Fajny film wczoraj widziałam/em.....

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

ruda pisze:Film ma formę dokumentu i choć akcja nie jest zbyt piorunująca, a każdy wie lub domyśla się, jak to się wszystko skończy, to i tak ogląda się go z dużym zaciekawieniem.
Ruda, tak z ciekawości zapytam - oglądałaś na spokojnie i z zaciekawieniem scenę z ucinaniem ręki? ;)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

świster pisze: scenę z ucinaniem ręki?
Ja wierciłem się w fotelu. ;)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

ruda pisze:The Hurt Locker
Nie lubię filmów w tematyce wojennej, ale po obejrzeniu tego filmu, rozumiem czemu dostał aż 6 Oscarów.
A ja właśnie nie rozumiem.

Helikopter w Ogniu, Kompania Braci, 9 Rota, Szeregowiec Ryan znacznie lepsze.

Black Swan, dla mnie rewelacyjny film. Akcja na kilku poziomach, trochę zakręcona, psychodeliczna, ogromny klimat. Utkwi mi w pamięci na długo.

Mimo wszystko nic nie przebije Bękartów Wojny jeśli chodzi o filmy z ostatniego okresu.

Ostatnio też oglądałem Polańskiego Pianistę. Nie wiem czemu tego wcześniej nie oglądałem. Wydaje mi się, ze staram się mocno wczuć w klimat filmów, które oglądam. Pianista mocno mnie poruszył. Jestem szczególnie pod wrażeniem muzyki w tym filmie.

Z produkcji 2010 oglądałem 6 hitów: Jak zostać Królem, Czarny Łabędź, Incepcja, Social Network, Wyspa Tajemnic i 127 godzin.

Z wyżej wymienionych nie przypadł mi jakoś do gustu Social Network. Reszta gód!

Ciekawym filmem, też który oglądałem ostatnio jest Freedom Writters. Szkoła, gangi i pani nauczycielak bohaterka! ;) Bardzo dobrze to wyszło!
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

Żabi Koń pisze:Mimo wszystko nic nie przebije Bękartów Wojny jeśli chodzi o filmy z ostatniego okresu.
Interesuje mnie tematyka współczesnych konfliktów zbrojnych (zarówno filmy stricte wojenne, jak i te o losach ich ofiar) i filmy, które wyżej wymieniłeś, uważam za dobre, wszystkie widziałam, ale "Bękarty..."...litości, umarłam z nudów, ledwo do połowy dotrwałam. Nie czepiam się epatowania przemocą, bo kto oglądał filmy Tarantino, wie, czego się spodziewać, nie czepiam się podejścia do kwestii żydowskiej, w końcu "Życie jest piękne" Beniniego też jest przykładem innego spojrzenia, ale to film mądry i wzruszający. Wiem, wiem, nie obejrzałam w całości, więc nie mam prawa krytykować, ale pewnie nie skuszę się, aby kiedyś obejrzeć do końca ;) Obraz wojny w stylistyce "tarantinowskiej" zupełnie mi nie odpowiada...
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

Problem "Bękartów" polega na tym, że wiele osób, w tym i ja patrzy na ten film właśnie przez pryzmat historii i w tym wymiarze film może faktycznie mierzić, ale z drugiej strony, jak spojrzymy na film, jak na kolejną brutalną bajkę Tarantino, to jest całkiem dobry. Myślę też, że trudno porównywać z nim "Życie jest piękne", bo to zupełnie inny poziom kina. Do film Benniniego pasuje i zarazem określa go tylko jedno słowo - genialny.
Co do wspomnianego oskarowego Hurt Lockera, to taki film na jeden raz - obejrzeć i zapomnieć. Słaba i przewidywalna fabuła, skupiona wokół utartych schematów nieustraszonego superbohatera. Tego typu filmów, amerykańskie kino miało już tysiące, i to często znacznie lepszych.

Pozdrawiam
Jan
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

Nie porównuję "Życie jest pięknę" z "Bękartami..." :)
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

"Jak zostać królem" - dawno się tak na filmie nie wynudziłam...
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Ja nie jestem fanem filmów Tarantino. Mimo to Pulp Fiction i Bękarty Wojny dla mnie to arcydzieła.

W Bękartach podobają mi się dialogi. Hans Landa jest tak świetną postacią, że jednocześnie nie mogę go oglądać i chcę go oglądać. Cała reszta też jest świetna. Aktorstwo na najwyższym poziomie.
Poza tym ten ciąg przyczynowo-skutkowy i te dziwne przypadki. Dzięki nim człowiek nie wie co się za raz stanie (np. zamówienie szklanki mleka). Zwroty akcji: siedzą i się śmieją, a za dziesięć minut prawie wszyscy nie żyją. To jest także wyśmianie amerykańskiego kina szpiegowskiego. Bardzo mi się podoba to, ze w filmie występują cztery języki.

Walić poprawność polityczną. Dzisiaj ze wszystkim trzeba się obchodzić, jak z jajkiem.

