Oglądałem, film co prawda nudny jak flaki z olejem, ale jak się ma do nieudacznej prezydentury? Chyba że chodzi Ci o samą zbrodnie katyńską, ale nadal nie odnajduję powiązańkrzymul pisze:Proponuję jeszcze raz obejrzeć Katyń, fabularyzowany, ale zawsze...cytat pisze:ale każdy będzie lepszy.
Może choć odrobinę szacunku do tego co robił Kaczyński,... przybędzie.
"Patrząc na ten cały cyrk, który nazywamy w Polsce żałobą narodową, mam jednoznaczne uczucia... Już od soboty mam głębokie przekonanie, że to, co widzę, to absurdalne zachowanie stadne, a nie żałoba - napisała na portalu
Krytyki Politycznej. Żałoba, którą widzę w telewizji, relacje z polskich ulic to nie oswajanie śmierci. To zbiorowa histeria, akt wspólnotowy, którego Polacy tak potrzebują jak powietrza.
Jesteśmy chyba jedynym narodem w Europie, który jest w stanie zrobić coś takiego, w imię własnej egzaltacji, w imię przeżywania czegoś wielkiego, w imię patriotyzmu. Boję się takiej żałoby. Boję się rozszlochanego narodu nad trumnami, oszalałych haseł "Polska Chrystusem Narodów" i ludzi w bejsbolówkach owiniętych biało-czerwoną flagą. Najbardziej żal rodzin ofiar, powinni mieć wokół siebie ciszę, mają zgiełk. Im chyba najtrudniej o żałobę." napisała Dorota Szumowska, z którą pozwolę się zgodzić




