matura a Tatry c.d :)

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
oCzNiK

-#2
Posty: 75
Rejestracja: wt 27 mar, 2007
Lokalizacja: Pszczyna PL / Northampton UK

Post autor: oCzNiK »

ja mam 4 strony + prezentacja multimedialna z obrazami :) tylko nic z tego jeszcze nie umiem :D no ale i tak jestem dobry bo niektórzy jeszcze pracy nie napisali :))
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

oCzNiK pisze:+ prezentacja multimedialna z obrazami
z tym bym uważała...u mnie wielu osobom prezentacje multimedialne w ogóle się nie włączyły i miały obniżoną punktację z całej matury ustnej. U mnie niestety wiele osób miały takiego psikusa...ja miałam wydrukowane obrazy i tyle. Czasami nie warto stawiać na efekciarstwo (bez obrazy) ile na prostote. Bo matura ustna to nie konkurs talentów informatycznych.

oCzNiK pisze:no ale i tak jestem dobry bo niektórzy jeszcze pracy nie napisali
no cóż u mnie też tacy geniusze się znaleźli co to maturę ustną przygotowywali na pare dni przed ;)
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Olusia pisze:Agaar z tego co wiem u nas propozycję tematów na maturę ustną z polskiego można wybierać do kwietnia
Do kiedy, to mnie poinformują w szkole-tak myślę.
Mi chodziło o wymyślenie swojego własnego tematu. Czyli jak dla nas, to termin już minął. Dość długo to trwa z racji wysyłania, zatwierdzania przez komisję itd.
ruda pisze:ważne by się nie stresować i naprawdę podejść na luzie
Tylko, że to nie jest chyba takie proste.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Agaar pisze:Tylko, że to nie jest chyba takie proste.
ja też się stresowałam ale jak już przyszłąm na examin to było mi wszystko jedno. W dniu mojej ustnej matury postanowiono kosić trawę i oczywiście kosiarki obudziły mnie o godzinie 7 rano i o śnie nie było mowy. Z racj alergii na pyłki traw wyglądałąm jak zmutowany chomik- big czerwone oczka i czerwony noc..urocze..później nie byłam w stanie wysiedzieć w domu więc stwierdziłam, że godzinę przed moją ustaloną godziną wejścia na examin pójdę do szkoły. Na dzień dobry dowiedziałam się, że jest opóźnienie mające ok. godzinę i trochę więc jeszcze prawie 2 godzin czekałam. Jak weszłam na examin to byłam happy, że to już. Cały stres mnie opuścił bo stwierdziłam, że teraz to już może być tylko lepiej. I było. A że ja kończyłam maturą ustną z polskiego zdawnie matur to po opuszczeniu murów szkoły byłam wniebowzięta. A później to już tylko zimne łaciate ze znajomymi i było cuuuudownie ;)
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Widzę, że mamy młode forum , problemy maturalne... a tak BTW to rzeczywiście ta nowa matura to sztywne zakuwanie ucznia w ramy schematu, ja na swojej mogłem pisać do woli i miałem na to bodajże 5H
Awatar użytkownika
oCzNiK

-#2
Posty: 75
Rejestracja: wt 27 mar, 2007
Lokalizacja: Pszczyna PL / Northampton UK

Post autor: oCzNiK »

no więc, tak jak obiecałem pochwalę Wam się moim wynikiem z matury :)

Przypominam że mój temat brzmiał "Tatrzańskie krajobrazy w literaturze i malarstwie Młodej Polski" - egzamin, miałem wczoraj i zdałem na 75% !! może to dla Was i nie dużo, ale dla mnie tak, gdyż w sumie byłem najlepszy w klasie, poza tym 75% to równowartość oceny "4". Zapewne mój wynik byłby lepszy, gdybym nie zaczął uczyć się 2 dni przed. Moje łącze przygotowania do egzaminu maturalnego z języka polskiego trwały około hmm... 3 godziny :D

