Chyba jednak znowu Ci zjadła to zdjęciedar3k pisze:ale... widze w tej chwili, ze 'zaba' zaczela dzialac
Uwagi do konkursu #23
Jak Twoje przepowiednie się ziszczą to może w przypływie radości z triumfu zdradzę Ci na czym ten "szacher-macher" polegał. Oczywiście licząc na wzajemność w ujawnianiu tajemnic technologii.Alien pisze:w takim razie Janku Ty jestes "zloty chlopak" - wrozy to medalowa pozycje w konkursie wink
Jestem gorszego sortu...
co to jest sztuczne zdjęcie?SMOLIK pisze:sztuczne zdjęcia powinne byc eliminowane
Tak na marginesie:
- większość słynnych zdjęć z wspinaczek jest starannie wyreżyserowanych - chociażby słynne "Gwiazdy w południe". Przypomnij sobie też opis Adama Skoczylasa z książki o wyprawie na Dhalaugiri jak to cztery razy wnosili na jakimś podejściu ciężkie bębny z ładunkami bo Normanowi Dyhrenfurthowi (operatorowi filmowemu) wciąż się coś nie podobało.
- a tak odnośnie "photoshopowania", "gimpowania" itd - jeśli ma być wyklęte i eliminowane to wszystkie ostatnie numery TATR powinny iść na przemiał.
Jestem gorszego sortu...
Czuj czuj czuwaj
Mojego przyjaciela żona jest nauczycielką w twym zacnym mieście.
Przyjaciel ów jest z mego miasta,może mamy wspólnych znajomych

Na imię onej Bogusława i jest polonistką
Mojego przyjaciela żona jest nauczycielką w twym zacnym mieście.
Przyjaciel ów jest z mego miasta,może mamy wspólnych znajomych
Na imię onej Bogusława i jest polonistką
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
No to może ustalimy co to są zdjęcia "naturalne"? No chyba takie, które możliwie są najbardziej zgodne z tym co oglądamy gołym okiem, tak? Wobec tego tego zdjęć naturalnych nie ma w ogóle. Nie pamiętam cyfr ale były kiedyś publikowane takie dane dla fotografii czarno-białej w wersji na filmie małoobrazkowym. Oko ludzkie tyle i tyle barw przełożonych na stopnie szarości, film już znacznie mniej a papier odbitki zupełna tragedia.gb pisze:Akurat fotografie - od-redakcyjne - w Tatrach są "obrabiane" w stopniu namniejszym z możliwych. I tylko wyłącznie w celu utrzymania odpowiedniej jakości do druku... Fotografie autorskie (autorów artykułów) również...
Jak obejrzeć dowolne wydawnictwo geograficzne i porównać umieszczone tam zdjęcia z oryginałem to są dwie różne rzeczy. Mam np. taki przewodnik po Toskanii wydany przez National Geographic - chodziłem z nim pod pachą we Florencji - nic kolorystycznie nie gra. Robię sam zdjęcia, oglądam - takie trochę zupowate. Włączam co i trzeba, niekoniecznie w takim wyrafinowanym Photoshopie, wystarczy gammą pokombinować, jest jak w tym przewodniku (mówię o kolorach, kwestia oddania szczegółów lub ich zamglenia itp to osobna sprawa).
Tatry w "Tatrach" - takich gór w ogóle nie ma, tak na dobrą sprawę Tatry w naturze w mglisty dzień są dwukolorowe (co nie znaczy, że czarno białe) , w słońcu trochę lepiej, ale wtedy (w naturze) jest taka mgiełka, która zaciera wszystko, czasami nawet powietrze wręcz drga. A tymczasem w TATRACH (piśmie) kolory są soczyste jak jasna cholera, wszystko wyraziste jak diabli, tylko, że to jest nieprawdziwe (co nie znaczy, że nieładne). Podobnie jak dzisiejsze zdjęcia Kerta (Relacje i wyprawy - wątek puchowate) viewtopic.php?t=4364 - owszem, bardzo piękne i bardzo mi się podobają ale jeśli to tak prosto z przegrania z karty pamięci w aparacie na dysk komputera to jestem Hans von Schwimke, niemiecki baron z Turyngii np.
Fotografia zawsze była oszustwem, jest oszustwem i będzie oszustwem a w takich jej działach jak fotografia mody i portret kobiecy szczególnie. A zaraz na drugim miejscu bym postawił fotografię architektury i właśnie gór.
Miło poznać Hansa von Schwimke 
a tak poważniej Janek - zapis do jpega jest sam w sobie sporą ingerencją w obraz. Inna rzecz to warunki, światło. Spójrz na foty 3 i 4. Zrobione w odstępie kilku (najwyżej pięciu) minut a światło które dociera na pierwszy plan zupełnie zmienia obraz, barwe, kolorystyke, głębie. Do prezentacji w necie mz lepiej nadają się foty lekko niedoświetlone, a to też już nie taki obraz jak widzimy no chyba że w przyciemnionych okularach, to i trochę efektu polara od razu będzie (np. mocno dokręcony w mojej ostatniej focie).
Przed pokazaniem najwięcej czasu poświęciłem na... wybór kilku fot, reszta to kadrowanie, zmniejszenie, wyostrzenie
Czyli reasumując to co pokazałem to pomysł programowy matrycy i innych ustrojstw elektronicznych mojego aparatu jak te miejsca wygladały zapisany w formie jpega. Jak wygladało w rzeczywistości można podejrzeć w RAW-ach które niezależnie od jpgów mam... tylko, że wywołanie RAWa to też już ingerencja
a tak poważniej Janek - zapis do jpega jest sam w sobie sporą ingerencją w obraz. Inna rzecz to warunki, światło. Spójrz na foty 3 i 4. Zrobione w odstępie kilku (najwyżej pięciu) minut a światło które dociera na pierwszy plan zupełnie zmienia obraz, barwe, kolorystyke, głębie. Do prezentacji w necie mz lepiej nadają się foty lekko niedoświetlone, a to też już nie taki obraz jak widzimy no chyba że w przyciemnionych okularach, to i trochę efektu polara od razu będzie (np. mocno dokręcony w mojej ostatniej focie).
Przed pokazaniem najwięcej czasu poświęciłem na... wybór kilku fot, reszta to kadrowanie, zmniejszenie, wyostrzenie
Czyli reasumując to co pokazałem to pomysł programowy matrycy i innych ustrojstw elektronicznych mojego aparatu jak te miejsca wygladały zapisany w formie jpega. Jak wygladało w rzeczywistości można podejrzeć w RAW-ach które niezależnie od jpgów mam... tylko, że wywołanie RAWa to też już ingerencja








