WEGETARIANIZM

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
oskar

-#5
Posty: 603
Rejestracja: pn 26 wrz, 2005
Lokalizacja: Maków Podhalański

Post autor: oskar »

Mnie dziś lekarz opowiadał jak jego kumpel bedąc na praktykach w szwecji , w ramach oszczędności żywił sie tylko i wyłącznie mlekiem w proszku. Efekt - 2 miesiące pobytu a potem rok leczenia

Zresztą sam mam koleżanke (18 lat) która w ramach bycia wegetarianką żywiła sie czekoladą i kawą. Skończyło sie rozjazdem wątroby i leczeniem szpitalnym
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Oskar Twoja koleżanka nie była wegetarianką...bo jak można mówić, że jest sie wegetarianinem nie jedząc w ogóle warzyw i owoców ??????
choć w sumie ostatnio a dokładniej odkąd jestem w Wawie na studiach to zupełnie nie mam czasu nawet na kupno owoców i warzyw i chyba tylko raz w ciągu trzech tygodni je jadłam :/
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

ruda pisze:(...)
choć w sumie ostatnio a dokładniej odkąd jestem w Wawie na studiach to zupełnie nie mam czasu nawet na kupno owoców i warzyw i chyba tylko raz w ciągu trzech tygodni je jadłam :/
Oj ruda, ruda! Nie masz czasu, żeby wpaść po drodze na uczelnię to jakiegoś warzywniaka i kupić coś nie coś? Ile to zajmuje? Parę minut? :)
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

A jak z siłą do chodzenia po gorach jak na - za przeproszeniem - karmie dla królików jedziesz??
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Wiesz Olav, niektórzy tutaj twierdzą, że zasada zachowania energii ich się nie tyczy. :D
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

Hannibal pisze:Oj ruda, ruda! Nie masz czasu, żeby wpaść po drodze na uczelnię to jakiegoś warzywniaka i kupić coś nie coś? Ile to zajmuje? Parę minut?
no bo po zajęciach, zaczyna sie "życie towarzyskie"...puby czekają.... ;)
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

chief pisze:(...) no bo po zajęciach, zaczyna sie "życie towarzyskie"...puby czekają.... ;)
Po zajęciach - tak. A przed nie można? :)
Awatar użytkownika
oskar

-#5
Posty: 603
Rejestracja: pn 26 wrz, 2005
Lokalizacja: Maków Podhalański

Post autor: oskar »

Przed zajęciami ??? czas ??? przecież spać kiedyś trzeba. Czasu tyle żeby oczy otworzyć i sie dowlec na zajęcia :D
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Każdy już sobie sam organizuje czas. Jak sobie pościeli, tak się wyśpi.
Ale nikt mi nie powie, że nie można znaleźć ani chwili na podskoczenie do sklepu. Nie mają na tej psychologii przerw między zajęciami, a okienka, a reszta?
P.S.
Ruda, nie bierz tego wszystkiego do siebie. Ja tylko jestem ciekawy. A może aż. ;)
Awatar użytkownika
oskar

-#5
Posty: 603
Rejestracja: pn 26 wrz, 2005
Lokalizacja: Maków Podhalański

Post autor: oskar »

No pewnie zależy od tego jak sie dobrze bawią , albo jak bardzo przestraszeni są nową sytuacją.
ruda pisze:Oskar Twoja koleżanka nie była wegetarianką...bo jak można mówić, że jest sie wegetarianinem nie jedząc w ogóle warzyw i owoców ??????
Wiekszość moich znajimych było wege na pokaz , aczkolwiek znajdują sie również i tacy którzy naprawde tym żyją już dość długi czas i mają sie naprawde dobrze. Ja jestem chyba najkrótszym wegetarianinem w historii. Od świadomej decyzji bycia do również świadomej decyzji niebycia nie mineło 24 h a obstawałbym przy 12 nawet. Ot poprostu na nastepny dzień po zostaniu , ojciec zabrał mne do kopania rowów pod wodociąg i zabrał tylko chleb z szynką, a bez jedzenia przy łopacie nie na kozaczysz :D
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

