Tatrzańskie Zagadki
Zaraz, zaraz ..... mysle ze chodzi o katastrofe Sokola 11 VI 1994r. w Dolinie Olczyskiej. Ale wtedy zginelo 2 ratownikow i 2 pilotow.Piotr pisze:Gdzie wydarzyła się najtragiczniejsza katastrofa ratownicza w Tatrach? Runął w dół i eksplodował helikopter, śpieszący z pomocą lekko rannej niemieckiej turystce. Sześciu ratowników zginęło na miejscu, siódmy zmarł w szpitalu.
Pelen opis zdarzen znajduje sie w ostatnim numerze 'Tatr' .... ale czyzby byl jeszcze inny tragiczniejszy wypadek ?? To juz nic nie wiem
Nie o tę katastrofę chodzi, była inna. Podpowiedź: czerwiec 1979.jerry pisze:Zaraz, zaraz ..... mysle ze chodzi o katastrofe Sokola 11 VI 1994r. w Dolinie Olczyskiej. Ale wtedy zginelo 2 ratownikow i 2 pilotow.
Pelen opis zdarzen znajduje sie w ostatnim numerze 'Tatr' .... ale czyzby byl jeszcze inny tragiczniejszy wypadek ?? To juz nic nie wiem
OK. Krzesanica - 2122 m npm.Marcin 15 pisze:ZAGADKA:
Jaki jest najwyższy szczyt wapienny w Polsce ?
Starorobociański był "z pamięci" ale okazuje się że główna grań Zachodnich nie cała jest wapienna
MiG
Ostatnio zmieniony wt 03 sie, 2004 przez MiG, łącznie zmieniany 1 raz.
Cześć Piotrek!Piotr pisze:Wyczerpująca odpowiedź. To pewnie też będziesz wiedział skąd się wzięły nazwy Szatan i Diablowina?Marcin 15 pisze:Cześć Piotrek!
Wielka Capia Turnia należy do Grani Baszt, znajduje się w okolicach doliny Młynicy u jej podnóża leży Capi Staw od którego zawdzięcza swoją nazwe
Odpowiedź: Nazwy Szatana, Diablowiny, Piekielnikowej Turni itp. upamiętniają zastępy diabłów, szatanów i innych złych mocy, które w legendach notowanych już w XIII w. strzegły dostępów do tatrzańskich skarbów.
Piotr
Słowackie ... no tak ....
Dzień 25 czerwca 1979 r. przejdzie do historii ratownictwa tatrzańskiego jako jeden z najbardziej tragicznych. W dniu tym podczas lotu po ranną turystkę, która w trakcie przejścia Bystrego Przechodu pośliznęła się na śniegu i poraniła, uległ katastrofie śmigłowiec typu MI-8 wiozący na pokładzie 6-osobową ekipę ratowników Horskiej Służby TANAP. Wypadek zdarzył się ok. godziny 15,35 w rejonie południowych stoków Szczyrbskiego Szczytu opodal Capiego Stawu. Meldunki, które dotarły po wypadku do Naczelnictwa HS, informowały, że w momencie katastrofy dał się w tej części doliny słyszeć silny wybuch, widać było także płomienie i dym.
Śmierć poniosło 7 osób:
mjr Vladimir Baćak - pierwszy pilot śmigłowca (49 lat),
mjr Vaclav Dvofak - mechanik pokładowy (42 lata)
oraz ratownicy HS:
Bernard Jamnicki (36 lat),
Pavol Huska (35 lat),
Martin Hudak (33 lata).
Stefan Estoćko (25 lat)
Milan Krissak (35 lat), jeden z najwybitniejszych alpinistów słowackich, uczestnik wypraw w Himalaje, zdobywca Makalu (zmarł 2 lipca 1979 r. w szpitalu w Popradzie).
Drugi pilot śmigłowca - Svatopluk Niśs oraz ratownik HS - Ladislav Janiga zostali ciężko ranni i poparzeni.
Źródło: TOPR
Słowackie ... no tak ....
Dzień 25 czerwca 1979 r. przejdzie do historii ratownictwa tatrzańskiego jako jeden z najbardziej tragicznych. W dniu tym podczas lotu po ranną turystkę, która w trakcie przejścia Bystrego Przechodu pośliznęła się na śniegu i poraniła, uległ katastrofie śmigłowiec typu MI-8 wiozący na pokładzie 6-osobową ekipę ratowników Horskiej Służby TANAP. Wypadek zdarzył się ok. godziny 15,35 w rejonie południowych stoków Szczyrbskiego Szczytu opodal Capiego Stawu. Meldunki, które dotarły po wypadku do Naczelnictwa HS, informowały, że w momencie katastrofy dał się w tej części doliny słyszeć silny wybuch, widać było także płomienie i dym.
Śmierć poniosło 7 osób:
mjr Vladimir Baćak - pierwszy pilot śmigłowca (49 lat),
mjr Vaclav Dvofak - mechanik pokładowy (42 lata)
oraz ratownicy HS:
Bernard Jamnicki (36 lat),
Pavol Huska (35 lat),
Martin Hudak (33 lata).
Stefan Estoćko (25 lat)
Milan Krissak (35 lat), jeden z najwybitniejszych alpinistów słowackich, uczestnik wypraw w Himalaje, zdobywca Makalu (zmarł 2 lipca 1979 r. w szpitalu w Popradzie).
Drugi pilot śmigłowca - Svatopluk Niśs oraz ratownik HS - Ladislav Janiga zostali ciężko ranni i poparzeni.
Źródło: TOPR




