Ale po wyborach, gdy już będziesz miał immunitet?mefistofeles pisze:Z innej beczki - zabawne jak rządząca jeszcze nami klika szuka winnych wszedzie tylko nie u siebie. Obecnie obowiązująca narracja w rządowych szczekaczkach to ta o tym ,ze hejt był robiony przez (tu cycat z posła Szejnfelda) "opłacanych skurwysynów".
Chyba będę musiał zrobić mu to co Korwin Boniemu jak go kiedyś spotkam.
Wybory
Każdemu jego Everest...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
A tymczasem nowe wybory za pasem, konkurencyjne partie chyba w ramach cięcia kosztów wynajęły przesympatycznego doradcę z Meksyku, który na tej robocie zęby zjadł:
https://www.youtube.com/watch?v=b4aCYA0KcUM
https://www.youtube.com/watch?v=b4aCYA0KcUM
Każdemu jego Everest...
nie tyko nie toandy67 pisze:A tymczasem nowe wybory za pasem
ale koleś świetny ten śmiech... spadłam z krzesła. A osoba pisząca tekst też całkiem nieźle jej to wyszło
Wyruszyć tam, gdzie sięga wzrok, by dojść hen za horyzont. Trzeba tylko zrobić krok, by zacząć iść tym szlakiem...
https://picasaweb.google.com/lh/myphotos
https://picasaweb.google.com/lh/myphotos
Soczysty język wojskowy jest chyba nieśmiertelny. Ostatnio dał się słyszeć podczas uroczystości inauguracyjnych prezydenta Dudy. A było tak - Plac Piłsudskiego, prezydent wraz z szefem sztabu generalnego podchodzą do Grobu Nieznanego Żołnierza. Pod arkadą musiał być zainstalowany mikrofon bo nagle cała Polska usłyszała podniesiony głos - "Plichta (chyba), k***a m*ć, (niezrozumiałe)". Nie wiem co takiego złego zrobił ów Plichta (o ile tak się nazywa), nieważne, jednak kolekcja podobnych zdarzeń powiększyła się o nowy "eksponat". Nie chcę nawet myśleć co usłyszał potem ów nieszczęsny oficer, bo to chyba był dowódca warty popisał się tą soczystością.
W dziennikach tego oczywiście już nie było ale Szkło Kontaktowe pewnie nie odpuści takiej gratki.
W dziennikach tego oczywiście już nie było ale Szkło Kontaktowe pewnie nie odpuści takiej gratki.
Jestem gorszego sortu...
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
A mnie się wydaje, że to nie ów język jest nieśmiertelny i na pewno nie soczysty, lecz knajacki, a zwyczajnie nieedukowalne jest... buractwo zupactwa. Zresztą... jak można nie stać się tępym, gdy cała finezja zawodowa sprowadza się do głośnego i równego tupania oraz czymś wyglansowanym... machania w dodatku na... tempa, nomen omen.Janek pisze:Soczysty język wojskowy jest chyba nieśmiertelny.
No... jest coś takiego w co poniektórych, że jak nie wyjedzie z "k", "p" i "ch", to nie poczuje, że coś powiedział... czy to plac Pałacu Namiestnikowskiego, złomki Pałacu Saskiego czy jakaś tam... Sowa.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
W ubiegły czwartek w dzienniku Rzeczpospolita ukazało się płatne ogłoszenie, w którym pan Antoni Macierewicz uprzejmie przeprasza pana Marka Dukaczewskiego (były szef WSI). Cytuję - "Przepraszam generała Marka Dukaczewskiego za moje wypowiedzi o działalności i roli generała Marka Dukaczewskiego jako szefa Wojskowych Służb Informacyjnych. Wypowiedzi [z 2006 r. m.in. w Radiu Maryja] naruszyły dobre imię, reputację i wiarygodność Marka Dukaczewskiego."
