Co ciekawego ostatnio przeczytaliście?

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

cd. literatury wojennej:
"Byłem asystentem doktora Mengele" - Miklos Nyiszli
"Pięć lat kacetu" S. Grzesiuk
"Numery mówią" opracowanie Z. Stochowa
"Niewinni w Norymberdze" S. Szmaglewska
"Ostatni dzień Borowa" K. Schuller
Zachęcać do tych lektur nie będę, bo trudno jest polecać książki traktujące o tak trudnych i makabrycznych sprawach. Momentami aż trudno jest uwierzyć w ogrom bestialstwa jakie miało miejsce podczac II Wojny. Niemniej jednak warto uzmysłowić sobie do czego potrafi doprowadzić zbiorowe szaleństwo.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

gb pisze:to raczej literatura obozowa - a nie wojenna
masz rację, mój błąd.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

gb pisze:Kiedyś "Medaliony" i opowiadania Borowskiego - były lekturą w liceum...
Teraz już nie są lekturą w liceum?

U mnie były w gimnazjum... choć nie obowiązkowe, a dla bardziej ambitnych. Dopiero te książki otworzyły mi to oczy i zaczęłam temat drążyć. Fakty historyczne, że w tym i tym roku była wojna, że zabito tylu i tylu ludzi, to suche informacje i ucząc się tego człowiek nie ma pojęcia co się wtedy wydarzyło.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

A ja wreszcie przeczytałam "Białą Gorączkę" w całości.
Byłam tam (tzn w Rosji i wielokrotnie na Ukrainie), wiem jak tam jest i czego się można spodziewać a jednocześnie jak się czyta - to jest wstrząsające.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Agaar pisze: Fakty historyczne, że w tym i tym roku była wojna, że zabito tylu i tylu ludzi, to suche informacje i ucząc się tego człowiek nie ma pojęcia co się wtedy wydarzyło.
Bo jak to ujął Józef Stalin - śmierć jednego człowiek - to tragedia. Śmierć milionów - to statystyka.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Nie o to mi chodziło.
Sucha wiedza historyczna (która dla większości jest męką pańską, bo trzeba się niepotrzebnie uczyć wielu dat) powinna być uzupełniana literaturą (która w SZCZEGÓŁACH opisuje co się wydarzyło). Wtedy młody człowiek może powiązać fakty i stwierdzić, że to nie są bezsensowne dane do wykucia, a wiedza, którą posiadać się powinno.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Agaar pisze:Nie o to mi chodziło.
Sucha wiedza historyczna (która dla większości jest męką pańską, bo trzeba się niepotrzebnie uczyć wielu dat) powinna być uzupełniana literaturą (która w SZCZEGÓŁACH opisuje co się wydarzyło). Wtedy młody człowiek może powiązać fakty i stwierdzić, że to nie są bezsensowne dane do wykucia, a wiedza, którą posiadać się powinno.
Na poziomie szkoły średniej nie cierpiałam historii, bo właśnie wydawała mi się nauką, gdzie trzeba było wykuć ileś tam dat.

Na kursie przewodnickim kilka lat później to był dla mnie dopust Boży ale uczyłam się bo trzeba było.
Oczywiście znałam podstawowe fakty, kojarzyłam co się kiedy działo, właśnie na poziomie szkoły średniej, na kursie musiałam się douczyć szczególnie o rejonach górskich.

Dopiero po głębszym zainteresowaniu się historią Słowacji, a tym samym Węgier w których skład wchodziła zrozumiałam ze historia to nie fakty i daty ale procesy, które są wyjątkowo ciekawe, tym bardziej że często lubią się powtarzać.
No i trochę wtedy na ten temat poczytałam.

Znając dobrze historię Polski i krajów sąsiednich zobaczyć można jak w lusterku naszą obecną rzeczywistość.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Basia Z. pisze: Na poziomie szkoły średniej nie cierpiałam historii, bo właśnie wydawała mi się nauką, gdzie trzeba było wykuć ileś tam dat.
Ja w liceum mialem historyka który z taką pasją opowiadał o historii, własnie o procesach, zależnościach, że nie szło się nudzic na jego lekcjach. W dodatku zapalony turysta i znawca historii regionu. Mocny gość.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze: Ja w liceum mialem historyka który z taką pasją opowiadał o historii, własnie o procesach, zależnościach, że nie szło się nudzic na jego lekcjach. W dodatku zapalony turysta i znawca historii regionu. Mocny gość.
No to ci zazdroszczę, ja niestety trafiałem na maniaków/maniaczki wkuwania dat i jedynie słusznej interpretacji różnych wydarzeń. Gdyby nie to, być może wcześniej odkryłbym swoje historyczne pasje.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

"Spiski" Wojciecha Kuczoka.
Znowu zarwałam pół nocy czytając i powieki powinnam podpierać na zapałkach.
Ale warto - dawno nie czytałam tak pozytywnie zakręconej książki.

