To nie jest przedmiotowe podejście do gór, absolutnie. Można iść na drogę wspinaczkową i kontemplować widoki. Cieszyć się nimi w taki sam sposób, wchłaniać tak samo jak przy wędrówkach. A czy jest to droga łatwa czy trudna? Kwestia umiejętności, sprawności i tego czy komuś się chce zrobić coś ponad... czy cieszy go chodzenie po najprostszych. Wolny wybór.cyganeria pisze:Faktycznie, to zależy, co kto lubi, ale w pewnym momencie przeraziło mnie takie bardzo przedmiotowe podejscie do gór. Ale to chyba z tego względu że ja patrzę na to zupełnie inaczej i ze swojej perspektywy.
Jakie macie plany/marzenia górskie na 2009?
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
No to prawda. Ale nie kierowałam tego bezpośrednio do Ciebie, czy kogoś konkretnego, tylko ostatnio takie mam spostrzeżenia, że coraz częściej daje się coś takiego odczuć. Może we wszystkich przypadkach jest tak jak mówisz, a ja się mylę, ale często kiedy słyszę, czytam, oglądam relacje czy opowieści z tego typu wyjść z jakiegokolwiek źródła uderza mnie własnie to. Takie wykorzystanie gór jako "przyrządu sportowego". I zastanawiałam się po prostu gdzie zatraca się to takie może troche melancholijne podejście opierające się na oglądaniu, podziwianiu czy tam kontemplowaniu górskiego otoczenia, które z mojego punktu widzenia jest chyba najistotniejsze w tym wszystkim. Z drugiej strony nie krytykuje takiego podejścia bo każdy wybiera o co mu najbardziej odpowiada.Agaar pisze:To nie jest przedmiotowe podejście do gór, absolutnie. Można iść na drogę wspinaczkową i kontemplować widoki. Cieszyć się nimi w taki sam sposób, wchłaniać tak samo jak przy wędrówkach.
Tak się zastanawiam, że może mi to działa trochę na psychikę
Uf, ciężko było mi wyjaśnić o co mi chodzi
(...) Ku przełęczom, Ku wierchom, Ku graniom...
Ja za nią... (...)
Ja za nią... (...)
Uf Cyga ty żyjesz - co prawda po stopniu zakręcenia postu wnioskuję, że coś chyba ostatnio mało masz wolnego czasu
ale grunt, że żyjesz 
Co by nie bylo, że off top robię - ja uważam, że wspinaczka nie może być utożsamiana ze sportem, przynajmniej nie taka klasyczna powiedzmy do VI - to po prostu taka trochę bardziej kwalifikowana turystyka, która umożliwia poznanie gór z innej strony.
Co by nie bylo, że off top robię - ja uważam, że wspinaczka nie może być utożsamiana ze sportem, przynajmniej nie taka klasyczna powiedzmy do VI - to po prostu taka trochę bardziej kwalifikowana turystyka, która umożliwia poznanie gór z innej strony.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Mam nauczkę żeby nie jeść przy kompie. O mało się nie udławiłam jak to przeczytałam. Ja pierdolę...taka trochę bardziej kwalifikowana turystyka he he he.lukas_12 pisze: przynajmniej nie taka klasyczna powiedzmy do VI - to po prostu taka trochę bardziej kwalifikowana turystyka, która umożliwia poznanie gór z innej strony.
uszba pisze:
Mam nauczkę żeby nie jeść przy kompie. O mało się nie udławiłam jak to przeczytałam. Ja pierdolę...taka trochę bardziej kwalifikowana turystyka he he he.
uszba z całym szacunkiem, który z łojantów sportowych napisze Ci o drodze VI - "sportowa" no powiedzmy V dla śmiertelnika - lepiej ?
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Lukas, chyba trochę przesadzasz.
VI w górach to już nie przelewki, to trzeba już dużo umieć. W skałach, gdzie masz obite co 2 metry i się wpinasz, to VI zrobisz, ale w górach....
Znawcą nie jestem, ale tak mi się wydaje.
Cyganeria, może bym myślała tak jak gdy gdyby mnie to nie wchłonęło. Może tak nawet myślałam.
Teraz czuję, że wspinając się dopiero można poczuć co to góry... a wędrówek i tak nie porzucę, bo lubię. 
VI w górach to już nie przelewki, to trzeba już dużo umieć. W skałach, gdzie masz obite co 2 metry i się wpinasz, to VI zrobisz, ale w górach....
Znawcą nie jestem, ale tak mi się wydaje.
Cyganeria, może bym myślała tak jak gdy gdyby mnie to nie wchłonęło. Może tak nawet myślałam.
A ciągle mówi, że mało....uszba pisze:Karwa, ten to żyje
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Agaar pisze:Lukas, chyba trochę przesadzasz. wink
VI w górach to już nie przelewki, to trzeba już dużo umieć. W skałach, gdzie masz obite co 2 metry i się wpinasz, to VI zrobisz, ale w górach....
