WEGETARIANIZM

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

marti pisze: :)) całe życie pog górkę :))
A ty całe życie z górki? :D
marti

-#5
Posty: 944
Rejestracja: pt 10 lut, 2006

Post autor: marti »

A ty całe życie z górki?
a jak :D
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

marti pisze: całe życie pog górkę

:))
hehe wczoraj byłam akurat u ortodonty i mam troche zmieniony aparat więc jak się je truskawki to się mniej brudzi....zaraz pójde sobie kupić koszyczek truskawek :D
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

a co myślicie o jedzeniu krabów, które na żywca wrzuca sie do wrzątku...?
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

chief pisze:a co myślicie o jedzeniu krabów, które na żywca wrzuca sie do wrzątku...?
myśle, że jest to barbarzyństwo...dlatego nigdy krabów nie jadłam i już na pewno nie zjem...
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

chief pisze:a co myślicie o jedzeniu krabów, które na żywca wrzuca sie do wrzątku...?
Chyba kiedyś jadłem kraba. Smak jest zajefajny. No i samo zdrowie.
Ale wrzucać na żywca do wrzątku to kompletny bezsens. Należy maksymalnie ograniczać cierpienie. :think:
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

ech po kilkudniowym pobycie za granica stwierdzam, że nie tylko w Polsce jest problem z kupieniem czegoś w restauracji co będzie wegetariańskie, smaczne i pożywne...niestety będąc w Belgii, Francji cy Holandii kiedy prosiłam o coś wegetariańskiego to albo słyszałam, ze nic w tym guście nie mają albo, że moge dostac frytki z sałatką :O więc ogólnie to porażka...strasznie stęskniłam się za polskim pomidorem czy jabłkiem.... :)
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

ruda -
Dobrze, że jeszcze na Zachodzie nie powariowali z tym wegetarianizmem.
:P
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Hannibal pisze:Dobrze, że jeszcze na Zachodzie nie powariowali z tym wegetarianizmem.
oj nie przesadzaj...
ale w restauracjach powinny byc choć dwie jarskie potrawy a tu...posucha...nie ma co jesc... :P
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

ruda pisze: oj nie przesadzaj...
ale w restauracjach powinny byc choć dwie jarskie potrawy a tu...posucha...nie ma co jesc... :P
Oj ruda, napisałem to tylko tak z sarkazmem. :D
A sałatka z pomidorów, ogórków, brokułów, rzodkiewiek, papryki oraz z czerwoną cebulą. Do tego sos sałatkowy vinegre z oliwą z oliwek extra vergine. Przed podaniem świeże listki bazylii, szałwii, piertruszki oraz rukoli.
Czy to nazwiesz daniem wegetariańskim?
Bo dla mnie to po prostu bardzo dobra sałatka. A taką właśnie i inne podobne jadam codziennie. Oczywiście robię je samodzielnie. Tyle, że to nie może stanowić gro dziennego pożywienia. Przecież 5-7 g węglowodanów na 1 kg masy ciała i ok. 2 g białka na kg masy ciała w życiu nie dostarczysz warzywami i owocami. Ich rola jest zupełnie inna, oczywiście również ważna.
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

Hannibal pisze:A taką właśnie i inne podobne jadam codziennie. Oczywiście robię je samodzielnie. Tyle, że to nie może stanowić gro dziennego pożywienia. Przecież 5-7 g węglowodanów na 1 kg masy ciała i ok. 2 g białka na kg masy ciała w życiu nie dostarczysz warzywami i owocami. Ich rola jest zupełnie inna, oczywiście również ważna.
ja p******* wodzu, Ty potrafisz mnie rozbroić :D

I sorry za zaśmiecanie wątku... :P
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

AdiK pisze: ja p******* wodzu, Ty potrafisz mnie rozbroić :D
Nie taki był mój zamiar, drogi AdiK-u. Do był post tylko dla rudej. ;)
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

dzięki w takim razie Hanni za posta tylko do mnie...ide zaraz zjeść kalafiora :P
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Dla tych, którzy gustują w kiełbasach :D -
http://www.smog.pl/wideo/4554/jak_powstaje_kielbasa/
hermit

-#2
Posty: 95
Rejestracja: sob 26 sie, 2006

Post autor: hermit »

nie będę tego oglądać, w pamięci mam tylko zdaie germanistki z liceum, która lubiła mawiać, że uczciwy masarz to przynajmniej popuka kijem w maszyny, zanim je włączy, żeby szczury zdołały uciec.
Dobrze, ze wątek ożył. :)
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Jeść, czy nie jeść o to jest pytanie??

Nie jeść!!

Wystarczy pić: mleko, sok pomarańczowy i piwo...no raz na miesiąc garść rodzynek, bo w tych trzech napojach jest wszystko oprocz błonnika, co niezbednedo przeżycia...


...a teraz spadam na przepysznego cheaseburgera do magdonalda :D
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

bo są wędliny i wędliny. I to naprawdę idzie rozróżnić (zarówno po wyglądzie i smaku) które są robione porządnie a do których ładuje się byle gie apotem odpicuje się, zeby ładnie i apetycznie wyglądały w sklepowej ladzie.
Zgredek

-#2
Posty: 61
Rejestracja: pt 06 paź, 2006
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Zgredek »

Moim skromnym zdaniem, nic w tym filmiku, nie było nie teges.....


Wurst! Jawol :D


..... Olav ty czekaj z tym magdonaldem, ja chce bigtastybecon'a....
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Olav pisze:(...)
Wystarczy pić: mleko, sok pomarańczowy i piwo...no raz na miesiąc garść rodzynek, bo w tych trzech napojach jest wszystko oprocz błonnika, co niezbednedo przeżycia... (...)
Mleko - kiepsko wchłanialne składniki odżywcze
sok pomarańczowy - duże ilości spychają wapń
piwo i rodzynki - bardzo wysoki indeks glikemiczny.
Może i można na tym przeżyć, ale jakie to jest życie. ;)
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Nie probowalem, za to czytalem że naukowcy tak twierdzą.....wiec pewnie JAKOŚ się da......
ODPOWIEDZ