W Murowańcu nie ma "gleby"!

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
hairy

-#4
Posty: 277
Rejestracja: ndz 22 lip, 2007
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: hairy »

Nie ma noclegów teraz na glebie w Murowańcu.
Podobno po remoncie maja znowu być ale życie pokaże jak to będzie.
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

mefistofeles pisze:Dużo lepiej się wyspałem następnego dnia na glebie w pokoju na parterze
a bo tam się śpi dodatkowo na karimacie :)
bo to nie łóżka tylko prycze z desek z kocem pod tyłek :)
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Kajooo pisze:jeszcze nie spotkałem się z odmową noclegu, ale o Murowańcu różne opowieści słyszałem, wiec... danger jest :)
No właśnie. Po raz nie wiem już który pojawiają się jakieś nerwowe relacje o pracy obsługi w Murowańcu.
Nocowałem tam mnóstwo razy i mnie sie tam nigdy nic przykrego nie przytrafiło. Tobie też nie...
A może problem leży wcale nie po stronie schroniska...?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

tomek.l pisze:a bo tam się śpi dodatkowo na karimacie smile
bo to nie łóżka tylko prycze z desek z kocem pod tyłek smile
Być może całe życie byłem sybarytą - nijak na żadnych dechach i tym podobnych karimatach nijak wyspać się nie jestem w stanie. Co ja mówię wyspać - zasnąć nie mogę. Do zwyczajów "spalniczych" w Morskim Oku zawsze miałem tak głęboki wstręt, że spędziłem tam może dwie, góra trzy noce, przedkładając nad nie łagodne rozkosze Roztoki (nawet za cenę dodatkowego spacerku). No i Murowaniec z "trumną". Kto nie spał w "trumnie" ten tak naprawdę to nigdzie nie spał. Bo "trumna" to nie była tylko wielka sala z iluś tam nie tyle łóżkami co tzw. "kanadyjkami" (wojskowe łóżko składane z demobilu armii kanadyjskiej) - 60 ich chyba było - ale ośrodek wyrafinowanego życia towarzyskiego pełnego niezwykłego czaru i wdzięku (choć buty nieraz fruwały). Do "trumny" trzeba było być "przyjętym" ale i "trumna" nobilitowała nowicjuszy - o ile oczywiście potrafili się przypodobać "starej gwardii". Można by tak godzinami... a teraz marność nad marnościami, nie "czar trumny" ale "czar podłogi", pod kiblem w dodatku. Świat schodzi na psy i upadają obyczaje...
;)
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

mnie raz chcieli spławić, ale niezbyt konsekwentnie. Zlazłem o 20 z Orlej Perci więc niezbyt byłem w stanie iść jeszcze do Kuźnic.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

W Moku nowym czy starym są też łóżka, ale ta 14 z pryczami zajmowana jest na końcu no i tańsza. W nowym ceny w sezonie dość wysokie.
Awatar użytkownika
MIHNIK

-#2
Posty: 79
Rejestracja: czw 12 kwie, 2007

Post autor: MIHNIK »

Nocowałem tam mnóstwo razy i mnie sie tam nigdy nic przykrego nie przytrafiło. Tobie też nie...
Mi też nie, ale zawsze miałem rezerwację. Natomiast pewnego razu byłem świadkiem takiego zdarzenia:
Murowaniec, 29 grudnia, godzina 22. Do schroniska wchodzi zupełnie przemoczona i przerażona dwójka młodych ludzi. Błagają o nocleg, choćby na podłodze czy na schodach. Twierdzą, że nie są w stanie zejść do zakopca (nie mają czołówek). Odpowiedź obsługi: "zejdzie sie". (
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

