Niedźwiedź to nie miś

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Lukas pisze:W Yellowstone daje się to pogodzić u nas pewnie też się da - rangersi będą sprawdzać, czy jedzenia masz w hermetycznym worku, dostaniesz gaz, i jakąś racę przy wejściu.

Powierzchnia Parku Narodowego Yellostone - 8980 km2
Powierzchnia Tatrańskiego Parku Narodowego - 212 km2
Powierzchnia powiatów: tatrzańskiego i nowotarskiego - 1946 km2
Powierzchnia województwa małopolskiego - 15183 km2
Yellowstone - roczna ilość turystów - 3 150 000
TPN - roczna ilość turystów - 3 000 000
Bilet do Yellowstone dla pieszego - 12$
Bilet do Yellowstone dlu turysty z pojazdem - 25$
Ilość wejść do Yellowstone - 4
Okolica praktycznie bezludna

Są pytania? :))
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

Yellowstone - 14,97 km2/niedźwiedzia (około 600 osobników)
TPN - 13,25 km2/niedźwiedzia (około 16 osobników)

ilość odwiedzających zbliżona a teren jedynie 42 razy mniejszy ;-)

"Jeżeli tylko może, schodzi człowiekowi z drogi, choć obserwacje wskazują, że rejestruje on obecność ludzi wielokrotnie częściej niż sam jest widziany. Potrafi np. wiele godzin leżeć kilkadziesiąt metrów od szlaku i obserwować turystów."
http://www.tpn.pl/zwierzeta/news/154/Ni ... to-nie-mis


krzymul pisze:...no właśnie, taki drażniony i łechtany prądem i gumowymi kulkami, może wreszcie się wkurzyć i atakować źródła swoich nieszczęść.... kto wie co tam siedzi w głowach niektórych niedźwiedzich osobników.
gdyby były zawistne odegrały by się na nas momentalnie
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Janek pisze:Powierzchnia Parku Narodowego Yellostone - 8980 km2
Powierzchnia Tatrańskiego Parku Narodowego - 212 km2
ketivv pisze:Yellowstone - 14,97 km2/niedźwiedzia (około 600 osobników)
TPN - 13,25 km2/niedźwiedzia (około 16 osobników)
Janek pisze:Yellowstone - roczna ilość turystów - 3 150 000
TPN - roczna ilość turystów - 3 000 000
Janek pisze:Czy znajdzie się tu ktoś co odważy się powiedzieć otwarcie, że tych turystów należy z Tatr przepłoszyć?
Ja się odważę :)).

W świetle powyższych danych aż się prosi, żeby sporą część turystów z Tatr przepłoszyć - zwłaszcza "turystów" niszczących, wrzeszczących, śmiecących, rozdeptujących szlaki (czytaj: stonkę) :? .

Tatry tylko dla Prawdziwych Miłośników - resztę pogonić misiami ;) :))


Ala :).
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Zakochani w Tatrach pisze:W świetle powyższych danych aż się prosi, żeby sporą część turystów z Tatr przepłoszyć - zwłaszcza "turystów" niszczących, wrzeszczących, śmiecących, rozdeptujących szlaki (czytaj: stonkę) .
Czy znasz jakikolwiek sposób na to? Bo jeśli realny to jestem za. Przypominam, że pamiętam czasy, w których niedżwiedzie podobno w Tatrach były ale mało kto je widział bo siedziały w odstępach leśnych żywiąc się tradycyjnie jak temu gatunkowi przystało a nie krążyły wokół drogi do Morskiego Oka "polując" na wyrzucone przez dzieci resztki kanapek czy Snikersów. Zarazem czasy, w których autobus PKS podjeżdżał prawie pod same schronisko, podobnie jak autobusy z wycieczkami - A NIE BYŁO TŁOKU NAD JEZIOREM - tzn. nam się wydawało, że jest ale to było nic w porównaniu z tym co teraz. Ale "to se ne vrati" a mina z odbezpieczonym zapalnikiem w postaci zdegenerowanych niedźwiedzi sobie leży, zapalnik cyka i diabli wiedzą kiedy będzie wybuch? Prawdopodobnie wtedy gdy niedźwiedź zaatakuje dziecko idące do szkoły na Krzeptówkach lub w innym takim miejscu. A WTEDY DOJDZIE DO JATKI MEDIALNEJ, która obróci sie przeciw TPN.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Zakochani w Tatrach pisze:
Tatry tylko dla Prawdziwych Miłośników - resztę pogonić misiami ;) :))


Ala :).
No to teraz czas na kolejną dyskusję pt. Kto to jest prawdziwy turysta i jak go odróżnić od tej nieprawdziwej reszty.

:D

A co do problemów z dzikimi zwierzętami to przy firmie mamy coraz większy kłopot z dzikami - najpierw przychodził jeden czy dwa, niektórzy "mądrzy" pracownicy zaczęli je dokarmiać (a dziki są wszystkożerne) i poooszło.

