Czym jezdzicie do Zakopanego?

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
MonisiaPP

-#3
Posty: 222
Rejestracja: śr 20 kwie, 2005
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: MonisiaPP »

:)) Iw jakos sie dogadamy! Ale powaga z tym prywatnym przewodnikiem to hoho! Musze sie zakrecic kolo kogos w Zakopcu! ;)
Luki

-#5
Posty: 830
Rejestracja: pn 15 mar, 2004
Lokalizacja: Otwock

Post autor: Luki »

MonisiaPP pisze:Iw jakos sie dogadamy! Ale powaga z tym prywatnym przewodnikiem to hoho! Musze sie zakrecic kolo kogos w Zakopcu!



Monisiapp..pospiesz się bo na sierpień mam zaplanowany urlop :) fajnie by było zaliczyć jakies szczyty w Tatrach ze znajomym przewodnikiem :)



ps..jak by co,to masz u mnie big browca :D nooo i przewodnik też...
Awatar użytkownika
krakus

-#5
Posty: 710
Rejestracja: sob 19 mar, 2005
Lokalizacja: inąd

Post autor: krakus »

No tak, wszyscy sobie stawiają browce!! A kto dał cynk o przewodniku?? Kurs potrwa jeszcze chyba rok :))
MonisiaPP

-#3
Posty: 222
Rejestracja: śr 20 kwie, 2005
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: MonisiaPP »

No to nas krakus zrobiles.... a ja tu juz z Iwona cala strategie obmyslilam! :))
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

krakus pisze:Kurs potrwa jeszcze chyba rok
No bez jaj :O to ja mam jeszcze kolejny rok czekać :P ;) ...nie można by tak jakoś dwóch semestrów w jednym zaliczać :think: ;)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
krakus

-#5
Posty: 710
Rejestracja: sob 19 mar, 2005
Lokalizacja: inąd

Post autor: krakus »

eksternistycznie ?? :))
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ekstremistycznie ;)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Mam problem z odpowiedzeniem jak jadę do Zakopanego bo od pięciu lat w nim nie byłem. Zakopane jest szkodliwe dla zdrowia (psychicznego). Zakopianka - od czasu gdy w zwykły dzień (chyba środę) od Myślenic do Nowego Targu jechałem 4 godziny wlokąc się za straszliwie śmierdzącym cementowozem poprzysięgłem sobie nie używać tej drogi i dokładałem trochę kilometrów jadąc od Częstochowy na Bielsko i dalej przez Korbielów i Słowację. To także moja trasa na Słowację.
Dawniej wsiadałem rano w Koszalinie i via Poznań i Częstochowę gnałem w dół i wieczorem byłem na miejscu. Teraz już niestety tak nie potrafię (wiek ma swoje prawa) i zatrzymuje się u rodziny pod Poznaniem.
Nadal lubię jeździć samochodem i sprawia mi to przyjemość. Pociągu od czasu jak miałem wątpliwą przyjemność wzięcia udziału w katastrofie kolejowej i później chodzenia przez rok z ręką w gipsie (były komplikacje a ich ślady pozostały do dziś - m.in. musiałem powiedzieć by, by wspinaczce) unikam jak zarazy.
Jestem gorszego sortu...
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Zrobiłem teraz taka trasę tzn. Poznań - Zakopane. I to co mi się nasunęło:
- jadę "jedynką" od Siewierza, i ten odcinek w stronę Bielska, dosyć dużo dziur
- dalej jadę przez Oświęcim i Wadowice. Faktycznie Iwona jest tam dużo dziur ale w większości na kilkunasto kilometrowym odcinku Imielin - Bieruń. Dalej nie jest tak źle.
- W Makowie Podhalańskim lepiej jechać na Rabkę, skręcając w prawo na Zawoje i Jabłonkę natrafi się straszny syf, choć droga miejscami ciekawa widokowo.

Jechałem w Boże Ciało więc załapałem się na kilka procesji, w tym na jedną na Zakopiance.
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

"Zakopianka" zamknięta do czwartku
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... 26215.html
Robert Grabarski

-#1
Posty: 16
Rejestracja: ndz 21 sie, 2005
Lokalizacja: leighton buzzard/england

Post autor: Robert Grabarski »

No to ja mam przerabane..mieszkam w angli..planowalem pierwszy wyjazd po przerwie, samochodem ale mam jakies 1700km i sam za kulkiem tyle kilometrow(jak by sie ktos znalaz z uk co lubi gory to moze by bylo inaczej..ale mysle ze wsiade w autobus w luton dojade do krakowa wsiade w jakis pociag i do jade do zakopanego..zero problemu z parkingiem wkoncu..nie bede sie przyczynial do zatrucia srodowiska :)) i nie bede sie w koncu martwil o to ze cos zginie:-))Witam wszystkich forumowiczow 8) moze jakies rady..tylko nie samolot :D C U NA SZLAKU:-)
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

Robert Grabarski pisze:i nie bede sie w koncu martwil o to ze cos zginie
:D oj tak! Polska to kraj "wielkich możliwości" :))
Witaj na forum!
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Robert
majac kierownice po prawej stronie mialbys problem z wyprzedzaniem na kretych waskich drogach w poludniowej czesci Polski :))
ODPOWIEDZ