Co do samego egzaminu, potraktowałem go na luzie. Wprawdzie moja komisja była bardzo ostra ( same "sieki", znane w okolicy :) ), ale tak jak ktoś wyżej radził starałem się non stop uśmiechać, oraz mówić głośno i wyraźnie. Po przedstawieniu ( a w zasadzie po wyjęczeniu, bo nie szło mi to zbyt dobrze :) ) mojej pracy, dostałem takie oto banalne pytania i podpytania do tych pytań ;) hehe :

1 - czemu opracowałem więcej wierszy niż obrazów ?
2 - gdzie bardziej można dostrzec impresjonizm, w poezji czy w malarstwie, oraz jakie były początki impresjonizmu ?
3 - jakie nastroje panowały w epoce Młodej Polski.
4 - jakie symbole dostrzegamy w wierszu "Krzak dzikiej róży..." ?

i coś tam jeszcze ale w sumie nie pamiętam :) ogólnie moją maturę ustną napewno będę również miło wspominał :)

pozdrawiam.
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Gratuluje wyniku...
tylko się dziwie, że wynik 75% był najwyższym w klasie ( nie bierz tego do siebie) !!
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

oCzNiK pisze:1 - czemu opracowałem więcej wierszy niż obrazów ?
2 - gdzie bardziej można dostrzec impresjonizm, w poezji czy w malarstwie, oraz jakie były początki impresjonizmu ?
3 - jakie nastroje panowały w epoce Młodej Polski.
4 - jakie symbole dostrzegamy w wierszu "Krzak dzikiej róży..." ?
Nie świadczy to najlepiej o poziomie ciała pedagogicznego
:x
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Janek pisze:Nie świadczy to najlepiej o poziomie ciała pedagogicznego
no faktycznie mało wyszukane pytania... ;)
zresztą nauczeciele poloniści raczej nie za często interesują się górami ...
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

Janek pisze:Nie świadczy to najlepiej o poziomie ciała pedagogicznego
Może nie chcieli jednak za bardzo "udupiać" i stąd tendencyjne pytania ;)
Awatar użytkownika
oCzNiK

-#2
Posty: 75
Rejestracja: wt 27 mar, 2007
Lokalizacja: Pszczyna PL / Northampton UK

Post autor: oCzNiK »

może dlatego dostałem takie proste pytania, gdyż byłem rodzynkiem ;) hehe... same dziewczyny w mojej grupie zdawały - i raczej podostawały ciężkie pytania ;) np. o życiorys jakiegoś omawianego autora... a co do wyniku na poziomie całej klasy - fakt, sam jestem zdziwiony :) było chyba 6 osób z wynikiem 30% :|
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

ruda pisze:zresztą nauczeciele poloniści raczej nie za często interesują się górami ...
Nie, Olka. Mogliby nawet ich nie odróżniać od jezior i zadawać przy tym mądrzejsze pytania. Drażni mnie ta szkolna sztampa, ta beznadziejna "typowość", która powoduje, że zarówno w Pszczynie jak i Białymstoku oraz np. w Szczecinku wszędzie jest ta sama młockarnia - nieśmiertelne symbole w "Krzaku dzikiej róży". A to, że jest w tym wierszu chyba najpiękniejsza poetycka fraza o Tatrach ("gdzie pawiookie drzemią stawy") to pewnie nie było nic. Szkoda gadać!
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Na maturze ,a także wszędzie ,gdzie tylko była taka możliwość ,pisałem tematy tzw. "wolne" ,nawt ,o ile pamiętam na egzaminie z wytrzymałości konstrukcji stalowych ,z braku innych mozliwości też "wybrałem" temat wolny - z powodzeniem ,bo profesor staruszek był człowiek.
Szkoda ,że teraz retorykę zastępuje się "wiedzą" na temat pisania życiorysów i podań.
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