MIHNIK pisze:Odpowiedź obsługi: "zejdzie sie". (
Typowy efekt tzw. "zamknięcia kółka". Dawniej to byłoby nie do pomyślenia bo wystarczy spojrzeć (choć tak nawiasem - co takiego się stało, że koło 22-ej się tam znaleźli i jeśli nie mieli czołówek to jak radzili sobie do tej pory - 29 grudnia - warto to podkreślić). Teraz obsługa jest nawykła, że 99.9% tych "spóźnionych" już od 16-ej albo i wcześniej waruje pod schroniskiem - zeszli by do Zakopca cztery razy w tym czasie. I to znieczula.
No i jeszcze jedno - 29 grudnia 22 - godz. - czyli dwie doby od Sylwestra. Wystarczy się zaczepić i potem można pokombinować jakby tu zostać - a rezerwacje od pół roku zrobione. Eh, życie.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Nie ma noclegów teraz na glebie w Murowańcu.
- i bardzo dobrze :) Czekam jeszcze na wiadomość o wyburzaniu schronisk :D
Pozdrawiam
Izabela
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Izabela pisze:- i bardzo dobrze smile Czekam jeszcze na wiadomość o wyburzaniu schronisk
Zaraz Cię spalą na stosie (a mnie obok obwieszą) - bo te glebanty to strasznie zaciekłe są i za nic nie podarują...
:P
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Janek napisał
Zaraz Cię spalą na stosie (a mnie obok obwieszą)
- najpierw musieliby nas złapać :P
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Janek pisze: Być może całe życie byłem sybarytą - nijak na żadnych dechach i tym podobnych karimatach nijak wyspać się nie jestem w stanie. Co ja mówię wyspać - zasnąć nie mogę.
No i chyba dlatego nie przyjmujesz do wiadomości, że nie wszyscy mają aż tak wysokie wymagania. Niektórym wystarczą dużo skromniejsze warunki, żeby się wyspać. I o tym pisze właśnie tomek.l, z którym jak najbardziej się zgadzam. Nie można stwierdzić, że jak ktoś nocował na glebie to od razu będzie prawdopodobnym sprawcą wypadku.
Co do samej kwestii bezpieczeństwa w schronisku i przepisów ppoż to trudno się nie zgodzić, że zapełnione korytarze powodują zwiększenie zagrożenia w wypadku pożaru itp.
Jagiellonia w Tatrach

-#4
Posty: 473
Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Jagiellonia w Tatrach »

Kajooo pisze:
Ale jakbym miał do wyboru glebę i zejście do Zakopanego
to zdecydowanie wybiorę glebę (nawet na schodach)
Co takiego trudnego jest w zejściu do Zakopanego jeżeli jest się zdrowym, w sile wieku człowiekiem uprawiającym turystykę górską ?
Tylko proszę bez demagogii.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Jagiellonia w Tatrach pisze:Co takiego trudnego jest w zejściu do Zakopanego jeżeli jest się zdrowym, w sile wieku człowiekiem uprawiającym turystykę górską ?
To jest pewnie kwestia psychicznego nastawiania.Gdyby schroniska nie było, ludzie tak planowaliby wycieczki,by zejść na nocleg do Zakopanego.Nie oszukujmy się,tylko w skrajnych przypadkach(np.pogoda) noc zaskakuje nas w górach.Cały pic polega na logicznym planowaniu tras i odpowiednio wczesnej porze wyjścia w góry,by mieć komfortowy zapas czasowy na nieprzewidziane ewentualności.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Kajooo

-#1
Posty: 36
Rejestracja: śr 17 sie, 2005
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Kajooo »

Jagiellonia w Tatrach pisze: Co takiego trudnego jest w zejściu do Zakopanego jeżeli jest się zdrowym, w sile wieku człowiekiem uprawiającym turystykę górską ?
Tylko proszę bez demagogii.
Nie chodzi o problem z siłami na zejście, ale o to ze np docieram do Murowanca o 19:00, nie ma gdzie spać - lece do Zakopanego (schodze szybko wiec zajmie mi to około godziny). O 20:00 jestem w Kuźnicach, bus do centrum i ... co teraz.
Jest prawie 21:00 i szukaj teraz noclegu, w każdej kwaterze mówią na jedną noc to nie, bo sie nie opłaca itd. Pozostaje hotel - baaaardzo drogi o ile wogole są miejsca.
Po 2 godzinach w końcu znajduję nocleg - głowa boli od szumu miasta (turystów, samochodów, spalin...) a przeciez jadę w góry żeby od tego właśnie odpocząć.


