STEREOTYP WARSZAWIAKA

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Janek pisze:chyba sobie będziecie musieli Tatry na Powiślu usypać.
Przecież jest niezabudowana porządna skarpa na Ursynowie ,MOKo w Dolinie Służewieckiej ,dróg do MOKa całe mnóstwo ,schronisk jeszcze więcej ,zdaje się ,że nawet jakiś stok narciarski mają (ale tylko na krótsze narty)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

dagomar pisze:Przecież jest niezabudowana porządna skarpa na Ursynowie ,MOKo w Dolinie Służewieckiej ,dróg do MOKa całe mnóstwo ,schronisk jeszcze więcej ,zdaje się ,że nawet jakiś stok narciarski mają (ale tylko na krótsze narty)
Ale już chyba w latach dwudziestych Roman Kordys (bodajże) miał takie marzenie o zbudowaniu betonowych Tatr w Warszawie, ale koniecznie z trybuną przed każdą z co bardziej honornych ścian, coby niektóre łojanty (wtedy to słowo było nieznane) mieli widownię bo im na tym najwięcej zależy. Genialny facet - przewidział panele!
:P
PS.
No i przewidział, że wtedy Tatry się wyludnią (jeśli chodzi o wspinaczy) - wizjoner chyba.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

gb pisze:Tyś Poznaniak przeflancowany toś pewnie w życiu swojem osobistem żeś uczciwej naparzanki nie widział
Ooo, Grzegorzu. Ty nie wiesz co to Chwaliszewo, okolice ulicy Jeżyckiej, pewne kąty na Łazarzu i Wildzie oraz co to znaczy poznańska "eka".
:P
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

nie wiem czy mój prowadzący jest z Wawy i nie ma to dla mnie znaczenia. Studiuję w Wawie, zajmuję się stereotypem mieszkańców stolicy. Wiem jakie są stereotypy mieszkańców innych miast. Bardzo dobrze wiem jaki jest stereotyp kielczan bo wyobraź sobie gb, wielu warszawiaków których spotykam mi o nim przypomina..."A bo Ty jesteś scyzoryk...a gdzie masz szerokie spodnie. A znasz Liroya?" To zawsze słyszę od wartszawiaków gdy spotykam się z nimi pierwszy raz i mówię skąd jestem. Sorry ale ja nie zaczynam rozmowy z warszawiakiem od wytknięcia mu tego jaki stereotyp na jego temat mam w głowie...
Więc sorry gb ale jeżeli nie podoba Ci się poruszony przeze mnie temat to go nie czytaj. Mogłam oczywiście zamieścić ten temat na innym forum, ale zależało mi na wypowiedziach osób z różnych miast a na tym forum to zróżnicowanie jest duże.
Nie prowadzę tez jakiś szeroko zakrojonych badań na ten temat tylko jedynie prace zaliczeniową.
Tyle...

pozdrawiam
ruda
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

ruda pisze:Więc sorry gb ale jeżeli nie podoba Ci się poruszony przeze mnie temat to go nie czytaj.
Charakterna babka. Ruda - widać że już powoli przesiąkasz Warszawą. :D
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

No i masz ruda stereotyp Warszawiaka - oni wszystko wiedzą lepiej :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Mariusz pisze: Charakterna babka. Ruda - widać że już powoli przesiąkasz Warszawą. :D
Przed przyjazdem tu na studia też taka była :P
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Hannibal pisze:Przed przyjazdem tu na studia też taka była
Czyli klasyczny scyzoryk... 8)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

ruda pisze:Bardzo dobrze wiem jaki jest stereotyp kielczan bo wyobraź sobie gb, wielu warszawiaków których spotykam mi o nim przypomina..."A bo Ty jesteś scyzoryk...a gdzie masz szerokie spodnie. A znasz Liroya?" To zawsze słyszę od wartszawiaków gdy spotykam się z nimi pierwszy raz i mówię skąd jestem.
Kielce to jeśli dobrze wiem takie miasto niedaleko Radomia?
Jestem gorszego sortu...
niklos

-#3
Posty: 200
Rejestracja: czw 03 sie, 2006
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: niklos »

Ech, a gdyby nie przedwczesne wybory, stolicę świętokrzyskiego przenieśli by do Gosiewa i nikt by o scyzorykach nie pamiętał... ;)
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

gb pisze:odrębne zdanie na jakiś temat to nie negacja osoby, której zdanie/pogląd nam się nie podoba...
Nie chodzi mi o to, że osoby o innych poglądach mają się nie wypowiadać. Ale odniosłam wrażenie, ze w ogóle poruszenie tego tematu Ci sie nie podoba.

