Rumunskie Karpaty

Pasma górskie w Polsce i na świecie.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

"INFORMACJE PRAKTYCZNE
Najkrótsza trasa przejazdu z Polski wiedzie przez przejścia graniczne w Łysej Polanie lub Muszynie, Koszyce w Słowacji, Miszkolc i Debreczyn na Węgrzech do Oradei w Rumunii.
Waluta: lei - średni kurs z sierpnia 2004: 1 USD - 38000 lei. Na wymianę najlepiej zabrać ze sobą dolary, najlepiej nowe (te z dużymi głowami prezydentów), gdyż w niektórych miejscach istniały problemy z wymianą "starych" dolarów. Uważać należy na prowizję sięgającą nawet 10 proc. w centrach miast. Pieniądze z łatwością można wymienić w bankach i kantorach bez żadnej prowizji.

Warto mieć ze sobą drobne (najlepiej jednodolarówki) - jest to bardzo dobry sposób nieoficjalnego podziękowania, np. za gościnę, czy posiłek.
Nie należy zabierać ze sobą dużej ilości prowiantu, gdyż w Rumunii produkty żywnościowe są naprawdę w niskich cenach, a z drugiej strony - warto spróbować tutejszych smakołyków.
Należy mieć się na baczności przed osobami samowolnie pobierającymi na granicy wątpliwe opłaty "ekologiczne", "drogowe" i "mostowe" (aby sprawdzić ich wiarygodność, należy poprosić o rachunek)."

Więcej - czytaj w numerze "n.p.m."
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Iwona pisze: Najkrótsza trasa przejazdu z Polski wiedzie przez przejścia graniczne w Łysej Polanie lub Muszynie, Koszyce w Słowacji, Miszkolc i Debreczyn na Węgrzech do Oradei w Rumunii.
Zależy w jakie góry się jedzie. Akurat w Fogarasze to może pasować, ale w góry północnej Rumunii to już nie bardzo.
Iwona pisze: Uważać należy na prowizję sięgającą nawet 10 proc. w centrach miast. Pieniądze z łatwością można wymienić w bankach i kantorach bez żadnej prowizji.
To w końcu trzeba uważać na prowizje, czy nie? :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

MiG pisze:To w końcu trzeba uważać na prowizje, czy nie?
hehe,to pytanie trzeba by skierować do autora artukułu: Piotra Klimowicza.
Piotr

-#4
Posty: 289
Rejestracja: ndz 29 lut, 2004
Lokalizacja: Krasnystaw

Post autor: Piotr »

Najtaniej jednak będzie przez Ukrainę. Dokładnego cennika nie przedstawię ale podobno pociągami przez Ukrainę podrużuje się bardzo taniutko. Trzeba dotrzeć do Lwowa i tam jest jakiś pociąg do Rumunii. Niestety nie jestem w stanie podać żadnych konkretów ale gotów jestem pojechać przez Ukrainę nawet w ciemno. Koleżanka Ukrainka często jeździ na Krym i twierdzi, że pociągiem jedzie się za około 80 złociszy.
Zygmunt

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 27 mar, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zygmunt »

Piotr pisze:Najtaniej jednak będzie przez Ukrainę. Dokładnego cennika nie przedstawię ale podobno pociągami przez Ukrainę podrużuje się bardzo taniutko.
Namawiam Tadka, ktory ma jechac, aby wziął auto. Byłoby najszybciej i tanio. W skalkach spotkalem dziewczyne, ktora mowila, ze jej znajomi jezdza samochodem, ktory zostawiaja przy jakims klasztorze.
Piotr

-#4
Posty: 289
Rejestracja: ndz 29 lut, 2004
Lokalizacja: Krasnystaw

Post autor: Piotr »

Zygmunt pisze:Namawiam Tadka, ktory ma jechac, aby wziął auto.
Ooo, to by było najlepsze rozwiązanie. Duże ma auto?
Zygmunt

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 27 mar, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zygmunt »

Piotr,

A czy Ty jestes na gg lub innym komunikatorze, chcialbym z toba pogadac pilnie

Moje gg:3721691
Ostatnio zmieniony pt 24 cze, 2005 przez Zygmunt, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

To w końcu trzeba uważać na prowizje, czy nie?
Rosjanie mawiają, że "Rumun eto nie nacja ale profesja" i tu znaczący ruch ręką. Kiedyś regułą było, że Rumun wysiadając z tej swojej Dacji zdejmował wycieraczki i wrzucał do auta. Doszli w tym do zdumiewającej wprawy, chyba nawet odruchu warunkowego.
Zygmunt

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 27 mar, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zygmunt »

Piotr,

Wyjezdzam jutro w Tatry na 4 dni. Wracam w czwartek.
Piotr

-#4
Posty: 289
Rejestracja: ndz 29 lut, 2004
Lokalizacja: Krasnystaw

Post autor: Piotr »

:( no cóż, nie wyszło z Rumunią :( ja jednak nie mogłem w tym terminie. Zygmunt też zmienił plany, pewnie ze względu na brak chętnych. Będzie miał nie gorszą wyprawę - Dolomity. Ja zadowolę się w sierpniu Tatrami.