Cieszę się, że gdy największym osiągnięciem komediowym ostatnich czasów co najwyżej może być gówno na poziomie "Kac Vegas" (o polskim kinie już nie wspomnę), mogę oglądnąć sobie film, na którym naprawdę się pośmieję.
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

ruda pisze:"Jak zostać królem" - dawno się tak na filmie nie wynudziłam...
Nie żartuj, a ja wybierałam się na to ;)
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

ana pisze:
ruda pisze:"Jak zostać królem" - dawno się tak na filmie nie wynudziłam...
Nie żartuj, a ja wybierałam się na to ;)
Jeszcze nie byłam, też się wybieram, ale słyszałam i czytałam same pozytywne opinie. Rudej jest pierwsza negatywna.

Swoja drogą - trudno czasem porównywać tak subiektywne odczucia jak to czy komuś się film podoba czy nie i czy mi również będzie się podobał.

Wiedząc jednak mniej więcej o czym są te filmy i znając swój gust sądzę że bardziej mi się będzie podobać "Czarny Łabędź" i "Jak zostać królem" niż "127 godzin", lub wspominane "Bękarty ...".

A ogólnie to fajnie że ostatnio jest kilka ciekawych filmów do obejrzenia i jest w czym wybierać.

B.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Żabi Koń pisze:o polskim kinie już nie wspomnę
Fajnie, że są różne gusty, ja naprzykład bardzo lubie polskie komedie, szkoda, że ostatnimi czasy ich tak mało.
No cóż niedługo wejdzie piąty sezon Rancza, mam nadzieję, że nie będzie odbiegał poziomem od poprzednich - szykuje się fajna dawka humoru, pomimo, że arcydziełem film ten nie jest.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Ależ ja lubię polskie komedie, tylko nie te co ostatnio wychodzą.
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Władcy umysłów lekki film sensacyjny, nie nudzi, relaksuje, ale żeby był najwyższych lotów to nie powiem. Miłe półtorej godziny dobrze zrobionego kina.
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

W imię ojca
To już stary film, ale dopiero teraz go zobaczyłem. Jest na prawdę świetny. Najlepszych film, jaki ostatnio widziałem. Mnie dosyć przeraził.

Kieł
Jak ktoś chce oglądnąć jakiś schiz, to idealny. Na początku zupełnie mi się nie podobał, nawet zastanawiałem się nad wyłączeniem telewizora, ale później troszkę się wyjaśnia i jest mrok.


Elitarni
Przede wszystkim nudny. Końcówkę już się dobrze ogląda. Jednak przez to, że początek się ciągnie jak flaki z olejem, nie polecam tego filmu.


Mikołajek
Lekka, fajna komedia. Ja się śmiałem. To mi wystarczy.

Mała Miss
Poza końcową sceną, nudny i nieśmieszny. Nie polecam.

Nie czas na łzy
Propagandowy film. Jak ktoś się lubuje w filmach o mniejszościach seksualnych, to pewnie mu się spodoba. Na mnie to nie działa.
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

Żabi Koń pisze:W imię ojca
To już stary film, ale dopiero teraz go zobaczyłem. Jest na prawdę świetny. Najlepszych film, jaki ostatnio widziałem. Mnie dosyć przeraził.
Mój najukochańszy film :D
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Jeszcze polecę Animal Kingdom. Australijskie kino. Fajny akcent ;), ciekawa akcja.

Oglądałem też niedawno Amore Peros i nie przypadł mi do gustu. Dla mnie niespójny film. Miałem nadzieję na ciekawy seans, bo kina Meksykańskiego nie znam zupełnie.
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Walc z Baszirem

Wstrząsający film. Opowiada o przeżyciach Ari Folmana izraelskiego reżysera podczas wojny libańskiej. Film animowany zrobiony troszkę w formie dokumentu, ale tak na prawdę opowiada o przeżyciach głównego bohatera oraz o bezsensie wojny. Ponownie udało mi się świetnie wczuć klimat. Niesamowita animacja, kolorowe iluzje, sceny oraz piękna muzyka. Polecam!
Awatar użytkownika
Dragan

-#6
Posty: 1221
Rejestracja: śr 31 sty, 2007
Lokalizacja: Okolice Torunia

Post autor: Dragan »

Obejrzałem w ostatnich dniach:

"Jak zostać królem" zajebisty
"Prawdziwe męstwo" zajebistszy
"Do szpiku kości" megazajebisty :)
"Social network" wyłączyłem po jakiejś godzince bo mnie zmógł - nuda :P
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Dragan pisze:Obejrzałem w ostatnich dniach:

"Jak zostać królem" zajebisty
Właśnie wróciłam z kina z tego filmu i potwierdzam :)

Tak a'propos - znacznie bardziej lubię oglądać filmy w kinie niż w domu.

B.
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Ja się wynudziłam na "Jak zostać królem". Nie wiem skąd aż taki zachwyt nad tym filmem. Owszem gra aktorska świetna, ale szczerze mówiąc cały film mi się dłużył jak nie wiem co...
ODPOWIEDZ