Noel pisze:Co do poziomu VI.3 to sie w 100% zgadzam, jest to dla każdego kto w miare regularnie się wspina.
Ok, zupełna zgoda. Tyle, że trochę to niespójne z tym:
Poziom wspinania cały czas rośnie, technologia wytwarzania przede wszystkim obuwia również. ( chociażby nowe buty five ten z systemem Prism ). Jestem pewny że przy obecnym "boomie" na wspinanie za kilka lat VI.5 będą robiły spokojne rodzinki jadące sobie w skałki pośmigać rekreacyjnie ( jak to ma miejsce np. w Hiszpani ).
Ponieważ jednak VI.5 wymaga treningu. Poza tym, polskie VI.5 trochę się różni od westowego (choćby tym, że duża liczba polskich "piątek" idzie po płytach i jakichś pieprzonych "piciokach"). Więc generalnie raczej VI.5 to będzie wyjątek niż reguła. Natomiast do zagospodarowania zapewne będzie cała "przestrzeń" pośrednia VI.3 - VI.5.
Po za tym postęp we wspinaniu to głównie metodyka treningu, obecność trenerów i instruktorów, a nie buty

Jest jeszcze kwestia definicji "robienia" - kiedyś RP to było przejście po zapatentowaniu na "amen" na wędeczce, teraz raczej milej jest się wspinać od razu od dołu (kiedyś to jeździłem w skały z dwiema linami statykiem na "wędkę", a dynamikiem na prowadzenia

).
Pozdrawiam,
Kuba