Wraca sprawa lawiny pod Rysami...

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

Keczup pisze: próby oceny postów forumiwiczów
to proste bo nikt nie lubi być oceniany, a wirtualna forma forum pozwala na wolną amerykanke w tym względzie, a w kwestii tematu przewodniego to tragedii nic nie wróci, a i nauka z tego jak zwykle nie popłynie, zapraszam do poczytania o innej tragedii i też dot. lawiny
http://gopr.karkonosze.net.pl/index.php?s=gopr_nt_zfsl
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

forum jest rowniez od tego, zeby mozna bylo krytykowac tresc i forme wypowiedzi, z ktorymi sie nie zgadzamy. dlatego tez z tym sie nie zgadzam:
RARUTKA_GOLDI pisze:Pokusić się o ocenę kogoś nie znając go...... to błąd.
1. w sieci poznajemy sie po tym kto co i jak pisze
2. jak ktos pisze glupoty, wypada ocenic, ze jest glupkiem. Analogicznie w przypadku pisania madrosci.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

tomtom pisze:2. jak ktos pisze glupoty, wypada ocenic, ze jest glupkiem.
Moim zdaniem,jeśli ktoś pisze głupoty (w moim odczuciu oczywiście) to mogę się z nim nie zgodzić,ale obrzucenie go epitetem "głupek" jest troszkę nie na miejscu w kulturalnej grupie. Pojęcie normalności jak i głupoty jest chyba względne....
Podsumowując: dyskusja -TAK, rozmowa przybierająca formę "pyskówki" i sprawdzaniu sił,kto mocniejszy w gębie -NIE
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

Iwona pisze:obrzucenie go epitetem "głupek" jest troszkę nie na miejscu w kulturalnej grupie.
Alez oczywiscie; w miare mozliwosci staram sie pisac/mowic "niedoreprezentowany intelektualnie".
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Sylwester napisał:
a w kwestii tematu przewodniego to tragedii nic nie wróci, (-)
- oczywiście ,ze nie....Ale tez w chwili obecnej stanowi ona(tragedia) jedynie przyczynek do prowadzonej dyskusji...bo chyba każdy jest tu swiadomy,że kijem biegu rzeki sie nie zawróci....
Sylwester napisał:
a i nauka z tego jak zwykle nie popłynie,
- nie wiem skad to przekonanie(myslę że nie należy go uogólniać) - bo jak dla mnie to(nauka) popłynęła...np. kilka z postów napisanych tu przez kolegów dało mi sporo do myślenia....Jak rozumiem(i chyba nie jestem w błędzie, mam nadzieje) - dyskutujemy o ODPOWIEDZIALNOŚCI KARNEJ ZA POPEŁNIONE BŁĘDY ludzi, którzy mieli wpływ na utratę zycia innych....czyli potocznie mówimy o BEZMYŚLNOŚCI(tu np.nieprzestrzeganiu zasad zachowania w górach, przekroczeniu prędkości na drodze...)- wiadomo juz,że NIEUMYŚLNEJ BEZMYŚLNOŚCI -(wielu skupia sie na współczuciu dla nauczyciela, a z jaką świadomościa maja żyć ci co stracili swoje dzieci?)Ja skupiam się na skali ich tragedii... I zastanawiam,dlaczego ta bezmyślność w odczuciu opinii tak łatwo i w takim duzym wymiarze jest usprawiedliwiana? I czy, w naszym własnym interesie nie powinniśmy się na nią właśnie uczulać a nie rozgrzeszać myląc przy okazji pojecia?....
Pozdrawiam, Iza
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

Izabela pisze:- nie wiem skad to przekonanie
to co Iza już lawina w tym kraju przez bezmyślność nikogo nie zabierze, tak? i ludzie już mądrze będą chodzić po górach, bo wyciągną z tej tragedii właściwe wnioski, tak? troche przekręciłaś sens mojej wypowiedzi, ja nie piszę o winie i karze zostawiam tą sprawę innym, napisałem o braku wyobraźni i poleciłem link o innej lawinie i to tyle, nie doszukuj się proszę w tamtej wypowiedzi niczego ponad to co njapisałem
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

Dobrze powiedziane, Iza. Z jedna uwaga - polemizowalbym z okresleniem "nieumyslna bezmyslnosc" w odniesieniu do oskarzonego. W prawie karnym mamy do czynienia z pojeciem winy nieumyslnej w dwoch postaciach - lekkomyslnosc i niedbalstwo. Twoje okreslenie pasowaloby do niedbalstwa - powinien byl przewidziec dane zdarzenie, a nie przewidzial (nie pomyslal), natomiast wg mnie przedmiotowy czyn byl lekkomyslnoscia - przewidzial mozliwosc wystapienia lawiny, ale bezpodstawnie sadzil, ze jej uniknie.
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Sylwester napisał:
to co Iza już lawina w tym kraju przez bezmyślność nikogo nie zabierze, tak?
- przeciez nie o to chodzi w tej dyskusji :think:
Sylwester napisał:
troche przekręciłaś sens mojej wypowiedzi(-)
Niczego nie przekręciłam, tak ja zinterpretowałam, bo może mało precyzyjna była?
Sylwester napisał:
nie piszę o winie i karze zostawiam tą sprawę innym, (-)

