Nie tylko w Tatrach bywają wypadki...

Pasma górskie w Polsce i na świecie.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Tragiczny wypadek marszałka woj. małopolskiego w Alpach

żródło - PAP | 2009-02-20 (22:35)

Marszałek województwa małopolskiego Marek Nawara miał wypadek na stoku w Alpach i w stanie ciężkim znajduje się w szpitalu w Klagenfurcie (Austria) - poinformował szef biura prasowego marszałka Maciej Kiljański.

- Skontaktowaliśmy się ze szpitalem w Klagenfurcie i otrzymaliśmy oficjalny komunikat od jego rzeczniczki. Pani Nathalie Wurzer informuje, iż Marek Nawara jest pacjentem szpitala w Klagenfurcie w efekcie doznanego ciężkiego urazu głowy. Pacjent utrzymywany jest w śpiączce farmakologicznej. Jego stan jest poważny - powiedział Kiljański.

Okoliczności wypadku nie są znane.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Zwłoki mężczyzny znaleziono na szczycie w Beskidach
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... omosc.html
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

*
RMF-FM o godz. 11:01 pisze: W Górach Sokolich pod Olsztynem (Jura) w jaskini zakleszczył się grotołaz. Jurajska Grupa GOPR prowadząca akcję ratunkową informuje, że ratowany żyje.
WP na ten sam temat pisze: godz. 11:00 - Goprowcy wykuwają zaklinowanego w jaskini turystę

Zaklinowanego w jaskini grotołaza próbują wydostać na powierzchnię ratownicy jurajskiej grupy GOPR. Mężczyzna utknął tam w sobotę wieczorem, rano - podczas rozpoczęcia akcji - był przytomny.

Jak poinformował ratownik jurajskich goprowców Piotr Van der Coghen, zgłoszenie o młodym człowieku, który od kilku godzin przebywa w jednej z jaskiń w Górach Sokolich nieopodal Olsztyna, napłynęło wcześnie rano. Znajomi grotołaza najpierw próbowali uwolnić go sami. Gdy to się nie udało, wezwali goprowców.

W trosce o sprawność trwającej akcji ratowniczej Van der Coghen nie podał, o którą jaskinię w Górach Sokolich chodzi. Ewentualne osoby postronne mogą bowiem utrudniać działania, tym bardziej, że akcja prowadzona jest w trudnych warunkach.

- Na razie trwa akcja i nie jest to proste, ponieważ ten człowiek utknął w bardzo wąskim miejscu. Ratownicy będą próbowali teraz go wykuwać, jednak przy zaklinowanym mogą działać tylko pojedynczo, co jakiś czas zmieniając się - wyjaśnił Van der Coghen.

Na miejscu pracuje grupa ośmiu ratowników. Warunki w zacisku uniemożliwiają zastosowanie tam cięższego sprzętu. Według Van der Coghena, podczas pierwszego kontaktu z zaklinowanym mężczyzną był on przytomny, jednak w podobnych sytuacjach zwykle postępowi czasu towarzyszy wychłodzenie organizmu i narastanie stresu.

Jurajskie jaskinie cieszą się popularnością niezależnie od pory roku. Mimo rozpoczętego niedawno sezonu wspinaczkowego i suchej w ostatnich dniach aury, chętnie chodzą po nich m.in. wspinacze, a także przygodni turyści. Do jaskiń nie docierają zewnętrzne wahania temperatury - cały rok wynosi ona od +5 do +8 stopni Celsjusza.


godz. 13:00 - Zaklinowanego w jaskini grotołaza próbują od niedzielnego poranka wydostać na powierzchnię ratownicy jurajskiej grupy GOPR. 26-latek z Warszawy utknął tam w sobotę wieczorem, rano - choć przemarznięty - był przytomny.
/.../
- W prowadzonej akcji trudno o widoczne postępy. Ten człowiek utknął w bardzo wąskim miejscu. Ratownicy próbują jakoś go wykuwać, jednak przy zaklinowanym mogą pracować tylko pojedynczo, co jakiś czas zmieniając się. To teraz walka o centymetry - wyjaśnił Van der Coghen.
/.../
Van der Coghen zaznaczył, że trudno określić, jak długo może potrwać wydobywanie grotołaza i ile brakuje do jego uwolnienia. Na razie nie wiadomo też czy grupa, która w sobotę po południu zeszła pod ziemię, była odpowiednio doświadczona i wyposażona. W niedzielę rano, po przyjeździe goprowców, znajomi 26-latka opuścili rejon jaskini.

