niektórym się wydaje, że to już nie fotografia ale sztuka, tylko czy przesuwanie suwaczków w programie to sztuka
Twój górski zestaw foto.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
tak, samo wykonanie zdjęć z których wyjdzie ładny hdr jest sztuką a fotografia to nie musi być tylko dokument nie musi realnie oddawać koloru i odcienia, jeśli tylko przyciąga czyjąś uwagę i podoba to już jest jakąś sztuką...tomek.l pisze:tylko czy przesuwanie suwaczków w programie to sztuka
HDRy uważam za bardzo przydatny wynalazek powniewaź już robiłem panoramy 360stopni szczególnie wnętrzy jak np samochodu od środka (słabe światło wewnątrz i silne zewnętrzne) gdzie zakres tonalny jest taki szeroki że żadna matryca ani film by sobie z takim nie poradził... można się z tym bawić też na warstwach ale w takich przypadkach gdzie są to duże panoramy i spory zakres świateł jest bez sensu... chyba że komuś się naprawdę nudzi
taka właśnie jest prawda, nawet robiąć zdjęcia na tradycyjnej kliszy to oddając do labu przed naświetleniem na papier często zdjęcie jest poddawane korektom kolorów itp szczególnie w erze cyfrowych labów dlatego cyrówka daje mi większe możliwości bo koryguje zdjęcie jak chce a potem tylko w labie zgłaszam że mają nietykać się mojego materiału i nic nie korygować. A potem zdjęcia są takie jak ja chcę a nie jak uwidzi się obsługującemu maszynemefistofeles pisze:zamiast babrac się w ciemni robisz to na fotelu przed monitorem
jest akurat odwrotnie - nad dobrym hdr-em trzeba wlasnie posiedziec dluzej, bo szybkie potraktowanie tematu daje takie efekty jak pokazal ml w swoich zdjeciachtomek.l pisze:HDR-y jak ktoś potraktuje to delikatnie są fajne, ale jak ktoś przesadzi, co jest częste to wyglądają bardzo sztucznie
z tym sie nie do konca zgodze - jedna z idei zastosowania hdr moim zdaniem jest również pokazanie obrazu zblizonego do tego co widzialo oko - ulomnosc aparatow fotograficznych polega na tym, ze niemal zawsze mamy do czynienia z obszarami kadru ktore sa przeswietlone i tymi, ktore sa niedoswietlonetomek.l pisze:bo to już jest obróbka, która daje efekt inny niż widziało oko
hdr to jeden ze sposobow eliminowania tego efektu
jesli ktos chce, by robione przez niego zdjecia przypominaly jednak obraz naturalny to jednak musi nad tym popracowac i z aparatem i z komputerem
natomiast co do "przeklamywania rzeczywistosci..." - prosty przyklad: b&w i duotone - czy to sa obrazki identyczne jak te, ktore widzi ludzkie oko?
no nie bardzo, i jakie to ma znaczenie czy dłużej czy krócej skoro ktoś tak poprzesuwa suwaki, że obraz wychodzi na maxa nienaturalny? to już nie jest tylko poprawienie ułomności matrycy czy błony w zakresie tonalnym ale manipulacja przy zdjęciu wychodząca daleko poza toAlien pisze:jest akurat odwrotnie
no właśnie, tylko spójrz na większość HDR-ów, one nie eliminują one zmieniają, przesada we wszystkim jest zbędnahdr to jeden ze sposobow eliminowania tego efektu
identyczne nie są, ale to jest tylko manipulacja kolorami, przesadny HDR, nie taki, który niweluje problemy tonalne, ale taki przesuwakowany za bardzo wyciąga szczegóły które normalnie nie są widoczneAlien pisze:prosty przyklad: b&w i duotone - czy to sa obrazki identyczne jak te, ktore widzi ludzkie oko?
HDR to fajna zabawa i daje niezłe efekty, ale przesadzona to już plasuje się na pograniczu fotografii, przynajmniej tej klasycznej
to już jest fotografia komputerowo-programowo-suwakowa
ale nadal to jest fotografia i nie jest to jakieś bezmyślne przesówanie suwakówtomek.l pisze:HDR to fajna zabawa i daje niezłe efekty, ale przesadzona to już plasuje się na pograniczu fotografii, przynajmniej tej klasycznej
to już jest fotografia komputerowo-programowo-suwakowa
Próbowałeś kiedyś zrobić zdjęcie/panorame w pomieszczeniu przy zastanym naturalnym świetle??albo to co za oknem wyjdzie a reszta ciemna albo wnętrze dobrze a widok za oknem to białe plamy
A to jak się osiągnie efekt końcowy jest nieistotne dla oglądającego tylko to co widzi
Wiem że slajdy np(fuji velvia 50) miały duży zakres tonalny a napewno większy niż matryca i hdr to możliwość zbliżenia się do choćby takiego materiału, nie piszę że to będzie to samo. Robiłem na takim materiale i wiem ile matrycom cyfrowym jeszcze brakuje...
