No właśnie mi dało do myślenia. No i co wymyśliłem - powinieneś, Greg, iść się uchlać z radości. Co preferujesz? Wino, piwo czy wódkę? Polecałbym rosyjską. Dlaczego rosyjską? Bo Twój idol żywcem rżnie z Putina. Te same metody. Putina jednak przyjmują na zachodnich salonach, Twojego idola może z łaski czasem wpuszczą kuchennym wejściem.Greg pisze:Wskażcie mi ugrupowanie polityczne, które po 2 latach rządzenia ma 30% poparcia - i to nie w żadnym telefonicznym sondażu, lecz przeprowadzonym przez PBS DGA.
Dać to powinno do myślenia.
zaczyna się
Jestem gorszego sortu...
- Andrzej Krystoszyk
-

- Posty: 1165
- Rejestracja: pn 17 maja, 2004
- Lokalizacja: Pułtusk
Też mi to przyszło na myśl. Zresztą to Jacuchna Kurski (ten od tego - "ciemny lud to kupi") dziś mówił w telewizji z Sejmu. Ale to chyba nie tak - ciemny lud rzeczywiście kupił. Mam swoją teorię na ten temat ale boję się ją ogłosić bo mnie Greg za komunistę z nożem w zębach ogłosi.andy67 pisze:Ten sondaż to podpucha Michnika żeby Tusk nie zgodził się na wcześniejsze wybory.
Janku, komórka to tylko narzędzie. Metody niestety są te same.Janek pisze:Co by nie powiedzieć ale za "panowania" Jaruzelskiego i Kiszczaka nie było komórek oraz wypływających z nich możliwości wzięcia ludzi za pysk.Basia Z. pisze:Dlatego i teraz, kiedy obecna władza jest arogancka wobec obywateli, kiedy posuwa się do podsłuchiwania (mając do tego znacznie lepsze techniczne środki niż dawniej), kiedy właściwie każdy może się czuć inwigilowany mnie to po prostu brzydzi i zbiera mi się na wymioty.
PS>
Pani Przewodnik jakiż to piękny "kombatancki" przyczynek w dyskusji.
Janku,Janek pisze:No właśnie mi dało do myślenia. No i co wymyśliłem - powinieneś, Greg, iść się uchlać z radości. Co preferujesz? Wino, piwo czy wódkę? Polecałbym rosyjską. Dlaczego rosyjską? Bo Twój idol żywcem rżnie z Putina. Te same metody. Putina jednak przyjmują na zachodnich salonach, Twojego idola może z łaski czasem wpuszczą kuchennym wejściem.Greg pisze:Wskażcie mi ugrupowanie polityczne, które po 2 latach rządzenia ma 30% poparcia - i to nie w żadnym telefonicznym sondażu, lecz przeprowadzonym przez PBS DGA.
Dać to powinno do myślenia.
A ja powiem Ci, jaka jest moja teoria. W każdym społeczeństwie jest 20-30% tych, którzy są mało podatni na manipulację i potrafią myśleć samodzielnie. Kiedy PiS dochodziło do władzy, rozpętała się niewyobrażalna wręcz histeria w większości mediów oraz wśród polityków, głównie lewicowych (w tym postkomunistycznych) i liberalnych. Ludzie zauważyli, że ta histeria jest zupełnie nieproporcjonalna ani do założeń programowych, ani do późniejszych działań (w tym niepowodzeń, wliczonych zawsze w ryzyko rządzenia). Ludzie zauważyli również, że w przypadku programu lustracji histeria przeradza się w megahisterię. Następnie widzą, że ważni ludzie z histeryzujących mediów, głównie prywatnych, oraz część przeciwnych lustracji tzw. „autorytetów moralnych” to tajni współpracownicy.
Ludzie, patrząc na program wyborczy i działania, które podjęto w sprawie oczyszczenia naszego kraju z pozostałości po PRL, zwalczania korupcji, przestępczości, powiązań w sferach polityczno-biznesowych, układów w służbie zdrowia czy wymiarze sprawiedliwości, zaczęli wyciągać pewne wnioski i chyba rozumieć, skąd ta histeria.