Podpisano: Antoni Macierewicz
Wypada nadmienić, że ogłoszenie to, acz na 1 stronie Rzeczpospolitej, w prawym dolnym rogu, możliwie najmniejszą czcionką. Spóźnione wyrzuty sumienia pana Macierewicza? Nie, wyrok Sądu Cywilnego. Król pruski Fryderyk Wlk. przegrawszy sprawę z poddanym wyrzekł znane słowa - "Są jeszcze sędziowie w Berlinie".
Wypada się cieszyć, że w Warszawie też.
Podpisano: Antoni Macierewicz
Wypada nadmienić, że ogłoszenie to, acz na 1 stronie Rzeczpospolitej, w prawym dolnym rogu, możliwie najmniejszą czcionką. Spóźnione wyrzuty sumienia pana Macierewicza? Nie, wyrok Sądu Cywilnego. Król pruski Fryderyk Wlk. przegrawszy sprawę z poddanym wyrzekł znane słowa - "Są jeszcze sędziowie w Berlinie".
Wypada się cieszyć, że w Warszawie też.
Jestem gorszego sortu...
To było jakieś 18 lat temu, odbierałem pięcioletniego wnuka z przedszkola. Wezwano mnie przed oblicze pani kierowniczki. "Kuba był niegrzeczny" oświadczyła groźnie. "A konkretnie?" - zapytałem. "Nie chciał zjeść zupki". "Przykre - odparłem - może nie był głodny, wie pani jak to z dziećmi". "Ale on wykrzykiwał na całą jadalnię - zupka srupka, zupka srupka!"
Dlaczego o tym piszę? Bo dzisiaj nie w przedszkolnej jadalni lecz w kuluarach Sejmu pan poseł Stanisław Pięta (PiS Podkarpacie) informując dziennikarza co to będzie jak już PiS obejmie władzę m.in. powiedział - "nie będzie żadnego gender srender".
Trochę już nie jestem na bieżąco - zapytuję rodziców przedszkolaków - "pięć lat to średniak czy młodszy starszak?"
PS. Kuba mógł jeszcze gorzej - np. "zupka dupka", była taka szansa. Na szczęście gender z dupą się nie rymuje, bo gdyby tak, to strach nawet pomyśleć.
Tak nawiasem - tacy posłowie PiS jak pan Pięta to prawdziwy skarb dla PO i innych ugrupowań, nawet dla KORWIN i Kukiz15, no bo można jeszcze głupiej.
Dlaczego o tym piszę? Bo dzisiaj nie w przedszkolnej jadalni lecz w kuluarach Sejmu pan poseł Stanisław Pięta (PiS Podkarpacie) informując dziennikarza co to będzie jak już PiS obejmie władzę m.in. powiedział - "nie będzie żadnego gender srender".
Trochę już nie jestem na bieżąco - zapytuję rodziców przedszkolaków - "pięć lat to średniak czy młodszy starszak?"
PS. Kuba mógł jeszcze gorzej - np. "zupka dupka", była taka szansa. Na szczęście gender z dupą się nie rymuje, bo gdyby tak, to strach nawet pomyśleć.
Tak nawiasem - tacy posłowie PiS jak pan Pięta to prawdziwy skarb dla PO i innych ugrupowań, nawet dla KORWIN i Kukiz15, no bo można jeszcze głupiej.
Jestem gorszego sortu...
Kampania trwa. Wyborcza a nie buraczana, ale pomylić się łatwo:
1. Hit sezonu - głosowanie w Sejmie w sprawie postawienia Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu. Wynik znany, ale najważniejszym jest nie to kto jak głosował ale kogo nie było na głosowaniu. Nie było prezesa Piechocińskiego, ale akurat on jest usprawiedliwiony - w lasach grzyby się pojawiły. Ale nie było również Waldemara Pawlaka i sporej grupki posłów PSL. Też na grzybach? Może nawet jednym busikiem. Waldemar Pawlak, jeszcze jako prezes pytany kiedyś o to kto stworzy rząd odpowiedział - nasz koalicjant. Nie było również Andrzeja Biernata i Radosława Sikorskiego - słodki rewanżyk? Pana Grzegorza Napieralskiego również nie było
2. Pani premier Kopacz wyraziła pogląd, że prezydent Duda jest sterowany pilotem, wiadomo przez kogo. Nieładnie pani premier, by nie powiedzieć głupio. Prowincjonalne poczucie humoru.
