Rzecz o bywalcach gór

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

Izabela pisze:- czyli na razie tak teoretycznie?
Nie jestem pewien, czy zrozumiałem - wieloznacznie sformułowałaś to pytanie.

Czy miałaś na myśli, że teoretycznie mółbym tak postąpić, czy że rozważam teoretycznie taką sytuację bo w praktyce jej nie doświadczyłem czy jeszcze co innego?

Kontuzji towarzysza nie doświadczyłem, konieczności wycofania się - tak.
Nie towarzyszyły temu myśli kwalifikujące mnie jako humanoida. Ale to nic nie znaczy, bo kto wie co się zdarzy w przyszłości. Dlatego napisałem, że mam nadzieję że taki nie będę, a nie że na pewno taki nie będę. Bo mam pokorę (o co apelował Janek ;) ) -nie znamy siebie.
Oczywiście że teoretycznie ja i każdy z nas może się tak zachować.
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

komorfil napisał
czy że rozważam teoretycznie taką sytuację bo w praktyce jej nie doświadczyłem
- o to mi chodziło. Twoją poprzednią wypowiedż odczytałam tak jak Ty moją -niejednoznacznie, może zaciążyło słowo "nie przypuszczam". Chciałam wiedzieć,czy kiedykolwiek dopadł Cię syndrom humanoida. Twoja wypowiedż jakoś mnie zaintrygowała, bo się trochę "opakowałeś". Dzięki :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Info z najnowszego numeru Tatr:
"W połowie października na wierzchołku Gierlachu (...) pojawiła się swoista "dekoracja". Zrazu niznani "turyści" niebieską,olejną farbą uwiecznili na skale bloku szczytowego swoje imiona. Farbą pomazany był też krzyż (...) w dodatku przymocowano do niego tabliczkę z pozdrowieniami od "zdobywców" (...) Resztę farby wylali w stronę wschodniej ściany..."
J. Svajda

..nie, tym razem nie byli to Polacy
..tym razem byli to Czesi


Dopisek: "Śladów pobytu "turystów" środkami chemicznymi nie udało się usunąć."
leo

-#5
Posty: 632
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: kraków, okolice

Post autor: leo »

Iwona pisze:Resztę farby wylali w stronę wschodniej ściany..."
..mam nadzieję że nikt się akurat tą ścianą nie wspinał :)

..a poza tym jest to odpowiedź na pytanie: dlaczego w górach na wspin warto nosić kask..:)
orangi

-#1
Posty: 10
Rejestracja: pn 26 gru, 2005
Lokalizacja: Krakow

Post autor: orangi »

Iwona pisze:
zushka pisze:W drodze na swinicę facet stoi na beskidzie i jest swięcie przekonany że to swinica.Sesja fotograficzna i opowiada,że turyści przesadzają z trudnością na tej trasie.
Pytam,co w tym złego? Uważam,że facet miał prawo nie wiedzieć,gdzie stoi.Moze pierwszy raz był w górach? Ja do dziś wielu rzeczy nie wiem.....
zushka pisze:A najwieksze lajkonictwo to czytanie z mapki.Żólta trasa najłatwiejsza.itd...
skąd te pomysły?????
No "kurdeczka" po coś te mapki są chyba nie? Kiedyś tak właśnie oznaczano trasy i w harcerstwie uczono,że żółta- najłatwiejsza,czarna -najtrudniejsza...nie ma się więc co dziwić ludziom.
zushka pisze:rodzinka z dorastającymi córkami szukają szlaku chyba czarnego na posredniej turni. Nie pomaga tłumaczenie ,oni wiedzą lepiej bo na mapie jest blisko.Efekt był taki ,że facet mało co nie wydarł się na mnie!!!.A spadaj gościu, mam w głebokim poważaniu co się z tobą stabie.
OK-tu się z Tobą zgadzam,na brak posłuchu dobrych rad,należy dać sobie na luzzz i iść swoją drogą.Nic na siłę.
Zgadzam sie z Iwona ,może cofniecie sie w czasie i przypomnicie sobie jak zaczynaliscie poznawanie tatr czy przypadkiem nie jako stonka ?
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

oto kolejna "rzecz" o bywalcach gór :think:
http://narty.interia.pl/wiadomosci/news?inf=701781
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

Izabela pisze:oto kolejna "rzecz" o bywalcach gór
oto kolejna "rzecz" o mających problem alkoholowy dupkach,
lecz co z tego wyniknie?
-dla innych nic
-dla nich samych może nauka i następnym razem założą kapoki ;)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

"Wypity alkohol sprawia, że wielu narciarzy jest skłonnych do brawury oraz rozpędzania się do niebezpiecznych prędkości. - Podobnie jak na drogach, w wypadkach na stokach bardzo często ranne są osoby niewinne, dodał Dyduch."

Znowu wyjdę na anty-alkoholową osobę,ale dla osób pod wpływem alkoholu, powodujących wypadki w miejscach wszelakich nie mam litości...sorry, w tej sprawie nic i nikt mnie nie przekona.
...bo pić to trzeba umieć i co ważniejsze-wiedzieć kiedy można!
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

Iwona pisze:...bo pić to trzeba umieć i co ważniejsze-wiedzieć kiedy można!
a żeby się nie udusić trzeba oddychać i o ile z przytoczonych Twoich słów można sobie grać na nosie, o tyle drugiej zasady nie można nie przestrzegać, choć obie są przecież prawdziwe ;)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

AdiK pisze:wpływ butelczyny na zmianą atmosfery w schronisku ujmę w odrębnym poście... ;)
te słowa przypomniały mi zdarzenie z pewnego lutowego pobytu w Taterkach (co ja ciągle w tym lutym jeżdżę :think: ) ...być może już nawet opowiadałam na forum,a co tam...najwyżej się powtórzę...
Wracałam w piękny dzionek z koleżanką z Murowańca,a tu na szlaku delikwent walczy z podniesieniem się z gleby.W pierwszej chwili myślałyśmy,że źle się czuje i trzeba mu pomóc,ale szybko okazało się,że nieźle technicznie wyposażony kolega po zdobyciu Murowańca próbuje wrócić do Zakopca....tak,tylko że nie był w stanie dojść nawet do Betlejemki....
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

zapewne nie przeprowadzil odpowiedniej aklimatyzacji :D
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

A oto jaki znaleziono sposób na niektórych bywalców gór
http://wiadomosci.o2.pl/?s=257&t=174099
Pozdrawiam, Iza
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

nihil novi - na Miziowej to norma, że policja na nartach pilnuje porządku.
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

mefistofeles napisał:
nihil novi - na Miziowej to norma, że policja na nartach pilnuje porządku.
- szkoda - a myślałam,że chociaż raz Cię zaskoczę :)
...a w Tatrach to też nihil novi? bom nieobyta w temacie...no i jakby tak wykazać nieco dobrej woli to jakichś nowości by sie doszukał? Ale oczywiscie nic na siłę... :)
Pozdrawiam, Iza
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

podejrzewam, że dotąd było to realizowne na zasadzie umów konkretnych samorządów z policją, teraz to chyba będzie odgórnie.
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

mefistofeles pisze:nihil novi - na Miziowej to norma, że policja na nartach pilnuje porządku.
novi to będzie jak skierują policję na szlaki, żeby np. pilnować porządku i bezpieczeństwa na podejściu na Giewont :)
ODPOWIEDZ