Ermen, ja nie traktuje Twoje wypowiedzi jako, ze jestes przeciwny zabieraniu dzieci
kazdy na prawo do swojego zdania, opini, a ja wlasnie o nie prosilam
a nigdy nie bylam w gorach wiec z wielkim zainteresowaniem Was czytam
mam wiecej pytania, ale az wstyd sie pytac, bo dla Was to pewnie blache sprawy a dla mnie wazne, pojecia w ogole nie mam co zabac, ze soba, jak sie spakowac
Justyna81 pisze:
mam wiecej pytania, ale az wstyd sie pytac, bo dla Was to pewnie blache sprawy a dla mnie wazne, pojecia w ogole nie mam co zabac, ze soba, jak sie spakowac
Pytaj śmiało, ale przedtem jeszcze raz przeczytaj wątek od początku, gdyż na temat tego co zabrać napisałam już trochę w trzecim poscie w tym wątku.
Z Tymkiem będziemy w zakopanem w listopadzie...będzie miał wtedy 11 miesięcy...zastanawiam się, czy spacery po dolinkach o tej porze roku to dobry pomysł z 11 miesięcznym brzdącem...jak myślicie?
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Olav pisze:Z Tymkiem będziemy w zakopanem w listopadzie...będzie miał wtedy 11 miesięcy...zastanawiam się, czy spacery po dolinkach o tej porze roku to dobry pomysł z 11 miesięcznym brzdącem...jak myślicie?
Jak będzie dobra pogoda - to dlaczego nie ?
Listopad bywa czasem bardzo ładny.
Tylko malucha trzeba ciepło ubrać (zwłaszcza jego nogi).
Bo my chodzimy a on cały czas siedzi.
Przypomina mi się moja pierwsza górska zima w 2006 roku....kiedy idąc około 20 grudnia do moka na śnieg natknąłem się dopiero po okrążeniu morskiego jak zacząłem wchodzić do czarnego stawu....ale nie narzekalem wtedy na to że śniegu nie ma.....super sie chodziło A jak pusto!! Na drodze do moka z 10-15 osób mijałem w obydwie strony łącznie :D
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
Ja byłam w Tatrach z 4-miesięczną córką; Córka przemieszczała się w wózku i chuście.
Polecam polskie doliny oraz szlaki po stronie Słowackiej - jest wiele szlaków niedaleko granicy, które są idealne dla rodzin z małymi dziećmi / niemowlakami, w tym takie przystosowane dla niepełnosprawnych, z asfaltową nawierzchnią (np. Oravice).
Zapraszam na stronę www.zdzieckiemwtatry.pl – praktyczne porady, na które szlaki wybrać się podczas pobytu z niemowlakiem / dzieckiem w Tatrach (Polskich i Słowackich) oraz mnóstwo innych.
z_dzieckiem_w_tatry pisze:Ja byłam w Tatrach z 4-miesięczną córką; Córka przemieszczała się w wózku i chuście.
Polecam polskie doliny oraz szlaki po stronie Słowackiej - jest wiele szlaków niedaleko granicy, które są idealne dla rodzin z małymi dziećmi / niemowlakami, w tym takie przystosowane dla niepełnosprawnych, z asfaltową nawierzchnią (np. Oravice).
Zapraszam na stronę www.zdzieckiemwtatry.pl – praktyczne porady, na które szlaki wybrać się podczas pobytu z niemowlakiem / dzieckiem w Tatrach (Polskich i Słowackich) oraz mnóstwo innych.
z_dzieckiem_w_tatry pisze:Zapraszam na stronę www.zdzieckiemwtatry.pl – praktyczne porady, na które szlaki wybrać się podczas pobytu z niemowlakiem / dzieckiem w Tatrach (Polskich i Słowackich) oraz mnóstwo innych.
nie jest tak źle, żeby sprawdzić co to jest kupiłem (taki beta tester ze mnie)
opracowanie przynajmniej nie jest reklamą soczków, przecierów, pieluszek itp.
faktycznie zebrane są informacje jak w tytule
co nie zmienia faktu że ten post to reklama biznesu