3. Ta sama pani premier była na 72-ych urodzinach prezydenta Lecha Wałęsy. Przed właściwymi życzeniami podziękowała jubilatowi, że nigdy w trakcie podróży zagranicznych nie mówił źle o Polsce. W tle dał się widzieć dawno nie widziany Mieczysław Wachowski, świetnie się trzyma, wygląda tak samo jak przed 25-latami. Innego współpracownika prezydenta Wałęsy z tamtych lat, czyli Jarosława Kaczyńskiego, kamery nie zaobserwowały. Może dlatego, że się wiekowo posunął.
4. Ryszard Petru podczas "Kawy na ławę" zaproponował Pawłowi Kukizowi debatę na tematy ekonomiczne. Paweł Kukiz odpowiedział, że od tego ma ekspertów a Ryszardowi Petru proponuje spotkanie na wspólnym śpiewaniu. Czyżby to jedyna specjalność pana Pawła?
5. Pan prezydent Duda spotkał się z prezesem Jarosławem Kaczyńskim. Jak napisały media "pod osłoną nocy" w chacie prezesa. Pan prezydent przyjechał o 21.20 a odjechał 23.50. Jako to noc? O 23.50 porządna impreza dopiero się zaczyna! Media (wiadomo jakie) sugerują, że pan prezydent przyjechał po instrukcje przed wyjazdem do Nowego Jorku. Ojtam, ojtam! A może pan prezydent przyjechał na przedweekendowe karcięta? Niestety nie wytropiono czy na miejscu czekali pozostali do brydżyka. Bo jeśli nie, to w co grać, co najwyżej w 66 lub w durnia. No i ciekawe za jakie pieniądze? Złotówki, dolary, euro, czy może, strach pomyśleć, ruble?
6. Pan poseł Gowin straszy dalej. Tym razem, że Putin gotów się jutro dogadać z Obamą w sprawie wspólnej wyprawy na Państwo Islamskie. A wtedy w podzięce od Obamy otrzyma prawo zagarnięcia Ukrainy, państw bałtyckich i Polski. Interesujące, wyobraziłem sobie jak poseł Gowin, w towarzystwie prezesa Kaczyńskiego i posła Ziobry pod osłoną nocy przedzierających się pontonem przez Odrę, na emigrację.
7. Pan prezydent Duda też ma się spotkać z prezydentem Obamą. Prawdziwie wierzę, że z tego spotkania przywiezie gwarancję zniesienia wiz wjazdowych do USA. Podobno nawet Albańczycy już je mają.
Tyle, wystarczy?
PS.
W czasach PRL też bywały kampanie. Np. żniwne. Wówczas najważniejsi dostojnicy państwa zastanawiali się jak poradzić sobie z deficytem sznurka do snopowiązałek. Przyznam się, że między tamtymi kampaniami a tą obecną nie widzę dużej różnicy.
1. Hit sezonu - głosowanie w Sejmie w sprawie postawienia Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu. Wynik znany, ale najważniejszym jest nie to kto jak głosował ale kogo nie było na głosowaniu. Nie było prezesa Piechocińskiego, ale akurat on jest usprawiedliwiony - w lasach grzyby się pojawiły. Ale nie było również Waldemara Pawlaka i sporej grupki posłów PSL. Też na grzybach? Może nawet jednym busikiem. Waldemar Pawlak, jeszcze jako prezes pytany kiedyś o to kto stworzy rząd odpowiedział - nasz koalicjant. Nie było również Andrzeja Biernata i Radosława Sikorskiego - słodki rewanżyk? Pana Grzegorza Napieralskiego również nie było
2. Pani premier Kopacz wyraziła pogląd, że prezydent Duda jest sterowany pilotem, wiadomo przez kogo. Nieładnie pani premier, by nie powiedzieć głupio. Prowincjonalne poczucie humoru.
