obiektywne media (medium)

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Janek pisze:Nic nowego. Ale w odróżnieniu od Piotrowicza był od samego początku członkiem Solidarności a na początku stanu wojennego został z PZPR usunięty. A pan prokurator oskarżał.
A wiesz czemu Piotrowicz był w PZPR i został komunistycznym prokuratorem?

Bo, jak sam się niedawno wyraził, "ktoś musiał być" :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Gabriel pisze:Ustawa czerwcowa rozpoczela to cale bagno cynicznie i z premedytacja zaplanowano kazdy zapis, tresc konsultowano z sedziami TK ktorzy pozniej stwierdzili jej niekonstytucyjnosc.. patologia
Gabriel, tak z ręką na sercu - przeczytałeś całą ustawę od początku do końca?

Moja filozofia życiowa zasadza się na zasadzie - wypowiadam się tylko oo tym na czym się znam. Jeśli nie, to wierzę fachowcom. Np. profesor Łętowskiej, prof. Zollowi, mgr Jerzemu Stępniowi, prof. Adamowi Strzemboszowi, Sądowi Najwyższemu, Krajowej Izbie Sądownictwa i na koniec Komisji Wenekiej. A oni wszyscy twierdzą, że TK był na prawie.

Może bardziej łopatologicznie:

Powiedzmy, że jestem lekarzem i kupiłem sobie BMW. Ale coś mi to auto nawala. Głupiec albo człowiek zarozumiały powie - BMW jest do dupy. Człowiek normalny zastanowi się - a może ja nie umiem eksploatować auta i dlatego się psuje, przecież jestem inżynierem mechanikiem.

Idżmy dalej - ja akurat jestem inżynierem mechanikiem, ale nie od aut. I dlatego w takiej sytuacji nie będę się wymądrzał tylko zwrócę się do specjalistów.

Tomku, jesteś informatykiem. Kim jest Gabriel nie wiem, ale chyba nie teoretykiem państwa i prawa. Kilgor, jjak twierdzi, jest prawnikiem, ale od czego? Chyba też nie od teorii państwa i prawa.

Bądżcie tak uprzejmi i powiedzcie, co Was upoważnia do precyzowania tak autoratywnych sądów w temacie, o którym, powiedzmy to szczerze, nie macie nic do powiedzenia. Pycha? Głupota?? Bezinteresowna nienawiść? Sam nie wiem co gorsze.

Wiem, wiem, zaraz się powołacie na ekspertów rządowych. Usłużni eksperci zawsze się znajdą, to przykre powiedzieć, ale w branży prawniczej szczególnie.

I tak na koniec w kwestii tego orzekania w kolejności wg. ustawy naprawczej. Powiedzmy, że obrobiono wam mieszkanie lub skradziono samochód. Idziecie na policję a tam Wam mówią, jesteśmy zawaleni robotą, proszę przyjść za rok, wtedy się tym zajmiemy.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gb pisze: Nie mamy - bo trzech wybranych przez obecny Sejm - zostało wybranych w niewłaściwy sposób.
Kto ma to ocenić? Zostali wybrani, przysięgli przed prezydentem - są sędziami. Tego nawet Rzepliński nie neguje.
Janek pisze:działał na podstawie Konstytucji bo był do tego zmuszony oczywistą niekonstytucyjnością ustawy, szczególnie brakiem vacatio legis i zasadą kolejności, która stwarza możliwości odwlekania orzekania ad calendas grekas
Nie, nie działał na podstawie konstytucji, bo konstytucja nie reguluje pewnych spraw odsyłając do ustawy. Nie ma tu furtki w konstytucji. Organizację trybunału okresla ustawa i koniec. Więc Rzepliński działąlna podstawie ustawy, którą sobie wybrał.
gb pisze: Toż Ty jesteś najlepszym przykładem kogoś takiego. Pisofil-neofita
No widzisz? Nic nie rozumiesz a szufladkujesz. Chyba, że dla ciebie pisofil to kazdy kto nie darzy "tego kurdupla" nienawiścią. Wtedy moze pod tę definicje podpadam. Bo jesli wystarczy niechęć to już niekoniecznie.
Janek pisze:Usłużni eksperci zawsze się znajdą, to przykre powiedzieć, ale w branży prawniczej szczególnie.
Owszem, ale jesli nazwę usłużnymi tych których widujesz w TVNie (nie będę wymieniałnazwisk, ale się domyślasz pewnie) to uznasz, że ich szkaluję. Podwójne standardy? Ja nie wiem, którzy są usłużni a którzy uczciwi, skąd Ty to niby masz wiedzieć?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
kilgor

