Nie tylko w Tatrach bywają wypadki...
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Tragiczny wypadek marszałka woj. małopolskiego w Alpach
żródło - PAP | 2009-02-20 (22:35)
Marszałek województwa małopolskiego Marek Nawara miał wypadek na stoku w Alpach i w stanie ciężkim znajduje się w szpitalu w Klagenfurcie (Austria) - poinformował szef biura prasowego marszałka Maciej Kiljański.
- Skontaktowaliśmy się ze szpitalem w Klagenfurcie i otrzymaliśmy oficjalny komunikat od jego rzeczniczki. Pani Nathalie Wurzer informuje, iż Marek Nawara jest pacjentem szpitala w Klagenfurcie w efekcie doznanego ciężkiego urazu głowy. Pacjent utrzymywany jest w śpiączce farmakologicznej. Jego stan jest poważny - powiedział Kiljański.
Okoliczności wypadku nie są znane.
żródło - PAP | 2009-02-20 (22:35)
Marszałek województwa małopolskiego Marek Nawara miał wypadek na stoku w Alpach i w stanie ciężkim znajduje się w szpitalu w Klagenfurcie (Austria) - poinformował szef biura prasowego marszałka Maciej Kiljański.
- Skontaktowaliśmy się ze szpitalem w Klagenfurcie i otrzymaliśmy oficjalny komunikat od jego rzeczniczki. Pani Nathalie Wurzer informuje, iż Marek Nawara jest pacjentem szpitala w Klagenfurcie w efekcie doznanego ciężkiego urazu głowy. Pacjent utrzymywany jest w śpiączce farmakologicznej. Jego stan jest poważny - powiedział Kiljański.
Okoliczności wypadku nie są znane.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Zwłoki mężczyzny znaleziono na szczycie w Beskidach
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... omosc.html
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... omosc.html
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
*
RMF-FM o godz. 11:01 pisze: W Górach Sokolich pod Olsztynem (Jura) w jaskini zakleszczył się grotołaz. Jurajska Grupa GOPR prowadząca akcję ratunkową informuje, że ratowany żyje.
WP na ten sam temat pisze: godz. 11:00 - Goprowcy wykuwają zaklinowanego w jaskini turystę
Zaklinowanego w jaskini grotołaza próbują wydostać na powierzchnię ratownicy jurajskiej grupy GOPR. Mężczyzna utknął tam w sobotę wieczorem, rano - podczas rozpoczęcia akcji - był przytomny.
Jak poinformował ratownik jurajskich goprowców Piotr Van der Coghen, zgłoszenie o młodym człowieku, który od kilku godzin przebywa w jednej z jaskiń w Górach Sokolich nieopodal Olsztyna, napłynęło wcześnie rano. Znajomi grotołaza najpierw próbowali uwolnić go sami. Gdy to się nie udało, wezwali goprowców.
W trosce o sprawność trwającej akcji ratowniczej Van der Coghen nie podał, o którą jaskinię w Górach Sokolich chodzi. Ewentualne osoby postronne mogą bowiem utrudniać działania, tym bardziej, że akcja prowadzona jest w trudnych warunkach.
- Na razie trwa akcja i nie jest to proste, ponieważ ten człowiek utknął w bardzo wąskim miejscu. Ratownicy będą próbowali teraz go wykuwać, jednak przy zaklinowanym mogą działać tylko pojedynczo, co jakiś czas zmieniając się - wyjaśnił Van der Coghen.
Na miejscu pracuje grupa ośmiu ratowników. Warunki w zacisku uniemożliwiają zastosowanie tam cięższego sprzętu. Według Van der Coghena, podczas pierwszego kontaktu z zaklinowanym mężczyzną był on przytomny, jednak w podobnych sytuacjach zwykle postępowi czasu towarzyszy wychłodzenie organizmu i narastanie stresu.
Jurajskie jaskinie cieszą się popularnością niezależnie od pory roku. Mimo rozpoczętego niedawno sezonu wspinaczkowego i suchej w ostatnich dniach aury, chętnie chodzą po nich m.in. wspinacze, a także przygodni turyści. Do jaskiń nie docierają zewnętrzne wahania temperatury - cały rok wynosi ona od +5 do +8 stopni Celsjusza.
godz. 13:00 - Zaklinowanego w jaskini grotołaza próbują od niedzielnego poranka wydostać na powierzchnię ratownicy jurajskiej grupy GOPR. 26-latek z Warszawy utknął tam w sobotę wieczorem, rano - choć przemarznięty - był przytomny.