Kod: Zaznacz cały

 - a to przepraszam, myślałam że jestes w temacie
Sylwester napisał:[quote] napisałem o braku wyobraźni i poleciłem link o innej lawinie i to tyle, nie doszukuj się proszę w tamtej wypowiedzi niczego ponad to co njapisałem[/quote] - aha, jasne, juz odpuszczam, faktycznie masz rację....ja o braku wyobrażni dyskutować nie mogę, bo mam jej nadmiar...byc może zupełnie niepotrzebnie, ale to juz mój problem....loguje się. Życzę miłego dnia :) 
Pozdrawiam, Iza
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

tomtom pisze:ale bezpodstawnie sadzil, ze jej uniknie.
..może dlatego,że dzień wcześniej wprowadził inną grupę na Rysy ("gdybam" tylko)
Izabela pisze:bo jak dla mnie to(nauka) popłynęła...np. kilka z postów napisanych tu przez kolegów dało mi sporo do myślenia..
dla mnie-górskiego laika- też niektóre wypowiedzi mają pouczającą wartość.
RARUTKA_GOLDI

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pn 28 lis, 2005

Post autor: RARUTKA_GOLDI »

TOMTOM
1. w sieci poznajemy sie po tym kto co i jak pisze
2. jak ktos pisze glupoty, wypada ocenic, ze jest glupkiem. Analogicznie w przypadku pisania madrosci

Niestety siec nie pomoze CI odkryc do konca osoby.pisac mozna wiele, mozna byc inteligentnym i wchlaniac szybko wiedze, pieknie ją przekazywać, jak dla mnie liczy sie jednak bardziej osobowosc czlowieka i jego charakter, ktory wychodzi w realu.
TOMTOM....faktycznie umiesz ocenic kogos po paru postach? nie zamieniwszy nawet osobiście paru słow? Ja nie potrafie...

IWONKA pisze z kolei:
Moim zdaniem,jeśli ktoś pisze głupoty (w moim odczuciu oczywiście) to mogę się z nim nie zgodzić,ale obrzucenie go epitetem "głupek" jest troszkę nie na miejscu w kulturalnej grupie
widocznie nie wszyscy potrafią być kulturalni i mający wzgląd na czyjeś uczucia. takie życie.

Zamykam temat niezbyt lotnych mysli u mnie. :) ide porfuwac po forum :P miłego dnia
Ostatnio zmieniony pn 05 gru, 2005 przez RARUTKA_GOLDI, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

RARUTKA_GOLDI pisze:TOMTOM....faktycznie umiesz ocenic kogos po paru postach? nie zamieniwszy nawet osobiście paru słow?
Nie mam wyboru, ja sie sprzed komputera nie ruszam :D
RARUTKA_GOLDI

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pn 28 lis, 2005

Post autor: RARUTKA_GOLDI »

TOM TOM :P to na piwo musisz isc ze mna i wtedy pogadamy ;)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Ocenę tej tragedii w jej rozumieniu przez wielu ludzi "zniekształcają" okoliczności, z nią samą nie mającą nic wspólnego a jeśli już to pośrednio a mianowicie:
- Szumny jest cenionym i lubianym przez młodzież nauczycielem
- Szumny nie był nowicjuszem górskim; wręcz przeciwnie
- Szumny wycieczki młodzieżowe organizował całkowicie bezinteresownie.
- Rodzice przed sądem raczej bronią a nie oskarżają Szumnego
Wniosek, który się z tego b. często wyciąga - nielitościwy Sąd ściga wspaniałego człowieka, lepiej by się zajął "prawdziwymi" przestępcami.

A teraz wyobraźmy sobie sytuację, w której odpowiednik Szumnego przewodników nie wynajął bo nikt nie chciał w tych warunkach prowadzić, wyszedł z grupą bo był zadufany w własne umiejętności, w szkole był nauczycielem przeciętnym i raczej nielubianym a rodzice przed sądem domagają się surowej kary.

Wariant skrajny - kasę na przewodników schował do kieszeni lub sam pobrał od rodziców po 100 zeta od głowy dla siebie jako przewodnika.

Reszta ta sama - zeszła lawina i zginęło 8 osób.