Znawcą nie jestem, ale tak mi się wydaje. smile
ja tam mówię o tych co się wspinają sportowo, poprawiłem się na V, co uważasz jest w zasięgu większości sprawnych ludzi.
p.s nice avatarek.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Sorry Lukas12 ale można iść na III,a w gaciach będzie pełniej niż na VII
Drogi o trudnościach VII są zazwyczaj!! drogami sportowymi,nieraz IV na własnej asekuracji prowadzona przez Boga zapomnianymi ścianami dostarcza więcej emocji.
Uszba
Drogi o trudnościach VII są zazwyczaj!! drogami sportowymi,nieraz IV na własnej asekuracji prowadzona przez Boga zapomnianymi ścianami dostarcza więcej emocji.
Uszba
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
-
Filanc
Smolik pisze:Sorry Lukas12 ale można iść na III,a w gaciach będzie pełniej niż na VII
ja wiem, że są drogi "psychiczne" jakaś kruszyzna, etc. , ale to nie clue problemu, mówię o ogólnej klasyfikacji, nie będę ojca dzieci uczył robić bo doświadczenie masz spore
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Łukasz to nie chodzi o kruszyzne a o specyfikę pewnych dróg ,szczególnie zimą gdzie intuicja ,topografia rejonu ,zastane warunki i mozliwość asekuracji weryfikują niejednego wspinacza.
Ale i tak cę pozdrawiam widoków lepszych niz miałem na dzwonniku życząc
Ale i tak cę pozdrawiam widoków lepszych niz miałem na dzwonniku życząc
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
tak pogoda w Taurach to z reguły maju rozpieszcza :/ ,Smolik pisze: Ale i tak cę pozdrawiam widoków lepszych niz miałem na dzwonniku życząc wink
hehe a Ty od razu o zimie Waść prawisz - tutaj to rzeczywiście pełna zgoda.Smolik pisze:szczególnie zimą gdzie intuicja ,topografia rejonu ,zastane warunki i mozliwość asekuracji weryfikują niejednego wspinacza.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
A możesz podać jakąjś piątkową drogę w Tatrach, która jest w zasięgu dla większości sprawnych ludzi?lukas_12 pisze:poprawiłem się na V, co uważasz jest w zasięgu większości sprawnych ludzi.
Ja bym raczej napisał, że III i to na drugiego.
Ostatnio zmieniony śr 29 kwie, 2009 przez świster, łącznie zmieniany 1 raz.
Ktoś tu chyba myli panel/skałki z górami.świster pisze:A moszesz podać jakąjś piątkową drogę w Tatrach, która jest w zasięgu dla większości sprawnych ludzi?lukas_12 pisze:poprawiłem się na V, co uważasz jest w zasięgu większości sprawnych ludzi.
Ja bym raczej napisał, że III i to na drugiego.
Ale ja się w sumie nie znam.
Każdemu jego Everest...
ty wiesz doskonale, że czasem V jest bezpieczniejsza i pewniejsza do asekuracji niż III.świster pisze: Ja bym raczej napisał, że III i to na drugiego.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
- diablak1223
-

- Posty: 615
- Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
- Lokalizacja: wawa
Bywa, że i II (na drugiego) jest ledwo ledwo w zasięgu tego "sprawnego" człowieka (przejść przeszedł - zamiast na lotnej to na sztywnej, ekspozycja zrobiła swoje).
Więc może Łukasz nie uogólniaj. Wakacje zbliżają się, chcesz żeby TOPR zbierał z piargów, tych co parę miesiecy na panelu potrenują, zrobią swoje VI.4 i ruszą na podbój Tatr?
A gdyby ktoś zapomniał: "nie sztuka być dobrym alpinstą - sztuka zostać starym alpinistą"
Więc może Łukasz nie uogólniaj. Wakacje zbliżają się, chcesz żeby TOPR zbierał z piargów, tych co parę miesiecy na panelu potrenują, zrobią swoje VI.4 i ruszą na podbój Tatr?
A gdyby ktoś zapomniał: "nie sztuka być dobrym alpinstą - sztuka zostać starym alpinistą"
Wzajemnielukas_12 pisze:uszba z całym szacunkiem,
Ty napisałeś
Jeśli piszesz"uważam" to ja rozumię że te szóstki w Tatrach robisz z palcem, wiesz gdzie.lukas_12 pisze:ja uważam, że wspinaczka nie może być utożsamiana ze sportem, przynajmniej nie taka klasyczna powiedzmy do VI - to po prostu taka trochę bardziej kwalifikowana turystyka,
No i chyba jasne że mnie zwykła zazdrość wzięła
Ano w skałach i to nie z dołem... a na wędkę i mogą być problemy. A w Tatrach o wiele trudniej, co zostało już napisane.lukas_12 pisze:ja tam mówię o tych co się wspinają sportowo, poprawiłem się na V, co uważasz jest w zasięgu większości sprawnych ludzi.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151


