywiście z widokiem na Tatry
Życie byłoby hipokrytą, gdybym nie mógł żyć
W sposób, który mnie pobudza!
W sposób, który mnie pobudza!
Po sobotnim "przedtatrzańskim marszem rozgrzewkowym" Krokowa - Rozewie/Władysławowo,
http://www.vojtol.homeip.net/wyprawy-piesze/388
w niedzielę tylko 45 km na rowerkach:
Gdańsk Jelitkowo, Oliwa - Dolina Radości skocznia narciarska* (w tym wtachanie rowerów na grańkę - początek rozbiegu), Owczarnia, Osowa, Karwiny, Witomino, Chylonia, Rumia.
* Skocznia w Lesie Oliwskim (Oliwa):
K-Punkt: 35 m
Rekord: 39,0 m (Kołtun)
Baujahr: 1932
„Skocznia w Lesie Oliwskim“ (kurz Oliwa) in Dolina Radości. Rekordhalter dort war ein gewisser Kołtun aus Zakopane mit 39 Metern.
http://www.vojtol.homeip.net/wyprawy-piesze/388
w niedzielę tylko 45 km na rowerkach:
Gdańsk Jelitkowo, Oliwa - Dolina Radości skocznia narciarska* (w tym wtachanie rowerów na grańkę - początek rozbiegu), Owczarnia, Osowa, Karwiny, Witomino, Chylonia, Rumia.
* Skocznia w Lesie Oliwskim (Oliwa):
K-Punkt: 35 m
Rekord: 39,0 m (Kołtun)
Baujahr: 1932
„Skocznia w Lesie Oliwskim“ (kurz Oliwa) in Dolina Radości. Rekordhalter dort war ein gewisser Kołtun aus Zakopane mit 39 Metern.
55 km. Olkusz – Klucze – Pustynia Błędowska – Chechło – Błędów – Nowa Kuźniczka – Bukowno – Olkusz.
Przestroga dla śmiałków którzy chcieliby zwiedzać pustynię błędowską na rowerze po wyznaczonych szlakach. Nie ma takiej możliwości. O jakiejkolwiek jeździe nie ma mowy, piasku po kostki, oznaczeń brak lub kompletny brak. Ścieżek 3 miliony w większości rozjeżdżone przez jedyne pojazdy które mogą się poruszać w takich warunkach – quady. Ale przynajmniej miałem okazje pobawić się w terenoznawstwo.
Podmokłe tereny:

Przeprawa przez Białą Przemszę:


„ Dąbrówka” – Punkt obserwacyjny z II wojny światowej:


Pozostałości bunkra/punktu obserwacyjnego:

Przestroga dla śmiałków którzy chcieliby zwiedzać pustynię błędowską na rowerze po wyznaczonych szlakach. Nie ma takiej możliwości. O jakiejkolwiek jeździe nie ma mowy, piasku po kostki, oznaczeń brak lub kompletny brak. Ścieżek 3 miliony w większości rozjeżdżone przez jedyne pojazdy które mogą się poruszać w takich warunkach – quady. Ale przynajmniej miałem okazje pobawić się w terenoznawstwo.
Podmokłe tereny:

Przeprawa przez Białą Przemszę:


„ Dąbrówka” – Punkt obserwacyjny z II wojny światowej:


Pozostałości bunkra/punktu obserwacyjnego:

Świetnie się tam jeździło w 2007 roku.Huczaj pisze:„ Dąbrówka” – Punkt obserwacyjny z II wojny światowej:
http://czesiek.bikestats.pl/index.php?did=44184
POzdrawiam
Majówka-rowerówka, tym razem przelot Przeworsk - Zamość. Mała zajawka:






Cierpliwych zapraszam tutaj:
http://niklosowo.republika.pl/egz2009/e ... index.html






Cierpliwych zapraszam tutaj:
http://niklosowo.republika.pl/egz2009/e ... index.html
Nie wszystko błoto, w co się wleci.
Kilometrów wyszło 340, za to podjazdów 5.000 m.Szarotka pisze: Ile km wyszło w ciagu tych 5 dni?
Muszę jeszcze sklecić jakąś mapkę, żeby to było trochę czytelniejsze.
A pokoik był zupełnie niezapowiedziany, do tej pory niespodzianki ze strony PKP bywały raczej w drugą stronęDaj mi Boże taki pokoik rowerowy w PKP za jakiś czas
Nie wszystko błoto, w co się wleci.
Tradycyjnie sobotnia (lub niedzielna) wycieczka:
Rumia,Reda,Wejherowo,nastepnie szlakiem kilku jezior (Wyspowo,Borowo,Pałsznik,Zawiat),Bieszkowice,Koleczkowski Młyn,Wiczlino,Chwarzno,Kolibki,Sopot,Wrzeszcz Polibuda(pub Max i mecz),i z powrotem Wrzeszcz,Oliwa,Sopot=87 km
Jakieś foty podlinkuję, kiedy nasz techniczny wstawi
Rumia,Reda,Wejherowo,nastepnie szlakiem kilku jezior (Wyspowo,Borowo,Pałsznik,Zawiat),Bieszkowice,Koleczkowski Młyn,Wiczlino,Chwarzno,Kolibki,Sopot,Wrzeszcz Polibuda(pub Max i mecz),i z powrotem Wrzeszcz,Oliwa,Sopot=87 km
Jakieś foty podlinkuję, kiedy nasz techniczny wstawi