tomek.l - po czesci zgadzam sie
po prostu we wszystkim trzeba znac umiar i zachowac jakis smak
pytanie tylko jaki ten smak - bo kazdy ma inny
a prac tego typu jest coraz wiecej i zdarzaja sie takie, ktore sa bardzo interesujace np dla mnie
po prostu we wszystkim trzeba znac umiar i zachowac jakis smak
pytanie tylko jaki ten smak - bo kazdy ma inny
a prac tego typu jest coraz wiecej i zdarzaja sie takie, ktore sa bardzo interesujace np dla mnie
uzylem skrotu myslowego, chodzi mi o wklad pracy i poswiecony czas na dopracowanie powstajacego obrazu tak, by nie wydawal sie plastikowy i niestrawnytomek.l pisze:no nie bardzo, i jakie to ma znaczenie czy dłużej czy krócej skoro ktoś tak poprzesuwa suwaki
dlatego piszę, że trzeba rozróżnić HDR-y, które mają zbliżyć zdjęcie do tego co widzi ludzkie oko od tych HDR-ów 'przerysowanych'
takie przerysowane HDR-y się mogą podobać, i są ciekawe ale dla mnie to już nie jest fotografia, a bo ingerencja jest już zbyt wielka
nikt mi nie powie, że tak to widziało ludzkie oko
http://www.lonelywolf.pl/galeria/index. ... _05550.jpg
wszystko rzecz gustu, jak kto woli i co się komu podoba tylko nie nazywajmy tego fotografią bo to fotografią już nie jest
w klasycznym słowa tego znaczeniu
takie przerysowane HDR-y się mogą podobać, i są ciekawe ale dla mnie to już nie jest fotografia, a bo ingerencja jest już zbyt wielka
nikt mi nie powie, że tak to widziało ludzkie oko
http://www.lonelywolf.pl/galeria/index. ... _05550.jpg
wszystko rzecz gustu, jak kto woli i co się komu podoba tylko nie nazywajmy tego fotografią bo to fotografią już nie jest
może w tej fotografi te partie z cienia były rozjaśnione ale nawet nie powiedziałbym że techniką hdr (np światła i cienie w PS) to raczej lekki HDR jak już...widać że było światło boczne więc skały były dobrze oświetlone a i póżniejsza pora więc niebo ładny błękit... poza tymi rozjaśnionymi cieniami z prawiej i mocno nasyconymi kolorami nic nie widzę nienaturalnego w tym zdjęciu...
na mój gust bardzo ładne zdjęcie...
to już prędzej jest nienaturalne dla oka
Link
poza tym nie można mówić o prawdziwym HDR oglądając go na tradycyjnym monitorze bo nie jest w stanie wyświetlić tak szerokiego zakresu tonalnego... prawdziwy HDR powinien być zapisany z głębią 32bitową i są jakieś już chyba monitory specjalnie do tego celu które wyświetlają takie obrazy i na takim monitorze te hdr które wydają się bardzo skompresowane tonacyjnie mogą wyglądać bardzo realistycznie
na tradycyjnym monitorze oglądamy LDR
który czasem wygląda naturalnie gdy mały zakres tonalny został użyty lub nierealnie ale czasem też ciekawie gdy dużo EV upchamy tam
na mój gust bardzo ładne zdjęcie...
to już prędzej jest nienaturalne dla oka
Link
poza tym nie można mówić o prawdziwym HDR oglądając go na tradycyjnym monitorze bo nie jest w stanie wyświetlić tak szerokiego zakresu tonalnego... prawdziwy HDR powinien być zapisany z głębią 32bitową i są jakieś już chyba monitory specjalnie do tego celu które wyświetlają takie obrazy i na takim monitorze te hdr które wydają się bardzo skompresowane tonacyjnie mogą wyglądać bardzo realistycznie
na tradycyjnym monitorze oglądamy LDR
tomek.l pisze:nikt mi nie powie, że tak to widziało ludzkie oko
szczerze?
to zdjecie jest dobrym przykladem na to, ze jestes w bledzie
poza podniesiona saturacja - reszta wydaje mi sie bardzo realna
bez pracy z oprogramowaniem, a jedynie w terenie i przy widocznych na zdjeciu warunkach trudno byloby mi tak zapanowac nad ekspozycja by pokazac ten obraz bardziej naturalnym
ale ja tu mowie o sobie, byc moze Ty jestes w stanie, a ze to jest dosc popularne miejsce, to pewnie zrobiles tam kilka zdjec nie dopracowujac ich na komputerze i wygladajacych bardzo naturalnie (moze wkleisz
to jaka jest ta fotografia w klasycznym tego slowa znaczeniu?tomek.l pisze:fotografią już nie jest w klasycznym słowa tego znaczeniu
Marcin - zgadza sie
tylko, ze ja pierwszy raz spotkalem sie z okresleniem "klasyczna" w stosunku do fotografii cyfrowej
dlatego zapytalem
zawsze slyszalem jak uzywa sie okreslenia klasyczna czy tez tradycyjna w stosunku do fotografii analogowej
stad moje rozczarowanie, bo wynika z tego, ze "klasyczna cyfrowa" - to taka ktora podoba sie temu, kto uzyje w stosunku do niej takowego sformulowania
a wiec dla mnie fotografia Maćka Duczyńskiego musi być klasyczną
pozdrawiam
tylko, ze ja pierwszy raz spotkalem sie z okresleniem "klasyczna" w stosunku do fotografii cyfrowej
dlatego zapytalem
zawsze slyszalem jak uzywa sie okreslenia klasyczna czy tez tradycyjna w stosunku do fotografii analogowej
stad moje rozczarowanie, bo wynika z tego, ze "klasyczna cyfrowa" - to taka ktora podoba sie temu, kto uzyje w stosunku do niej takowego sformulowania
a wiec dla mnie fotografia Maćka Duczyńskiego musi być klasyczną
pozdrawiam
z resztą oglądając zdjęcie nie zastanawiam się czy to było robione na kliszy czy cyfrówka i ktoś siedział nad tym cały dzień w PS bo dla mnie oglądającego jakieś zdjęcie liczy się efekt końcowy
a tak przy okazji zapraszam do mnie na stronę, dodałem dzisiaj 2 galerie z wypadów w Tatry;-)
tak przy okazji gaworzenia tego co jest fotografia, a co nie - pod galeria tegoz autoraAlien pisze:a wiec dla mnie fotografia Maćka Duczyńskiego musi być klasyczną