ja kończe zajecia o 19-20 więc o tej porze warzywniaki są zamknięte..a nie będe szła na seminarium lub wykład z kilogramem pomidorów czy papryki w siatce :P

ja ogólnie odkąd jestem w wawie nie mam na nic czasu...teraz imprezuje ale jak zacznie sie praca to skonczy się imprezowanie...no cóż coś za coś :P
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Hannibal pisze:Wiesz Olav, niektórzy tutaj twierdzą, że zasada zachowania energii ich się nie tyczy.
Oby nie skonczylo sie to kiedyś źle...
ruda pisze:ja kończe zajecia o 19-20 więc o tej porze warzywniaki są zamknięte..a nie będe szła na seminarium lub wykład z kilogramem pomidorów czy papryki w siatce
Wstać 10 minut wczesniej i przyniesc do domciu, przed zajeciami :D
ruda pisze:ja ogólnie odkąd jestem w wawie nie mam na nic czasu...teraz imprezuje ale jak zacznie sie praca to skonczy się imprezowanie...no cóż coś za coś
Zamiast na impreze do hipermarketu po warzywka :P Na pewno są jakies do 22 co najmniej otwarte :P
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

ruda pisze:ja kończe zajecia o 19-20 więc o tej porze warzywniaki są zamknięte..a nie będe szła na seminarium lub wykład z kilogramem pomidorów czy papryki w siatce :P (...)
Są takie, które na pewno są otwarte. Ale mniejsza o to.
Kto mówił, że masz je nosić w siatce? Wystarczy coś takiego jak plecak 20-30 l, a w nim wszystkie rzeczy potrzebne do nauki + wszystkie dla żołądka. Spokojnie byś sobie poradziła. :)
ruda pisze: (....) teraz imprezuje ale jak zacznie sie praca to skonczy się imprezowanie (...)
Tylko nie przegap tego momentu, gdy już naprawdę trzeba będzie się uczyć. ;)
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Nie bede tachać plecaka wypchanego żarciem w szczególności że jak ide na zajęcia to potrzebuje kartki i długopisu :P

Hanni jak byś mieszkał w Ząbkach to byś wiedział, że tu warzywniaki są zamykane koło 19...

a przed zajęciami najczęsciej nie mam czasu na zakupy bo spiesze sie na busa a późnie albo xeruje jakieś głupoty albo siedze w BUWie i usiłuje cokolwiek znaleźć ....

a uczyć to ucze sie na bierząco a w każdym razie staram sie z każdego tygodnia jak najwięcej zapamiętywać...

no to tyle :P
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Dobra, ruda, nie chcesz porządnie się odżywiać - twoja sprawa.
A twoje argumenty są dla mnie zupełnie nieprzekonywające.

Z uszanowaniem,
H.

:P
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

ruda pisze:teraz imprezuje ale jak zacznie sie praca to skonczy się imprezowanie...no cóż coś za coś
co ???, przeca życie zaczyna się po 30-stce, pracując będziesz miała kasę na imprezki :D
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

chief pisze:(...) co ???, przeca życie zaczyna się po 30-stce, pracując będziesz miała kasę na imprezki :D
... albo pracując nie będziesz miała już tyle sił na imprezki :P
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

E tam...na tej diecie pewnie nie ma siły i na prace i na imprezki a kto wie czy 30 da sie dożyć??
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Olav pisze:na tej diecie pewnie nie ma siły i na prace i na imprezki a kto wie czy 30 da sie dożyć??
moja siła nie zależy od diety a raczej od wyspania i wewnętrznej mobilizacji :cwaniak:
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

ruda pisze:moja siła nie zależy od diety a raczej od wyspania i wewnętrznej mobilizacji
A cukry, białka tłuszcze i mikroelementy i witaminy, to przez sen sie wchłaniaja??
ODPOWIEDZ