Natomiast wzrost poparcia dla PiS w ostatnich dniach wynika z faktu, iż wielu ludzi potrafi docenić precedens polegający na tym, że działania niezgodne z prawem demaskuje się i ściga również w łonie własnej partii.
Do tej pory byli przyzwyczajeni, że „kolesie” będą kryci, a jeśli nawet jakiś sąd doprowadziłby do skazania, zawsze można liczyć na „swojego prezydenta”, który ułaskawi.
tylko kogo się ściga w łonie własnej partii - płotki jak na razie - KAczmarek został wystawiony jak złoto. No obecny prezydent pewnie chętnie by Krauzego ułaskawił - widzisz tam gdzie są wielkie pieniądze jest i polityka - nie uwierzę, że Krauze gdyby dobrze nie znał prezydenta to by dzwonił do niego na prywatną komórkęGreg pisze:Natomiast wzrost poparcia dla PiS w ostatnich dniach wynika z faktu, iż wielu ludzi potrafi docenić precedens polegający na tym, że działania niezgodne z prawem demaskuje się i ściga również w łonie własnej partii.
Do tej pory byli przyzwyczajeni, że „kolesie” będą kryci, a jeśli nawet jakiś sąd doprowadziłby do skazania, zawsze można liczyć na „swojego prezydenta”, który ułaskawi
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
@Greg
Bardzo piękna teoryjka, wzruszająca, mało się nie popłakałem. Niestety kompletnie nieprawdziwa. A co jest prawdą? Ano to, że istnieje w Polsce spora grupa ludzi, oceniam na 30 do 35% obywateli, którzy sobie z różnych względów w kraju nie w ogóle radzą lub kiepsko radzą. Jest to mniej więcej ta sama grupa ludzi, którzy w PRL prosperowali tylko dzięki opiekuńczym funkcjom państwa oraz księżycowej ekonomii (np. przerosty zatrudnienia, głównie ze względu na zacofanie technologiczne - przykład - firma zatrudnia 100 kierowców samochodów o ładowności 4 tony każdy; po zastąpieniu ich przez pojazdy o ładowności 10 ton zapotrzebowanie na kierowców spada do 40 osób, a w dodatku spada ilość zużytego paliwa i zmniejsza się skażenie środowiska). W PRL-u tym ludziom się żyło biednie ale jako tako, zresztą komu się żyło w PRL dostatnio? - śladowej ilości społeczeństwa i to wcale nie tym ze świecznika - pierwsze samochody prywatne na parkingu pod firmą, w której pracowałem bynajmniej nie należały do osób z kierownictwa i kadry technicznej - należały do robotników (tak nawiasem - ile masz lat, Greg? Pytam aby wiedzieć na ile Twoja wiedza o tamtych czasach jest tylko książkowo-gazetowa, często zakłamana a na ile z autopsji). W III Rzeczypospolitej od samego początku tym ludziom działo się źle lub bardzo źle. No a jak komu jest źle a w dodatku był przyzwyczajony do opieki to szuka opiekuna. No i znajduje go w osobie (ach) tych którzy wiele obiecują. No i po kolei - na początku w wyborach prezydenckich ta grupa "zlikwidowała" Mazowieckiego a poparła egzotycznego Tymińskiego i Wałęsę. Wałesę, któremu program układali właśnie bracia Kaczyńscy (ale ten mądry choć prosty człowiek szybko zorientował się w jakie maliny go wprowadzają i się ich pozbył z kancelarii). Rządy Bieleckiego i Suchockiej niczego dla tych biedaków, w większości "sierot" po Tymińskim nie zrobiły i dlatego "sierotki" postawiły na SLD i wprowadziły je na pokoje władze. Podobnie i Kwaśniewskiego. SLD (wówczas SDRP) nie spełniło oczekiwań i legło w wyborach, w których następcą Tymińskiego i SLD (w obiecywaniu) był AWS. No i znowu się powtórzyło - AWS nic nie zrobił i "sieroty" znowu zawierzyły SLD (i Kwaśniewskiemu). Kolejna zawód "sierotek", do tego afera Rywina (moim zdaniem niewyjaśniona do końca i pewnie taka już pozostanie bo tak naprawdę nikt nie ma interesu w jej wyjaśnieniu, wręcz przeciwnie wielu może stracić i to nie tylko z kręgu SLD) i w efekcie zwycięstwo PiS, który obiecywał, oj obiecywał (ale niczego nie spełnił). Kto wygra teraz? Bogiem a prawdą nie wiem. Logika dotychczasowych wydarzeń mówi, że PO, która jako taka jeszcze nie rządziła choć jej członkowie wygniatali już ministerialne fotele w rozmaitych rządach.