Pozdrawiam
Zygmunt

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 27 mar, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zygmunt »

No trudno, Rumunia nie wyszla (w tym roku), ale byla kolejna, niespodziewana wyprawa w Tatry slowackie, bylo i jest duzo wspinania (juz dawno nic mnie tak nie krecilo jak wspina) a przed Dolomitami tez cos jeszcze bedzie ale nie jestem pewien co ...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Zygmunt pisze:a przed Dolomitami tez cos jeszcze bedzie ale nie jestem pewien co ...
Normalnie zaczynam się bać :O Wszyscy Dolomitowcy ostro trenują przed wyjazdem,a ja prosto zza biurka tam pojadę :( ...marny mój los...
Zygmunt

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 27 mar, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zygmunt »

Wiesz, Iwona, spędziłem ostatnio 7 dni na wspinaczce i rzeczywiscie zmienia to nieco moje nastawienie do Dolomitow :) Więc ćwicz jakoś, biegaj po schodach na 10 piętro, podciągaj się na szafie w pracy itd. Coś tam wymyśl na tych Twoich nizinach :D
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Dokładnie od dziś za miesiąc.....WYJAZD :D :D Liczę dni i godziny ;) Jak wygląda moja forma :think: ...nie wiem...trudno,najwyżej ja pochodzę po normalnych trasach (nie mylić z via normale :)) ) a Wy pójdziecie na ferraty. Na pewno nie zepsuję Wam wyjazdu 8)
Iwona30

-#4
Posty: 268
Rejestracja: pt 14 kwie, 2006
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: Rumunskie Karpaty

Post autor: Iwona30 »

Zygmunt pisze:Czesc,

A kto z was bywal w rumunskich gorach:
Alpy Rodniańskie (Munţii Rodnei)
Góry Fogaraskie (Muntii Făgăraş)
Góry Paring (Muntii Paring)
Góry Piatra Craiului (Muntii Piatra Craiului)
Góry Retezat (Muntii Retezat)

pozdr
Hej!

W tamtym roku byłam 4 dni w Górach Bihorskich (najwyższy szczyt Curcubate Mare-Bihor-1846mnpm)zwanych też Apuszenami,czyli Karpatami Zachodnimi.Od Oradei ok 130km na południowy wschód.
Jest to bardzo ciekawe pasmo.Przypomina swoją urodą trochę Małą Fatre Słowacką,ale tez są karpackie połoninki:) na płaskowyrzu Padis-o ile dobrze pamietam-pięne zjawiska krasowe.To był koniec maja,więc powyżej 1700m był jeszcze snieg.W Rumunii zakochałam się juz w latach 80-tych,jadąc z rodzicami samochodem serpentynami przez góry Fogarskie.
W ogóle cała Rumunia jest w górach,dzika i jeszcze nieschodzona-dlatego warto tam jechać,ale jednak zawsze z kimś kto już tam był.
W tym roku tez się wybieram na weekend czerwcowy-tym razem w Alpy Rodnianskie-wycieczke organizuje sądeckie PTT..Juz nie mogę sie doczekać,bo wiem że doznania wizualne znów mnie zaczarują na kolejny rok:)
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

A myślał ktoś z was w tym sezonie o odwiedzeniu Fogaraszy?
laura palmer

-#4
Posty: 307
Rejestracja: wt 08 lis, 2005
Lokalizacja: z małej syrenki

Post autor: laura palmer »

Iwona, Ja bylam w alpach rodniańskich 3 lata temu. Weszliśmy na pietrosula (najwyższy pik tam), to byl listopad, pochodziliśmy granią, a w drodze powrotnej kolo Satu Mare zepsul się silnik i do polski wróciliśmy na holu:)
Jak wróce do Kraka i dostanę swego kompa to może wkleję jakieś zdjęcia..
Iwona30

-#4
Posty: 268
Rejestracja: pt 14 kwie, 2006
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: Iwona30 »

laura palmer pisze:Iwona, Ja bylam w alpach rodniańskich 3 lata temu. Weszliśmy na pietrosula (najwyższy pik tam), to byl listopad, pochodziliśmy granią, a w drodze powrotnej kolo Satu Mare zepsul się silnik i do polski wróciliśmy na holu:)
Jak wróce do Kraka i dostanę swego kompa to może wkleję jakieś zdjęcia..

To fajnie,będe wdzięczna za jakieś fajne fotki.Ja niestety jeszcze się nie dorobiłam cyfrówki i wszystkie fotki z Rumunii mam na kliszy.Ale czuje ze musze się zmobilizować,tym bardziej ze dobry aparat jest mi potrzebny.Z kazdej wyprawy wybieram ciekawsze zdjęcia i maluje obrazki pastelami.
Iwona30

-#4
Posty: 268
Rejestracja: pt 14 kwie, 2006
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: Iwona30 »

Mariusz pisze:A myślał ktoś z was w tym sezonie o odwiedzeniu Fogaraszy?

Fogarasze zostawiam sobie na deser..:) jeszcze nie w tym sezonie,ale na pewno po alpach rodnianskich nabiorę znów smaka na Rumunię,więc niewykluczony 2007 rok!
Tomko

-#2
Posty: 72
Rejestracja: śr 19 kwie, 2006
Lokalizacja: 840 metrów pod ziemią

Post autor: Tomko »

My się chyba też wybierzemy w przyszłym roku do tej Rumunii. Moja lepsza połówka bardzo mnie do tego namawia, musze jedynie się upewnić, czy tam aby nie łażą jakieś wygłodniałe niedźwiedzie.
ODPOWIEDZ