Zawsze lubił zwierzątka i dziewczynki również, dlatego namalował Damę z Łasiczką, która defakto okazała się Gronostajem.Janek pisze:ten Leonardo to też chyba miał kota i z dziewczynkami jakoś u niego było nie tak...
Zimny Lech
Inna tzn. jaka ? Pytam bo chyba nie słyszałem tej nieoficjalnej.uszba pisze:krzymul pisze:PS. Czubek brzozy naprawdę nie jest w stanie obrócić samolotem....
Przypomnij sobie katastrofę Sokoła. Łopata musnęła głowę śp. J. Kubicy a kilka mninut później śmigłowiec się rozleciał. To była oficjalna wersja. nieoficjalna jest inna.
Każdemu jego Everest...
andy67 pisze:Inna tzn. jaka ? Pytam bo chyba nie słyszałem tej nieoficjalnej.
Przyczyny wypadku badała Główna Komisja Badania Katastrof Lotniczych. Z jej ustaleń wynika, że przyczyną katastrofy była awaria głównej łopaty nośnej wirnika głównego. Komisja uznała, że awaria płata nastąpiła w wyniku uderzenia o głowę Janusza Kubicy. Zdaniem niezależnych ekspertów m.in. Ryszarda Witkowskiego, pilota doświadczalnego i inżyniera lotnictwa, wynika, że wysoce nieprawdopodobne jest, że uderzenie łopaty w głowę ratownika spowodowało awarię płata. Według tej hipotezy rozwarstwienie płata zaczęło się długo przed wypadkiem na Hali Gąsienicowej i Janusz Kubica był jej ofiarą.
To cytat z wikipedii.
Ten link jest dla tych o silnych nerwach
http://tygodnikpodhalanski.pl/www/index ... 97206b29b7
czy tak samo nieprawdopodobne jak uderzenie TU-154 skrzydłem w czubek brzózki?uszba pisze:wynika, że wysoce nieprawdopodobne jest, że uderzenie łopaty w głowę ratownika spowodowało awarię płata.
Głowa delikatniejsza od brzozy, ale i łopata wirnika nośnego, czy łopatka śmigła ogonowego również są delikatniejsze od skrzydła samolotu pasażerskiego.
Także jeżeli kwestionuje się orzeczenie wypadku Sokoła, to czemu by nie zakwestionować przyczyny wypadku jaką było zderzenie skrzydła z brzozą.
Ostatnio zmieniony czw 18 lis, 2010 przez krzymul, łącznie zmieniany 2 razy.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
uszba pisze:Ten link jest dla tych o silnych nerwach
Przed laty widziałem na własne oczy jak helikopter wojskowy zwalił się na ziemię w Darłówku. Spadł na dość obszerny teren jednego domu wczasowego o jakieś 50 metrów od budynku. Szczęście w nieszczęściu było takie, że akurat wczasie obiadu i nikogo tam nie było. Załoga zginęła, z tego co ludzie w Darłowie mówili. To były czasu, że w prasie było cicho o takich wypadkach.
Jestem gorszego sortu...
"Piloci latający bojowymi „Sokołami” powinni już teraz zamawiać msze żałobne – denerwował się Wojciech Wiejak. "
Bez komentarza....
Fakt faktem, zawsze po jakichś spektakularnych wypadkach pojawiały się teorie spiskowe, nawet po orzeczeniach Głównej Komisja Badania Katastrof Lotniczych.
A wypadki były, są i będą.
Bez komentarza....
Fakt faktem, zawsze po jakichś spektakularnych wypadkach pojawiały się teorie spiskowe, nawet po orzeczeniach Głównej Komisja Badania Katastrof Lotniczych.
A wypadki były, są i będą.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
generalnie z wszystkimi wypadkami lotniczymi jest tak, że najłatwiej zwalić winę na błąd pilota, szczególnie jeśli ten nie żyje i nie może się bronić. A to niebezpieczne, bo czasem pozwala umknąć prawdziwej przycyznie i wypadek może się powtórzyć. Dlatego opcja "błąd pilota" powinna być uwzględniana na samym końcu.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Jeszcze może być błąd mechanika dokonującego przeglądu i przygotowującego maszynę do lotu.
....ot taka moda którą zapoczątkował blondpseudokompozytor. 