Wczoraj naliczyłem 7 dorosłych i 11 rozkosznych maleńkich pasiaków. Już nawet samochodom niechętnie ustępują.


Zresztą jest to też spory problem na gdańskich osiedlach położonych w pobliżu lasów.

Prędzej czy później jakaś locha w obronie swoich małych zaatakuje człowieka (np. dziecko) i będzie wtedy afera.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

andy67 pisze:Wczoraj naliczyłem 7 dorosłych i 11 rozkosznych maleńkich pasiaków. Już nawet samochodom niechętnie ustępują.


Zresztą jest to też spory problem na gdańskich osiedlach położonych w pobliżu lasów.

Prędzej czy później jakaś locha w obronie swoich małych zaatakuje człowieka (np. dziecko) i będzie wtedy afera.

synantropia ;-)

nie dokarmiajcie, tyle ze teraz jak przestaniecie dzikie zwierzę może po swojemu zażądać

http://www.tatry.tpn.pl/9/tatry_9.pdf

polecam art o niedźwiadkach i jak ta "choroba" się rozpoczęła
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Zakochani w Tatrach pisze:W świetle powyższych danych aż się prosi, żeby sporą część turystów z Tatr przepłoszyć
To ja mam pustolat. W ramach współpracy TPN z Parkiem Yellowstone, pójść na wymianę i zaniedźwiedzić nasze Tatry ichniejszymi Yogimi, napewno zmniejszy się ilość turystów w TPN-ie, a i stonka zniknie nie tylko z polskich Tater. ;)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Janek pisze:siedziały w odstępach leśnych żywiąc się tradycyjnie jak temu gatunkowi przystało a nie krążyły wokół drogi do Morskiego Oka "polując" na wyrzucone przez dzieci resztki kanapek czy Snikersów
Janek pisze: mina z odbezpieczonym zapalnikiem w postaci zdegenerowanych niedźwiedzi sobie leży, zapalnik cyka i diabli wiedzą kiedy będzie wybuch?
:? Cały szkopuł w tym, że wszystkie miny, bomby, fajerwerki i inne środki masowego rażenia produkują ludzie sami, a następnie ubolewają i lamentują jak takie coś kogo zabije, rani lub okaleczy...
A już całe nieszczęście polega na tym, że inni produkują, a zupełnie ktoś inny z tego powodu cierpi.
andy67 pisze:No to teraz czas na kolejną dyskusję pt. Kto to jest prawdziwy turysta i jak go odróżnić od tej nieprawdziwej reszty.
Kto to jest prawdziwy turysta - wiadomo, jak go odróżnić od nieprawdziwej reszty – też wiadomo.
Nie wiadomo tylko co zrobić, żeby taki nie pętał się po szlakach i nie szkodził Tatrom.
Radykalne rozwiązania nie wchodzą niestety w rachubę, a łagodne tacy osobnicy mają gdzieś (żeby nie określić dosadnie gdzie).

I tu jest "pies pogrzebany".
Zakochani w Tatrach
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Zakochani w Tatrach pisze:Nie wiadomo tylko co zrobić, żeby taki nie pętał się po szlakach i nie szkodził Tatrom.
To też wiadomo. Trzeba zlikwidować wszystkie udogodnienia - kolejki, bryczki, schroniska, ale też wiadomo, że to nierealne. Czy na np Zaworach można spotkach tych "innych"? Wątpie.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Zakochani w Tatrach pisze:Radykalne rozwiązania nie wchodzą niestety w rachubę, a łagodne tacy osobnicy mają gdzieś (żeby nie określić dosadnie gdzie).

I tu jest "pies pogrzebany".
Alu, starą prawdą jest to, że w miejscach atrakcyjnych tylu jest turystów ile jest miejsc noclegowych oraz jak jest daleko od sporych ośrodków miejskich i jaka jest sieć drogowa, kolejowa oraz czy jest lotnisko.
W miasteczku tuż koło słynnej na cały świat Petry w Jordanii jest dosłownie hotel na hotelu (to dla tych co chcą spędzić minimum jeden dzień - a i tydzień byłoby za mało, bo obok części archeologicznej są wspaniałe góry) a i olbrzymi parking bo sporo Biur organizuje wypady na pół dnia - np. w ramach pobytów w Izraelu czy egipskiego Charm el Sheih, czyli plażowiska. No i w sezonie letnim potrafi w ciągu dnia być w Petrze ok. 15 tys. ludzi i jest tłok.
Zakopane wraz z tymi wszystkimi Bukowinami, Kirami, Kościeliskami itd dysponuje kilkadziesięcioma tysiącami kwater a w dodatku o rzut kamieniem jest Kraków i aglomeracja śląska. To i tak cud, że przy tej ilości kwater oraz łatwości dojazdu i pobytu bez noclegu w górach jeszcze idzie wytrzymać - niech będzie chwała tym wszystkim pubom, basenom i Gubałówce, że zatrzymują tak wiele ludzi, którzy dzięki nim nie poleźli w góry.
Poczynając od zacnego doktora Chałubińskiego kolejne pokolenia popełniały błąd rozwijając tą bazę. Stało się, nie ma rady. Dziś jedyna nadzieja w kolejnych kąpieliskach termalnych oraz w tym, że ludzie będą się bogacić i zamiast w Tatry ruszą np. w Alpy.