Grupa czterech goprowców, która jako pierwsza ruszyła rano po zgłoszeniu w stronę Gór Sokolich, miała po drodze wypadek. Terenowy wóz ratowników, uciekając przed zderzeniem z innym pojazdem, przewrócił się. Nikomu nic poważnego się nie stało. Na miejscu akcję rozpoczęły kolejne zastępy.
RMF-FM na swej stronie pisze: godz. 14:00 - Szczęśliwy finał akcji ratunkowej w Górach Sokolich
Ratownicy jurajskiej grupy GOPR wydostali 26-letniego grotołaza z jaskini w Górach Sokolich. Mężczyzna zaklinował się w wąskiej szczelinie wczoraj wieczorem. Goprowcy kuli skały przez ponad osiem godzin. Jak dowiedział się reporter RMF FM Piotr Glinkowski, 26-latek jest wyczerpany, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Prawie dokładnie rok temu tyle szczęścia nie było - http://www.gopr.pl/index.php?action=shownews&id=308
Ostatnio zmieniony ndz 19 kwie, 2009 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Zygmunt Skibicki pisze:
Grupa czterech goprowców, która jako pierwsza ruszyła rano po zgłoszeniu w stronę Gór Sokolich, miała po drodze wypadek. Terenowy wóz ratowników, uciekając przed zderzeniem z innym pojazdem, przewrócił się. Nikomu nic poważnego się nie stało. Na miejscu akcję rozpoczęły kolejne zastępy.
to jest po prostu piekne...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

Kto będzie ratował ratowników??? :think:
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

to jest po prostu piekne...
Widać z tego , że i kierowcom ratowników zdarzają się wypadki. Nikt nie jest doskonały , karetki na sygnale ulegają wypadkom ..... to tylko ludzie. 8)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

mefistofeles pisze:to jest po prostu piekne...
To nie jest jakiś odosobniony przypadek.
Całkiem nie tak dawno zupełnie podobna przygoda przydarzyła się pod Zakopanem. Szukali potem przez stronę Tygodnika Podhalańskiego świadków wypadku, bo winowajca oczywiście zwiał.
A tak w ogóle to kilka dni temu widziałem wieziony na lawecie makabrycznie rozkwaszony radiowóz policyjny. No, niby czemu im wypadki miały by się nie zdarzać?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

krzymul pisze:Widać z tego , że i kierowcom ratowników zdarzają się wypadki. Nikt nie jest doskonały , karetki na sygnale ulegają wypadkom ..... to tylko ludzie.
Tyle, że JOPR ma sporo podobnych przygód...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Tyle, że JOPR ma sporo podobnych przygód...
Może mają sporo więcej roboty , lub teren "jest mniej bezpieczny". Bo nie sugerujesz chyba , że tam pracują nieudacznicy. :think:
Pisząc "teren" miałem na myśli piractwo drogowe.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

krzymul pisze:Bo nie sugerujesz chyba , że tam pracują nieudacznicy.
Broń Boże...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Oj, panowie. Ja mam dużo podziwu dla kierowców karetek, niezależnie jakich "barw". Nigdy bym się nie odważył tak pojechać jak oni to robią w mieście - co z tego, że wszyscy robią im drogę... trzeba być mistrzem aby tak prowadzić.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Janek pisze:trzeba być mistrzem aby tak prowadzić
I to wybitnym mistrzem!
Bo ta zawsze "przypięta" do ich zawodu presja każdej utraconej sekundy...
Dla mnie koszmar.
mefistofeles pisze:JOPR ma sporo podobnych przygód...
Bym nie przesadzał. Oni akurat mają bardzo rozległy i zróżnicowany teren działań. A, że do prawie każdego uwięzionego w ścianie mogą podjechać strażacką drabiną, albo "na szczyt" nad nim dojechać gazikiem...?
Mało istotne. Najważniejsze, że docierają.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Lhotse

-#3
Posty: 195
Rejestracja: pn 13 kwie, 2009
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Lhotse »

Zygmunt Skibicki pisze:Mało istotne. Najważniejsze, że docierają.
Szkoda tylko że nie nowym śmigłowcem...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Jak widać góry nie lubią happeningów...
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

lukas_12 pisze:Jak widać góry nie lubią happeningów...
Wypadek górski jakich tysiące, nic nadzwyczajnego. Zdumiewa jednak do jakiego stopnia idiotyzmu można dojść w wynajdywaniu argumentów na rzecz decyzji, w którym mieście należy pokopać piłkę.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
golanmac

-#3
Posty: 230
Rejestracja: pn 13 sie, 2007

Post autor: golanmac »

gdy zerwała się podtrzymująca go lina
Bez jaj ...
Pozdrawiam
Maciek

Kilka książek o wojnie nie zrobi z Ciebie żołnierza. (Kilerus)
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

A ja myślę, że wykorzystywanie gór do jakichkolwiek celów politycznych czy marketingowych - no, wyrażanie czegoś tam poprzez działalność ekstremalnie zbliżoną do ryzyka ostatecznego, jest zwykłym naciągactwem w równej mierze samej idei, w imię "której", sponsorów, którzy na to wyłożą kasę by później zarobić, "widzów" czyli nas, którzy ostatecznie za wszystko to zapłacimy naszymi pieniędzmi oraz gór, które mają absolutne prawo mieć to wszystko w swym "wylocie bezużytecznych odpadków" i aczkolwiek ubolewam nad każdą śmiercią, to w takich wypadkach jednak jakby... mniej.

A poza tym, to od mnóstwa lat nie słyszałem o wypadku zerwania się z głową użytej liny alpinistycznej.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Ali7

-#2
Posty: 66
Rejestracja: czw 24 maja, 2007

Post autor: Ali7 »

...
Ostatnio zmieniony czw 20 lip, 2017 przez Ali7, łącznie zmieniany 1 raz.
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Ali7 pisze:przez pomyłkę wpiąć
Jak się wpiął to raczej umyślnie, a nie przez pomyłke.
ODPOWIEDZ