...ludzie teraz wszędzie klaszczą... nawet w kościołachSmolik pisze:i jescze klaszczą u Rubika , ale to chyba z nudów
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Święta racja. Gdyby tak jeszcze policja drogowa chciała być takiego zdania! A poważnie - niestety człowiek jest wciąż najsłabszym ogniwem w procesie obsługi wszystkich urządzeń transportowych. Zarówno ten obsługujący w trakcie jazdy jak i pracownicy zaplecza technicznego. Błędy konstrukcyjne to też człowiek, choć procedury zatwierdzające nową konstrukcję do produkcji są prawie doskonałe, podobnie jak kontrola jakości w produkcji.mefistofeles pisze:Dlatego opcja "błąd pilota" powinna być uwzględniana na samym końcu.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
ostatnie przygody Airbusów pokazują, że niekoniecznie. Zresztą ważne jest przy badaniu katastrof pytanie: "co zrobic by sie to nie powtórzyło". Uznanie a priori błedu pilota sensowną odpowiedź wyklucza.Janek pisze:choć procedury zatwierdzające nową konstrukcję do produkcji są prawie doskonałe, podobnie jak kontrola jakości w produkcji.
to odnosi się także do katastrof lądowych. W przypadku zwykłego wypadku samochodowego oczywiście nie, ale jesli np w wypadku takim ginie świadek koronny w procesie mafii czy np kojarzony z opozycją dziennikarz to już tez jest inna bajka.Janek pisze:Święta racja. Gdyby tak jeszcze policja drogowa chciała być takiego zdania!
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Pismani stale się chwalą, że wystawili 32000 kandydatów. Dużo, fakt, ale czy nie kosztem jakości? I w ogóle rozpoznania. Oto przed chwilą w mediach mówili o kandydacie PiS z Otwocka, który na swojej stronie określił PiS jako "zażydzonych anglofili". Błaszczak się odciął ale nic z tego nie wynika, bo zgłoszonych list kandydatów nie można zmienić. Sam kandydat w rozmowie z dziennikarzem powiedział, że wpisanie na listę nie sprawiło mu trudu. Czyżby PiS kandydatów brał z łapanki? Podejrzewam, że takich jest więcej.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
jak każda duża partia. PO zasłynęło kandydatem na randego co najpierw w TV mówił, że p...li nie zna programu a potem dał się zatrzymać policji podczas obławy na narkotykowego dilera. A to partia u koryta, więc chętnych powinni miec wiecej i selekcję lepszą zrobić.Janek pisze:Czyżby PiS kandydatów brał z łapanki?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Sądząc po większości plakatów wyborczych w moim mieście, niezależnie od przynależności kandydatów, można dojść do nast. wniosków:
- Nie tyle sztuka co rzemiosło fotograficzne stoi w Polsce na dennym poziomie.
- To samo można powiedzieć o technice drukarskiej
Efektem tego jest to, że jedna część kandydatów robi wrażenie pacjentów psychiatryka, a druga ludków z albumu poszukiwanych przestępców. Paru z tych ludzi znam osobiście i wiem, że tak nie wyglądają, jednakowoż z plakatu spogląda na mnie paranoiczny morderca. No i teraz mam pytanie - czy człowiek, który nie potrafi wyegzekwować tak prostej sprawy jak przyzwoite zdjęcie lub druk, nadaje się do tego aby mieć wpływ na zarządzanie dość sporymi pieniędzmi społecznymi?
PS.
Przed kilku laty kandydadował do Sejmu z listy LPR niejaki pan Warchał (tak się chyba tak nazywał). Na plakacie wyglądał tak, że można było umrzeć ze śmiechu. Potem został prezesem Telewizji. Skutki jego rządów znane. Coś w tym musi być.
- Nie tyle sztuka co rzemiosło fotograficzne stoi w Polsce na dennym poziomie.
- To samo można powiedzieć o technice drukarskiej
Efektem tego jest to, że jedna część kandydatów robi wrażenie pacjentów psychiatryka, a druga ludków z albumu poszukiwanych przestępców. Paru z tych ludzi znam osobiście i wiem, że tak nie wyglądają, jednakowoż z plakatu spogląda na mnie paranoiczny morderca. No i teraz mam pytanie - czy człowiek, który nie potrafi wyegzekwować tak prostej sprawy jak przyzwoite zdjęcie lub druk, nadaje się do tego aby mieć wpływ na zarządzanie dość sporymi pieniędzmi społecznymi?
PS.
Przed kilku laty kandydadował do Sejmu z listy LPR niejaki pan Warchał (tak się chyba tak nazywał). Na plakacie wyglądał tak, że można było umrzeć ze śmiechu. Potem został prezesem Telewizji. Skutki jego rządów znane. Coś w tym musi być.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Oczywiście, za cholerę nie mogłem sobie przypomnieć.mefistofeles pisze:Farfał
Ale kiepski może kompromitować.mefistofeles pisze:porządny druk sporo kosztuje
PS.
Jeden z moich branżowych kolegów przed laty kandydował do Sejmu. Facet w ogóle nie pije a na plakacie wyglądał tak jakby miał conajmniej trzy promile. Niestety dowiedział się o tym już po ich rozlepieniu. Po kilku dniach zobaczyłem kilka z tych plakatów z zamalowaną buzią kandydata - wśród znajomych krążyła pogłoska, że sam jeździł po nocy i zamalowywał swoje własne plakaty. Głosów dostał coś około 0.01%.
Jestem gorszego sortu...