dagomar pisze:Szkoda ,że teraz retorykę zastępuje się "wiedzą" na temat pisania życiorysów i podań
nie do końca masz rację...matura ustna w moim LO wyglądała tak, że pytania zadawane przez komisje dawały pole do popisu osobie zdającej, przez co mogła wykazać się nie tylko wiedzą ale konstruktywnym myśleniem...mnie nikt nigdy nie kazał uczyć się życiorysów na pamięć..jedynie w gimnazjum moja walnięta polonistka kazała nam to robić..ale w LO miałam to szczęście, że trafiłam na polonistke z powołania..jak się trafi na dobrych ludzi to wiedza na temat życiorysów nie bedzie nigdy wymagana...
Janek pisze:Nie, Olka. Mogliby nawet ich nie odróżniać od jezior i zadawać przy tym mądrzejsze pytania. Drażni mnie ta szkolna sztampa, ta beznadziejna "typowość", która powoduje, że zarówno w Pszczynie jak i Białymstoku oraz np. w Szczecinku wszędzie jest ta sama młockarnia - nieśmiertelne symbole w "Krzaku dzikiej róży".
widac Kielce nie są sztampowe bo mnie nikt nie dręczył "Krzekiem dzikiej róży w ciemnych smreczynach"
oCzNiK pisze:było chyba 6 osób z wynikiem 30% :|
looz...i tak się to do niczego nie liczy...aczkolwiek u mnie nikt nie miał tak niskiego wyniku...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

ruda pisze:widac Kielce nie są sztampowe bo mnie nikt nie dręczył "Krzekiem dzikiej róży w ciemnych smreczynach"
Miło słyszeć. Wiersz jest piękny. Obrzydliwe są tylko te wszystkie "rozbiory logiczne" i rozważania "co poeta chciał powiedzieć". Diabli wiedzą - Kasprowicz na ogół był na bani i w dodatku mu żonka się puszczała - pewnie nic nie myślał i po prostu tylko ładnie składał słowa. Ale powiedzieć co wyżej na maturze to oczywiście wyrzucenie za drzwi jak w banku.
No chyba, że inteligentny polonista. Ja takiego miałem, Julo, świeć Panie nad Jego duszą. Kiedyś zadał do domu - "Wokulski - człowiek i obywatel". Wszyscy pisali takie słodkie ble, ble a ja pana Stanisława zrobiłem na szmaty (podbudowując cytatami - jest trochę). Dostałem jako jedyny z klasy piątkę z dopiskiem "oburzające". Jak widzisz Manuelo - już w liceum miałem zły charakter.
:P
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Janek pisze:Miło słyszeć. Wiersz jest piękny.
tak wiersz jest piękny
Janek pisze:Obrzydliwe są tylko te wszystkie "rozbiory logiczne" i rozważania "co poeta chciał powiedzieć". Diabli wiedzą
no więc właśnie....takie straszne wnikanie i interpretowanie powoduje, ze wiersz traci swą magię, staje się zlepkiem suchych faktów. Wiersze żyją wtedy, gdy każdemu mówią o czymś innym i dla każdego mają inną głębię.
Janek pisze:Kasprowicz na ogół był na bani i w dodatku mu żonka się puszczała - pewnie nic nie myślał i po prostu tylko ładnie składał słowa. Ale powiedzieć co wyżej na maturze to oczywiście wyrzucenie za drzwi jak w banku.
moja polonistka nam opowiadała o tym, jak tak naprawdę tworzyli młodopolscy artyści i o tym jakie życie wiedli i nie owijała w bawełne :)
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

ruda pisze: moja polonistka nam opowiadała o tym, jak tak naprawdę tworzyli młodopolscy artyści i o tym jakie życie wiedli i nie owijała w bawełne :)
życie toczyło się wokół absyntu, dragów i dziwek...
żyć nie umierać, co nie, Janku? :P
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Hannibal pisze:życie toczyło się wokół absyntu, dragów i dziwek...
dokładnie tak to też ujęła moja polonistka :D
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Hannibal pisze:życie toczyło się wokół absyntu,
Absynt jest do kupienia w Słowacji. Wyjątkowe świństwo. Dragi mnie nigdy nie kusiły. Cóż - pozostają dziwki. Ale na starość sporządniałem. Teraz tylko platonicznie, co nie Olka?
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Janek pisze: Absynt jest do kupienia w Słowacji. Wyjątkowe świństwo.
ale dostać absynt z "normalną" ilością tujonu wcale nie jest takie proste; obecnie dominują dawki raczej dla kota :P
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
ODPOWIEDZ