Najtrudniejsza trasa znakowana w Tatrach
Trudno to tak oceniać , pierwszego roku w Tatrach dokonaniem i nie byle jakim przeżyciem było dla mnie przejście Zawratu , teraz trudności na szlakach nie widzę prawie nigdzie. poza tym pamiętamy jedne trasy przechodzone przy paskudnej pogodzie , inne przy łatwej. Poza tym n.p. idąc stromym piarżystym żlebem w pogodny letni dzień można mieć strach w oczach , zimą idzie się jak z psem na spacer , a odwrotna sytuacja będzie na pochyłych płytach . Są grznie , gdzie prawie zawsze wieje i zacina czym tylko może , albo takie , które oferują ciepłe słonko.
No i odległości , inaczej się idzie szlakiem w drugiej , a inaczej w 10 godzinie marszu. Poza tym istnieją , często nielegalne , czasami oficjalne - obejścia , czy je uwzględniać , czy nie ?
Tym niemniej , starając się oceniać wyłącznie techniczne trudności , głosuję na Banówkę i 3 Kopy bez obejść ( i bez łańcuchów , jeśli można , wtedy to naprawdę frajda)
No i odległości , inaczej się idzie szlakiem w drugiej , a inaczej w 10 godzinie marszu. Poza tym istnieją , często nielegalne , czasami oficjalne - obejścia , czy je uwzględniać , czy nie ?
Tym niemniej , starając się oceniać wyłącznie techniczne trudności , głosuję na Banówkę i 3 Kopy bez obejść ( i bez łańcuchów , jeśli można , wtedy to naprawdę frajda)
luknij na moje panoramy i galerie
-
Jagiellonia w Tatrach
-

- Posty: 473
- Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
- Lokalizacja: Białystok
-
Gość
Najtrudniejszy szlak
W latach 2001-2004 przeszedłem większość z najtrudniejszych szlaków po polskiej stronie Tatr. Pozostały miłe wspomnienia
Oczywiście największe wrażenie jeśli chodzi o ekspozycje robi Orla Perć. Ale w pamięć zapadło także podejście na Kozią Przełęcz (od strony 5 stawów) - chyba najstromsze ściany i na Przełęcz Pod Chłopkiem (chyba mój ulubiony szlak, bardzo szybko pnie się w górę, trochę dziki i kameralny, stromizna bez łańcuchów). Kondycyjnie wymagające jest najbardziej podejście pod Rysy i niektóre szczyty w Tatrach Zachodnich (np Starorobociański). Polecam również Świnicę i Kościelec (wygląda z daleka na trudniejszy niż jest w rzeczywistości). Pozdrawiam wszystkich 
Traktując temat, jako pytanie Hogartha o trudność techniczną i porównując
wszystkie szlaki w Tatrach, zacytowałbym dwie wcześniejsze wypowiedzi:
___________________________________________________
Są też takie miejsca, jak pod samą Czerwoną Ławką (szczególnie
dla osób niewysokich z krótkimi nogami), lub pod Kazalnicą:
o którym Staszek pisał:
wszystkie szlaki w Tatrach, zacytowałbym dwie wcześniejsze wypowiedzi:
aro pisze:W polskich to moim zdaniem Krzyżne - Skrajny Granat.
no...dodałbym jeszcze Pachoła w głównej grani T.Zach. (przez szczyt)dagomar pisze:...starając się oceniać wyłącznie techniczne trudności, głosuję na Banówkę i 3 Kopy bez obejść (i bez łańcuchów, jeśli można, wtedy to naprawdę frajda)
___________________________________________________
Są też takie miejsca, jak pod samą Czerwoną Ławką (szczególnie
dla osób niewysokich z krótkimi nogami), lub pod Kazalnicą:
Chyba chodzi o miejsce, w którym jest dużo powietrza za plecami,Szarotka pisze:a konkretniej?jubikej pisze:mnie najwięcej emocji dostarczyło podejście na Kazalnicę
o którym Staszek pisał:
...odcinek pod rynną i sama rynna pod Kazalnicą na zielonym szlaku na Przełęcz pod Chłopkiem
"Powietrza nie trzeba kochać, wystarczy je chłonąć
- góry też..." - Kazimierz Smarzek
- góry też..." - Kazimierz Smarzek



