Kaukaz

Pasma górskie w Polsce i na świecie.
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

Nie zwykłem oceniać błędów innych ludzi. Powiem tylko tyle, że nigdy nie wybrałbym się na taką wyprawę z przypadkowymi ludźmi i nigdy nie podjąłbym się kontynuacji wyprawy w sytuacji, która ich spotkała.

PS. W hołdzie ofiarom, mógłbym wrócić na tę górę, ale w innym czasie!
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

AdiK pisze:Powiem tylko tyle, że nigdy nie wybrałbym się na taką wyprawę z przypadkowymi ludźmi
dokładnie! Moim zdaniem trzeba komuś ufać,żeby związać się z nim liną.Tak jest przynajmniej w moim przypadku.
Zygmunt

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 27 mar, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zygmunt »

Dorian pisze: Problem moim zdaniem jest w wysokości, powyżej 4000 m n.p.m. ujawnia się choroba wysokościowa i wcześniej warto byłoby podejść pod taką wysokość aby sprawdzić jak zareaguje organizm i przyzwyczaić go do wysokości. Moim zdaniem warto wcześniej jechać w Alpy i wyjść na Grossa oraz Blanca i dopiero potem uderzać na Elbrus który ma grubo powyżej 5000 m n.p.m.
Zgadzam sie z Dorianem i dlatego najpierw planuje Grossa oraz 4tysieczniki alpejskie. Pamietajmy tez co wydarzylo sie na wyprawie na Elbrus organizowanej przez Extrek w czasie gdy my bylismy w Dolomitach: 2 ofiary smiertelne :( Nie krytykuje tutaj jakkolwiek Extreka, podoba mi sie ich idea i sam podobna inicjatywe z czasem chcialbym rozwinac (unikajac bledow, jezeli takowe zaistanialy), moze sproboje tez wybrac sie gdzies z nimi jesli wszystko dobrze sie posklada. Wyzwanie i przygoda to wazna rzecz, ale odpowiedzialnosc to tez sprawa pierwszej wagi.
Zygmunt

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 27 mar, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zygmunt »

Iwona pisze: Na ostatnim wyjeździe spotkaliśmy się z ludźmi,którzy wybrali się w Dolomity przez tzw.ogłoszenie.Nie znali się wcześniej,nigdy nigdzie razem nie byli....hmmm,trochę duże ryzyko jak dla mnie. Moze dlatego są potem takie przykre wypadki? :think:
Nigdy bym nie pojechal na taki wyjazd z wielu powodow. Umiejetnosci i doswiadczenie nie bylyby tutaj jedynym kryterium. Dlatego napisalem wczesniej, ze przygotowanie do bardziej zaawansowanych wypraw w przyszlym roku trzeba zaczac juz teraz poprzez wiele mniejszych wyjazdow, wspinanie, kursy i szkolenia. Dzieki temu nabywa sie potrzebne doswiadczenie i dobrze poznaje ludzi. Ja oczywiscie jestem za 'partnerskimi wyprawami', ale wylacznie w gronie osob, ktore sie caly czas poznaja, zdobywaja razem i rownolegle doswiadczenie, szkolą sie itd.
Dorian

-#5
Posty: 995
Rejestracja: ndz 31 paź, 2004
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: Dorian »

Właśnie poczytałem sobie komentarze Janka o czymś co niestety nie mogę nazwać "wypadkiem" Asi i nie chce mi sie już tego komentować i wyjaśniać co i jak ale wydaje mi sie że Janek jak idzie do kibla to zakłada stanowisko asekuracyjne by przypadkiem nie wpaść w tą czarna dziurę.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Dori,daj sobie spokój...szkoda Twojego-mojego zdrowia. Zostałeś zaszufladkowany i już...nawet Twoja fotka w szpeju na Wysokiej Ci nie pomaga :P Komentarze tego pana już na mnie nie robią wrażenia...a tłumaczyć się nie mamy z czego...choć ów pan zawsze będzie twierdził inaczej...ale co chcesz...to Górołaz Letni Wspaniały-zawsze ma rację,a wszystko,czego on nie robi w górach jest bleeeeeeeee
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

Jest taka strona w necie...
prowadzona chyba w tej chwili przez kogoś z rodziny Marty, tej która zginęla http://www.wysoko.net/ - myślę, że obiektywny obraz tego co stało się na Kaukazie. Wiele krążyło w necie informacji niesprawdzonych - u źródła ten obraz wyglada inaczej.

Przejrzyjcie stronke - warto
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Kert pisze:Przejrzyjcie stronke - warto
Faktycznie WARTO!!! Dzięki Piotrek..
Giaur

-#2
Posty: 70
Rejestracja: sob 13 lis, 2004
Lokalizacja: Rzgów
Kontakt:

Post autor: Giaur »

Adamires pisze:
Mariusz pisze:To ja może podam linka do wątku, w którym toczy się wspomniana przez marcysia dyskusja:

http://www.321gory.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=265
Dzieki Mariusz, bardzo fajny link.
Heh, cieszy ;)
Giaur

-#2
Posty: 70
Rejestracja: sob 13 lis, 2004
Lokalizacja: Rzgów
Kontakt:

Post autor: Giaur »

aska pisze:
Jacek Venom pisze: wg mnie na wyjazd chociażby z racji kosztów nie decydują sie ludzie przypadkowi bo dla uczestnika o też nie impreza żeby wypałcić 2500 pln i czekać potem w obozie i jak reszta ekipy wróci ze szczytu.
oj, zdziwiłbyś się Jacku :)
No niestety aska ma racje. Na naszą wyprawę, która miała być w 2006 roku, chciał się z nami zabrać chłopak który w roku 2005 planował pierwszy raz pojechać w Tatry. Jego marzeniem było zdobycie Giewontu, najwyższej jego zdaniem góry w Tatrach. Spytał mnie czy kiedyś na nim byłem. Po twierdzącej odpowiedzi spytał, ile czasu mi zajęło wejście na niego. Po odpowiedzi, że nie pamiętam, ale czas zależy od kolejek spytał czemu wjeżdzałem na Giewont kolejką a nie wchodziłem na niego.

Był całkiem poważny. Odezwał się nawet po kilku miesiącach i przyznał się, że nie udało mu się zdobyć Giewontu bo nie dotarł w Tatry i Elbrusa sobie na razie odpuści.

Jest to przykład skrajny. No ale jeżeli istnieje taki, to na pewno są też pośrednie.
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

Iwona pisze:
Kert pisze:Przejrzyjcie stronke - warto
Faktycznie WARTO!!! Dzięki Piotrek..
ot taki epilog....
też z tej strony
http://www.wysoko.net/wprost.htm
ODPOWIEDZ