Kijki trekkingowe

Buty, odzież, plecaki, śpiwory, akcesoria i sprzęt górski...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

speedy pisze:Cena może być tak do 150
Przy tej kwocie, to poradzisz sobie bez niczyjej pomocy.
Gdybyś jednak poszperał po giełdach narciarskich i dobrał sobie odpowiedniej długości stare kije narciarskie, takie "bambusowe", zdjął z nich talerzyki, miałbyś naprawdę tanio i wręcz niezniszczalne kije. Do tego porządne "butki" gumowe i... hajda na szlak!
A gdybyś jeszcze miał trochę smykałki do majserkowania, to możesz je sobie niewyobrażalnie tanio zrobić sam.
Tu masz przepis!
Ostatnio zmieniony sob 20 lut, 2010 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
speedy

-#3
Posty: 111
Rejestracja: sob 20 lut, 2010
Lokalizacja: Warmia i Mazury

Post autor: speedy »

Wielki jesteś ;) Jak będę bliżej zakupu (czerwiec) to odezwę się. Dziękuje.
Lukas ..czytaj Łukasz :)
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

speedy pisze:Wielki jesteś...
Przesadzasz! Tylko 175 centymetrów.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Zygmunt Skibicki
A przewieź takie kije pociągiem, busikiem etc. Nie mówiąc o tym, że bambus czy tonkin az tak trwały nie jest (pęka wzdłuznie), a jego wyginanie się może być stresujące (wiem, bo uzywam)

Speedy - z kijami nie ma filozofii, bierz pierwsze lepsze.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
speedy

-#3
Posty: 111
Rejestracja: sob 20 lut, 2010
Lokalizacja: Warmia i Mazury

Post autor: speedy »

Mam jeszcze sporo czasu. Warto poczytać, porównać wypowiedzi,ceny. Nie chcę się potem "nadziać" na kiepski sprzęt.
Lukas ..czytaj Łukasz :)
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

speedy pisze:Wielki jesteś ;) Jak będę bliżej zakupu (czerwiec) to odezwę się. Dziękuje.
Zanim kupisz i zaczniesz użytkować ten supersprzęt warto, abyś zakupił taką książkę.
Awatar użytkownika
speedy

-#3
Posty: 111
Rejestracja: sob 20 lut, 2010
Lokalizacja: Warmia i Mazury

Post autor: speedy »

Myślisz,że się przyda?;) Nie chodziłem jeszcze z kijkami. Warto się nauczyć.
Lukas ..czytaj Łukasz :)
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

świster pisze:warto, abyś zakupił taką książkę.
Wcale nie trzeba jej kupować!
Pod tym linkiem znajdziesz kolejny link do ściągnięcia jej całej w PDF-ach i to złamaną dokładnie tak samo jak ta papierowa.
Nic się nie obawiaj, to moja strona, moja książka i mój do niej link.
Oczywiście gwarantują, że nie "zapuścisz" sobie tymi linkami żadnego wirusa.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
speedy

-#3
Posty: 111
Rejestracja: sob 20 lut, 2010
Lokalizacja: Warmia i Mazury

Post autor: speedy »

Podziękował ;]

Wirusa już mam, okropna pogoda :)
Lukas ..czytaj Łukasz :)
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

Post autor: Dragan »

A jak już zrobisz sobie kije, to możesz także uszyć plecak, kurtke i przerobić resztki boazerii na narty telemarkowe :)
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

mefistofeles pisze:bambus czy tonkin az tak trwały nie jest (pęka wzdłuznie), a jego wyginanie się może być stresujące
A ja mam takie przeszło półwieczne i nic w nich nie popękało. Nie udało mi się ich jeszcze złamać, a że się wyginają, to akurat zaleta, a nie wada. Żaden kij z rurek po takim zgięciu nie wróci sam do pierwotnego kształtu.
No, w pociągu czy busie jest z nimi trochę kłopotu, ale od czasu, gdy zdarza mi się wozić także narty, nie demonizował bym problemu.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Zygmunt Skibicki pisze:No, w pociągu czy busie jest z nimi trochę kłopotu, ale od czasu, gdy zdarza mi się wozić także narty, nie demonizował bym problemu
jak wiozę narty to tez nie ma problemu. Ale jednak od kijków letnich oczekuję mobilności.

Przyznam sie, że do moich bambusów mam senstyment, ale zaufanie juz niekoniecznie ;)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
speedy

-#3
Posty: 111
Rejestracja: sob 20 lut, 2010
Lokalizacja: Warmia i Mazury

Post autor: speedy »

Szczerze wolę składane kijki.
Lukas ..czytaj Łukasz :)
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

mefistofeles pisze:do moich bambusów mam senstyment, ale zaufanie juz niekoniecznie
Mistrz Bułat pisze:Każdemu Panie Boże daj,
Czego mu w życiu brak.
speedy pisze:...wolę składane kijki.
Ja także, ale to wcale nie musi dotyczyć każdego.
Zwłaszcza, gdy nie wchodzi w grę "plątanie" się po wysokościach "łańcuchowych".
Ostatnio zmieniony sob 20 lut, 2010 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
speedy

-#3
Posty: 111
Rejestracja: sob 20 lut, 2010
Lokalizacja: Warmia i Mazury

Post autor: speedy »

Tak jak pisałem czasu na dokonanie wyboru mam dużo. Ale decyzję co do składania kijków podjąłem - muszą być składane. Wygodniej - choćby w transporcie.
Lukas ..czytaj Łukasz :)
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Nad czym tu się wogóle zastanawiać jeśli kije do turystyki góeskiej to tylko składane
Awatar użytkownika
speedy

-#3
Posty: 111
Rejestracja: sob 20 lut, 2010
Lokalizacja: Warmia i Mazury

Post autor: speedy »

manfred podziękowania za potwierdzenie, do końca nie miałem pewności. Mam jeszcze pytanko do Ciebie. Napiszesz coś mi o antyshocku czy jakoś tak...pytam bo nie wiem ;)
Lukas ..czytaj Łukasz :)
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Ja jak jade w góry i widzę piękne widoki to jednak zawsze jestem w szoku. Jeszcze nie znalałem na to rady
Awatar użytkownika
speedy

-#3
Posty: 111
Rejestracja: sob 20 lut, 2010
Lokalizacja: Warmia i Mazury

Post autor: speedy »

Antishock - chodzi mi o to :) Pomorzesz?
Lukas ..czytaj Łukasz :)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

speedy pisze:Antishock - chodzi mi o to :) Pomorzesz?
On nie z Pomorza to nie pomoże. Ale może, morze :D
Każdemu jego Everest...
ODPOWIEDZ