Krakusia pisze:Może kiedyś spotkamy się na szlaku to opowiem coś zainteresowanym
Krakusia to może zajrzyj w taterki pod koniec maja.... pewnie kilka osób z forum będzie to nie trzeba będzie powtarzać
a swoją drogą zauważyliście, że wszystkie ostatnie "topowe" piosenki wykonywane przez polskie wokalistki mówią o nieszczęsliwych związkach, miłości..... To taka moda na nieudane związki? Jest się wtedy trendy?
Kert pisze:
a swoją drogą zauważyliście, że wszystkie ostatnie "topowe" piosenki wykonywane przez polskie wokalistki mówią o nieszczęsliwych związkach, miłości..... To taka moda na nieudane związki? Jest się wtedy trendy?
Zauwazylam! Przoduje np Kasia Kowalska, zastanawiam sie czy zna to wszsytko z autopsji, jezeli spiewa o swoim zyciu to wspoczuje jej, ze juz od 10 lat zyje z takim draniem
Nei wczytywalem sie w dyskusje jakos konkretnie, ale co do pytania zawartego w temacie - ja biore slub prawdopodobnie w przyszle wakacje, wiec moja opinia chyba jest oczywista....
Moje Tatry
Ponad 100 km/h, trzech rywali, śmiertelne wypadki, ostre starcia, wąski tor, żądza zwycięstwa i... brak hamulców! To właśnie żużel...
tak myślałam,że zapytasz... To taki zwyczaj: w piatek przed weselem przychodzą znajomi,przyjaciele,rodzina i tłuką ci przed domem(zazwyczaj przy wejściu) szkło różnej maści.Po tym akcie zostają zapraszani na poczęstunek (najbliższa rodzina siedzi w domku a reszta baluje na zewnątrz) ....i tak do ok 24. Na koniec przyszły pan młody musi posprzatać swoje "złoto"
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Oczywiście, że tylko małżeństwo. Wolne związki to jakieś fanaberie New Age.
Chodzi mi o dłuższą perspektywę, a nie gdy człówiek jest młody i dopiero wchodzi w dorosłość.
widze, ze odgrzewasz Hannibalu jakis stary temat
ciekawe w jakim celu...
nono "fanaberie New Age"
ciekawe - czy mozesz to rozwinac?
o co ci biega, bo nie kapuje?