Historia ostatnich lat wskazuje, że w Polsce nie ma przyszłości model amerykański czyli przemiennych rządów dwóch partii, które tak naprawdę niczym się prawie nie różnią. Model ten funkcjonuje również i w całej Europie. W Europie funkcjonuje model dwubiegunowy (lewica i prawica), czasami z mniej lub więcej znaczącym ugrupowaniem centrowym, które może wchodzić w różne sojusze (jak np. w Niemczech liberałowie). Czasami powstaje tzw. wielka koalicja ale do tego aby ona powstała na czele partii nie może stać facet o egotycznym charakterze tak jak Kaczyński. Gdy na czele PiS stał drugi Tusk to PO-PiS by doszedł do skutku.
Nie masz z czego się cieszyć Greg, uważam, że sytuacja jest fatalna a co gorsze w PiS wyrasta coraz bardziej Ziobro, przy którym Jarosław Kaczyński coraz bardziej wygląda jako liberalny i jowialny starszy pan o ugruntowanych poglądach centrowych. Ale to już, Greg, jest Twój problem.
Bardzo piękna teoryjka, wzruszająca, mało się nie popłakałem. Niestety kompletnie nieprawdziwa. A co jest prawdą? Ano to, że istnieje w Polsce spora grupa ludzi, oceniam na 30 do 35% obywateli, którzy sobie z różnych względów w kraju nie w ogóle radzą lub kiepsko radzą. Jest to mniej więcej ta sama grupa ludzi, którzy w PRL prosperowali tylko dzięki opiekuńczym funkcjom państwa oraz księżycowej ekonomii (np. przerosty zatrudnienia, głównie ze względu na zacofanie technologiczne - przykład - firma zatrudnia 100 kierowców samochodów o ładowności 4 tony każdy; po zastąpieniu ich przez pojazdy o ładowności 10 ton zapotrzebowanie na kierowców spada do 40 osób, a w dodatku spada ilość zużytego paliwa i zmniejsza się skażenie środowiska). W PRL-u tym ludziom się żyło biednie ale jako tako, zresztą komu się żyło w PRL dostatnio? - śladowej ilości społeczeństwa i to wcale nie tym ze świecznika - pierwsze samochody prywatne na parkingu pod firmą, w której pracowałem bynajmniej nie należały do osób z kierownictwa i kadry technicznej - należały do robotników (tak nawiasem - ile masz lat, Greg? Pytam aby wiedzieć na ile Twoja wiedza o tamtych czasach jest tylko książkowo-gazetowa, często zakłamana a na ile z autopsji). W III Rzeczypospolitej od samego początku tym ludziom działo się źle lub bardzo źle. No a jak komu jest źle a w dodatku był przyzwyczajony do opieki to szuka opiekuna. No i znajduje go w osobie (ach) tych którzy wiele obiecują. No i po kolei - na początku w wyborach prezydenckich ta grupa "zlikwidowała" Mazowieckiego a poparła egzotycznego Tymińskiego i Wałęsę. Wałesę, któremu program układali właśnie bracia Kaczyńscy (ale ten mądry choć prosty człowiek szybko zorientował się w jakie maliny go wprowadzają i się ich pozbył z kancelarii). Rządy Bieleckiego i Suchockiej niczego dla tych biedaków, w większości "sierot" po Tymińskim nie zrobiły i dlatego "sierotki" postawiły na SLD i wprowadziły je na pokoje władze. Podobnie i Kwaśniewskiego. SLD (wówczas SDRP) nie spełniło oczekiwań i legło w wyborach, w których następcą Tymińskiego i SLD (w obiecywaniu) był AWS. No i znowu się powtórzyło - AWS nic nie zrobił i "sieroty" znowu zawierzyły SLD (i Kwaśniewskiemu). Kolejna zawód "sierotek", do tego afera Rywina (moim zdaniem niewyjaśniona do końca i pewnie taka już pozostanie bo tak naprawdę nikt nie ma interesu w jej wyjaśnieniu, wręcz przeciwnie wielu może stracić i to nie tylko z kręgu SLD) i w efekcie zwycięstwo PiS, który obiecywał, oj obiecywał (ale niczego nie spełnił). Kto wygra teraz? Bogiem a prawdą nie wiem. Logika dotychczasowych wydarzeń mówi, że PO, która jako taka jeszcze nie rządziła choć jej członkowie wygniatali już ministerialne fotele w rozmaitych rządach.
Historia ostatnich lat wskazuje, że w Polsce nie ma przyszłości model amerykański czyli przemiennych rządów dwóch partii, które tak naprawdę niczym się prawie nie różnią. Model ten funkcjonuje również i w całej Europie. W Europie funkcjonuje model dwubiegunowy (lewica i prawica), czasami z mniej lub więcej znaczącym ugrupowaniem centrowym, które może wchodzić w różne sojusze (jak np. w Niemczech liberałowie). Czasami powstaje tzw. wielka koalicja ale do tego aby ona powstała na czele partii nie może stać facet o egotycznym charakterze tak jak Kaczyński. Gdy na czele PiS stał drugi Tusk to PO-PiS by doszedł do skutku.
Nie masz z czego się cieszyć Greg, uważam, że sytuacja jest fatalna a co gorsze w PiS wyrasta coraz bardziej Ziobro, przy którym Jarosław Kaczyński coraz bardziej wygląda jako liberalny i jowialny starszy pan o ugruntowanych poglądach centrowych. Ale to już, Greg, jest Twój problem.
Wybacz, ale historia o elektoracie, który najpierw głosuje na PZPR, potem na Tymińskiego i Wałęsę, następnie na SLD, na AWS, znowu na SLD, a wreszcie na PiS jest tak absurdalna i pozbawiona jakiegokolwiek sensu, że nie warto podejmować dyskusji.
Szkoda każdego słowa.
Dlatego jedyne co w tej sytuacji mogę zrobić, to pozdrowić Cię i życzyć miłego dnia.
Szkoda każdego słowa.
Dlatego jedyne co w tej sytuacji mogę zrobić, to pozdrowić Cię i życzyć miłego dnia.
Bardzo mi przykro, ale to nie jest mój pomysł. Mnie skromnego inżyniera od śrubek na to nie stać. Ale inżynier od śrubek umie czytać i czasami czyta. Np. uznanych profesorów socjologii. I to oni właśnie to pisali.Greg pisze:Wybacz, ale historia o elektoracie, który najpierw głosuje na PZPR, potem na Tymińskiego i Wałęsę, następnie na SLD, na AWS, znowu na SLD, a wreszcie na PiS jest tak absurdalna i pozbawiona jakiegokolwiek sensu, że nie warto podejmować dyskusji.
Szkoda każdego słowa.