/.../
- W prowadzonej akcji trudno o widoczne postępy. Ten człowiek utknął w bardzo wąskim miejscu. Ratownicy próbują jakoś go wykuwać, jednak przy zaklinowanym mogą pracować tylko pojedynczo, co jakiś czas zmieniając się. To teraz walka o centymetry - wyjaśnił Van der Coghen.
/.../
Van der Coghen zaznaczył, że trudno określić, jak długo może potrwać wydobywanie grotołaza i ile brakuje do jego uwolnienia. Na razie nie wiadomo też czy grupa, która w sobotę po południu zeszła pod ziemię, była odpowiednio doświadczona i wyposażona. W niedzielę rano, po przyjeździe goprowców, znajomi 26-latka opuścili rejon jaskini.
Grupa czterech goprowców, która jako pierwsza ruszyła rano po zgłoszeniu w stronę Gór Sokolich, miała po drodze wypadek. Terenowy wóz ratowników, uciekając przed zderzeniem z innym pojazdem, przewrócił się. Nikomu nic poważnego się nie stało. Na miejscu akcję rozpoczęły kolejne zastępy.
Prawie dokładnie rok temu tyle szczęścia nie było - http://www.gopr.pl/index.php?action=shownews&id=308RMF-FM na swej stronie pisze: godz. 14:00 - Szczęśliwy finał akcji ratunkowej w Górach Sokolich
Ratownicy jurajskiej grupy GOPR wydostali 26-letniego grotołaza z jaskini w Górach Sokolich. Mężczyzna zaklinował się w wąskiej szczelinie wczoraj wieczorem. Goprowcy kuli skały przez ponad osiem godzin. Jak dowiedział się reporter RMF FM Piotr Glinkowski, 26-latek jest wyczerpany, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Ostatnio zmieniony ndz 19 kwie, 2009 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
to jest po prostu piekne...Zygmunt Skibicki pisze:
Grupa czterech goprowców, która jako pierwsza ruszyła rano po zgłoszeniu w stronę Gór Sokolich, miała po drodze wypadek. Terenowy wóz ratowników, uciekając przed zderzeniem z innym pojazdem, przewrócił się. Nikomu nic poważnego się nie stało. Na miejscu akcję rozpoczęły kolejne zastępy.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- Andrzej Krystoszyk
-

- Posty: 1165
- Rejestracja: pn 17 maja, 2004
- Lokalizacja: Pułtusk
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
To nie jest jakiś odosobniony przypadek.mefistofeles pisze:to jest po prostu piekne...
Całkiem nie tak dawno zupełnie podobna przygoda przydarzyła się pod Zakopanem. Szukali potem przez stronę Tygodnika Podhalańskiego świadków wypadku, bo winowajca oczywiście zwiał.
A tak w ogóle to kilka dni temu widziałem wieziony na lawecie makabrycznie rozkwaszony radiowóz policyjny. No, niby czemu im wypadki miały by się nie zdarzać?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
I to wybitnym mistrzem!Janek pisze:trzeba być mistrzem aby tak prowadzić
Bo ta zawsze "przypięta" do ich zawodu presja każdej utraconej sekundy...
Dla mnie koszmar.
Bym nie przesadzał. Oni akurat mają bardzo rozległy i zróżnicowany teren działań. A, że do prawie każdego uwięzionego w ścianie mogą podjechać strażacką drabiną, albo "na szczyt" nad nim dojechać gazikiem...?mefistofeles pisze:JOPR ma sporo podobnych przygód...
Mało istotne. Najważniejsze, że docierają.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Jak widać góry nie lubią happeningów...
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
A ja myślę, że wykorzystywanie gór do jakichkolwiek celów politycznych czy marketingowych - no, wyrażanie czegoś tam poprzez działalność ekstremalnie zbliżoną do ryzyka ostatecznego, jest zwykłym naciągactwem w równej mierze samej idei, w imię "której", sponsorów, którzy na to wyłożą kasę by później zarobić, "widzów" czyli nas, którzy ostatecznie za wszystko to zapłacimy naszymi pieniędzmi oraz gór, które mają absolutne prawo mieć to wszystko w swym "wylocie bezużytecznych odpadków" i aczkolwiek ubolewam nad każdą śmiercią, to w takich wypadkach jednak jakby... mniej.
A poza tym, to od mnóstwa lat nie słyszałem o wypadku zerwania się z głową użytej liny alpinistycznej.
A poza tym, to od mnóstwa lat nie słyszałem o wypadku zerwania się z głową użytej liny alpinistycznej.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl



