Ciekawe, nawet pomysł na "po" mamy taki samdagomar pisze:I tak nie zamiarzam skończyć na cmentarzu ,a raczej rozsypany z urny w górach ,więc dla mnie takie zakupy to wydawanie pieniędzy na próżno.
Powiadomić w nagłym wypadku...
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Dokładnie!Iwona pisze:Wydawało mi sie,że ich zadaniem ma być pomoc w ewentualnym uratowaniu mnie(grupa krwi, kontakt z rodziną=szybsze ustalenie pewnych istotnych spraw) a nie tylko identyfikacja zwłok.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
tu jest troszkę nieciekawie. Jak ktoś ma długie nazwisko to 80-90% napisu będzie już zajęte. Nie zostanie miejsca na grupę krwi, ICE czy adresZygmunt Skibicki pisze:- Ile znaków w napisie zewnętrznym?
Optymalnie
28 wpisywanych znaków
- opaski w rozmiarze 202/12/2mm
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
do ratowania mnie ta informacja jest niepotrzebna ,mam zawsze przy sobie kartę plastikową z numerem polisy i nazwą ubezpieczyciela ,którą to zawsze w góry wykupuję. Stąd bransoletki ,nie dość ,że mi się nie podobają ,są mi zbędne.
Tekst o śmierci był trochę żartobliwie nie na temat ,tym niemniej merytorycznie jak najbardziej serio
Tekst o śmierci był trochę żartobliwie nie na temat ,tym niemniej merytorycznie jak najbardziej serio
luknij na moje panoramy i galerie
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Osobiście też nie jestem przekonana do owych silikonek. Na "blaszkach" niby wchodzi więcej informacji ale...dagomar pisze:do ratowania mnie ta informacja jest niepotrzebna ,mam zawsze przy sobie kartę plastikową z numerem polisy i nazwą ubezpieczyciela ,którą to zawsze w góry wykupuję. Stąd bransoletki ,nie dość ,że mi się nie podobają ,są mi zbędne.
Rozwiązanie z umieszczeniem-wszyciem danych w kurtkę, plecak wydaje się być dobrym. Problem może się jednak pojawić gdy podczas lotu zostaniemy odarci z wszystkiego. Tylko, że po czymś takim to już raczej nie ma mowy o ratownictwie...
P.S Chyba powinnam napisać na początku posta, że będą drastyczne opisy
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
jest przyklejona do dowodu ,ten mam przy sobie obok owego ubezpieczenia ,również do celów "drogowych"mefistofeles pisze:grupa krwi tez tam jest?dagomar pisze:Stąd bransoletki ,nie dość ,że mi się nie podobają ,są mi zbędne.
Zakładam ,że ratownik sięgnie do portfela
luknij na moje panoramy i galerie
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Ależ wcale nie wmawiam, że silikonka jest lepsza!dagomar pisze:mam zawsze przy sobie kartę plastikową z numerem polisy i nazwą ubezpieczyciela ,którą to zawsze w góry wykupuję.
Zawsze można zamówić kartę plastikową z mnóstwem wpisanych danych i nosić ja na szyi - czasem jest to jedyne rozsądne wyjście.
Problem identyfikatorów trwale "umocowanych" na właścicielu ćwiczyło i nadal ćwiczy wiele armii ale też wielu organizatorów wypraw w tereny mocno niedostępne i odludne. Były nawet metalowe bransolety zakuwane na nadgarstkach na stałe.
Mnie się podoba silikonka, ale przecież nie każdemu musi...
Zamówiłem u wskazanych silikonkę z napisem zawierającym 45 znaków...Iwona pisze:Jak ktoś ma długie nazwisko to 80-90% napisu będzie już zajęte. Nie zostanie miejsca na grupę krwi, ICE czy adres
Zrobią. Te ograniczenia z ich oferty okazują się jednak mocno przesadzone.
Mam silikonkę od Jurka Owsiaka z napisem: "WIELKA ORKIESTRA (serducho z całkowicie czytelnym i całym napisem) ŚWIĄTECZNEJ POMOCY" z zewnątrz i "Bank PeKaO SA PRZYJACIELEM ORKIESTRY" od wewnątrz. Zatem pojemność tekstowa jest. Inna sprawa, kto to wykonuje i ile to kosztuje...?
Ostatnio zmieniony wt 23 paź, 2007 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Ja starałem się do niedawna chodzić wszędzie z żoną. Wie wszystko lepiej ode mnie i potrafi zapamiętać o wiele wiecej znaków niż zawiera je silikonka, jest też ładniejsza, choć wiem, że niektórzy mogą zarzucić mi subiektywizm. Gdyby kogoś interesowała ta opcja mogę napisać jak zdobyć żonę. Oczywiście nie moją. POzdrawiam.
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Bym nie ryzykował...Erynie pisze:...mogę napisać jak zdobyć żonę. Oczywiście nie moją. POzdrawiam.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Jak zdobyć żonę ,to banalne
Jak zdobyć dobrą żonę - to trudniejsze
Jak zdobyć kobietę i nie stracić żony - to już maestria
Jak zdobyć dobrą żonę - to trudniejsze
Jak zdobyć kobietę i nie stracić żony - to już maestria
luknij na moje panoramy i galerie
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Otrzymałem już moje silikonkowe nieśmiertelniki.
Okazuje się, że napis adresowy mając 40 znaków zajął jedynie połowe obwodu. Można zatem pokusić sie o zamieszczenie całkiem sporej ilości informacji.
Rzecz jasna przy tak długim tekście wielkość dobrze czytelnej czcionki nie jest duża, ale też i czytelność tego nie musi być "na odległość".
Jestem zadowolony z tych nieśmiertelników.
Niestety nie znam ceny, bo producent zrobił mi miły prezent.
Nie ma jednak problemu z kontaktem, więc każdy sam może wynegocjować cenę za swój indywidualny napis.
Okazuje się, że napis adresowy mając 40 znaków zajął jedynie połowe obwodu. Można zatem pokusić sie o zamieszczenie całkiem sporej ilości informacji.
Rzecz jasna przy tak długim tekście wielkość dobrze czytelnej czcionki nie jest duża, ale też i czytelność tego nie musi być "na odległość".
Jestem zadowolony z tych nieśmiertelników.
Niestety nie znam ceny, bo producent zrobił mi miły prezent.
Nie ma jednak problemu z kontaktem, więc każdy sam może wynegocjować cenę za swój indywidualny napis.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Polazłem dziś jak co tydzień do EMPiK'u w łódzkiej Manufakturze i przy kasie zobaczyłem ni mniej ni więcej jak silikonowe płytki z grupą krwi - idealne do nieśmiertelników. No, może akurat do tych jankeskich, ale prezentują się bardzo dobrze: czerwona płytka 2 x 4 cm, gruba na 4mm a z niej wystają białe wielkie litery. Wszystko jest na krótkim łańcuszku kulkowym.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Bodajże po 5 złotych, ale przy większych zakupach.Zygmunt Skibicki pisze:Polazłem dziś jak co tydzień do EMPiK'u w łódzkiej Manufakturze i przy kasie zobaczyłem ni mniej ni więcej jak silikonowe płytki z grupą krwi - idealne do nieśmiertelników.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Dokładnie za 4,99 zł i to niezależnie od czegokolwiek...mefistofeles pisze:Bodajże po 5 złotych, ale przy większych zakupach.
Ja kupowałem jedynie to maleństwo i sprzedali.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl