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pn 26 cze, 2006
Lokalizacja: Dębica

Post autor: kilgor »

gb pisze:Prezes TK chce by wszystko było nie tylko lege artis, ale także by nikt nie mógł Mu zarzucić, że przekracza "dobre obyczaje". I prawdopodobnie dlatego - choć uważa, że tych trzech sędziów, których zgodnie z prawem wybrał Sejm poprzedniej kadencji są sędziami od momentu wyboru (czyli od wyroku TK w sprawie tamtego wyboru) - to ponieważ Prezydent (przekraczając zarówno przepisy jak i dobry obyczaj) nie przyjmuje od nich ślubowania (wypełniając polecenie PWP) - nie dopuszcza ich do procedowania. By ograniczyć do minimum "możliwości" oskarżeń.

Trzeba naprawdę - albo całkowicie być pozbawionym zdolności logicznego rozumowania - albo totalnie przeżartym złą wolą - by tego nie rozumieć.

Wybór należy do Ciebie...
Jak to zwykle u Ciebie pomieszanie z poplątaniem. Pisanie o dobrym obyczaju w odniesieniu do P. Rzeplińskiego jest kpiną.
Rzecz sprowadza się do statusu prawnego sędziego TK – tzn. czy do wyboru wystarcza uchwała Sejmu, czy też powinny zostać spełnione łącznie dwa warunki – uchwała Sejmu oraz zaprzysiężenie przez Prezydenta RP.
Jeśli P. Rzepliński nie dopuszcza sędziego ,,bez przysięgi” do orzekania to uważa, iż do objęcia mandatu sędziego nie wystarcza sama uchwała. Gdyby przyjąć odmienne założenie to oznaczałoby, że P. Rzepliński ma gdzieś konstytucję. A to przecież nieprawda... :D
gb pisze:Nie mamy - bo trzech wybranych przez obecny Sejm - zostało wybranych w niewłaściwy sposób.

Pojawiają się głosy - że ów "kompromis", którego tak domaga się "dobra zmiana" - mógłby polegać na następującym działaniu.

1. Przyjęcie przez Prezydenta ślubowania od trzech sędziów wybranych przez Sejm poprzedniej kadencji;

2. Kolejne "wchodzenie" tych trzech sędziów wybranych w kadencji obecnej - w miarę, kończenia się kadencji obecnych sędziów TK. Z tego co pamiętam - w najbliższych miesiącach upływa kadencja kolejnych dwóch.



Ale na taki kompromis - potrzebna jest odwaga u Pana Prezydenta doktora Andrzeja Dudy. Bo PWP wyraźnie powiedział, że On na taki "kompromis" się nie zgadza...
Zamiast martwić się o ,,moją” logikę zastanów się raczej nad tym co piszesz. A piszesz bzdury.
Skoro – jak piszesz – trzech sędziów zostało wybranych ,,niewłaściwie” (na marginesie – co to wybór niewłaściwy? Wybrano nie tych co trzeba? ) - to sprawa jest oczywista – oni nigdy nie mogą objąć mandatu sędziego TK i o żadnym kompromisie nie może być mowy, bo taki kompromis oznaczałby złamanie prawa. Każdy bowiem wyrok wydany przy udziale sędziego wybranego niezgodnie z prawem może być kwestionowany.
kilgor

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pn 26 cze, 2006
Lokalizacja: Dębica

Post autor: kilgor »

Janek pisze:Kilgor, jjak twierdzi, jest prawnikiem, ale od czego? Chyba też nie od teorii państwa i prawa.
Nie, nie mam nic wspólnego z teorią państwa i prawa. Zresztą sprawy o których rozmawiamy to sfera prawa konstytucyjnego, nie zaś teorii państwa i prawa.
kilgor

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pn 26 cze, 2006
Lokalizacja: Dębica

Post autor: kilgor »

Janek pisze:Bądżcie tak uprzejmi i powiedzcie, co Was upoważnia do precyzowania tak autoratywnych sądów w temacie, o którym, powiedzmy to szczerze, nie macie nic do powiedzenia. Pycha? Głupota?? Bezinteresowna nienawiść? Sam nie wiem co gorsze.



Wiem, wiem, zaraz się powołacie na ekspertów rządowych. Usłużni eksperci zawsze się znajdą, to przykre powiedzieć, ale w branży prawniczej szczególnie.
Odpowiem pytaniem – a co Ciebie, jak piszesz inżyniera mechanika, upoważnia do tak kategorycznych osądów jak np. określenie bandycka ustawa.? Powołujesz się na ekspertów – czy prof. Zoll lub p. Stępień tak określali tą ustawę?
I na jakiej podstawie uważasz, że ekspert X jest ,,usłużny” albo ,,rządowy”, zaś ekspert Y nie jest usłużny? Dlatego, że ekspert Y głosi poglądy, które są zbieżne z Twoimi?
Poza tym - bez obrazy – zarzucasz innym nienawiść, ale do forumowych gołąbków pokoju raczej bym Cię nie zaliczył.
Dlaczego swoich uwag o wypowiadaniu się w temacie w którym ,,nie mamy nic do powiedzenia” nie kierujesz do gb? Dlatego, że akurat głosi poglądy zbieżne z Twoimi? Nie wiem kim z zawodu jest kolega gb, ale z jego postów mogę z całą pewnością stwierdzić, że na pewno nie prawnikiem. Dlaczego zatem nie każesz mu się zamknąć, tak jak – z tego co wynika z Twojego posta – powinienem zamknąć się ja, Mefistofeles i Gabriel?
A co do głoszenia poglądów – zawsze myślałem ,że to forum (inne zresztą też) służą wymianie poglądów.
Wbrew temu co piszesz Komisja Wenecka przede wszystkim stwierdziła, iż spór wokół TK jest głównie sporem politycznym, z czym się całkowicie zgadzam. I jeszcze wezwała do kompromisu i do zmiany Konstytucji.
Dla mnie największym problemem w tej całej sprawie nie są PiS albo PO, bo od dawna wiadomo co po tych partiach można się spodziewać, tylko Pan prezes Trybunału, który zrobił z niego organ partyjny. Za klika miesięcy kończy mu się kadencja i przestanie być sędzią TK, zobaczymy wtedy która partia go ,,zagospodaruje”.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Widzę, że szanowni panowie są zwolennikami poglądu "dura lex sed lex". Ok, można i tak. Ale wtedy konsekwentnie należy przyjąć, że lege artis było wprowadzenie stanu wojennego i wszystkie jego skutki, w tym wyroki wydawane na osoby, które mu się sprzeciwiały.

Najbardziej mnie bawi instytucja "wroga publicznego nr 1" pod którą z uporem usiłujecie wcisnąć Sędziego Andrzeja Rzeplińskiego.Też nic nowego - za stanu wojennego takimi wrogami publicznymi nr 1 byli Jacek Kuroń i Adam Michnik. Z analogicznych powodów co teraz Rzepliński.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Pełniąca akualnie obowiązki premiera pani Szydło i jej urzędnicy z lubością twierdzą,, że posiadają opinie wybitnych konstytucjonalistów, którzy twierdzą, że rząd działa lege artis. Niestety jednak tych ich opinii nie chcą ujawnić ani poinformować jakie są kryteria wybitności.

Jest z czego wybierać - w Polsce aktualnie jest 459 profesorów prawa i 777 doktorów habilitowanych z dziedziny prawa, wśród któyh jest 46 profesorów i 56 doktorów habilitowanych ze specjalnością prawa konstytucyjnego.

Mimo tej obfitości sferze rządowej zdarzają sie zmyłki - ostatnio pani poseeł Wasserman w swych stwierdzeniach na temat niewłaściwości działań prezesa Rzeplińskiego powołała się na jedną specjalistkę z tej dziedziny. Odpowiedź była błyskawiczna - ta specjalistka zarzuciła pani poseł nierzetelność w interpretacji źródła na które się powołała i stanowczo odcięła się od jej wypowiedzi.

http://www.tvn24.pl/konstytucjonalista- ... 974,s.html
Jestem gorszego sortu...
kilgor

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pn 26 cze, 2006
Lokalizacja: Dębica

Post autor: kilgor »

Janek pisze:lege artis było wprowadzenie stanu wojennego
nie, wprowadzenie stanu wojennego było nielegalne, nawet w świetle ówczesnego prawodawstwa PRLowskiego. Konstytucja PRL przewidywała, że stan wojenny Rada Państwa może wprowadzić tylko wtedy, gdy nie trwa posiedzenie Sejmu. A wtedy, tzn. 13 grudnia 1981r. akurat trwało.
Zarzucasz innym ignorancję a sam z lubością wypowiadasz się na tematy o których nie masz pojęcia.
Janek pisze: wszystkie jego skutki, w tym wyroki wydawane na osoby, które mu się sprzeciwiały.


mam pytanie - czy wyroki wydawane przez sądy III Rzeszy na podstawie tzw. ustaw norymberskich były wg Ciebie legalne? Czy znane Ci jest pojęcie tzw. mordu sądowego?
Janek pisze:za stanu wojennego takimi wrogami publicznymi nr 1 byli Jacek Kuroń i Adam Michnik. Z analogicznych powodów co teraz Rzepliński.

i tak dobrze, że nie porównałeś p. Rzeplińskiego do księdza Popiełuszki... :D
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Może pamiętacie jaki był wrzask jak minister Sikorski zatrudnił w MSZ córkę wicepremiera Rostowskiego. Nepotyzm itd

No to popatrzmy jak to jest w przypadku wpływowego posła Jacka Sasina. W instytucjach rządowych i samorządowych pracują m.in. jego żona, brat, kuzynki i mąż jednej z nich, w sumie 8 osób.

Prywatnie reprezentuję pogląd, że osoby spokrewnione lub zaprzyjaźnione z promitentami politycznymi też mają prawo do zatrudnienia, w tym również w sferze rządowej i samorządowej, ale skoro tak, to zasada symetrii powinna obowiązywać a nie, że córka Rostowskiego jest "be" a familia Sasina "cacy".
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

[quote="kilgor"]nie, wprowadzenie stanu wojennego było nielegalne, nawet w świetle ówczesnego prawodawstwa PRLowskiego. Konstytucja PRL przewidywała, że stan wojenny Rada Państwa może wprowadzić tylko wtedy, gdy nie trwa posiedzenie Sejmu. A wtedy, tzn. 13 grudnia 1981r. akurat trwało.
Zarzucasz innym ignorancję a sam z lubością wypowiadasz się na tematy o których nie masz pojęcia.
[/quote

Ok, wprowadzono stan wojenny w trybie bandyckim. Podobnie jak ustalono tzw. ustawę naprawczą. Wprowadzenie stanu wojennego miało na celu unicestwienie NSZZ Sollidarność, ustawa naprawcza uwalenie TK. W obu przypadkach powoływano się na interes społeczeństwa.

A tak poza tym - nudzisz, Kilgor.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gb pisze: proponuje by tych trzech sędziów "dodawać" do składu TK sukcesywnie w miarę kończenia się kadencji poprzedników.
Ale to można zrovbić dopiero jak powstanie wakat. Wiec na moje - Prezydent powiniąć przyjąć slubowania dopiero w moemncie zaitnienia wakatu by liczba sędziów nie przekraczałą 15. Przy czym najlepszą opcją byłoby gdyby trójka sędziów zrezygnowała. Albo ta trójka październikowa, albo listopadowa albo też (co uwzam za najlepszy pomysł) - trio Rzepliński, Biernat, Tuleja jako współsprawcy zamiesznaia. Ale to moje zdanie.

Janek pisze:Widzę, że szanowni panowie są zwolennikami poglądu "dura lex sed lex".
Cały spór włąsnie o to się tutaj rozbija. Jeśli TK uważa się za obronce konstytucji -to nie ma prawa jej łamać. To samo zresztą prezydent.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
kilgor

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pn 26 cze, 2006
Lokalizacja: Dębica

Post autor: kilgor »

Janek pisze:Podobnie jak ustalono tzw. ustawę naprawczą. Wprowadzenie stanu wojennego miało na celu unicestwienie NSZZ Sollidarność, ustawa naprawcza uwalenie TK. W obu przypadkach powoływano się na interes społeczeństwa.
porównywanie ustaw o TK (cokolwiek by sądzić o ich treści i sposobie uchwalenia) do wprowadzenia stanu wojennego świadczy o aberracji umysłowej.
Janek pisze:A tak poza tym - nudzisz, Kilgor.
Miszczowi nie dorównam.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Ja przynajmniej znam ortografię - mistrzowi, Kilgorku, mistrzowi.
Jestem gorszego sortu...
kilgor

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pn 26 cze, 2006
Lokalizacja: Dębica

Post autor: kilgor »

kilgor pisze:Miszczowi
szkoda tylko Jasiu, że nie znasz ironii...
następnym razem wstawię emotkę, dla kumatych inaczej :D
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Aha, miszcz, czyli od szczania. Niezwykle wytwornie. No i wypraszam sobie "Jasia". Zrozumiał pan magister praw?
Jestem gorszego sortu...
kilgor

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pn 26 cze, 2006
Lokalizacja: Dębica

Post autor: kilgor »

Janek pisze:magister praw
jeśli już to magister prawa :D
Janek pisze:Kilgorku
Poza tym pan magister chciałby zauważyć, iż zabawę w zdrobnienia nicków zaczął pan inżynier :D
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Medium na pewno nie obiektywne, ale sama rozmowa bardzo ciekawa:

http://komitetobronydemokracji.pl/rozmo ... -letowska/

Rozmowa zmuszająca do zastanowienia się.
Bo jak to jest z tą wolnością ?

Ja osobiście, nawet w najgorszych czasach komuny czułam się wewnętrznie wolna. Może dlatego, że dużo chodziłam w góry, a tam po prostu zawsze była wolność ?
A może dlatego, że myślałam i mówiłam zawsze to co chciałam, nie musiałam się nigdy kryć ze swoimi poglądami. Większość moich znajomych z mojego pokolenia (lata urodzin pięćdziesiąte i początek sześćdziesiątych) miało i ma podobne odczucia.

Oczywiście wszyscy też przezywaliśmy jako swoją bardzo dotkliwą porażkę okres stanu wojennego, ale przynajmniej mi osobiście nigdy się nie wydawało, że już jest tak zupełnie tragicznie. W latach 1982-88 uczyłam się, zdałam egzamin na uprawnienia przewodnika tatrzańskiego (co było dla mnie bardzo ważne), opiekowałam się dziećmi. No żyłam po prostu, chociaż świat dookoła był bardzo ponury.

W roku 1989 ogarnęła nas wszystkich (pisze o swoich znajomych, o tym pokoleniu wówczas jeszcze młodej inteligencji) prawdziwa euforia, że to właśnie nam, naszemu pokoleniu się udało, że Polska wraca do Europy.

I teraz normalnie wkurzeni jesteśmy (a rozmawiałam z bardzo wieloma osobami), że ktoś to nasze pokoleniowe doświadczenie odzyskanej wolności chce zanegować.

Oczywiście pani profesor Łętowska ma 100% racji że jest wiele problemów nie rozwiązanych, ale czy te problemy rozwiąże się poprzez całkowitą negację tego wszystkiego co było ?
A przy okazji zrobi wiele większych lub mniejszych świństw różnym osobom, tylko dlatego, ze nie podzielają poglądów obecnie rządzących ?
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:Aha
Ja pierdzielę
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
kilgor

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pn 26 cze, 2006
Lokalizacja: Dębica

Post autor: kilgor »

gb pisze:Rzucanie tego typu oszczerstw i prezentacja nieuprzejmych wypowiedzi w stosunku do osób obcych - to jest kpina.

Naprawdę jesteś przekonany o prawie do zarzucania - komukolwiek -braku dobrych obyczajów?
Kpiną jest to, że ,,etykietujesz" innych nazywając ich np. Pisofilami, ale oburzasz się gdy ja zarzucam komuś brak dobrych obyczajów...
gb pisze:Od kilkunastu dni Twoje rozmowy telefoniczne, internetowe - są/mogą być - kontrolowane, rejestrowane i poddawane analizie. I to bez poinformowania...
nie wiem, czy pamiętasz ale pod rządami ,,liberalnej" PO biliśmy rekordy Europy ( a może i świata) w ilości zakładanych podsłuchów. Inwigilowani byli także dziennikarze. Ale to oczywiście nie przeszkadza, wtedy była wolność, a teraz mamy zamordyzm i autorytaryzm. Przypomnij sobie najście ABW na redakcję ,,Wprost" i wyszarpywanie laptopa przez agentów. Pułkownik Putin musiał chyba krztusić się ze śmiechu gdy obserwował sprawność polskiej bezpieki.
gb pisze:Oczywiście jest zasadnicza różnica - nie omieszkała tej różnicy podkreślić jakaś przedstawicielka PiS - demonstracje uliczne przeciwników działań Rządu - jeszcze - nie są ani nielegalne, nie są rozpędzane, nikt do demonstrujących nie strzela...

I z tego się należy cieszyć.

No bo przecież kto mógłby zabronić?

Każdą demonstrację -w sprawie TK, czy innych działań Rządu - bez większych problemów da się podciągnąć pod "działania na szkodę dobrego imienia RP". A takie działanie niebawem będzie karalne...
to rzeczywiście dobra zmiana. Za rządów miłującej wolność poprzedniej koalicji policja by bez ceregieli palowała i strzelała gumowymi kulami. A tu, patrz pan, taki KOD sobie demonstruje a stójkowi patrzą i ziewają z nudów. Normalnie faszyzm.
Uprzejmie proponuje sięgnąć do zapisów rozmów ,,U Sowy", dowiesz się kto kazał spalić budkę pod ruską ambasadą w czasie Marszu Niepodległości. Skopania Bogu ducha winnego demonstranta przez policjanta niestety nie dało się ukryć bo jakiś pismak wszystko nagrał. A teraz demonstracje wszelakie wałęsają się (bez skojarzeń :D ) po mieście i nic. Ten Kaczor to jednak perfidny jest :D .
ODPOWIEDZ