3. Ta sama pani premier była na 72-ych urodzinach prezydenta Lecha Wałęsy. Przed właściwymi życzeniami podziękowała jubilatowi, że nigdy w trakcie podróży zagranicznych nie mówił źle o Polsce. W tle dał się widzieć dawno nie widziany Mieczysław Wachowski, świetnie się trzyma, wygląda tak samo jak przed 25-latami. Innego współpracownika prezydenta Wałęsy z tamtych lat, czyli Jarosława Kaczyńskiego, kamery nie zaobserwowały. Może dlatego, że się wiekowo posunął.
4. Ryszard Petru podczas "Kawy na ławę" zaproponował Pawłowi Kukizowi debatę na tematy ekonomiczne. Paweł Kukiz odpowiedział, że od tego ma ekspertów a Ryszardowi Petru proponuje spotkanie na wspólnym śpiewaniu. Czyżby to jedyna specjalność pana Pawła?
5. Pan prezydent Duda spotkał się z prezesem Jarosławem Kaczyńskim. Jak napisały media "pod osłoną nocy" w chacie prezesa. Pan prezydent przyjechał o 21.20 a odjechał 23.50. Jako to noc? O 23.50 porządna impreza dopiero się zaczyna! Media (wiadomo jakie) sugerują, że pan prezydent przyjechał po instrukcje przed wyjazdem do Nowego Jorku. Ojtam, ojtam! A może pan prezydent przyjechał na przedweekendowe karcięta? Niestety nie wytropiono czy na miejscu czekali pozostali do brydżyka. Bo jeśli nie, to w co grać, co najwyżej w 66 lub w durnia. No i ciekawe za jakie pieniądze? Złotówki, dolary, euro, czy może, strach pomyśleć, ruble?
6. Pan poseł Gowin straszy dalej. Tym razem, że Putin gotów się jutro dogadać z Obamą w sprawie wspólnej wyprawy na Państwo Islamskie. A wtedy w podzięce od Obamy otrzyma prawo zagarnięcia Ukrainy, państw bałtyckich i Polski. Interesujące, wyobraziłem sobie jak poseł Gowin, w towarzystwie prezesa Kaczyńskiego i posła Ziobry pod osłoną nocy przedzierających się pontonem przez Odrę, na emigrację.
7. Pan prezydent Duda też ma się spotkać z prezydentem Obamą. Prawdziwie wierzę, że z tego spotkania przywiezie gwarancję zniesienia wiz wjazdowych do USA. Podobno nawet Albańczycy już je mają.
Tyle, wystarczy?
PS.
W czasach PRL też bywały kampanie. Np. żniwne. Wówczas najważniejsi dostojnicy państwa zastanawiali się jak poradzić sobie z deficytem sznurka do snopowiązałek. Przyznam się, że między tamtymi kampaniami a tą obecną nie widzę dużej różnicy.
Jestem gorszego sortu...
Janek
Mam wrażenie, że PO Ci płaci za kampanię na forach górskich.
Jestem pod wrażeniem jak wiele masz dopowiedzenia w tematach typowych dla forum.
Plujesz jadem na prezydenta Dudę, tylko dlatego, że jest z PiS. Komorowski to był dopiero debeściak, no nie ? ... bo On był z PO.
Mam wrażenie, że PO Ci płaci za kampanię na forach górskich.
Jestem pod wrażeniem jak wiele masz dopowiedzenia w tematach typowych dla forum.
Plujesz jadem na prezydenta Dudę, tylko dlatego, że jest z PiS. Komorowski to był dopiero debeściak, no nie ? ... bo On był z PO.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Teraz, po objęciu urzędu przez Dudę, a wkrótce, po objęciu rządów przez PiS, okaże się, że jedynym kontrargumentem na krytykę będzie regułka: "ale PO i Komorowski byli przecież gorsi!"krzymul pisze:Plujesz jadem na prezydenta Dudę, tylko dlatego, że jest z PiS. Komorowski to był dopiero debeściak, no nie ? ... bo On był z PO.


