tomtom pisze:I co, z mojej odpowiedzi wywnioskowalas, ze jest zerowy?
No to ja już zdradzę tajemnicę. Tomtom ma chyba z dobry pluton takich z lewego łoża. Ale jest bardzo przykładnym ojcem i co roku wszystkie zabiera w Tatry. Wielokrotnie widziałem jak kroczył na czele tej czeredy. Dziateczki, pięknie ubrane w goretex śpiewały na melodię "Ojca Wirgiliusza" -
"Nasz tato, Tomtom,
wodził dzieci swoje,
a miał ich wszystkich
stoczterdzieści troje,
hejże dzieci, hejże ha,
do Piarżystej, uha, ha"
Iwona pisze:Ok,po rozmowie prywatnej, zwracam (niechętnie ale jednak ) honor koledze tomtomciowi
I co, przyznał się dotego plutonu małych tomtomciów i małych tomciotomtoniuniek? Pięne ponoć dzieciaczki, dorodne! No i jak pięknie śpiewać umieją, zupełnie tak samo jak parka jednojajowych
Witam! Powiłam mu piękne bliźniaczki. Chłopaki udane nad wyraz. Właśnie się rozglądam za jakimś reżyserem co by film z nimi nakręcił. Np. "O dwóch takich co kupowali Renatkę"
Panie reżyserze kochany! Ja to pana widziałam we wszystkich filmach: i polskich, i zagranicznych, i amerykańskich... Ale tego łobuza, to żeby mu nie dać ani grosza, albo lepiej mnie wszystko wysłać. Bo on do mojej siostry (do tej suki) uciekł. A przecież to jest jego dziecko. W sądzie był. Mówi, że więzieniu siedział. A przecież jak dwa razy byłam u niego... No to czyje to może być dziecko jak nie jego? Tego łobuza, Robuś, poświadcz żeby nie była nasza krzywda, no powiedz: Kto to jest?
- Tatuś.
/"Miś", reż S.Bareja/