Z Dagomarem nie jest źle, gorzej z innymi, mam wymieniać?Hannibal pisze:Dagomar - i vice versa
Aby co poniektórzy wyrobili sobie większy dystans do siebie.
Kącik życzeń różnych
No lubi sobie chłop szybko pojeździć! Ja też lubię a może raczej lubiłem. Znacznie gorzej jest jak ktoś a raczej ktosia strasznie pożąda aby się wszyscy ktosią zachwycali (wbrew pozorom wcale nie o Marti tu chodzi) tylko kimś jak ulał pasującym do kolorowych magazynów dla pań za 1.50 złHannibal pisze:Chociaż niepokoją mnie niektóre z jego inklinacji.
Oczywiście ,że bezpiecznie ,problem tylko w tym ,czy margines 2 sekund przy dokładnie zaplanowanym i wyliczonym w ciągu 0.5 sekundy na ruchliwej drodze ,manewrze ,to wystarczający zapas bezpieczeństwa?
Dla decydenta za kółkiem oczywiście tak (jeżeli jest pewien tego ,co robi). Dla pasażerów (większości) na pewno nie ,dla innych ,przeciętnych użytkowników drogi na pewno też nie. Z drugiej strony znam takich ,którym i dwie minuty mało na podjęcie jakiejkolwiek decyzji po dojechaniu do ronda. I dla takiego wszyscy wymijający go z lewej i prawej to wariaci.
Tak więc wszystko jest względne i niech każdy jeździ ,jak potrafi ,a na innych ,i tych lepszych ,i gorszych ,niech patrzy z wyrozumiałością ,uprzejmością i pogodą ducha ,co od jakiegoś czasu z dobrymi efektami próbuje czynić niżej podpisany
żeby było jasne - nie jestem mistrzem prostej - jeżdżę nie tyle z dużą prędkością maksymalną (to też ,ale zuppełnie nie o to chodzi) ,ile przelotową
Dla decydenta za kółkiem oczywiście tak (jeżeli jest pewien tego ,co robi). Dla pasażerów (większości) na pewno nie ,dla innych ,przeciętnych użytkowników drogi na pewno też nie. Z drugiej strony znam takich ,którym i dwie minuty mało na podjęcie jakiejkolwiek decyzji po dojechaniu do ronda. I dla takiego wszyscy wymijający go z lewej i prawej to wariaci.
Tak więc wszystko jest względne i niech każdy jeździ ,jak potrafi ,a na innych ,i tych lepszych ,i gorszych ,niech patrzy z wyrozumiałością ,uprzejmością i pogodą ducha ,co od jakiegoś czasu z dobrymi efektami próbuje czynić niżej podpisany
żeby było jasne - nie jestem mistrzem prostej - jeżdżę nie tyle z dużą prędkością maksymalną (to też ,ale zuppełnie nie o to chodzi) ,ile przelotową
W tej kwestii jesteśmy podobnidagomar pisze:żeby było jasne - nie jestem mistrzem prostej - jeżdżę nie tyle z dużą prędkością maksymalną (to też ,ale zuppełnie nie o to chodzi) ,ile przelotową
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:






