Kolejne wypadki w Tatrach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Basia Z. pisze:Tak ze jeśli potrzebujesz ściślejszych danych - zwróć się do p. Maraska.
Dzięki, adres internetowy Adama Maraska mam.
Rzeczywiście, potrzebowałbym wykaz poszczególnych lat z podziałem dokładnie na "kolory" szlaków.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Jakby to wszystko tak dogłębnie statystycznie opracować to pewnie okazałoby się że najczęstszą przyczyną wypadków jest pech czy też przypadek a nie brak sprzętu,pogoda,małe doświadczenie,brak zabezpieczeń itd.itp.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

andy67 pisze:Jakby to wszystko tak dogłębnie statystycznie opracować to pewnie okazałoby się że najczęstszą przyczyną wypadków jest pech czy też przypadek a nie brak sprzętu,pogoda,małe doświadczenie,brak zabezpieczeń itd.itp.
Ja jednak poczekam na analizy Maraska. Mam do niego zaufanie i wiem, że z pewnością nie naciągał faktów.
W końcu istotne jest to, gdzie należy rozbudowywać zabezpieczenia nowej generacji. Pech, czy brak doświadczenia - wszystko jedno, ale jak jesteś przypięty lonżą do liny albo nawet do łańcucha, co najwyżej nieco się podrapiesz na kamulcach i nabędziesz kilka siniaków - dużego lotu nie doświadczysz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
mamut

-#3
Posty: 116
Rejestracja: pt 24 mar, 2006
Lokalizacja: 17°05'E 52°15'N

Post autor: mamut »

Awatar użytkownika
Piotrus

-#3
Posty: 108
Rejestracja: czw 08 mar, 2007
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Post autor: Piotrus »

Do wypadku doszło w rejonie owianego złą sławą żlebu Kulczyckiego. Niedawno pracownicy parku postawili tam ostrzegawczą tablicę z trupią czaszką - jak widać ostrzeżenie nie pomogło.
Dwa zdania a jedno bardziej wkurwiające od drugiego.
Scilicet scio qiud hodiernus dies! Modo ei non possum meminisse verbum Polonicum.
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

to jest onet więc nie czytaj lub zignoruj
Awatar użytkownika
dawid91

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pt 22 cze, 2007

Post autor: dawid91 »

znowu orla perc :(
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

dawid91 pisze:znowu orla perc :(
Szeroko pojęta.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

dawid91 pisze:znowu orla perc sad
też skomentuję: no :D
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Zwracam uwagę, że wypadek nie nastąpił na Orlej Perci, a w Żlebie Kulczyńskiego. Znów szlak dojściowy do OP włącza się do niej. W jakim celu?
Zresztą jest wzmianka, że człowiek schodził nie używając łańcuchów...
No to jeśli nawet zamontują tam najnowocześniejsze rozwiązania via ferratowe, nic to nie da w takim wypadku - jak się nie wepnie lonżą w linę, nic go nie uratuje, gdy poleci.
Wracam zatem do dawno postawionej tezy - nie sprzęt i zabezpieczenia, a wiedza i świadomość turystów stanowią o możliwości zmniejszenia groźby tragedii.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
dawid91

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pt 22 cze, 2007

Post autor: dawid91 »

pomyliłem sie coż
8)
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Zygmunt Skibicki pisze:Wracam zatem do dawno postawionej tezy - nie sprzęt i zabezpieczenia, a wiedza i świadomość turystów stanowią o możliwości zmniejszenia groźby tragedii.
Nie wiedza i świadomość a sprzęt i zabezpieczenia plus wiedza i świadomość.
Samą wiedzą i świadomością się nie przyasekurujesz.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

tomek.l pisze:Samą wiedzą i świadomością się nie przyasekurujesz.
Przecież nie chodzi o negowanie sprzętu asekuracyjnego, a o kolejność rozwiązywania problemów. Zaczynając od sprzętu i zabezpieczeń niczego nie osiągniesz, a zaczynając od świadomości i wiedzy uzyskasz przy okazji "za frico" naturalną chęć ludzką do stosowania sprzętu.
Inaczej powiem:
Kilka dni temu TOPR udzielał pomocy taterniczce, którą zranił w rękę spadający kamień. Nagłaśniajmy ten i podobne fakty, a uzyskamy pozornie niemożliwy efekt - kaski na głowach turystów w Wysokich Tatrach i to kupione za własne pieniądze. Tą właśnie metodą rozpowszechniono kaski rowerowe!
Jeśli natomiast będziesz nawet ludziom rozdawał takie kaski, ale nie zaczniesz od uświadomienia, będą je nosili... na plecakach.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
mamut

-#3
Posty: 116
Rejestracja: pt 24 mar, 2006
Lokalizacja: 17°05'E 52°15'N

Post autor: mamut »