gb pisze:skąd wiesz? już wcześniej prowadziłaś takie badania jak to, które Ci teraz zadano? Czy może Twoja wiedza - jest również wiedzą stereotypową?
mam znajomych w wielu miastach to czasami zdarzało mi się rozmawiać na temat stereotypów ich miast...staram się patrzeć obiektywnie na całą sprawę bo z Wawy nie jestem. Nie mam też jakiś uprzedzeń w stosunku do warszawiaków. Zajmuje się tym zagadnieniem bo tak zostało mi przydzielone. Równie dobrze mogłabym robić pracę o stereotypach truskawek w Sandomierzu..
gb pisze: że rozmowę zaczynasz od informacji skąd pochodzisz. Ciekawe czemu?
bo jak spotykam kogoś pierwszy raz to najczęściej ta osoba pyta się mnie czy jestem z Wawy czy nie. No to przecież nie odpowiem, że pochodze z odległej galaktyki, tylko że z Kielc..
gb pisze: a szkoda - bo to On będzie oceniał Twoją pracę
każdy psycholog przez lata pracy musi sie nauczyć, że czasami musi wysłuchać krytycznych uwag na swój temat. Dystansu też się trzeba nauczyć. A mój prowadzący nawet jeśli jest z Wawy to raczej nie przejmuje się zbytnio stereotypami na temat warszawiaków, bo gdyby tak było nie zaproponowałby tego tematu!!

Gb to jest TYLKO praca zaliczeniowa. Ja nie mam zamiaru przedstawiać całej tej dyskusji na zajęciach. Wraz z koleżanką, która to robimy wybierzemy najciekawsze wypowiedzi..ale chodziło nam o to by były to zróżnicowane wypowiedzi..cieszę się, że jako warszawiak wypowiedziałeś się..ale jak to skomentowała koleżanka..nie przedstawiłeś się w zbyt dobrym świetle..koleżanka jest z Radomia...
pozdrawiam
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ruda pisze: bo jak spotykam kogoś pierwszy raz to najczęściej ta osoba pyta się mnie czy jestem z Wawy czy nie
To jest ciekawe. Mnie się nigdy nikt nie pytał czy jestem z Torunia na starcie.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

ruda pisze:koleżanka jest z Radomia...
Nie zabijecie się przy tej robocie? Bo to mi opowiadano, że każdy Radomiak to dybie na Kielczaka a Kielczak na Radomiaka. Ty się pilnuj przy tej robocie bo to nigdy nie wiadomo a niepocieszony byłbym szczególnie po obejrzeniu tego zdjęcia w czerwonych stuptutach.
:)
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:To jest ciekawe. Mnie się nigdy nikt nie pytał czy jestem z Torunia na starcie.
Oj Stary, jakiś Ty niedomyślny. Facetów to raczej się nie podrywa a dziewczyny to i owszem (Rudą w szczególności i wręcz obowiązkowo) i od czegoś trzeba zacząć. Anglik by zapytał Rudą Olkę o pogodę..

No i mam nadzieję, że nie mówią - Coś ty, z Kielc? (zaraz mnie Ruda zabije!)
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

No właśnie wraz z Kasią chcemy też pokazać, że pomimo ogólnie znanego stereotypu, że Radom z Kielcami bardzo się nie lubi, to możemy współpracować i nie jesteśmy do siebie uprzedzone.

Kurcze dla mnie to normalne, ze w czasie pierwszej rozmowy z dziewczyną czy facetem dowiaduję się skąd pochodzą, i to samo tyczy się mnie- też mówię skąd jestem.
Janek pisze:Coś ty, z Kielc? (zaraz mnie Ruda zabije!)
czasami ludzie faktycznie reagują w ten sposób... "No coś ty, z Gosie..znaczy z Kielc" ;)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janku - bo to jest niebezpieczne. Co jeśli rzeczona panna odpowie, że jest z dajmy na to Pakości. Wówczas 95% zapyta "a gdzie to jest?" I już ma przesrane. A jak nie zapyta to prędzej czy później się i tak wyda, że nie wie. Więc lepiej temat pochodzenia zostawić na później. Ot co.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Łodziaki ,gdzie jesteśta ,no na tym etapie to już się mówi chyba tylko "Legia ch..."
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

ruda pisze:"No coś ty, z Gosie..znaczy z Kielc"
No co Wy z tym Gosiem. Gosiu jest "mój" czyli z Darłowa. Nawet znam jego mamę. Całkiem miła kobieta i dobra lekarka ale cholernie namolna. Bo ona ma zacięcie społecznikowskie. Przychodziła nam na budowę mostu rozsuwanego (zwodzonego) w Darłówku i marudziła co tak długo bo to ludziom niewygodnie (faktycznie jak prom odjechał to następny był poza sezonem za godzinę a objazdem przez Darłowo jakieś siedem kilometrów). No i faktycznie budowa się wlokła bo to za socjalizmu było i co chwilę czegoś brakowało. Raz to mi tak dojadła, że miałem wielką ochotę do kanału portowego ją wepchnąć - akurat nad nim staliśmy. Ten Gosiu to miał z nią za swoje!
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

To już się nie dziwię, że jego studia "trochę" trwały
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Ja z tym Gosiewem i Gosiem nic nie mam. To znaczy mam kiedy ktoś mi wmawia, że jestem z gosiewszczyzny :/
Mam nadzieję, że za pare lat o tym ludzie zapomną i dadzą mi z tym spokój :P
ODPOWIEDZ