A I CHYBA PORA NASTAŁA ABY POMYŚLEĆ O ZDJĘCIU SZTUCZNYCH UŁATWIEŃ - MÓWI O TYM NACZELNIK TOPR, W WYWIADZIE DLA POLITYKI, KTÓRY TU REKLAMOWAŁEM.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

O widzę, że dyskusja na temat stonki rozgorzała na dobre. :)
Janek pisze:To i tak cud, że przy tej ilości kwater oraz łatwości dojazdu i pobytu bez noclegu w górach jeszcze idzie wytrzymać - niech będzie chwała tym wszystkim pubom, basenom i Gubałówce, że zatrzymują tak wiele ludzi, którzy dzięki nim nie poleźli w góry.
Jestem zdania, że powinno się popularyzować i uruchamiać takie punkty jak Gubałówka, Głodówka, czy inne. Przecież nie wszyscy zaraz muszą iść do Gąsienicowej. Trzeba odciągać od gór tych, którzy nie koniecznie tam chcą czy muszą być.
Janek pisze:A I CHYBA PORA NASTAŁA ABY POMYŚLEĆ O ZDJĘCIU SZTUCZNYCH UŁATWIEŃ
Nie bez kozery napisane wielkimi literami - jeśli to apel to popieram.
Awatar użytkownika
krakus

-#5
Posty: 710
Rejestracja: sob 19 mar, 2005
Lokalizacja: inąd

Post autor: krakus »

Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Zakochani w Tatrach pisze:
andy67 pisze:No to teraz czas na kolejną dyskusję pt. Kto to jest prawdziwy turysta i jak go odróżnić od tej nieprawdziwej reszty.
Kto to jest prawdziwy turysta - wiadomo, jak go odróżnić od nieprawdziwej reszty – też wiadomo.
Dawno się tak nie ubawiłem :D :D :D


@Janek - a co mają sztuczne ułatwienia do niedźwiedzi atakujących w lasach i innych chaszczach ? Po OP misie nie chodzą.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

andy67 pisze:@Janek - a co mają sztuczne ułatwienia do niedźwiedzi atakujących w lasach i innych chaszczach ? Po OP misie nie chodzą
Wiesz andy, ta dyskusja zeszła nieco z misiów na stonkę :))
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

myszoz pisze:
andy67 pisze:@Janek - a co mają sztuczne ułatwienia do niedźwiedzi atakujących w lasach i innych chaszczach ? Po OP misie nie chodzą
Wiesz andy, ta dyskusja zeszła nieco z misiów na stonkę :))
Znowu Amerykanie zrzucać zaczęli ? A tacy przyjaciele niby ...
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
myszoz

-#5
Posty: 851
Rejestracja: ndz 11 sty, 2009
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: myszoz »

Znajoma z Poronina powiedziała mi, że jakis tydzień temu na drodze z Poronina na Małe Ciche jej znajomy widział "tańczącego" małego niedźwiadka. Kiedy rodzą się misie?
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

myszoz pisze:Kiedy rodzą się misie?
W zimie, tak jak ja. ;)....teraz kopulują..... :D Pewnie to był taniec godowy.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Prawdziwe misie i to aż cztery... :D
Dla turystów spacerujących po Tatrach widok niedźwiedzia zawsze jest sensacją. Dziś na Hali Gąsienicowej można było spotkać aż cztery okazy.

Informacje o niedźwiedziach w pobliżu szlaków w Tatrach pojawiają się co kilka dni. Dziś na Hali Gąsienicowej można było obserwować aż cztery sztuki - matkę z dwoma małymi i jednego samca.

Jak mówią specjaliści, niedługo nadejdzie sezon na borówki i wtedy niedźwiedzie wyruszą na ucztę. To może zaowocować kolejnymi niespodziewanymi spotkaniami z człowiekiem.

Przypomnijmy, że od kilku lat Tatrzański Park Narodowy prowadzi akcję: "Niedźwiedź to nie miś". Pracownicy Parku radzą, aby w przypadku napotkania tego zwierzęcia zachować spokój i spokojnie odejść w innym kierunku. Nie zbliżać się do niego. Nie zostawiać w Tatrach śmieci, czy jedzenia.

Niedźwiedź może zaatakować, gdy nagle zaskoczymy go z bliskiej odległości, czy znajdziemy się na drodze między matką a małymi.


Tygodnik Podhalański
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

"Spokojnie odejść w innym kierunku" ?

Chyba wiem co będę mówił filancom w razie gdybym zszedł na manowce 8)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Rozbestwiły nam się te misie ostatnio...
http://www.tygodnikpodhalanski.pl/www/i ... =&id=10509
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
ODPOWIEDZ