Kryzys na szlaku

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Nieeee,no wiecie co...żeby każdy temat kończył się na piciu? :O :P ;) ...albo lansowaniu i laskach :think: 8)
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

Keczup pisze:jak walisz browar
zasadniczo z pokala, albo z "gwinta"
Tatrzanka

-#1
Posty: 29
Rejestracja: śr 18 sty, 2006
Lokalizacja: Kraina Tatr

Post autor: Tatrzanka »

Przerzuciła na druga strone a nie chce mi sie doczytywac...mniemam, ze to chyba z tym piciem chodzi na poprawe bolacyhc stawów... :)) ...to w istoxcie jeste jakies wyjście z sytuacji...tylko, że chwilowe...po po rozgrzaniu alkoholem pozostaje potem 100 razy wiekszy ból nie tylko skacowanej glowy ale i mięsni i staów równiez..ale może lepsze chwilowe szczescie niż wiekusite cierpienie ;)
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

Tatrzanka pisze:z tym piciem chodzi na poprawe bolacyhc stawów...
nie do końca o to chodzi, a w kwestii zakwasów i browarka w trakcie ćwiczeń to jest to lux metoda
ODPOWIEDZ