krzymul pisze:Wrak to raczej polskie słowo
Ach ten sanskrykt (a może łacina) - my z nich wszyscy...
Przykro mi Krzymul, ale w nauce o pochodzeniu słów, etymologia to się nazywa, to jesteś kiepski, sprawdż przy okazji w Kopalińskim (podaje m.in. takie znaczenie - "nie nadający się do naprawy"). Z niemieckiego, niemieckiego - zawsze to kondominium...
A przecież moglibyśmy pokrzykiwać - żadamy naszego nie nadającego się do naprawy - byłoby ładniej. Ale to chyba dlatego, że to mogłoby wywołać niepożądane skojarzenia, że sami się nie nadajemy do naprawy. Bo ja np. wolałbym abyś mnie opierdalał i to najgrubszymi słowami za to, że skłaniam się do euro i może byś nawet mnie przekonał, że nie mam racji. A ten wrak - z Rosji jest, niech tam nawet zostanie, byłoby dla kraju zdrowiej, wspomnisz moje słowa!
PS.
Właśnie w TV powiedziano, że w tym Modlinie ten pas nie jest jedynym mankamentem, brak również ILS co przy gograficznym położeniu w widłach dwóch rzek jest szczególnym mankamentem, bo mgły, i to wcale nie sztuczne, są tam bardzo częstym zjawiskiem.
Och ten Modlin, Modlin - zawsze felerny był i prezydent Wałęsa jak zwykle miał rację gdy wtedy spieprzył kilku panom ten interes. Bo co mgła, to mgła... I tak my wszyscy jak te dzieci we mgle, diabli wiedzą gdzie, diabli wiedzą po co i jak tak dalej pójdzie to nawet Albania nas przegoni. Ale wraku nie podarujemy, choćby przyszło znowu pomaszerować na Moskwę, tylko ten 1612 rok... Ale co tam, "dał nam przykład Bonaparte...", tfuu, kiepski przykład, równe dwie stówy później, coś felerna ta końcówka "12", na szczęście za kilka dni mija. Marsz, marsz, Sikorski, sprowadź wrak do Polski!
Jestem gorszego sortu...