gratuluję...z tej okazji to nawet ja się napijęMarecki25 pisze:pragne Cie poinformowac ze w dniu wczorajszym zdalem egzamin na prawko
Prawo jazdy
- Andrzej Krystoszyk
-

- Posty: 1165
- Rejestracja: pn 17 maja, 2004
- Lokalizacja: Pułtusk
Janku zgadzam sie z toba w 100 procentach!!!Egzamin i nauka w szkolkach przygotowujacych do niego,to jest nic w porownaniu z jazda samochodem na codzien(mam tu na mysli poruszanie sie po drogach a nie sam fakt poruszanuia sie samochodem)Po skonczeniu kursu 3 razy nie zdalem placu i odpuscilem sobie na 2,5roku.Glupota i bezsensownosc placu to byl taki "Mis" Barei.Jazda po slupkach i liniach itp.Teraz jest troche inaczej ale i tak...ech szkoda mowic, wystarczy popatrzec na statystyki...U nas egzamin na prawko juz obrosl legenda,jakby to sie jeszcze przekladalo na umiejestnosc jazdy i kulture na drodze...Ale wiadomo kasa z tego jest i juz!Kazdy egzaminowany to 100 zlotych!
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Plac to był zawsze prosty. Miasto m. st. Warszawa to dopiero jest jazda. Ktoś, kto tu nie zdawał to nie wie, co to jest prawdziwe zdawanie prawka.mefistofeles pisze:ale teraz plac to już tylko łuk (przód/tył) i ruszanie pod górkę. Parkowanie jest na mieście, a zdawalność spadła
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- Andrzej Krystoszyk
-

- Posty: 1165
- Rejestracja: pn 17 maja, 2004
- Lokalizacja: Pułtusk
O nie, przynajmnie ten z przed kilku lat. Chociażby taki garaż. Jak wjeżdżam do swojego prawdziwego to nie zastanawiam się ile cm z lewej ile z prawej i czy akurat prostopadle to poprzecznej ściany. Ja wiem, żz lewej muszę wysiąść a z prawej stoi taka szafka. I zawsze wysiadam i nigdy nie przyłożyłem w tą szafkę.Hannibal pisze:Plac to był zawsze prosty.
Parkowaniem - jeszcze kilka lat temu w Koszalinie nie było z tym problemu. Teraz jest i musiałem się douczyć "wciskania" w szczelinę - Pożyczone cztery gumowe pachołki i kilkanaście godzin ciężkiej pracy. Poprzednio to olewałem bo nie było potrzeby. I tak bez końca.
Zdziwisz się - wolę jeździć po Warszawie niż w niejednym mieście rzędu 100 tys. mieszkańców. A Berlin jest jeszcze lepszy. Rzym widziałem tylko z pozycji piechura. I na pewno nie chciałbym tam jeździć. Oni mają w tyłku światła (sygnalizatory).Hannibal pisze:Miasto m. st. Warszawa to dopiero jest jazda.
Stambuł - to jest misterium ruchu. To nie idzie opisać, to trzeba przeżyć, zobaczyć miejscowy samochód z nieuszkodzonymi zderzakami to ewenement.
Jestem gorszego sortu...
Jak dla mnie to Warszawa nie odbiega znacząco od innych dużych polskich miast.Wszędzie są korki, brak miejsc parkingowych w centrum oraz kiepskie oznakowanie tras przelotowych czy też mało widoczne nazwy ulic (akurat z tym ostatnim to w centrum Warszawy jest nieźle). Nie ma co tej naszej biednej stolicy tak demonizować
Ps.
Żeby być w temacie-egzamin na prawko zdałem za pierwszym podejściem 16 lat temu.
Ps2.
Hanni może umów się z Dagomarem na małą przejażdżkę w charakterze pilota-cóż to byłaby za załoga
Ps.
Żeby być w temacie-egzamin na prawko zdałem za pierwszym podejściem 16 lat temu.
Ps2.
Hanni może umów się z Dagomarem na małą przejażdżkę w charakterze pilota-cóż to byłaby za załoga
Każdemu jego Everest...
Po prostu debeściakandy67 pisze: Żeby być w temacie-egzamin na prawko zdałem za pierwszym podejściem 16 lat temu.
wyborowaandy67 pisze:Hanni może umów się z Dagomarem na małą przejażdżkę w charakterze pilota-cóż to byłaby za załoga
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:




