
Na grani Tatr Niżnich
Jadzia napisała
A wiesz, że zastanawialiśmy się jak mogą wyglądać Niżnie jesienią? Cieszę się,że Ty nam to podpowiesz. Nie musisz fotografować tej "kupy" na Chopoku ( biedna góra!) - poza juz samo piękno. Zazdroszczę wyjazdu
Pozdrawiam
Izabela
- to świetny plan!mam nadzieję ze jesienny kolor nieco upiększy ową kupe.....mam zamiar tam pomknąć na początku października....
hm, zapaszek jak zapaszek, ale zdaje się ze kolor jesieni często bywa rdzawy....
Pozdrawiam
Izabela
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
http://antykwariat.turnia.pl/showlist.php?i=25503 ten? Czy coś mniej dokładnego (jednokartkowego) też ujdzie? Jak bardzo dokładnie są oznakowane trasy?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- diablak1223
-

- Posty: 615
- Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
- Lokalizacja: wawa
Na razie zbieram wszelkie potrzebne informacje. Przewodnik kupiony, mapy idą pocztą. Marzyła mi się graniówka w listopadzie (oczywiście w zalezności od pogody) ale sama się nie odważę...szczególnie spać w utulni :/ Zastanawiam się zatem nad posmakowaniem choć części (okolice Chopoka, Dumbiera, Certovicy). Domyślam się jednak, że jesienią nie tylko krótszy dzień i pogoda są problemem ale też możliwość sensownych polączeń w te rejony. Nie chciałabym stracić zbyt wiele dni w podróży.MiG pisze:czyżbyś się wybierała w Niżne?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Akurat tutaj nie ma zasadniczych różnic pomiędzy jesienią a latem.Iwona pisze: Domyślam się jednak, że jesienią nie tylko krótszy dzień i pogoda są problemem ale też możliwość sensownych polączeń w te rejony. Nie chciałabym stracić zbyt wiele dni w podróży.
Tak w ogóle na Słowacji komunikacja zbiorowa jest dopasowana pod miejscowych a nie pod turystów - co ma swoje dobry i złe strony.
Dobre że jest stabilna - złe że w weekendy jest zdecydowanie mniej połączeń niż w dni robocze.
Polecam bardzo dobra stronę www.cp.sk z wszystkimi rozkładami jazdy na Słowacji.
Korzystałam wielokrotnie sprawdzając komunikację w najmniejszych zabitych deskami dziurach i nigdy się nie zawiodłam.
Przed wyjazdem zawsze opracowuję sobie trasę, drukuję rozkłady jazdy.
Warto je sprawdzić z dokładnością do dnia.
Pozdrowienia
Basia
P.S. Ja chyba planuję tą trasę w maju 2008.
mam to samoBasia Z. pisze:Przed wyjazdem zawsze opracowuję sobie trasę, drukuję rozkłady jazdy.
jak mi nie wyjdzie teraz, a pewnie nie wyjdzieBasia Z. pisze:Ja chyba planuję tą trasę w maju 2008.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Spokojnie, poczekamy, pożyjemy. "Minusem" Tatr są ciasne doliny i wszystko jest jakoś "utkane" jak w plecaku czy walizce. W Alpach tak chyba nie jest. A przestrzeń jest właśnie w Niżnych. No i te połoniny. Czerwiec będzie dobry - wszystko w kwaitacj i jeszcze młoda zieleń. Ale najlepszym ekspertem będzie BasiaZ i słuchaj Jej rad.Iwona pisze:zwróć uwagę, że pod każdą moją relacją z Alp napisałam Tatry i tak są najpiękniejsze smile
PS.
A na koniec w jakiejś wiosce zapytaj się o czerwone wino domowej roboty. Będzie taniutkie i nadzwyczajne.
Jestem gorszego sortu...


