Na grani Tatr Niżnich

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Janek pisze:W Alpach tak chyba nie jest.
W Alpach, powyżej 4 tyś jest konkretna robota do zrobienia, nie ma sielanki, romantyzmu. Tam się nie da rozłożyć jak na Krzyżnem i podziwiać widoczków. Plusem jest jednak brak granic, filanców i cholera wie czego jeszcze.
Tatry, w szerokim tego słowa znaczeniu, mają niepowtarzalny klimat. Niżne zaintrygowały mnie m.in swobodą jakiej się tam spodziewam. Wędrówka z namiotem, bez oglądania się na krzaki, czy aby nie wyskoczy filanc, święty spokój i mało ludzi. Tego oczekuję i to mi się marzy.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Iwona pisze:Wędrówka z namiotem, bez oglądania się na krzaki, czy aby nie wyskoczy filanc, święty spokój i mało ludzi. Tego oczekuję i to mi się marzy.
Hmm, ale raczej nie samotnie. Niby mało ludzi, ale czasami trafiają się... no tacy trochę dziwni.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Informacja bardzo stara ale mam pytanie, czy podobne incydenty się powtarzały, orientuje się ktoś?
"Napady na Słowacji
Niepokojące stały się ostatnio wydarzenia, które mają miejsce na górskich szlakach w Słowacji. Coraz częściej zdarzają się napady na turystów w regionach wysokogórskich oraz schronach turystycznych.
Niedawno miał miejsce poważny incydent w Niskich Tatrach w schronie turystycznym Andrejcowa, na głównym szlaku biegnącym przez całe pasmo. Jak podała Rzeczpospolita bandyci przystawili turystom do głów lufy karabinów, zabrali 6 tysięcy koron, aparaty fotograficzne i plecaki. Była to już czwarta grabież w tym miejscu, jednakże pierwsza z użyciem broni.
Okradanie turystów na wysokogórskich szlakach i mało uczęszczanych schroniskach daje się coraz bardziej we znaki. Złodzieje kradną pozostawione bez opieki plecaki, portfele i kosztowności.
Również samochody nie są bezpieczne, gdyż w rejonie Spisza miejscowa ludność pochodzenia romskiego wyspecjalizowała się w okradaniu samochodów pozostawionych na parkingach.
Miejscowe władze obawiają się spadku ilości przyjeżdżających turystów, którzy nie będą czuli się bezpiecznie.
[Travelplanet]
7 sierpnia 2001"
http://www.alpinizm.com/pismo/gia/akt08.01.htm
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Janek pisze:Hmm, ale raczej nie samotnie
Nie, oczywiście że nie. Żeby było jednak śmieszniej to powiem, że o ile nie bałabym się nocować sama w alpejskim bivacco (taki odpowiednik słowackiej utulni) to już tego typu eksperymenty na terenie Tatr odpadają jak dla mnie.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Iwona pisze:Również samochody nie są bezpieczne, gdyż w rejonie Spisza miejscowa ludność pochodzenia romskiego wyspecjalizowała się w okradaniu samochodów pozostawionych na parkingach.
Opowiadał mi taki student z Nowego Sącza. Zajechał do Kiezmarku z narzeczoną samochodem wypełnionym oprócz normalnych gratów kompletem szpeju jaskiniowego. Kto się na tym trochę zna ten wie, że jest tego sporo a niektóre rzeczy wcale nie takie tanie. Zaparkowali na parkingu osiedlowym a nie strzeżonym i to był pierwszy błąd - zaoszczędzili 50 Sk, czyli 5 złotych. Potem poszli WE DWÓJKĘ do banku po korony - i to był drugi błąd. Jak wrócili (nie było ich około pół godziny) to samochód był dokładnie oczyszczony ze wszystkiego. Wszystko około godziny 14.30. Podobno to akurat osiedle jest narodowościowo jednolite. Straty ocenili na ok. 20 tys. zł.
Ale bywają z tej nacji bardzo uczciwi ludzie - mają sporo domów z kwaterami w Nowej Leśnej.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
diablak1223

-#5
Posty: 615
Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
Lokalizacja: wawa

Post autor: diablak1223 »

Iwona pisze:Wędrówka z namiotem
tylko po co ten namiot? malo "utulni" i innych schronow tam jt? no chyba, ze z sherpa idziesz.
o incydentach czytalam, chyba w przewodniku po niznych. nic wiecej nie slyszalam.

btw. Slowacka czesc Tatr Wysokich moze byc dosc odludna. odpowiedniki bivacco w sumie tez mozna znalezc :))
btw 2. z niznych najbardziej podobal mi sie widok na te ulubione Gory ;)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

diablak1223 pisze:tylko po co ten namiot? malo "utulni" i innych schronow tam jt?
Lubię spać w namiocie. Poza tym daje on pewien komfort psychiczny( nie licząc oczywiście jego wagi do noszenia) Wszystko też zależy od pory roku.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Iwona pisze:Informacja bardzo stara ale mam pytanie, czy podobne incydenty się powtarzały, orientuje się ktoś?
Nigdy więcej nie słyszałam o takich incydentach.

B.
ODPOWIEDZ