Autor ma absurdalne poczucie humoru, takie jakie najbardziej lubię i poza tym świetnie zna Tatry.
Wiele o grach i zabawach (nie tylko miłosnych) ludu góralskiego z okolic Bukowiny, poza tym o obudzeniu Śpiących Rycerzy i o zniknięciu krzyża z Giewontu.
Aż się dziwię, że nie dopadły go jeszcze jakieś dewoty za szarganie świętości.
Tylko, że on jej właściwie nie szarga, a kpi z pewnych "naszych, polskich" zachowań.
I nawiązuje do wielu wydarzeń z ostatnich 20 lat w Polsce widzianych z perspektywy bukowińskiej.

Jak czytałam to się ciągle zastanawiałam - co bardziej absurdalnego autor jeszcze potrafi wymyślić.

Jakieś zdanie to chyba sobie wstawię do sygnaturki, tylko jeszcze się zastanowię które.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Korzystając z 30 dni zwolnienia nadrabiam rozmaite zaległości z różnych dziedzin, a dziś gwoli rozrywki pochłonąłem za jednym podejściem książkę o pasującym do pory roku tytule:

Jo Nesbø

"Pierwszy śnieg"

I tyle wam powiem że to jak dla mnie najlepsza rzecz w/w autora (choć wszystkich jeszcze nie znam) i co by nie mówić - strasznie wciągająca. Nie zaczynajcie więc lektury jeśli nie macie tych kilku godzin czasu. ;-)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

Post autor: Dragan »

Andy, uważaj bo to seria, w późniejszych częściach są nawiązania do wcześniejszych, które mogą popsuć zabawę ;)

A ze swojej strony polecam serię wydawniczą "uczta wyobraźni", nie ma w niej słabszych pozycji, a dla mnie najlepsza była "Rzeka bogów".
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Do w/w "Pierwszego śniegu" dołożyłem sobie jeszcze następne chronologicznie "Pancerne serce" tegoż autora.

Klimat podobny, historia jeszcze bardziej zagmatwana - ale również wciągająca. Tak że ponawiam ostrzeżenie - nie masz dużo czasu, nie zaczynaj lektury :)


ps - interesujące że Jo Nesbø pisze też książki dla dzieci (info z wiki):

"Doktor Proktors prompepulver" - książka dla dzieci; pol. wydanie "Doktor Proktor i proszek pierdzioszek", przekł. I. Zimnicka, Warszawa 2011

Brzmi nieźle :))
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Jurgen Thorwald - "Stulecie chirurgów" i "Triumf chirurgów" - polecam, fascynujące książki o wydobywaniu medycyny z mroku.

Poza tym odkryłem też niedawno, że cykl opowiadań i powieści o Sherlocku Holmesie Conan Doyla to nie jest taka ramota jak mysląłem i nieźle wciąga :)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gb pisze:Tegoż Autora - polecam także "Stulecie detektywów"
No własnie to jest kolejny punkt na liscie zakupów (i nie tylko dlatego, że nie ma na chomiku w wersji dającej się skonwertowac do epub)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

andy67 pisze:Jo Nesbø "Pierwszy śnieg"
I tyle wam powiem że to jak dla mnie najlepsza rzecz w/w autora (choć wszystkich jeszcze nie znam) i co by nie mówić - strasznie wciągająca. Nie zaczynajcie więc lektury jeśli nie macie tych kilku godzin czasu
Andy, niezłe czytadło, rzeczywiście szybko się wciąga. Dzięki! :)
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

http://www.galaktyka.com.pl/product,,180,9.html ma to ktoś, warte łyknięcia?
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Gdyby ktoś chciał poznać myśli Wielkiego Przywódcy:

http://allegro.pl/wyzej-wznoszac-sztand ... 79913.html

"WYŻEJ WZNOSZĄC SZTANDAR WALKI ANTYIMPERIALISTYCZNEJ, ENERGICZNIE KROCZYMY NAPRZÓD DROGĄ SOCJALIZMU I KOMUNIZMU"

http://allegro.pl/trwale-ustanowic-opar ... 79914.html

"TRWALE USTANOWIĆ OPARTE NA DŻUCZE POGLĄDY NA REWOLUCJĘ"

Jak widać na Allegro można znaleźć wszystko. :))
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Keczup pisze:http://www.galaktyka.com.pl/product,,180,9.html ma to ktoś, warte łyknięcia?
część pierwsza pt. Dawno temu w Tatrach super mi się czytało.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Czy jest tutaj ktoś kto czytał "Zew Ciszy" Joe Simpsona? Zakupiłem ostatnio na festiwalu 3 Żywioły i po pierwszych 60 stronach jestem w szoku. To miała być książka o górach, a jest o śmierci. Ktoś miał podobne odczucia?
ODPOWIEDZ