Samochód - przyjemność czy udręka ?

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:Dzisiaj PKP PLK do spólki z GDDKiA zafundowały mi prezent z okazji piątku trzynastego - na dziurze w drodze przy przejeździue kolejowym rozwaliłem oponę. Para nowych - 388PLN...

Nie dramatyzuj, drogi są ubezpieczone, możesz uzyskać odszkodowanie.


Ja w sumie dziś też miałem mały samochodowy piątek 13-go.

Rano zdziwienie - nie ma prądu. Okazało się że lampeczkę zostawiłem w kabinie zapaloną na kilkanaście godzin. Ok, drugie auto, kable, zapalamy, jedziemy.

Drugie zdziwienie - nie ma światła z prawej strony. Pierwsza przepalona żarówka od momentu zakupu pojazdu - czyli ponad 3,5 roku.

Szukam zapasowej w bagażniku i kolejne zdziwienie - w środku wszystko mokre, na dole bagażnika wręcz chlupie woda. Parę rzeczy do wyrzucenia.

Piękny dzień :-)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

andy67 pisze: Nie dramatyzuj, drogi są ubezpieczone, możesz uzyskać odszkodowanie.
Wątpie, musiałbym niezbicie udowodnić, gdzie to się stało. A takiego dowodu przedstawić nie mogę. tym bardziej, że flaka zauważyłem kilometr dalej. Poza tym dziura była na przejeździe kolejowym, a właściwie obok niego, więc podjerzewma, że GDDKiA odesłaąłby mnie do PLK a PLK do gdaki.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:
andy67 pisze: Nie dramatyzuj, drogi są ubezpieczone, możesz uzyskać odszkodowanie.
Wątpie, musiałbym niezbicie udowodnić, gdzie to się stało. A takiego dowodu przedstawić nie mogę. tym bardziej, że flaka zauważyłem kilometr dalej. Poza tym dziura była na przejeździe kolejowym, a właściwie obok niego, więc podjerzewma, że GDDKiA odesłaąłby mnie do PLK a PLK do gdaki.
Nie chcesz paru stówek odszkodowania - twoja sprawa. Tylko po co w takim razie marudzisz ?
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Andy - Mefi ma rację. Zarządy dróg stawają na głowie aby oddalić pretensję. Trzeba w pozwie doskonale udowodnić miejsce uszkodzenia auta z powodu dziury lub czegoś innego. Już tu chyba doradzałem wozić aparat fotograficzny a dziurę fotografować tak aby było można rozszyfrować gdzie ona jest.
Ale sporo wnoszących pretensje wygrywa.

Aha - jeszcze jedno - droga to droga, jeśli przyczyna uszkodzenia jest spowodowana czymś na przejeździe kolejowym to jest to nadal droga i odpowiedzialność zarządu drogi. A zarząd drogi niech się prawuje z PKP.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

Post autor: Dragan »

mefistofeles pisze:Dragan - to Twój?:

http://szukaj.pl.mobile.eu/pojazdy/show ... =152980664
Nie, mój był granatowy hatchback, przebieg 153 tyś (na liczniku) :P
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

I jak tam wasze auta na mrozie się spisują?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

mefistofeles pisze:I jak tam wasze auta na mrozie się spisują?
Jak na razie odpukać całkiem nieźle :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Do wczoraj pomimo mroźnych nocy odpalał, jednak muszę plusową klemę na noc zdejmować, bo prąd mi gdzieś ucieka. Jednak dziś żonie akumulator się zbuntował i musiałem go podłączyłem pod prostamol, znaczy prostownik :D
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Keczup pisze:bo prąd mi gdzieś ucieka
alarm?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

już go dawno odciąłem ;), w ciemno, z resztą i tak niepotrzebny, no bo kto by chciał micrę? :P
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

może radio? :think:
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Jest taki "złodziej" o którym często się zapomina - światełko nad deską a raczej przednią szybą. Szczególnie jak się parkuje za dnia.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Pożyczę miernik i pomierzę, jak sobie nie poradzę to wizyta u elektryka, jak tylko znajdę czas. Na światełko też uczuliłem żonę.
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Keczup pisze:dziś żonie .............. się zbuntował
Keczup pisze:podłączyłem pod prostamol
Czas wymienić na nowszy model. ;-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Janek pisze:Jest taki "złodziej" o którym często się zapomina - światełko nad deską a raczej przednią szybą. Szczególnie jak się parkuje za dnia.
No właśnie ostatnio o nim zapomniałem i musiał brat z kablami przyjechać ;-)

W poprzednich autach jakie miałem było tak że nie zadziałał centralny zamek gdy to światełko nie było wyłączone. A w moim Ferrari tego patentu nie ma i zonk.

Lecz ogólnie spoko, trzeszczy, skrzypi - ale jedzie. No i wreszcie podgrzewane fotele się na coś przydają :-)

Duży mróz ma swoje zalety - spora część rozmaitych rzęchów nie opuszcza parkingów, w efekcie znikają korki a powietrze jest czystsze.

Innym plusem mrozu przy braku opadów śniegu jest też i to że pojazd dużo mniej się brudzi.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

andy67 pisze:Innym plusem mrozu przy braku opadów śniegu jest też i to że pojazd dużo mniej się brudzi.
a właściwie brudu nie widać :D
andy67 pisze:w moim Ferrari tego patentu nie ma i zonk.
A którego masz, enzo, czy jakiś klasyk? W dodatku trzeszczy, powiadasz? Ci Włosi to niedbaluchy. Bo wspomnianą micrą to żona jeździ, ja zastanawiam się nad zmianą astona db9 na coś subtelniejszego bo ma zbyt arogancki ryj :D
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

andy67 pisze:Duży mróz ma swoje zalety - spora część rozmaitych rzęchów nie opuszcza parkingów, w efekcie znikają korki a powietrze jest czystsze.
O toto! Puściutko! Jak sie dobrze pas wybierze to można wszystkie światła w jednej zmianie przejechać.

Jutro rano ma być u mnie najzimniej - będzie chwila prawdy :)

Bajdełej - aluminiowa mata na szybę kupiona kilka lat temu w Auchan za 4PLN to najlepszy wydatek jaki zrobiłem.
Keczup pisze:W dodatku trzeszczy, powiadasz? Ci Włosi to niedbaluchy. Bo wspomnianą micrą to żona jeździ, ja zastanawiam się nad zmianą astona db9 na coś subtelniejszego bo ma zbyt arogancki ryj
O moim porsche też mówią, że zbyt rzucajacy się w oczy przód, ale ja go lubię ;) Zawsze podobały mi sie okrągłe światła.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Keczup pisze: A którego masz, enzo, czy jakiś klasyk? W dodatku trzeszczy, powiadasz? Ci Włosi to niedbaluchy.
Ja tam się nie znam. Takie małe, czerwone. Strasznie twarde więc na naszych drogach trzeszczy. Lecz to nie wina Włochów, a raczej Japończyków i Węgrów :D No i trochę moja, bo raczej nie jestem z tych co to oszczędzają swoje pojazdy.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
ODPOWIEDZ