P.s. Na "skrajne przypadki " jak to napisała Iwona jestem przygotowany - nie raz spędziłem w Alpach noc przytulając się do krzaka jakiegoś.
Nawet wolę taki nieprzewidziany nocleg w górach i spotkanie z jakimś zwierzątkiem niż spotkanie z tłumem turystów na Krupówkach - ale... w górach nie wolno po zmroku :(
Ostatnio zmieniony śr 25 lip, 2007 przez Kajooo, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Kajooo pisze:Nie chodzi o problem z siłami na zejście, ale o to ze np docieram do Murowanca o 19:00
Też lubię schroniska i nie jestem zwolenniczką haseł "spalić je" ;) Twój problem też jest do rozwiązania.Zwyczajnie nie stawiasz się pod schronem o 19:00, a dajmy na to o 16:00 :) Z ręką na sercu, gdyby nie było schronu to pewnie tak własnie byś robił ;)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Kajooo

-#1
Posty: 36
Rejestracja: śr 17 sie, 2005
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Kajooo »

z ręką na sercu --- to masz rację ;) tak właśnie bym robił.

Co więcej, robie tak - pozwalam sobie na schodzenie do schroniska czasem nawet w zapadającym zmroku z czołówką na głowie tylko wtedy kiedy w pokoju czeka na mnie łóżko i ciepły śpiworek :D
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Iw napisała
Też lubię schroniska
- ja też, ale nie takie jak są u nas. Lubie takie w jakim ostatnio byłam. Schronisko i z nazwy i z funkcji, a nie takie nie wiadomo co. Zresztą idzie chyba o to żeby tacy turyści jak Kajooo mogli tez funkcjonować. Jestem za kilkoma utulniami w miejsce tych wypasionych niby schronisk, i może dwoma schroniskami z prawdziwego zdarzenia. Zaraz by się lużniej zrobiło :D Jak się jest w Tatrach szkoda czasu na kwaterki - tak sądzę.
Pozdrawiam
Izabela
Awatar użytkownika
tatromaniaczka

-#3
Posty: 132
Rejestracja: ndz 24 wrz, 2006
Lokalizacja: okolice Łodzi

Post autor: tatromaniaczka »

Ja ogólnie też lubię spać w schroniskach-taka jedność z miłośnikami gór i sympatyczna atmosfera.Niestety w związku z brakiem miejsc musialam odwołać Murowaniec :( Ale kwatera tez da się lubić nieraz :)
Awatar użytkownika
diablak1223

-#5
Posty: 615
Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
Lokalizacja: wawa

Post autor: diablak1223 »

Kajooo pisze:Nawet wolę taki nieprzewidziany nocleg w górach i spotkanie z jakimś zwierzątkiem niż spotkanie z tłumem turystów na Krupówkach
a ja wole "przewidziany" nocleg w gorach niz wsrod tlumu glebowiczow w schronie. pomimo ze lubie polskie schroniska (o ile sa w nich przyzwoite warunki) to tez bylabym za ich zamknieciem na czas letni. chca zarabiac - niech bedzie czynny bufet ;). jeszcze lepiej byloby podniesc ich standard, przerobic na cos a la hotele gorskie w stylu bilikovej chaty np., wprowadzic ceny "zaporowe" na lozka i problem gleby zlikwidowalby sie sam.

taaa zaraz kolejny stos bedzie przygotowany, nie dosc ze jestem za likwidacja gleby, to jeszcze spanie pod chmurka sugeruje :P.

utulnie/szalasy slowackie fajne sa, ale nie widze ich w rejonie murowanca czy 5tki - tam za duzo ludziskow sie przewija i za blisko do zakopca jest. pomijam kwestie ewentualnego wandalizmu.
ODPOWIEDZ