Zygmunt Skibicki pisze: Kilka dni temu TOPR udzielał pomocy taterniczce, którą zranił w rękę spadający kamień. Nagłaśniajmy ten i podobne fakty, a uzyskamy pozornie niemożliwy efekt - kaski na głowach turystów w Wysokich Tatrach i to kupione za własne pieniądze. Tą właśnie metodą rozpowszechniono kaski rowerowe!
wlasnie tak sobie mysle zeby jakis kask droga kupna nabyc.Zastanawialem sie czy to nie przesada,zeby na "zwykle" szlaki kupowac kask, ale chyba to nie takie glupie-wszak kiedys podobnie bylo z rowerowymi i kijkami trekkingowymi( a gdzie narty?),pewnie za troche bedzie to standard u normalnych turystow bez reklamowek w rekach :D
Awatar użytkownika
Chris

-#3
Posty: 214
Rejestracja: ndz 17 cze, 2007

Post autor: Chris »

Zygmunt Skibicki pisze:
tomek.l pisze:Samą wiedzą i świadomością się nie przyasekurujesz.
Przecież nie chodzi o negowanie sprzętu asekuracyjnego, a o kolejność rozwiązywania problemów. Zaczynając od sprzętu i zabezpieczeń niczego nie osiągniesz, a zaczynając od świadomości i wiedzy uzyskasz przy okazji "za frico" naturalną chęć ludzką do stosowania sprzętu.
.
Zygmunt! Z całym szacunkiem, zastanów się co piszesz!
Kolejność jest jak najbardziej uzasadniona! Przede wszystkim zabezpieczenia! Dobre, pewne i sprawdzone w innych krajach, gdzie turystyka górska jest bardziej rozwinięta niż u nas. Korzystać z ich doświadczeń!
Ludzi w góry gna. Zaczynają od łatwych ścieżek, aż decydują się na trudniejsze wyzwania. I Ty chcesz tym tysiącom turystów robić szkolenia? Filmy wyświetlać? Statystyki czytać? Robić pogadanki? :O
Zupełnie cię nie rozumię... :think:
lucyna

-#5
Posty: 555
Rejestracja: ndz 06 maja, 2007

Post autor: lucyna »

Chris pisze: Ludzi w góry gna. Zaczynają od łatwych ścieżek, aż decydują się na trudniejsze wyzwania. I Ty chcesz tym tysiącom turystów robić szkolenia? Filmy wyświetlać? Statystyki czytać? Robić pogadanki? :O
Zupełnie cię nie rozumię... :think:
Tak, te setki tysięcy potencjalnych turystów należy przeszkolić. Każda forma dotarcia do odbiorców jest dobra. Dla mnie takim szokiem było pewne zdjęcie opublikowane tu, na tym forum. Uświadomiło mi kruchość życia i niebezpieczeństwa czyhające w "wysokich górach".

PS.
Mam prośbę. Czy możesz zmienić avatar? Niedobrze mi się robi na jego widok.
Awatar użytkownika
Chris

-#3
Posty: 214
Rejestracja: ndz 17 cze, 2007

Post autor: Chris »

Lucyna, zmienię dopiero jak lód odtaje... :))
A tak między nami, ten avtar to dowód, że jednak powinno się szkolić turystów, jak się ubrać w góry... :think: :))
Ostatnio zmieniony ndz 15 lip, 2007 przez Chris, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Chris pisze:Zupełnie cię nie rozumię...
To, że nie rozumiesz wcale nie oznacza, że masz szansę na rację.
Da się udowodnić, że jest akurat odwrotnie.
Historia turystyki alpejskiej wskazuje, że nie od sprzętu tam zaczynano, a od upowszechniania wiedzy, co jest właśnie jednym z dowodów.
Chris pisze:I Ty chcesz tym tysiącom turystów robić szkolenia? Filmy wyświetlać? Statystyki czytać? Robić pogadanki?
To właśnie robię w skali, na którą mnie stać.
Jedno pytanie - czy pisanie bez błędów jest za trudne?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Chris

-#3
Posty: 214
Rejestracja: ndz 17 cze, 2007

Post autor: Chris »

Zmieniłem! E na ę i śnieg na lód. :))
Jest jeszcze coś? Dalibóg, nie widzę... :think:
No i nie obrażaj się, jeśli ktoś ma inne zdanie od Twojego! Na tym polega dyskusja i po to jest Forum (Jasna cholera, aż mi ręce drżą, czy znów nie walłem byka.... :O :)) )
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Chris pisze:nie obrażaj się, jeśli ktoś ma inne zdanie od Twojego! Na tym polega dyskusja i po to jest Forum
Tam zaraz... obrażaj?
Wcale się nie obrażam, ale zdania mamy rzeczywiście diametralnie różne.
No i bardzo dobrze.
"Tam, gdzie wszyscy myślą jednakowo, tam nikt nie myśli..." - wiesz, kto to powiedział?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
ODPOWIEDZ