Karczmy-restauracje w Zakopanem

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

AdiK pisze:"fast food" nie ma nic wspólnego z (dobrym) jedzeniem
Święte słowa!
agorra pisze:Piwko w Piano i Sanacji.
ale który gatunek?

A tak w ogóle kto nie był w dawnym, starym Poraju, jeszcze za głebokiej komuny i Olbrychta (tak się nazywał właściciel) to nie wie nic o naprawdę dobrej knajpie. Repertuar był niewielki bo to maleństwo było ale takiej fasolki po bretońsku, rydzów z patelni, żurku z kiełbasą własnego wyrobu oraz grochówki nie było i już nie będzie. Nie mówiąc już o kanapkach na zagryzienie wódeczki - toż to były dzieła sztuki i człowiek właściwie się krępował, że jedząc niszczy to arcydzieło. Niestety po śmierci Olbrychta knajpa szybko upadła.
agorra

-#1
Posty: 19
Rejestracja: śr 23 sie, 2006
Lokalizacja: Jura

Post autor: agorra »

żywiec znaczy się, bardzo przyzwoita potrawa ;)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Sto lat temu lwowski restaurator Jan Wnuk założył przy ulicy Kościelskiej gospodę z restauracją dla letników i wyszynk dla góralskiej klienteli. Kwitło tu życie towarzyskie, kulturalne i społeczne Zakopanego.
http://www.tygodnikpodhalanski.pl/www/i ... 5931fc173a
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
mnich2

-#2
Posty: 77
Rejestracja: pn 16 paź, 2006
Lokalizacja: Toruń i okolice Wawelu

Post autor: mnich2 »

ogolnie rzecz biorac trzeba uwazac na wszystkie karczmy w zakopanem.... szczegolnie w okolicach sezonu letniego i zimowego. czesto produkty tam przywozone powoli zaczynaja zyc wlasnym zyciem i na pewno nie nadaja sie do jedzenia ale napic sie mozna w wielu miejscach....... wtedy nawet jedzenie sie polepsza oczywiscie po odpowiedniej ilosci zapitku :P
Iskra

-#2
Posty: 99
Rejestracja: wt 15 maja, 2007
Lokalizacja: Opole

Post autor: Iskra »

Hubert pisze:[...] Już lepiej zjeśc w [...] barze Fis.
Odkręcili już talerze od stolików?
Awatar użytkownika
speedy

-#3
Posty: 111
Rejestracja: sob 20 lut, 2010
Lokalizacja: Warmia i Mazury

Post autor: speedy »

Ja polecam U Wnuka i Jedrusia.

Jest też fajna pizzeria,nazwy nie pamiętam ;/
Lukas ..czytaj Łukasz :)
Gringo

-#2
Posty: 70
Rejestracja: sob 17 lip, 2010

Post autor: Gringo »

Ja niestety nie jesten zmotoryzowany, dlatego zawsze po zejsciu z gorr zazwyczaj jadem w barze FIS raz jadlem w "puchatku" czy cos itam zatruilem sie zupa nie chcecie wiedziec co bylo dalej :P
jedynie czego nie polecam to ryba w barze FIS najlepsza rybka jets pod nosalem w takim domie wczasowym nie pamietam nazwy ale pycha :)
Początkujący Gringo wśród szczytów :-)
Hipek

-#1
Posty: 4
Rejestracja: pn 02 sie, 2010

u Ratowników

Post autor: Hipek »

Absolutnie nie polecam!
Andrzej Krystoszyk pisze:I posiady w Karczmie u ratowników na Piłsudskiego. Jedyna , niepowtarzalna atmosfera i klimat' Siedzi sobie człowiek w kacie a wkoło same górskie repy, co to niejedną wyprawę zwiodły, łaciate i chleb ze smalcem od pani Ani.... :D
Kiedyś tam bywałem , ale Karczma zatraciła swój charakter.
Siedzi tam kilku leśnych dziadków,wielki telewizor, i dziwnie skrzywiona barmanka.
Niegdyś smalec, bigos(pyszny), teraz smęty.
Karczma straciła swój urok
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Hipek pisze:Absolutnie nie polecam!
Zupa była przepieprzona i obstrukcji dostałeś, lub barmanka napluła Ci do bigosu, że tylko po to się zalogowałeś, aby "zjechać" karczmę. :D
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Hipek

-#1
Posty: 4
Rejestracja: pn 02 sie, 2010

Post autor: Hipek »

A bywałeś tam ?Zaglądnij tam to się dowiesz.
Zalogować się może każdy.
ODPOWIEDZ