Nie wiem kim Greg jesteś z zawodu, ile masz lat i jakie doświadczenia życiowe. Wiem tylko jedno - jest mi Ciebie żal. Dlaczego? Bo zamiast obserwować, myśleć i analizować ty ograniczyłeś tylko do ślepej wiary w to co wódz przekazuje Ci do wierzenia. W ten to właśnie sposób młodzi konsomolcy w całkowicie dobrej wierze donosili na swoich rodziców, że np. ukryli zboże, zamiast je odstawić do skupu, w ten to sposób członkowie HJ wierzyli święcie, że są rasą panów a Żydów u Cyganów (a później i Słowian) należy wyeliminować jako rasy gorsze itd itd. Nie twierdzę, że PiS prowadzi do tego samego ale jak to się mówi - od rzemyczka do koniczka a komunizm w jego początkowej fazie (zresztą faszyzm też) poparło wielu ludzi o nieskazitelnej reputacji. Ale to chyba dla Ciebie, Greg, trochę za trudne.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
dyć PiS zrobił wszystko by lustrację uwalić. Nie wiem czy celowo, czy z głupoty i bezmyślności ale liczy się efekt.Greg pisze:Ludzie zauważyli również, że w przypadku programu lustracji histeria przeradza się w megahisterię. Następnie widzą, że ważni ludzie z histeryzujących mediów, głównie prywatnych, oraz część przeciwnych lustracji tzw. „autorytetów moralnych” to tajni współpracownicy.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
A ja głęboko wierzę w to, że PiS chciało ją po prostu trochę ucywilizować. Oczywiście mogli otworzyć od razu wszystkie archiwa, ale chcieli uniknąć sytuacji, gdzie każdy będzie mógł się dowiedzieć o każdym wszystkiego. Teraz, będzie to chyba konieczne.mefistofeles pisze:dyć PiS zrobił wszystko by lustrację uwalić. Nie wiem czy celowo, czy z głupoty i bezmyślności ale liczy się efekt.Greg pisze:Ludzie zauważyli również, że w przypadku programu lustracji histeria przeradza się w megahisterię. Następnie widzą, że ważni ludzie z histeryzujących mediów, głównie prywatnych, oraz część przeciwnych lustracji tzw. „autorytetów moralnych” to tajni współpracownicy.
A że ustawa nie była dobra, to fakt.
Z faktu, iż autorem jakiejś teorii jest "uznany" profesor, niekoniecznie musi coś wynikać.Janek pisze: Bardzo mi przykro, ale to nie jest mój pomysł. Mnie skromnego inżyniera od śrubek na to nie stać. Ale inżynier od śrubek umie czytać i czasami czyta. Np. uznanych profesorów socjologii. I to oni właśnie to pisali.
Sam znam "uznanych" profesorów, którzy za wszystko obwiniają spisek żydowsko-masoński.
Z tym fragmentem nie polemizuję, bo nie ma z czym.
Nie wiem kim Greg jesteś z zawodu, ile masz lat i jakie doświadczenia życiowe. Wiem tylko jedno - jest mi Ciebie żal. Dlaczego? Bo zamiast obserwować, myśleć i analizować ty ograniczyłeś tylko do ślepej wiary w to co wódz przekazuje Ci do wierzenia. W ten to właśnie sposób młodzi konsomolcy w całkowicie dobrej wierze donosili na swoich rodziców, że np. ukryli zboże, zamiast je odstawić do skupu, w ten to sposób członkowie HJ wierzyli święcie, że są rasą panów a Żydów u Cyganów (a później i Słowian) należy wyeliminować jako rasy gorsze itd itd. Nie twierdzę, że PiS prowadzi do tego samego ale jak to się mówi - od rzemyczka do koniczka a komunizm w jego początkowej fazie (zresztą faszyzm też) poparło wielu ludzi o nieskazitelnej reputacji. Ale to chyba dla Ciebie, Greg, trochę za trudne