Czyli czyn ten sam tylko otoczka inna. Okoliczności mogą być brane jako obciążające lub łagodzące ale czyn jest czynem i nie można kogoś zwalniać od winy i kary tylko dlatego, że miał pecha i trafił na lawinę.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:można kogoś zwalniać od winy i kary tylko dlatego, że miał pecha i trafił na lawinę.
Od winy bynajmniej zwalniac go nie nalezy (i nikt tego tu nie robi) - bo to, ze zawinil jest oczywiste jak dwarazydwa. Pytanie jest tylko czy nalezy go karac bezwzglednym zapuszkowaniem. Moim zdaniem rok w zawiasach wystarczal w zupelnosci - gdyby okolicznosci byly takie jak Ty Janku (milo Cie tu widziec znowu) podalesto i kara powinna byc surowsza.
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

Janek pisze:czyn jest czynem i nie można kogoś zwalniać od winy i kary tylko dlatego, że miał pecha
to prawda,
mefistofeles pisze:czy nalezy go karac bezwzglednym zapuszkowaniem
nie powinnśmy popadać w skrajności, bo od tego tylko krok do stwierdzenia, że jedynie kara"oko za oko, ząb za ząb" jest sprawiedliwa, a wtedy co? przepędzić go przy IV po Buli?
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

mefistofeles napisał:
Pytanie jest tylko czy nalezy go karac bezwzglednym zapuszkowaniem. Moim zdaniem rok w zawiasach wystarczal w zupelnosci
- o tym zadecyduje sąd apelacyjny, który póki co zakwestionował wykazany przez są okregowy BRAK związku przyczynowego między smiercią uczestników wycieczki a zachowaniem oskarzonego...
mefistofeles napisał:
Od winy bynajmniej zwalniac go nie nalezy (i nikt tego tu nie robi)
- mówisz za siebie?
tomtom napisał:
W prawie karnym mamy do czynienia z pojeciem winy nieumyslnej w dwoch postaciach - lekkomyslnosc i niedbalstwo.
- czyli Ty - że przewidywał(świadoma wina nieumyślna- tradycyjna lekkomyślność)) - ja, że mógł przewidzieć(nieświadoma wina nieumyślna-tradycyjne niedbalstwo).To może tu na forum wystarczy czyn zabroniony popełniony nieumyslnie?....Ale chyba najważniejsze w toczącej sie dyskusji jest to,żeby nie podchodzić do problemu jak do "odgrzewanego kotleta" - że nie warto, i ze to nic nie da i tylko szkodza nam emocje...Chciałabym żyć w państwie gdzie ludzie(przynajmniej na pewnym poziomie ) zdają sobie sprawę z konieczności żmudnego dochodzenia prawdy, i z powagą odnoszą sie do tego, szanując nalezycie majestat prawa...(tu sąd apelacyjny)że nie funkcjonuje fałszywe, powierzchowne poczucie litości i żalu....lecz głębokie zrozumenie tego problemu ...bo to jest w interesie nas wszystkich...aby nie funkcjonowało poczucie krzywdy, i aby funkcjonowało poczucie sprawiedliwej kary...
Pozdrawiam, Iza
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Och jaka była dzisiaj ciekawa dyskusja. ;)

Co do winy nie ma wątpliwości. Co do kary to w moim przekonaniu nie ma ona takiego znaczenia jak samo uznanie winy.
Z resztą Sąd Apelacyjny uchylając wyrok może spowodować zmianę kwalifikacji czynu a co za tym idzie wyższy wyrok.
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Tomek I napisał:
Co do kary to w moim przekonaniu nie ma ona takiego znaczenia jak samo uznanie winy.
-
Najpierw zlekceważono prawo!!!(tomtom nie musisz polemizować - masz rację), w następstwie doszło do popełnienia czynu zabronionego - karalnego...Każdy ma swoje poczucie sprawiedliwości.Wiadomo,że człowiek o ktorym dyskutujemy "dostał juz za swoje".Ale w wyrażanym przez innych poczuciu sprawiedliwości, z ktorym ja sie utożsamiam - powinien dostać WYROK - jako PRZESTROGĘ dla innych...Wystarczy,że wypadki "same chodzą" po ludziach...człowiek niech nie waży sie "dokładać ręki"...
Pozdrawiam,Iza
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Izabela pisze:WYROK - jako PRZESTROGĘ dla innych.
nie dyskutuję tutaj ,bo dyskutantów i spojrzeń dość ,ale tu mnie ruszyło ,wybacz ,dla mnie kara ma mieć jeden cel - karać ,natomiast jej funkcje odstraszające ,wychowawcze i.t.p to tak ,jakbym słuchał Andrieja Wyszyńskiego. Znaczy jeżeli człowiek coś popełnił i trzeba kogoś odstraszyć ,to dać mu 10 lat ,a jak nie ma nikogo do odstraszania ,to za to samo 5??
I to ma być sprawiedliwość???
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Izabela pisze:- powinien dostać WYROK - jako PRZESTROGĘ dla innych...Wystarczy,że wypadki "same chodzą" po ludziach...człowiek niech nie waży sie "dokładać ręki"...
miałam się nie udzielać...ale zapytać muszę...często się powtarza,że lawina może zejść nawet przy I stopniu, załóżmy że z taką grupą i nauczycielem wybierze się przewodnik,TOPRowiec..teoretycznie więc wszelkie wymogi zostaną spełnione...lawina schodzi,są zasypani....kto jest winien?Kto ma iść do więzienia? Czy wtedy zostanie to uznane za nieszczęśliwy wypadek,bo "pomylił się" Toprowiec?
ODPOWIEDZ