Już alpinista czy jeszcze turysta?

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

tomtom pisze:no to masz kolejny powod do zazdrosci
o w morde misia :P
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

tomtom pisze:Prawdopodobnie zostane w zwiazku z tym pierwszym czlowiekiem, ktory kupil sznurek i poszedl na kurs bo mial dosc zywcowania.
Serio? To życie Ci aż tak zbrzydło. Pytanie tylko czy od ciągłych awansów pięknych pań czy też z jakiegoś innego tajemniczego powodu. Np od "Zewu ciszy" i "Dotknięcia pustki" (nie wiem czy tutuły autora czy też wymysł tłumacza - jedno pewne - kiczowate).
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

a tam kiczowate
po angielsku odpowiednio brzmia: The Beckoning Silence i Touching The Void. Ciekawym eksperymentem bylo "muzyczne" przezwanie filmu po polsku na Czekając na Joe. Moze kontrowersyjnym nieco, ale na pewno lepszym, niz przerobienie krakauerowego Into Thin Air na Wszystko za Everest. Po angielsku tytul sam w sobie mrozi powietrze i sklania do siegniecia po tlen, po polsku brzmi jak naglowek artykulu w Fakcie.
Zycie mi wlasnie nie zbrzydlo. Gdyby mi zbrzydlo, to bym teraz lansowal sie zdjeciami z Ostrego. Lub ktos inny, co pod sciana znalazl moj aparat :D
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

tomtom pisze:Lub ktos inny, co pod sciana znalazl moj aparat
Zostawiłeś czy spadł? A może Ci się znudził? Kompakt czy lustrzanka? Cyfrówka czy analog?
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

tomtom pisze:bym
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Wiatr wieje, sztorm po byku. To zawsze umniejsza zdolności mentalne.
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

łaskawie wybaczam. pozdrowienia dla Klarissy
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Iwona pisze:znaczy ..Pawłowski->nie kupować ;)
Kupować,kupować-szczerze polecam. :)
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

tomtom pisze:Ostrego
Ostrego? A jakiego Ostrego?
Ostry Szczyt?
To mówisz, że jak mi zbrzydnie to najlepiej na Ostry?
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

no zdecydowanie Ostry Szczyt
wejsc to pewnie wejdziesz
w dol zjazd required
wiec jak ci zbrzydnie to idz bez sznurka
kazik

-#4
Posty: 390
Rejestracja: sob 05 lis, 2005

Post autor: kazik »

Tamtomie
a nie lepiej spokojnie gdzieś w domku ??? :(
po cholerę chłopakom w górach niepotrzebną robotę czynić ?
znosiłeś kiedyś zwłoki ? ,w górach...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

kazik pisze:znosiłeś kiedyś zwłoki ? ,w górach...
powiało grozą!
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Zasadniczo racja. To już lepiej jak po 100 latach wypluje lodowiec. Tylko, że to drożej.
Ale nie ma się co spieszyć. Życie jest piękne :) Podobno. Tak słyszałem ;)
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

kaziku drogi
siedze w robocie dwunastą godzinę
jakbym nawet nie siedzial, to i tak cokolwiek, co by sie dzialo ze mna po metaforycznie rozciagnietym po Ostry strzeleniu sobie w łeb mało by mnie obchodzilo.
Poza tym Radliński zawsze powtarza - nikt nikogo do ratowników siłą nie zapisuje, więc nie ma się co litować :D

poza tym - znosiles kiedys zwloki z czwartego pietra bez windy? mnie tam bardziej zal grabarzy, HZS to przynajmniej w pieknych okolicznosciach przyrody robote ma.

tomek ->

tylko po drodze nie stan sie slawny jak Mallory, bo cie znajda, odmroza, ograbia i postawia kamyczek. i tak trzy razy :P
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Racja.
To już lepiej jako patałach. Przynajmniej zostwaią w spokoju ;)
FX

-#1
Posty: 7
Rejestracja: wt 05 wrz, 2006
Lokalizacja: Kraków

KIM JESTEM?;) w Tatrach?;)

Post autor: FX »

WSZYSCY JESTESMY C E P R A M I :P
Przynajmniej dla niektorych ;)
To tak gwoili niegdysiejszego watku kim jestesmy ;)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

AdiK pisze:co odróżnia turystę chodzącego po górach od taternika, alpinisty, himalaisty?
Brak mi określenia na takich ludzi jak większość z nas - przemierzających góry, doliny, szczyty, posypiających po schroniskach, kwaterach itp... - ale bez epizodów wspinaczkowych.
Turysta? Brzmi kiepsko - turyści to Niemcy wygrzewający tyłki na plażach Majorki...
Może Wędrowca? Łazik? Człapak? Tragarz?
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

górołaz
w różnych odmianach.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

tomtom pisze:górołaz
Brzmi dziwnie. Choć znaczeniowo bardzo trafne. Chyba jeszcze nie trafiło do słowników polszczyzny.
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

jak nie
spojrz do wlasnego kolekcjonera :P
ODPOWIEDZ