WEGETARIANIZM
Mnie dziś lekarz opowiadał jak jego kumpel bedąc na praktykach w szwecji , w ramach oszczędności żywił sie tylko i wyłącznie mlekiem w proszku. Efekt - 2 miesiące pobytu a potem rok leczenia
Zresztą sam mam koleżanke (18 lat) która w ramach bycia wegetarianką żywiła sie czekoladą i kawą. Skończyło sie rozjazdem wątroby i leczeniem szpitalnym
Zresztą sam mam koleżanke (18 lat) która w ramach bycia wegetarianką żywiła sie czekoladą i kawą. Skończyło sie rozjazdem wątroby i leczeniem szpitalnym
Oskar Twoja koleżanka nie była wegetarianką...bo jak można mówić, że jest sie wegetarianinem nie jedząc w ogóle warzyw i owoców ??????
choć w sumie ostatnio a dokładniej odkąd jestem w Wawie na studiach to zupełnie nie mam czasu nawet na kupno owoców i warzyw i chyba tylko raz w ciągu trzech tygodni je jadłam :/
choć w sumie ostatnio a dokładniej odkąd jestem w Wawie na studiach to zupełnie nie mam czasu nawet na kupno owoców i warzyw i chyba tylko raz w ciągu trzech tygodni je jadłam :/
Oj ruda, ruda! Nie masz czasu, żeby wpaść po drodze na uczelnię to jakiegoś warzywniaka i kupić coś nie coś? Ile to zajmuje? Parę minut?ruda pisze:(...)
choć w sumie ostatnio a dokładniej odkąd jestem w Wawie na studiach to zupełnie nie mam czasu nawet na kupno owoców i warzyw i chyba tylko raz w ciągu trzech tygodni je jadłam :/
Każdy już sobie sam organizuje czas. Jak sobie pościeli, tak się wyśpi.
Ale nikt mi nie powie, że nie można znaleźć ani chwili na podskoczenie do sklepu. Nie mają na tej psychologii przerw między zajęciami, a okienka, a reszta?
P.S.
Ruda, nie bierz tego wszystkiego do siebie. Ja tylko jestem ciekawy. A może aż.
Ale nikt mi nie powie, że nie można znaleźć ani chwili na podskoczenie do sklepu. Nie mają na tej psychologii przerw między zajęciami, a okienka, a reszta?
P.S.
Ruda, nie bierz tego wszystkiego do siebie. Ja tylko jestem ciekawy. A może aż.
No pewnie zależy od tego jak sie dobrze bawią , albo jak bardzo przestraszeni są nową sytuacją.

Wiekszość moich znajimych było wege na pokaz , aczkolwiek znajdują sie również i tacy którzy naprawde tym żyją już dość długi czas i mają sie naprawde dobrze. Ja jestem chyba najkrótszym wegetarianinem w historii. Od świadomej decyzji bycia do również świadomej decyzji niebycia nie mineło 24 h a obstawałbym przy 12 nawet. Ot poprostu na nastepny dzień po zostaniu , ojciec zabrał mne do kopania rowów pod wodociąg i zabrał tylko chleb z szynką, a bez jedzenia przy łopacie nie na kozaczyszruda pisze:Oskar Twoja koleżanka nie była wegetarianką...bo jak można mówić, że jest sie wegetarianinem nie jedząc w ogóle warzyw i owoców ??????
Oby nie skonczylo sie to kiedyś źle...Hannibal pisze:Wiesz Olav, niektórzy tutaj twierdzą, że zasada zachowania energii ich się nie tyczy.
Wstać 10 minut wczesniej i przyniesc do domciu, przed zajeciamiruda pisze:ja kończe zajecia o 19-20 więc o tej porze warzywniaki są zamknięte..a nie będe szła na seminarium lub wykład z kilogramem pomidorów czy papryki w siatce
Zamiast na impreze do hipermarketu po warzywkaruda pisze:ja ogólnie odkąd jestem w wawie nie mam na nic czasu...teraz imprezuje ale jak zacznie sie praca to skonczy się imprezowanie...no cóż coś za coś
Są takie, które na pewno są otwarte. Ale mniejsza o to.ruda pisze:ja kończe zajecia o 19-20 więc o tej porze warzywniaki są zamknięte..a nie będe szła na seminarium lub wykład z kilogramem pomidorów czy papryki w siatce(...)
Kto mówił, że masz je nosić w siatce? Wystarczy coś takiego jak plecak 20-30 l, a w nim wszystkie rzeczy potrzebne do nauki + wszystkie dla żołądka. Spokojnie byś sobie poradziła.
Tylko nie przegap tego momentu, gdy już naprawdę trzeba będzie się uczyć.ruda pisze: (....) teraz imprezuje ale jak zacznie sie praca to skonczy się imprezowanie (...)
Nie bede tachać plecaka wypchanego żarciem w szczególności że jak ide na zajęcia to potrzebuje kartki i długopisu 
Hanni jak byś mieszkał w Ząbkach to byś wiedział, że tu warzywniaki są zamykane koło 19...
a przed zajęciami najczęsciej nie mam czasu na zakupy bo spiesze sie na busa a późnie albo xeruje jakieś głupoty albo siedze w BUWie i usiłuje cokolwiek znaleźć ....
a uczyć to ucze sie na bierząco a w każdym razie staram sie z każdego tygodnia jak najwięcej zapamiętywać...
no to tyle
Hanni jak byś mieszkał w Ząbkach to byś wiedział, że tu warzywniaki są zamykane koło 19...
a przed zajęciami najczęsciej nie mam czasu na zakupy bo spiesze sie na busa a późnie albo xeruje jakieś głupoty albo siedze w BUWie i usiłuje cokolwiek znaleźć ....
a uczyć to ucze sie na bierząco a w każdym razie staram sie z każdego tygodnia jak najwięcej zapamiętywać...
no to tyle


