ORLA PERĆ szlakiem jednokierunkowym

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

mefistofeles pisze:Horolezec - posłuchaj Agaar - to mądra dziewucha:)
to niech mu jeszcze poradzi jakie leki się wtedy przyjmuje :)
a może to po prostu za duże ciśnienie?
pójdzie na dyskotekę, kupi drinka jakiemuś lachonowi, zaciągnie na warsztat
i problem minie :D
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

tomek.l pisze:a może to po prostu za duże ciśnienie?
A trafiłeś w sedno...Uczestniczenie po 2 tygodniach pracy w przesłuchaniach pedofili wyraźnie mi nie służy :( Ale to nie to forum, więc tematu nie rozwijam. Wszystkich urażonych przepraszam.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

mefistofeles pisze:Horolezec - posłuchaj Agaar - to mądra dziewucha:)
Dzięki :)
tomek.l pisze:to niech mu jeszcze poradzi jakie leki się wtedy przyjmuje
Zaraz tam leki. Trzeba iść na worek i wypić melisę :D
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

mefistofeles pisze:
Zygmunt Skibicki pisze:Całą prawą stronę twarzy miałem w siniakach i strupach, bo ja wtedy zostawiłem kask na szafie...
Miałem to samo - jedyny poważny wypadek na rowerze miałem jak raz nie założyłem kasku. Wstrąśnienie mózgu, szycie i 3 dni w szpitalu.
Tylko weźcie Panowie pod uwagę, ze kask w góry - to inny kask niż ten rowerowy.
A co do użycia kasku - pełna zgoda.

Pozdrowienia

Basia
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Basia Z. pisze:Tylko weźcie Panowie pod uwagę, ze kask w góry - to inny kask niż ten rowerowy.
To my wiemy :) (choć jest jakaś uniwersalna konstrukcja co się do wszystkiego nadaje, ale na rower i tak bym nie założył, bo wentylacja jest symboliczna)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Basia Z. pisze:Tylko weźcie Panowie pod uwagę, ze kask w góry - to inny kask niż ten rowerowy.
A co do użycia kasku - pełna zgoda.
Pozdrowienia
Basia
Jasne, że niekoniecznie - używam na rowerze kasku wspinaczkowego.
A co, nie wypada?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

mefistofeles pisze:To my wiemy :) (choć jest jakaś uniwersalna konstrukcja co się do wszystkiego nadaje, ale na rower i tak bym nie założył, bo wentylacja jest symboliczna)
Też niekoniecznie Petzl Verteks Went i... wiatr we włosach!
Na avatarze mam akurat Ecrin'a mojej synowej - także dobrze wentylowany.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
RoleX

-#3
Posty: 105
Rejestracja: śr 28 cze, 2006
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: RoleX »

To co kaski na łeb i w Tatry ??!!
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

RoleX pisze:To co kaski na łeb i w Tatry ??!!
Ja o tym już dość dawno zdecydowałem - jest tu gdzieś taka wzmianka.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
RARUTKA_GOLDI

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pn 28 lis, 2005

Post autor: RARUTKA_GOLDI »

JESTEM PRZECIW JEDNOKIERUNKOWOSCI NA ORLEJ PERCI.
KONIEC KROPKA.
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

RARUTKA_GOLDI pisze:JESTEM PRZECIW JEDNOKIERUNKOWOSCI NA ORLEJ PERCI.
KONIEC KROPKA.
Ja również uważam. To nacisk mediów spowodował taki obrót spraw. Przez dziesiątki lat ludzie chodzili w obie strony, a wypadków wcale nie była na tym szlaku najwięcej!!!
Inna sprawa - zwróćcie uwage, jakie wypadki(te ostatnie) spowodowały tą wielką dyskucję w mediach. Otóż albo te późną jesienią (z listopada chyba) kiedy ta dziewczyna została ciężko ranna(złamana miednica i nie wiem czy przeżyła) i teraz na wiosne, kiedy na OP przecież pełna zima.
Jestem za zmianą łańcuchów na liny stalowe ze względu na dużo większe bezpieczeństwo i frajdę z takiego przejścia, ale zamknięcie jednego kierunku z uzasadnieniem, że mijanie sie tam powodowało wypadki jest niepotrzebne, bo taka przyczyna nie miała miejsca.
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

horolezec pisze:Ja również uważam. To nacisk mediów spowodował taki obrót spraw. Przez dziesiątki lat ludzie chodzili w obie strony, a wypadków wcale nie była na tym szlaku najwięcej!!!
dajmy szansę temu rozwiązaniu - gdy się nic niezmieni będzie można krytykować i szukać innych rozwiązań.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
shaitan

-#1
Posty: 13
Rejestracja: ndz 01 lip, 2007
Lokalizacja: torun

Post autor: shaitan »