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Daj spokój - takie bajki to Jaruś może Alikowi na dobranoc opowiadać. Nie wierzę, ze w partii, która ma w nazie "Prawo" nie znalazł się żaden prawnik - konstytucjonalista co by ten projekt zjechał od razu. A może się znalazł, tylko jego zdanie było niezgodne z linią partii.Greg pisze:A ja głęboko wierzę w to, że PiS chciało ją po prostu trochę ucywilizować.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- Andrzej Krystoszyk
-

- Posty: 1165
- Rejestracja: pn 17 maja, 2004
- Lokalizacja: Pułtusk
Greg, ci "profesorowie" raczej popierają PiS i RP3/4 a niektórych zalicza się do ideologów tego stwora./ jak jeden socjolog z ,sorry Meff , Torunia./
A tak a`propos, W "kultowym" filmie z braćmi w rolach głównych jest scena - proroctwo. Bracia na swojej drodze napotykają straszną czarownicę. Wychodzi oto babsko szkaradne z kotem na ramieniu, a dzielne bliźniaki do walki. Jeden jako
łup wziął kota, drugiemu przypadła czarownica
A tak a`propos, W "kultowym" filmie z braćmi w rolach głównych jest scena - proroctwo. Bracia na swojej drodze napotykają straszną czarownicę. Wychodzi oto babsko szkaradne z kotem na ramieniu, a dzielne bliźniaki do walki. Jeden jako
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
I wszystko jasneAndrzej Krystoszyk pisze: A tak a`propos, W "kultowym" filmie z braćmi w rolach głównych jest scena - proroctwo. Bracia na swojej drodze napotykają straszną czarownicę. Wychodzi oto babsko szkaradne z kotem na ramieniu, a dzielne bliźniaki do walki. Jeden jakołup wziął kota, drugiemu przypadła czarownica
@Greg
W moim kręgu towarzyskim jest jeden człowiek który w ostatnich wyborach zagłosował na PiS, i co ciekawsze jego wcześniejsze głosowania wyglądały tak jak to Janek już podał. Czy to o czymś świadczy? Może tak a może nie. Teoria ta nie jest wcale tak absurdalna jak tu głosisz - śmiem twierdzić że spora część (większośc?) tzw. elektoratu roszczeniowego głosowała ostatnio właśnie na PiS, podobnie jak przedtem oddała swój głos tym którzy najwięcej obiecywali.
Ps - nie ma to jak sondaże:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,91 ... omosc.html
Każdemu jego Everest...
Jedna osoba to niestety trochę mało, aby wyciągać wnioski statystyczne.andy67 pisze:I wszystko jasneAndrzej Krystoszyk pisze: A tak a`propos, W "kultowym" filmie z braćmi w rolach głównych jest scena - proroctwo. Bracia na swojej drodze napotykają straszną czarownicę. Wychodzi oto babsko szkaradne z kotem na ramieniu, a dzielne bliźniaki do walki. Jeden jakołup wziął kota, drugiemu przypadła czarownica
![]()
![]()
@Greg
W moim kręgu towarzyskim jest jeden człowiek który w ostatnich wyborach zagłosował na PiS, i co ciekawsze jego wcześniejsze głosowania wyglądały tak jak to Janek już podał. Czy to o czymś świadczy? Może tak a może nie. Teoria ta nie jest wcale tak absurdalna jak tu głosisz - śmiem twierdzić że spora część (większośc?) tzw. elektoratu roszczeniowego głosowała ostatnio właśnie na PiS, podobnie jak przedtem oddała swój głos tym którzy najwięcej obiecywali.
Ps - nie ma to jak sondaże:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,91 ... omosc.html
Poza tym tą bzdurną teorię łatwo obalić, jeśli sięgnie się do sondaży przeprowadzanych w kolejnych wyborach po 1989 roku: przy każdej okazji prowadzono badania w rodzaju - "na kogo głosował elektorat SLD (PiS, LPR, PO, itp.) w poprzednich wyborach?"
Jeśli chodzi o PiS, to partia ta zgromadziła tutaj elektoraty głównie "Solidarności" (wybory 1989), PC, ROP, AWS (wybory późniejsze). Po drodze mogło się zdarzyć ZCHN czy LPR. Natomiast nigdy (na statystycznie istotną skalę) elektorat nie przepływał z SLD.