RARUTKA_GOLDI pisze:JESTEM PRZECIW JEDNOKIERUNKOWOSCI NA ORLEJ PERCI.
KONIEC KROPKA.
horolezec pisze:Ja również uważam. To nacisk mediów spowodował taki obrót spraw. Przez dziesiątki lat ludzie chodzili w obie strony, a wypadków wcale nie była na tym szlaku najwięcej!!!
Inna sprawa - zwróćcie uwage, jakie wypadki(te ostatnie) spowodowały tą wielką dyskucję w mediach. Otóż albo te późną jesienią (z listopada chyba) kiedy ta dziewczyna została ciężko ranna(złamana miednica i nie wiem czy przeżyła) i teraz na wiosne, kiedy na OP przecież pełna zima.
Jestem za zmianą łańcuchów na liny stalowe ze względu na dużo większe bezpieczeństwo i frajdę z takiego przejścia, ale zamknięcie jednego kierunku z uzasadnieniem, że mijanie sie tam powodowało wypadki jest niepotrzebne, bo taka przyczyna nie miała miejsca.
w 100% popieram i mam nadzieje że może jednak za jakis czas spowrotem przywróca ruch w obu kierunkach,
Awatar użytkownika
dawid91

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pt 22 cze, 2007

Post autor: dawid91 »

horolezec pisze:Jestem za zmianą łańcuchów na liny stalowe ze względu na dużo większe bezpieczeństwo
znajdą sie tacy co pojdą na orla perc bez sprzętu i bedą sie trzymać lin tak jak kiedyś łańcuchów 8)
Awatar użytkownika
MIHNIK

-#2
Posty: 79
Rejestracja: czw 12 kwie, 2007

Post autor: MIHNIK »

dawid91 pisze:znajdą sie tacy co pojdą na orla perc bez sprzętu i bedą sie trzymać lin tak jak kiedyś łańcuchów cool
I co z tego? Codziennie znajdują się tacy, którzy wypijają 1/2 litra i jeżdżą samochodem.
Awatar użytkownika
dawid91

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pt 22 cze, 2007

Post autor: dawid91 »

MIHNIK pisze:I co z tego?
I znowu będą wypadki 8)
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

dawid91 pisze:znajdą sie tacy co pojdą na orla perc bez sprzętu i bedą sie trzymać lin tak jak kiedyś łańcuchów
dawid91 pisze:I znowu będą wypadki
I tu jest wielkie zadanie edukacyjne dla TPN i TOPR i uwaga - DLA MEDIÓW. Teraz im ratownicy ładnie pokazali o co w tym wszystkim biega na tych warsztatach i już nie są tacy ciemni to niech nagłaśniają co trzeba, a ludzie będą się powoli przekonywać do tego rozwiązania.
Sam przyznaję, że osobiście nie potrafię sobie wobrazić jak ta cała masa potencjalnych turystów na tym szlaku w nowym kształcie ma s\zostać wyedukowana w zakresie asekuracji na via ferratach, ale wierzę, że sa w tym kraju ludzie o znacznie większej niz moja wyobraźni i zdolnościach edukacyjno-organizacyjnych i sobie z tym poradzą.
Ten ruch jednokierunkowy to jakiś taki półśrodek bezpieczeństwa, bo oczywiście w jakimś tam stopniu większa bezpieczeństwo, bo nie będzie mijanek...Ale prawda jest taka - przechodziłem ten szlak wielokrotnie na wiele mozliwych sposobó i nigdy nie mijałem się z nikim w eksponowanym miejscu, a już absolutnie nigdy na łańcuchach, bo na szczęście w narodzie nie zanikł jeszcze zwyczaj przepuszczania ludzi na łańcuchach i ustępowania sobie pierwszeństwa (rodzi to oczywiście kolejki, no ale nie ma anarchii na szczescie). Naprawde nie chce się wymądrzać, bo nie znam dokładnie okoliczności ostatnich wypadków śmiertelnych na OP, ale z tego co mi się o uszy obiło żaden z ostatnich wypadków śmiertelnych nie był spowodowany mijaniem się turystów eksponowanym miejscu tak,że nie było miejsca i ktoś spadł. Dziewczyna ze złamaną miednicą (chyba jednak nie przezyła) z listopada zeszłego roku spadła ze względu na obodzenie (które z resztą jest normalne o tej porze roku), a ten chłopak z kwietnia tego roku szedł w rakach i wyjechał ze śniegiem tak samo jak ja wtedy na granatach ( z resztą nasze wypadki były dzień po dniu). Tyle,że on nie miał tyle szczęścia co ja, gdyż mój lot miał 6-7m, a jego chyba z 200! ale znowu nie miało to nic wspólnego z mijaniem się na tym szlaku, ale z warunkami atmosferycznymi, które są bardzo trudne tam zarówno w listopadzie jak i w kwietniu-maju.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

dawid91 pisze:
znajdą sie tacy co pojdą na orla perc bez sprzętu i bedą sie trzymać lin tak jak kiedyś łańcuchów 8)
Podłączenie do niedużego prądu a'la "elektryczny pastuch" rozwiązałoby ten problem :D

A co do jednokierunkowości na OP to jak już pisałem BYZDUURA...
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
dawid91

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pt 22 cze, 2007

Post autor: dawid91 »

andy67 pisze:A co do jednokierunkowości na OP to jak już pisałem BYZDUURA...

Mogło być tak jak było :x .Przez sto lat nikt sie nie czepiał 8) .
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Ruch pozorny - żeby nie było że "ludzie giną a TPN ani TOPR nic nie robią".
Każdemu jego Everest...
ODPOWIEDZ